magme
10.11.07, 17:44
- Mamom, które nie bały się brzydkiej pogody i mimo byle jakiej komunikacji
miejskiej (Łódź rozkopana)dotarły na miejsce ze swoimi maluszkami - czyli
Edytce z Antosiem , Ani z Kubusiem i mężem(nie wiem jak ma na imię - nie
zapytałam :) sorry) oraz Aldonie z Hanią. Dzięki - bałam się że nikt nie
dotrze.. a dzięki Wam widzę że jest sens zrobić takie spotkanie.. szkoda że
reszta Mam nie dotarła :(
Mam nadzieję ze następnym razem będzie nas więcej, pozdrawiam,
Magda Spychalska