szczecin - widziałam widziałam widziałam!!!

15.12.07, 21:21
normalnie pierwszy raz widziałam kogoś w chuscie na żywo (oczywiście
oprócz siebie;))). a było to dziś w parku kasprowicza i był to tata
chustowy z dzieciem pod kurtką:) a kawałek chusty kt wystawał był
koloru pomaranczowo-żółtego chyba, raczej nie hopp bo materiał był
grubo tkany (takmi sie zdaje). ciekawe czy to tubylec...
    • hodos Re: szczecin - widziałam widziałam widziałam!!! 15.12.07, 21:56
      :) ale emocje co? dlaczego nie zagadałaś?
      • vvega Re: szczecin - widziałam widziałam widziałam!!! 15.12.07, 22:12
        zatkało mnie;)hehehe
        • roneczka Re: szczecin - widziałam widziałam widziałam!!! 15.12.07, 22:28
          > zatkało mnie;)hehehe

          Dziwne, drugi raz czytam na tym forum, że jakś chustowa mama widzi
          na mieście inną chustową mamę i nie zagaduje jej, bo wlaśnie ją
          zatkało.
          Aż strach pomyśleć jak bardzo mocno zatyka tych wszystkich innych
          nie chustowych na widok zamotanego rodzica z dzieciem :-))))

          Mnie też by zatkało, ale w moim rodzinnym miasteczku. O ile mi
          wiadomo jestem jedna :-)))
          Może zagadujmy sie jednak i nie szukajmy sie na forum:-)))

          Pozdrawiam
          Buziaczki


          Pozdrawiam
          • marta76 Re: szczecin - widziałam widziałam widziałam!!! 15.12.07, 23:04
            ja zagaduję:)
    • kiaora Re: szczecin - widziałam widziałam widziałam!!! 16.12.07, 19:01
      jezeli ten tata był wysokim panem po 40-tce z ogoloną głową to byl
      to mój kolega który na co dzien mieszka w Niemczech ale wiem ze
      teraz jest u tesciowej w Szczecinie. Nosi on bo kolezanka jest
      drobniutka i jej cięzko. U nich pierwszy raz widzialam chustę na
      żywo. Jezeli wyglądał inaczej to nie wiem :-)
      • vvega Re: szczecin - widziałam widziałam widziałam!!! 16.12.07, 21:53
        no, był wysoki, mógł mieć 40 lat i szedł ze starszą panią...

        moze jakby to była chustomama to by mnie mniej zatkało i bym
        zaczepiła, ale byłam podwójnie zatkana!
        też jestem za zagadywaniem:)ale łatwo powiedziec...;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja