Nati - oba brzegi bordowe

24.01.08, 11:24
Właśnie przyszła zamówiona Nati i zauważyłam że ma oba brzegi bordowe, kurcze
a na warsztatach ekodzieciaka mówli że dobrze jak chusta ma brzegi w innych
kolorach (i ze wikszosc chut tak ma), wtedy wiadomo za który koniec ciągnąć i
lepiej widac czy sie nie poskręcało. i co teraz? czy wszystie nati tak mają?
    • agamamaani Re: Nati - oba brzegi bordowe 24.01.08, 11:33
      dasz radę :)
      moja pierwsza wiązana chusta też miała oba brzegi w tym samym kolorze i
      nauczyłam się wiązac.. z instrukcji - bez żadnych warsztatów :)
      pozdrawiam :D
    • werronka10 Re: Nati - oba brzegi bordowe 24.01.08, 11:43
      no nie wiem...........
      ja niby wiążę 8 miesięcy, ale szczerze to nie dalabym rady z takimi samymi brzegami. myslę, że odesłałabym chustę lub wymieniła na inną.
    • ithilhin Re: Nati - oba brzegi bordowe 24.01.08, 12:29
      eee bez przesady.
      fakt, inne brzegi to duuuuuuuze ulatwienie ale to nie jest koniecznosc :-)
      przeciez mozesz sobie jakas kontarstowa niteczke przefastrygowac przez jeden bok.
    • michalkowa1 Re: Nati - oba brzegi bordowe 24.01.08, 12:37
      Prawdopodobnie trafił Ci się Sunset - jedyny Nati z takimi samymi brzegami. W
      niektórych modelach kolorystycznych trudno odróżnić brzegi, czasami nie
      wyglądałoby to najlepiej. 2/3 Didymosów mają taki same brzegi, tylko w ok. 1/3
      Didków brzegi są w różnych kolorach.
      Ja sobie radzę bez różnych brzegów, ale to jest pewnie indywidualne. Popróbuj z
      wiązaniami i najwyżej zgłoś się do mnie. Tylko plisss zadzwoń najlepiej albo
      wyślij mi swój nr telefonu, to oddzwonię, bo toniemy w mailach.
      Pozdrawiam
      Natalia
      • rzabencja Re: Nati - oba brzegi bordowe 24.01.08, 14:02
        no własnie wybralam sunset ze względu na kolory, to miałam pecha..
        kieszonke udaje mi sie wiazac, na razie z innymi nie kombinuje, wymyslilam ze
        porobie jakies szlaczki markerem z jednej strony i bedzie ok.
        na razie dzieć protestuje nie chce byc zamotany :(
        dzieki za oferte pomocy, byc moze skorzystam :)
    • budzik11 Re: Nati - oba brzegi bordowe 24.01.08, 13:23
      Mam Fale Dunaju Nati, brzegi są różne, ale nie robi mi to większej różnicy,
      jedynie przy wiązaniu kieszonki jest łatwiej, bo wiadomo, który brzeg najpierw
      dociągnąć. Jak wiązałam tylko 2x, nie miało to dla mnie żadnego znaczenia.
    • padthai Re: Nati - oba brzegi bordowe 24.01.08, 13:58
      Dwa rozne ulatwiaja, ale ich brak nie stanowi klopotu. W moim
      girasolu nie ma rozroznienia brzegow.
      Jezeli dociagasz na zawiazanym wezle - znajdujesz jeden brzeg, a
      pozostale same sie znajduja tzn: np. w 2x wewnetrzne brzegi (od
      szyi) pierwszy znjadujesz i jezeli jest to "krotki" koniec (chodzi o
      krotszy koniec skosu na koncu chusty) to z drugiej strony jest
      to "dluzszy" koniec, a pozostale wiadomo.
      Jezeli dociagasz bez wezla czyli trzymajac konce chusty w dloniach
      to kolor brzegow nie ma znaczenia.
      • werronka10 Re: Nati - oba brzegi bordowe 24.01.08, 18:18
        no to ja jakas dziwna jestem :)))
        bo zeby zawiazać 2x musze się dokładnie przyjżeć, czy na pewno nie zaplatalo mi sie na plecach - właśnie po brzegach *no chyba, ze mam do dyspozycji lustro, a zazwyczaj nie. do kieszonki też sie przydają. a juz plecaka na krzyż to sobie nie wyobrażam bez róznych brzegów.
        no, ale jak pisałam jestem dziwna, a raczej mało profesjonalna :))
    • andziulindzia Re: Nati - oba brzegi bordowe 24.01.08, 21:39
      Ponad rok używałam chusty samoróbki z identycznymi kolorami brzegów.
      Nigdy mi to nie przeszkadzało. Możesz sobie najwyżej jakąś
      kontrastową w kolorze nitką jeden z brzegów przefastrygować. Ale
      uwierz nie jest to do szczęścia konieczne
Pełna wersja