ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama

16.11.07, 23:33
ubranie zimowe i czapka
śmiesznie wyglądamy :( Franio osiągnął połowę mojego wzrostu, 11 kg wagi,
dodajmy ubranie etc. Czapką zasłania mi widok, więc non stop się potykam,
niżej go nie zawiąże bo nogi dyndają mi w kolanach :(

Nie wspomnę o ubraniu które powoduje że z Katji 6 zostaje mi ogryzek :(
Efekt nosimy się mało, bo nie daje rady :(

Jakieś pomysły dla drobnej mamy z dużym niemowlakiem zimową porą????
    • anifloda Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 17.11.07, 10:27
      Na plecy go :-).
    • zulam3 Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 17.11.07, 12:51
      Dokładniutko to samo miałam napisać-na plecy go! Albo na biodro :)
      • alexkieszek Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 17.11.07, 19:36
        na biodro odpada bo mi nie wygodnie :)
        a plecy........ powiem tak nawet mam MT żeby go na plecach nosić ale nie jestem
        w stanie go omotać. Jak tylko widzi moje włosy rozwala nawet chiński misterny
        koczek i po sprawie. Jak M. jest w domu to spoko bo mi pomaga ale w tygodniu
        koszmar :)

        Z motaniem nie ma problemu jak dzieć pada ze zmęczenia, ale wtedy nie wychodzimy
        a idziemy spać :)

        Będę go nosić po domu i poczekam do wiosny, albo w którymś momencie odwidzi mu
        się wyciąganie mi włosów, oplątywanie ich wokół każdego palca ;)
        • guruburu Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 17.11.07, 19:43
          A może jakaś zabawka włoso - podobna? zawsze możesz spróbować, np.
          zszyć kilka kolorowych tasiemek razem (nie za długich, zeby sobie
          wokół szyi nie oplątał) i przyczepić do chusty na ramieniu. Albo te
          tasiemiki i kilka mały dzwoneczków mocno przywiązacych na końcach
          czy w polowie, żeby nie wysupłał. Nie wiem, czy da się nabrać, ale
          zabawka i tak fajna :).
        • agamamaani Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 17.11.07, 21:24
          teraz zimno więc włosy można pod.. czapkę albo pod kaptur :)
          a ja do chusty zazwyczaj przytraczam jakąś zabawkę ( na klipsie lub tasiemką) i
          wtedy Franek sie nie bawi włosami..
    • monjan Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 17.11.07, 19:51
      dzizas..ja tez dzis na sapcerze myslalam ze wyzione ducha...moje 11
      kg szczescia plus kombinezon, plus moja kurtka...ech za ciezko dla
      mnie!!!
      mial byc spacer a ledwo doczłapalam do przystanku autobusowego...
    • grimma Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 17.11.07, 20:49
      nic nie poradze poza tym ze rozumiem problem...

      ostatnio w domu glownie nosze na biodrze a na spacer lece jak spi w wozku :(
      zakupy w tempie ekspresowym w sklepie naprzeciwko
      wszelkie dalsze wyjscia nie do realizacji
      nie znosze zimy :(
    • padthai Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 17.11.07, 23:11
      Alex nie wiedzialam, ze taka drobna jestes :)
      Pozdrawiam
    • martina.15 Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 18.11.07, 17:24
      wiazac pod kurtka, choc w takim wypadku u mnie zdaje egzamin szalik- duzy i w
      formie okregu a nie pasa- nawleke toto 5-6 razy na szyje i dekolt i nic nie
      sterczy. Hania tez juz ponad polowa mojego wzrostu, ale ostatnio wozilam ja
      sporo (wozilam- bo jak mam tramwajem jezdzic to wole sie Hania omotac niz
      taszczyc wozek po trzy schodki w ciasnym przejsciu w te i we wte)
      a Hania oczywiscie ubrana jak trzeba. z kurtka POD chusta a nie na zawenatrz jak
      to sobie kiedys wyobrazalam bo jednak rozlazi sie wszystko strasznie i
      niechlujnie wyglada.
      • alexkieszek Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 18.11.07, 20:54
        AgaMamaAni spróbuje coś z dzwoneczkiem bo za szycie hmmm to ja się nie biorę,
        dwie lewe łapy w tym temacie :)

        Monjan Ty moja kochana styczniówko rozumiesz mnie bez słów :)

        No tak to jest jak się ma metr pięć w kapeluszu i wagę jak gęś wyścigowa, a
        dzieć mimo, że urodzony poniżej 3 kg postanowił zakończyć rok, ze wrostem i wagą
        dwulatka o stopie już nie wspomnę hahaha ;)

        Dziękuję Wam bardzo Kochane Mamy :)
    • mysia125 Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 19.11.07, 22:52
      Dobrze zawiazane siodelko wbrew pozorom nie jest niewygodne, a w razie krotkich
      a intensywnych przemarszow moze uratowac zycie.

      Wlosy na plecach warto dziabnac klamra-grzebykiem. Uscisku maluch nie ma na tyle
      silnego,zeby rozpiac, a jesli nawet, to mozna wystarczajaco wysoko podpiac.

      --
      Kasia z Chustomanii
      • alexkieszek Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 20.11.07, 09:42
        Kasia spróbuje z wysoko upiętym chińskim koczkiem. Co prawda będę wyglądać
        przekomicznie ale co tam :)
        Mysłałam, też o zmianie czapkensa u małego, ale ta z uszami najlepiej leży (a te
        uszy właśnie zasłaniają mi drogę :))
        W weekend jesteśmy razem z M. i będziemy próbować. Mam nadzieję, że do tego
        czasu dojdzie nowa kurtka bo ta co ją mam teraz jest średnio miła dla dziecka :)

        Dziękuję Wam za rady :)
    • gdulaw Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 20.11.07, 10:40
      Też mi się wydaje, że jedynym ratunkiem są wiązania na plecach. Mój
      Maluch też ma coś koło 11 kg i jak go wsadzam w 2x to spaceruję w
      tempie ślimaka i mam ograniczony widok. Teraz noszenie na plecach to
      czysta frajda tylko ja mam krótkie włosy, ale za to Dziecię jest
      żywo zainteresowane moimi uszami :-). Ratuję się różnymi zabawkami
      albo w ostateczności smoczkiem.
      • monjan Re: ciężkie/duże dziecko - mała szczupła mama 20.11.07, 12:01
        tyle ze ja sie boje wyjsc sama z dzieckiem w plecaku-wole go widziec a z przodu
        jest ciazko
        poza tym mam krotkie włosy do ucha i nie dam rady ich spiąc...wiec mnie targa
        niemiłosiernie...zabawka nie pomaga, smoczek tez-wlosy mamy sa lepsze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja