jak małe dziecko...

25.01.08, 14:12
właśnie wróciłam z córeczką do domu, już zapomniałam, ze dzieci są takie małe,
a ona jeszcze 3 kg nawet nie waży...

jak małe dzieci wkładałyście w wiązankę?
słyszałam już o kimś kto ze szpitala wyszedł w chuscie, szczerze mówiąc patrzę
na nie (na chustę i Małgosię) i nie mam odwagi na ten pierwszy raz...

To normalne, czy hormony (jestem 65 godzin po porodzie, hehe) ?????
    • agamamaani Re: jak małe dziecko... 25.01.08, 14:35
      guruburu wyszła ze szpitala z E. w chuście a Ithilhin próbowała w szpitalu
      włozyć do chusty :)
      ostatnio do chusty pakowałam niespełna tygodniową córeczke kumpeli :D da się :D
      Imo do Elastycznej łatwiej :D

      ale najważniejsze - poczekaj az pewnie będziesz na nogach stać. to ważne. :D
      • ithilhin Re: jak małe dziecko... 25.01.08, 15:08
        no wlasnie - jak sie bedziesz czuc na silach to wlozysz :-)
        ja rzeczywiscie probowalam w szpitalu bo Misie chcial ciagle ssac a ja nie
        umialam spac z nim bo lozku bylo bardzo waskie i chcialam go wlozyc w chuste,
        zeby sobie podrzemac na polsiedziaco...
        swietny plan, nie?
        szkoda, ze mnie wtedy nie widzialyscie :-D :-D :-D
        zbaczy bardzo dobrze. moze ja go dobrze wkladalam ale taka bylam slaba, ze
        zrezygnowalam i musialam odpoczac :-D
        • mama08 Re: jak małe dziecko... 25.01.08, 15:44
          A w jakie wiązanie takiego malucha wkładałyście?
          • ithilhin Re: jak małe dziecko... 25.01.08, 16:41
            pierwszy raz to kolyske probowalam.
            ale potem wlozylam w pozycji brzuszek do brzuszka i tak juz nam zostalo.
            mowie o chuscie elastycznej - tu jest dostepne jedno wiazanie: kieszonka na
            zewnatrz.
    • krajewska2 Re: jak małe dziecko... 25.01.08, 15:32
      Moje gratulacje z okazji narodzin coreczki
      • guruburu Obalam :) 25.01.08, 22:32
        Gratulacje!
        Ale musze sprostowac - ze szpitala wyszlam z dzieckiem na reku i z
        chusta pod pacha, bo zamoiony kolor sie spoznial i dopiero sotalam
        chuste do szpitala drugiego dnia po porodzie a w szpitalu byl spory
        ruch i nie mialam czasu studiowac instrukcji. Takoż na pierwszy
        space, za raz po zrzuceniu rzeczy w domu i przebraniu sie, dziecko
        poszlo na rekach, bo sie nam bardzo spieszylo (tj, mnie) na wybory
        do konsulatu i znow nie bylo czasu eksperymentowac. Wiazalam dopiero
        nastepnegy dnia czy jakos tak - czyli jak corka miala 6 czy 7 dni.
    • budzik11 Re: jak małe dziecko... 26.01.08, 00:15
      Z tego, co pamiętam, to donkaczka chodziła z Helą w 3 dobie.
      Ja małego włożyłam do chusty jak miał 6 dni, bo wtedy nas dopiero wypuścili ze
      szpitala, a wcześniej bałam się, że chusta (węzeł) będzie mi podrażniał/uciskał
      ranę, co oczywiście się nie działo.
    • orvokki Re: jak małe dziecko... 26.01.08, 10:59
      Mąż małego włożył jeszcze w pierwszym tygodniu, ja się bałam z uwagi na ranę po
      cc i zaczęłam chyba ze 2 tygodnie później.
    • andziulindzia Re: jak małe dziecko... 26.01.08, 22:05
      Dominika! Moje gratulacje!!!!!
      No i co? Urodziłaś następnego dnia po spotkaniu chustowym? Tak jak
      się zarzekałaś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja