ai.ni
22.10.07, 11:47
No właśnie... Spodziewam się w niedługim czasie przywitać na świecie bliźniaki i tak się zastanawiam, czy w ogóle jest sens myślenia o chuście, kiedy do noszenia będę miała dwójkę maluchow?
Przyzwoite chusty są koszmarnie drogie, uszyć sobie nie uszyję, bo mam do tego typu robótek dwie lewe ręce no i jeszcze brak czasu, więc wydatek zapowiadałby się spory i niepotrzebny, jeśli miałoby się okazać, że w przypadku bliźniaków się nie sprawdza...
Hm... Jestem w rozterce w szczególności jak sobie przypomnę bolący kręgosłup przy próbach usypiania Starszej Córeczki, kiedy byla w okresie noworodkowo-niemowlęcym...