wajdi1
17.11.07, 20:51
witam, za tydzien bede miala maluszka i zastanawiam sie nad
spacerami. aura wiadomo, a dotego w miastaczku w ktorym mieszkam
teraz namietnie wszyscy pala nie wiadomo czym w domach i smierdzi
wszedzie i dymy snuja sie nisko... nie mam pomyslu na spacery. wozek
niby jest, ale na dwujke maluchow i raczejnie na zime i chodniki z
lodem i sniegiem.
zastanawiam sie czy jak maly bedzie mial juz te 2-3 tygodnie nie
wlozyc go pod kurtke i nie pochodzic, jak tylko nie bedzie za zimno.
szwagierka skrzywila sie na ten pomysl i mowila cos o wstrzasach?!
napiszcie mi prosze jak to u matek doswiadczonych.
pierwszego maluszka mialam w cieplych krajach i to moja pierwsza
zima po 4 latach - srednio z tym sie czuje...tzn w ta zima, ech...