dziecko mi odpadło :(

16.11.07, 11:56
daaawno temu, na początku naszego chustowania przeczytałam post jednej z was, że bedzie nosić dziecko tak długo, aż samo odpadnie.
No i moje to właśnie robi. Ma 7 miesięcy i nie interesuje go przytulanie, pieszczenie, noszenie, itp... on musi gdzieś pędzić....
a mi tęskno za moim maluszkem, jeszcze niedawno tuliłam go godzinami, a teraz ukradkiem sie do niego przytulam.
No, czasem da się przytulić, ale tylko jak jest w chuście i tylko jak jest zmęczony i nie ma siły na sprzeciwy....
    • lidkamamakuby Re: dziecko mi odpadło :( 16.11.07, 12:07
      Może to tylko przejściowe :)
      Mój Bartek ma już prawie rok. Parę miesięcy temu też strasznie wiercił mi się w
      chuście, był niesamowicie ruchliwy. A teraz znowu chusta jest cacy ;)
      Nauczyłam się go nosić na plecach - podczas tego noszenia (po domu) wygłupiam
      się podaję mu różne zabawki, on je rozrzuca, albo bawimy się w "a kuku" , albo
      udaję , że go szukam ...
      Podobnie zmieniało się zachowanie Bartka podczas karmienia (piersią). Ok 7 mies
      życia kręcił się, wierzgał, nogi mu chodziły po mnie i po całym łóżku, a teraz
      słodko sie przytula (przeważnie;) i głaszcze mnie rączką.
      A jak wychodzisz na dwór , to tez się buntuje ? Bo przecież wtedy to za dużego
      wyboru nie ma ;)
      Takim małym dzieciakom zmieniają się upodobania dość często;)
      Niech się nacieszy tą wolnością... i szybko wraca do przytulania;)
      Pozdrawiam
    • tabita_1 Re: dziecko mi odpadło :( 16.11.07, 12:14
      Werronko, uważam że maluch wcale nie odpada, tylko umie coraz więcej
      i zachwyca się swoją swieżo nabytą samodzielnością. I też jego
      percepcja świata jest coraz szersza. To wspaniale, że masz takie
      otwarte i ciekawe świata dziecko, to dowód na to, że dajesz mu dużo
      serca i ciepła:)
      Myslę, że rozejrzy się i wróci:))
    • werronka10 Re: dziecko mi odpadło :( 16.11.07, 12:24
      nie, no w chuście siedzi prawie spokojnie, no chyba że coś interesujacego robię, to sie wyrywa i też chce.
      Mi chodzi o takie zwykłe przytulanie i noszenie na rękach.....

      mam nadzieję, że jeszcze mu się przypomni, że ma rodziców też do przytulania...
      • visenna2 Re: dziecko mi odpadło :( 16.11.07, 12:29
        Ojej, no pewnie że sobie przypomni :) To minie, naprawdę. Na razie
        ma duzo rzeczy do obejrzenia i zbadania, odkrywa możliwości
        przemieszczania się... To wciąga :)
    • agamamaani Re: dziecko mi odpadło :( 16.11.07, 12:42
      ee przypomni sobie jak to jest :) mój tez na chwile odpadl jak się chodzić
      nauczy :) a teraz.. sam ciągnie za sobą chustę :)
      • primamama Re: dziecko mi odpadło :( 16.11.07, 12:55
        agamamaani napisała:

        > ee przypomni sobie jak to jest :) mój tez na chwile odpadl jak się chodzić
        > nauczy :) a teraz.. sam ciągnie za sobą chustę :)

        też na to liczę, choć nie mogę narzekać bo czasem się przytula, ale już nie taki przytulasty jak kiedyś ;)
    • mayetschka Re: dziecko mi odpadło :( 16.11.07, 13:51
      No to ja mam szczęście, bo mój dzieć cały czas przytulański jest :)
      Nawet teraz jak go nosić nie mogę to przychodzi, przytula i czyta
      wtulony książeczki...
      Wierzę że i Twe dziecię bardzo niebawem wróci i przylepi się
      moooocno :) Życzę tego z całego serducha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja