noszenie dziecka wg dziecko.pl

28.11.07, 11:15
Znalazłam materiał, w którym polecają nozzenie niemowlęcia w chuście (hurrra,
wreszcie niezależne, niezwiązane z chustami źródło, które poleca chustę) i już
sie ucieszyłam, gdy przeczytałam, ze:

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że istnieje pewna grupa dzieci, których nie
powinniśmy nosić w chuście od samego urodzenia. Są to bardzo niedojrzałe
wcześniaki, dzieci bardzo wiotkie, z dysplazją stawów biodrowych, refluksem
żołądkowo-przełykowym, wrodzoną łamliwością kości.

I tu zdziwienie, bo przecież noszenie w kieszonce lub 2X jest dobre właśnie na
dysplazje, a kangurowanie wcześniaków przyspiesza ich rozwój.

poniżej link do całego tekstu

www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,3884941.html
    • agamamaani Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 11:19
      jak nie związane z chustami??
      zobacz kto był konsultatnem artykułu :)
      osoba bardzo związana z chustami ( a dokładnie z jedna firmą)
      • sabciass Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 11:29
        Na edziecku zanlazłam już nie jedną "fachową" poradę, więc wcale
        mnie to nie dziwi.
      • yrden11 Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 11:42
        Nie czytałam całego artykułu, bo pisze z pracy, gdzie nie mam komfortu
        czasowego, ale domyślam sie, ze chodzi o pana Zawitkowskiego czyli firmę, która
        również pokazuje sie w Smyku na targach. czy tak?
        • agamamaani Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 11:59
          ano tak :)
    • grimma Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 12:24
      mam wrazenie sie jest to troche czepianie sie.
      jest wyraznie napisane: niedojrzale wczesniaki...
      a poza tym wlasciwie skad wszystkie czerpiemy wiedze ze noszenie jest takie
      dobre? i dlaczego wszyscy wydaja sie byc madrzejsi od fizjoterapeuty?
    • abepe Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 12:34
      yrden11 napisała:

      > Znalazłam materiał, w którym polecają nozzenie niemowlęcia w
      chuście (hurrra,
      > wreszcie niezależne, niezwiązane z chustami źródło, które poleca
      chustę) i już
      > sie ucieszyłam, gdy przeczytałam, ze:
      >
      > Warto w tym miejscu zaznaczyć, że istnieje pewna grupa dzieci,
      których nie
      > powinniśmy nosić w chuście od samego urodzenia. Są to bardzo
      niedojrzałe
      > wcześniaki, dzieci bardzo wiotkie, z dysplazją stawów biodrowych,
      refluksem
      > żołądkowo-przełykowym, wrodzoną łamliwością kości.
      >
      > I tu zdziwienie, bo przecież noszenie w kieszonce lub 2X jest
      dobre właśnie na
      > dysplazje, a kangurowanie wcześniaków przyspiesza ich rozwój.
      >
      > poniżej link do całego tekstu
      >
      > www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,3884941.html
      >

      Zgadzam się z tym zastrzeżeniem. Chodzi o to, żeby rodzice dzieci z
      problemami na hurra na chusty sie nie rzucali, tylko spytali kogoś
      czy i jak. Bardzo niedojrzały wcześniak to bardzo delikatne i kruche
      stworzonko. Widziałyście takie kiedyś? Ja owszem, człowiek boi się
      przy nim oddychać a co dopiero do chusty włożyć. A znam matkę, która
      swoją półroczną ale ważącą 3 kg córką tak wywijała, że bladłam.

      A dziecko z dysplazją w 2X owszem, ale w kołysce nie należy nosić.
      Itd.
      • yrden11 Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 14:28
        W takim razie powinno być sprecyzowane, ze w określonych sposobach wiązania
        chusta jest wręcz wskazana przy dysplazji. Jesli tego nie ma a ktoś sie nie zna
        to powie potem, ze Pan Zawitkowski nie poleca chusty przy dysplazji.

        Co do wcześniaków, to sama tego nie wymyśliłam, ale słyszałam na warsztatach
        prowadzonych przez Ekomame. Wyczucie jest oczywiście potrzebne zawsze jeśli
        chodzi o dzieci i nie tylko przy chustach i wcześniakach.
        • abepe Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 14:51
          yrden11 napisała:

          >
          > Co do wcześniaków, to sama tego nie wymyśliłam, ale słyszałam na
          warsztatach
          > prowadzonych przez Ekomame. Wyczucie jest oczywiście potrzebne
          zawsze jeśli
          > chodzi o dzieci i nie tylko przy chustach i wcześniakach.

          Oczywiście, że kangurowanie dla wcześniaka to świetna rzecz. Sama z
          Ekomamą o tym rozmawiałam, pracuję z wcześniakami. Ale wszystko musi
          się odbywać pod kontrola lekarza. Faktem jest, że niedojrzałych
          maluchów nikt do domu w złym stanie nie puści, więc rodzice nie mają
          szans "zaszkodzić" chustą. Ale własnie przez to, że pracuję z
          problemowymi maluchami widzę, jak niektórzy rodzice (dziadkowie)
          szarżują. Nie stosują sie do zaleceń, albo wręcz je negują niszcząc
          przy okazji robotę całego zespołu terapeutycznego.
          Na szczęście chusta jest mało szkodliwa:)) Na tym forum najczęściej
          zgadzamy się co do tego, że dzieciaka nie należy za szybko sadzać,
          czy wsadzac w chodzik.
          Ale mamy chyba świadomośćtego, że trafia tu tylko procent rodziców
          chustowych. Są i tacy chustowi, co robią dzieciom kuku:((A z
          niektórymi wcześniakami na przykład bardzo trzeba uważać.


          ---
          "Tato, teraz niech mięsożercy rozmawiaja o mięsie, a ten będzie ich
          przeciwnikiem i zostanie mięsem"
        • beannshi Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 30.11.07, 08:58
          Powiem wiecej. Pan Zawitkowski czesto poleca "chusty" Bebelulu,
          ktore daja przeciez mozliwosc noszenia noworodkow i bardzo malych
          dzieci w zasadzie tylko w kolysce. Twierdzi zreszta ze tylko tak
          powinno sie je nosic. A nie znalazlam np. na Jego forum eksperckim
          informacji ze w tej pozycji nosic nie wolno dziecka z dysplazja...
    • anula2000 Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 16:35
      nie czytałam artykułu bo czasu w tej chwili brak ale dlaczego nie
      mozna przy refluxie? Moja to własnie ma!
      • ekomama Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 19:06
        Jesli chodzi o wcześniaki: można je nosić w specjalnych elastycznych opaskach
        (do wglądu u mnie). Moja wiedze o tym opieram o material Swiatowej organizacji
        zdrowia "raport o metodzie kangurowania", oraz ksiazce doktor Charpak, ktora od
        wielu lat z powodzeniem prowadzi ten eksperyment z wczesniakami w Bogocie. Duze
        wczesniaki są noszone jak tylko sa stabilne. Nie wiem co Pan Zawitkowski mial na
        mysli mowiac o bardzo niedojrzalych wczesniakach. Toz to i noworodek jest
        niedojrzaly.

        Waznym kryterium i oczywiscie lekarz to ocenia, jest zachowywanie wysokiego
        poziomu cukru, brak powaznych schorzeń, ogolna stabilizacja. Moga byc nawet
        noszone dzieci, ktore same nie oddychaja.

        Nosi sie je w pionie w pozycji zabki: nogi ugiete i lokcie rownież. Moga byc
        noszone nawet 24 godz. na 24 godz i czesto jej to nawet wskazane aby dzieko
        mialo optymalne warunki: czyli 36,5 temperatury non stop, non stop nadzor
        doroslej osoby (nie tylko aparatury medycznej) i bliskosc najwazniejszej dla
        niego osoby na swiecie: mamy.

        Jak twierdzi raport Swiatowej Organizacji Zdrowia, metoda ta jesli nie wspomaga
        szybszego rozwoju wczesniakow (nadrabiania brakow), to z pewnoscia nie szkodzi,
        a z pewnoscia wzmacnia wiez matka-dziecko czy ojciec-dziecko. Metoda ta przynosi
        przede wszystkim dobre efekty w krajach, gdzie brak odpowiedniej aparatury
        medycznej. W krajach zachodnich jest to glownie element obnizenia stresu
        wczeniaka. troche o kangyrowaniu pisze dr Ewa Helwich ksiazce "Wczesniak".

        Jesli chodzi o reszte pogladow pana Zawitkowskiego (nie zaba, nie pion, etc)
        bylo juz walkowane, nie ma co znowu gadac.

        To nie jest tak, ze caly swiat jest madrzejszy od fizjoterapeutow. Po prostu
        czesc swiata, w tym i fizjoterapeutow, rehabilitantow czy ortopedow z tym
        fizjoterapeuta sie nie zgadza.

        Pozdr

        Magdalena
        • abepe Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 20:27
          Skrajnie niedojrzałe noworodki to te urodzone przed 28 tygodniem
          ciąży.
          W książce Ewy Helwich o kangurowaniu pisze Grażyna Kmita
          oraz...Paweł Zawitkowski:)) W Polsce bowiem takimi aspektami, jak
          uczenie rodziców pozycji prawidłowych do noszenia malucha, ubierania
          go itd. zajmują się fizjoterapeuci - najczęściej NDT Bobath ze
          spacjalizacją Baby. Stąd podręcznik Zawikowskiego, który kilka lat
          temu był rozprowadzany po placówkach.
          Chusty jeszcze chyba nie zostały włączone w temat zainteresowań.
          Może to zadanie dla przyszłego Stowarzyszenia. O ile któraś z nas
          będzie się czuła na siłach. Magdaleno- Twoja wiedza na temat
          zagranicznych doświadczeń będzie tu nie do przecenienia. Potrzeba
          też jednak praktyka w kontakcie z tym trudnym tematem.
          • starogardzka_mama ABEPE 29.11.07, 14:01
            Odbierz koniecznie priv. No i czekam na odp w sprawie jak poniżej...

            > Może to zadanie dla przyszłego Stowarzyszenia.

            Koniecznie. Dzieci z problemami zdrowotnymi to już inna, skomplikowana działka i
            niezbędna jest konsultacja ze specjalistami.
    • andziulindzia Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 23:15
      NJie jestem ani lekarzem, ani fizjoterapeutą, jestem miłosniczka
      chust, ale zacytowany fragment mnie nie oburza. Uważam, że ma swoje
      uzasadnienie. Czasem warto studzić huraoptymizm
      • yrden11 Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 01.12.07, 00:13
        Nie o oburzenie mi chodziło gdy poruszyłam kwestie artykułu Pana Zawitkowskiego
        i daleka jestem od huraoptymizmu. Raczej jestem ostrożna w wypowiedziach na
        temat chusty i wypowiadam sie wyłącznie o swoich doświadczeniach.
        Chce jednak wiedzieć jaka jest prawda i co jest słuszne a co nie w kwestii
        chusty. Zwłaszcza, ze muszę w rodzinie innych przekonywać do chusty, a wolałabym
        używać 100% argumentów. No i bardzo chętnie podpierałabym sie fachowymi
        argumentami, badaniami itp.
        Widzę jednak, ze nawet na tym forum zdania w pewnych kwestiach sa podzielone.
        • andziulindzia Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 02.12.07, 13:28
          Ja chusty wielbię i żałuję, że tak późno odkryłam je dla siebie i
          swoich dziewczynek. Chusty są cudne, ale nie są panaceum na wszelkie
          problemy. Bardzo rozważnie trzeba rozpatrywać noszenie we wszelkiego
          typu nosidłach dzieci z jakimikolwiek wadami. Dlatego właśnie
          zdanie, o którym napisałaś wydaje mi się dobre w tym artykule.
          Niestety, dopóki wśród lekarzy i rehabilitantów wiedza na temat
          chust nie będzie powszechna, tak długo nie uzyskamy bardziej
          jednoznacznych odpowiedzi na temat bezpieczeństwa noszenia dzieci z
          wadami.
    • daisy74 Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 28.11.07, 23:33
      Mój synek ma problemy z napięciem mięśniowym i nasza rehabilitantka
      zakazała nam noszenia w chuście-jak powiedziała "narazie".Ćwiczymy z
      reh.,ćwiczymy sami w domu i jesteśmy dobrej myśli co do noszenia:)
      • ekomama daisy74 02.12.07, 11:52
        A jakie ćwieczenie Wam zaleca na wzmożone napięcie mięśniowe?
      • werronka10 Re: noszenie dziecka wg dziecko.pl 02.12.07, 12:52
        co rehabilitant to inna opinia :)
        nam nikt złago słowa nie powiedział na temat noszenia w chuście(ba!! nawet pochwalono, że tak przy matce i ze nózki odwiedzione), a zdiagnozowano asymetrię i wzmożone napięcie własnie. kurde zresztą o za słabym napięcie w mięśniach brzucha też wspominano.
        ee, tam w każdym bądź razie po 4 spotkaniach i tak zrezygnowaliśmy, bo musieliśmy wyjechać.

        A co do pytania ekomamy, to może ją zainteresuje co nam zaproponowano :))
        - masaż shantalla (??)
        - bujanie na dmuchanym wałku
        - klaskanie i stukanie otwartą dłonią
        - i dużo gligotek i łaskotek różnymi w strukturze materiałami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja