alexkieszek 18.12.07, 18:37 Zaisy na szarlotkę??? Jak Jasio kończył rok zrobiła taką pyszną :) Franio kończy rok już 3 stycznia i chciałabym, żeby mógł wsunąć chociaż kawałek tej super szarlotki :))) Proszę bardzo o przepis :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
budzik11 Re: trochę niechustowe, ale czy ktoś ma przepis 18.12.07, 19:15 A to jakaś specjalna szarlotka? Ja mam fajny przepis, właściwie nie nazywa się szarlotka, a "Jabłka z kruszonką" ale faktycznie wychodzi szarlotka. Jak nie znajdzie się TEN przepis, to mogę podać mój :) Odpowiedz Link
alexkieszek to taka szarlotka którą i uczuleni na mleczko 18.12.07, 22:35 mogą, przecudowna :) Ale dawaj swoją :) Odpowiedz Link
budzik11 Re: to taka szarlotka którą i uczuleni na mleczko 18.12.07, 23:02 Moja też bezmleczna (z masłem, ale w maśle nie ma białka mleka krowiego). Przepis pochodzi z GW, dodatek "Kulinarny Atlas Lata: Ciasta późnej jesieni": "1/2 kg mąki, 30 dag. masła, 15 dag cukru pudru, 2 torebki cukru waniliowego, 2 żółtka, 2-3 łyzki śmietany, 2 kg jabłek, 10 dag. cukru, 3 łyżki cukru pudru, 1 łyżka masła do wysmarowania formy. Mąkę posiekaj z masłem i 15 dag cukru pudru. Dodaj żółtka, śmietanę i jedną torebkę cukru waniliowego. Siekaj przez chwilę, następnie szybko zagnieć ciasto i włóż je na 20-30 minut do lodówki. Połowę ciasta zetrzyj na tarce o duzych oczkach wprost na natłuszczoną i wysypaną mąką blachę. Lekko przygnieć kruszonkę do blachy. Jabłka umyj, obierz, oczyść z gniazd nasiennych, zetrzyj na tarce o dużych oczkach, ułóż na kruszonce i posyp cukrem. Na wierzch zetrzyj drugą część ciasta. Piecz 45-50 minut w temp. 180st.C. Po upieczeniu posyp cukrem pudrem wymieszanym z torebką cukru waniliowego lub ziarenkami jednej laski wanilii" Od siebie dodam, że masło powinno być jak najlepsze (min. 82%tłuszczu, nie jakieś badziewie), ciasto po zagnieceniu dzielę na dwie części, zawijam osobno w folię i wkładam na zamrażarki na godzinę - bo po pół godzinie w lodówce jest zbyt miękkie i ciągnie się po tarce, nie da się go zetrzeć. Jeśli jabłka są słodkie i soczyste, odciskam sok po starciu i posypuję tylko 1 torebką cukru waniliowego (nie jak w przepisie) i oczywiście cynamonem, bo co to za szarlotka bez cynamonu ;) A na wierzch daję bitą śmietanę :-) Mniam :) Ps. Nie wiem, czy wiecie, ale nie ma czegoś takiego jak cukier waniliowy. Jest cukier WANILIONOWY. Sprawdźcie :) Odpowiedz Link
mama40_2007 Re: to taka szarlotka którą i uczuleni na mleczko 19.12.07, 01:11 Ja mam cukier WANILINOWY :) Odpowiedz Link
budzik11 Re: to taka szarlotka którą i uczuleni na mleczko 19.12.07, 09:29 mama40_2007 napisała: > Ja mam cukier WANILINOWY :) Oczywiście chodziło mi o cukier WANILINOWY, zrobiłam literówkę ;-) No i chodziło mi o popularny produkt nazywany cukrem waniliowym. Bo prawdziwy można też zrobić sobie w domu z cukru i wanilii. Uświadomiłam sobie też, że w przepisie na szarlotkę jest śmietana. Odpowiedz Link
alexkieszek Re: to taka szarlotka którą i uczuleni na mleczko 19.12.07, 14:52 no właśnie ta śmietana ;( Ech może w końcu zaisa to zajrzy :) Odpowiedz Link
turzyca Re: to taka szarlotka którą i uczuleni na mleczko 19.12.07, 02:43 jest cos takiego jak cukier waniliowy. Np Kamis produkuje. Jest zdecydowanie drozszy od nomalnego i upstrzony czarnymi kropkami, bo aromat uzyskiwany jest wlasnie z drobin prawdziwej wanilii. Sama waniline czyli susbstancje chemiczna, ktora nadaje zapach wanilii, da sie wyprodukowac oddzielnie i jest duzo tansza, stad jej popularnosc. kilka ciekawostek o wanilinie: pl.wikipedia.org/wiki/Wanilina ;] Odpowiedz Link
zaisa Jestem, jestem:) 19.12.07, 19:47 Miło mi, że smakowało:) Szklanka mąki kukurydzianej, szklanka drobnej kaszy kukurydzianej, pół szklanki cukru nierafinowanego/zwykłego/trzcinowego (wolę te inne, bo zdrowsze) wymieszać. + cukier wanilinowy lub trochę cukru z wanilią (KAMIS ma takie cudo) lub trochę cynamonu. Ok. kilograma jabłek (raczej słodkich) zetrzeć na grubej tarce. Małą tortownicę wysmarować masłem, wysypać mąką albo ciastową mieszanką albo otrębami. 1/3 mąki z kaszą i cukrem wsypać do tortownicy, wyrównać 1/2 jabłek rozprowadzić na wierzchu 1/3 sypkiego rozsypać resztę jabłek wyłożyć 1/3 - ostatnią - część posypać na wierzchu, wyrównać. Na wierzch 1/2-2/3 masła w wiórkach (dla alergików mlecznych można masło wcześniej sklarować - pogotować, zebrać szumowiny - zostaje sam tłuszcz bez białka mleka) Wstawić do nagrzanego piekarnika - 180 st na jakieś 40-60 min. - aż będzie rumiane. Smacznego. Pycha na jeszcze ciepło. W oryginale była mąka pszenna, kasza manna i szklanka cukru. Robiłam też z jabłkami prażonymi, z dodatkiem rodzynek, z malinami. Odpowiedz Link
ewold Re: Jestem, jestem:) 19.12.07, 20:32 oooo widze ze "moja" szarlotka z listopadowek przeszla metamorfoze :))) Musze sprobowac tej stiuningowanej wersji :) taka to i moj maly alergik bedzie mogl jesc :)) Odpowiedz Link
alexkieszek ZAISA :))) 19.12.07, 20:57 Kochana uratowałaś pierwsze urodziny Frania :) Jutro idę kupić tortownicę i biorę się do roboty. Najpierw próba przed świętami, potem na urodziny :) BAAAAAAARDZO CI DZIĘKUJĘ :) Odpowiedz Link
zaisa Re: Jestem, jestem:) 19.12.07, 21:13 Wybacz, Ewold;) - u mnie ta szarlotka istniała parę lat wcześniej zanim zostałam listopadówką 2006 :))) Metamorfozę przeszła, gdy synek brata oraz inne znajome maluchy musiały nie jeść pszenicy. Smażyłam też naleśniki na mleku kozim, sojowym, z przepiórczymi jajami i dziwnymi mąkami;) Odpowiedz Link
ewold zaisa 20.12.07, 12:25 ja tez ten przepis znam od wieeelu lat ale jako ze nie mialam przedtem alergika pokarmowego nie wpadlam na pomysl ze mozna ten przepis tak udoskonalic ! :)) A gdzie sie kupuje gruba kasze kukurydziana ? ( czy to taki kleik ma byc czy jak to ma wygladac ? ) A nalesniki to faktycznie jest wdzieczny material - mozna przerabiac, dodawac, i w ogole :) dla kazdego cos milego i smacznego :) Odpowiedz Link
padthai Re: zaisa 21.12.07, 16:00 swietny przepis tego wlasnie szukalam rewelacja moze blog z przpisami ja bede stala czytelniczka :))))) pozdrawiam i prosze o jeszcze Odpowiedz Link
zaisa Re: zaisa 21.12.07, 23:27 > A gdzie sie kupuje gruba kasze kukurydziana ? ( czy to taki kleik ma byc czy jak to ma wygladac ? ) Nie kleik - jak drobna kasza. Ale właśnie drobna, bo już średnia może mieć kłopot z nasiąknięciem i nieco chrupać po pieczeniu;) Taka trochę grubsza niż manna. Bywa w zwykłych sklepach a jak nie to w takich ze zdrową żywnością. Swego czasu np. w Leader Price była normalnie. Dziewczyny, łechcecie moją próżność;p Nawiasem mówiąc mąż takiej nie lubi;/ Odpowiedz Link
vega_k_w Re: zaisa 21.12.07, 23:46 Asiu :) ja serwowałam tą szarlotkę co drugi dzień u mnie w domu - nawet kilkoro gości się załapało - wszyscy zachwyceni... poza moim mężem i synkiem starszym... :/ Ale ja ją mogę w każdej ilości pochłaniać, więc specjalnie ich nie namawiam :))))) Odpowiedz Link