spacery z noworodkiem

17.11.07, 20:51
witam, za tydzien bede miala maluszka i zastanawiam sie nad
spacerami. aura wiadomo, a dotego w miastaczku w ktorym mieszkam
teraz namietnie wszyscy pala nie wiadomo czym w domach i smierdzi
wszedzie i dymy snuja sie nisko... nie mam pomyslu na spacery. wozek
niby jest, ale na dwujke maluchow i raczejnie na zime i chodniki z
lodem i sniegiem.
zastanawiam sie czy jak maly bedzie mial juz te 2-3 tygodnie nie
wlozyc go pod kurtke i nie pochodzic, jak tylko nie bedzie za zimno.
szwagierka skrzywila sie na ten pomysl i mowila cos o wstrzasach?!
napiszcie mi prosze jak to u matek doswiadczonych.
pierwszego maluszka mialam w cieplych krajach i to moja pierwsza
zima po 4 latach - srednio z tym sie czuje...tzn w ta zima, ech...
    • lizzy9 Re: spacery z noworodkiem 17.11.07, 20:57
      Czesc, staraj nie sluchac sie glupot o wstrzasach, ludzie czasami
      nie wiedza co mowia... Ja nosilam mojego synka jak tylko dobrze
      czulam sie po cc, to bylo jakies 10 dni po operacji. Duza, ciepla
      kurtka na pewno wam sie przyda, ciepla czaspeczka dla maluszka tez.
      Razem sie bedziecie grzac, nie martw sie, bedzie dobrze :)
      • agamamaani Re: spacery z noworodkiem 17.11.07, 21:22
        o wstrząsy to się bardziej możesz martwić w nieamortyzowanym wózku lub w wózku w
        autobusie.. a nie w chuście.. przecież jak chodzisz to nie trząsasz dzieckiem
        <szok>
        a noszenie pod kurtką zapewni Wam wiele ciepła.. dziś pod kurtkę upchałam mojego
        ponad roczniaka i było nam bardzo przyjemnie spacerować :)
        • wajdi1 Re: spacery z noworodkiem 17.11.07, 21:35
          tez tak mysle o wstrzasach... ale szwagierka jest z tych wiedzacych
          najlepiej. kurtke mam wielka, teraz zapinam w nia brzucho i mysle za
          maluch tez polubi.
        • jazzoo My tez :) 17.11.07, 22:17
          My tez bylismy na takim spacerze (pod kurtka), bylo bardzo milo ;))
    • budzik11 Re: spacery z noworodkiem 17.11.07, 21:54
      Wajdi, witaj i tu :) To już za tydzień?
      Ja noszę Antka odkąd skończył tydzień, urodził się 1 października, też już
      ciepło nie było. Noszę go pod kurtką, wystaje mu tylko czubek główki (a raczej
      czapeczki). Oczywiście nie trzęsę nim, jeśli dziecko jest dobrze zawiązane to
      jest po prostu kołysane w rytm kroków, tak jak część naszego ciała a nie jak
      zarzucony na plecy worek ;)
    • zulam3 Re: spacery z noworodkiem 17.11.07, 21:55
      Jakie tam wstrząsy, przyjemne bujanie jak w brzuszku, noście się i
      przytulajcie pod kurtką, zima minie w ciepełku.
    • jazzoo Re: spacery z noworodkiem 17.11.07, 22:00
      moja coreczka sie urodzila w listopadzie i cala zime ja nosilam w
      chuscie i pod kurtka.:)) Bylo bardzo fajnie i cieplutko, naprawde
      swietnie mi sie nosilo zima.:))) Oczywiscie jak jest slizgo przydaja
      sie takie "kolce" metalowe co sie zaklada na buty.

      O wstrzasy sie niemartw, gorzej z wstrzasami jak dziecko lezy w
      wozku i przy jezdzie autobusami.

      Milego chustowania z nowym chuscioszkiem! :))
      • wajdi1 Re: spacery z noworodkiem 18.11.07, 19:05
        bardzo wam dziekuje. ja tez widze pozytywnie moje wychodzenie z
        maluszkiem. patent na stoy tylko jakis opracuje, ale o tym bylo w
        innym watku. postaram sie zamiescic jakies zdjecie jak juz sie
        zachustujemy. tymczasem 27.11 cesarka, trzymajcie kciuki.
        kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja