Zasypianie w chuscie

11.02.08, 10:01
Szalu juz dostaje. maly w chuscie, chce mu sie spac, w lozeczku zle.
zaslaniam glowke jak juz sie swiata naoglada, a ten ziewa okropnie
ale glowe wyciaga ogladac dalej. potem placze bo zmeczony jak nie
wiem co. i dodatkowo musze z nim chodzic i to szybko, zwykle
krzatanie po domu i klepane po pleckach nie dziala. tez tak macie,
co z tym zrobic? wlasnie jest w chuscie, dzre sie jak wsciekly, bo
mu sie spac chce, a ja mam dosyc. poza tym jak ju usnie, a ja
przestane chodzic to sie budzi
    • budzik11 Re: Zasypianie w chuscie 11.02.08, 10:21
      No tak bywa. Ja mojemu zasłaniam głowę tak całkiem, żeby miał mrok, daję smoczka
      i po kilku wychyleniach w końcu zasypia. Ale czasem się upiera, nie da się
      zakryć, nie może zasnąć - wtedy wyciągam z chusty, kładę na kocu, pozwalam
      odpocząć, albo przystawiam do piersi, nawet jak jest najedzony - wtedy sie
      wycisza i uspokaja i siup z powrotem do chusty.
      • kukulka11 Re: Zasypianie w chuscie 11.02.08, 10:31
        ja mu tez calkiem zaslaniam i jeszcze musze trzymac te pole, bo on
        sie wierci i z niej glowka wylazi :/ a juz zeby na zakupach w
        markecie zasnal, to cuda musze wyczyniac.
        w koncu mi spi teraz, ale musialam pozamiatac cale mieszkanie, i to
        tak, zeby bylo duzo schylania sie.
        a twoje dxiecko jak juz zasnie, to spi, czy budzi sie i trzeba sie
        znow kiwac?
        • budzik11 Re: Zasypianie w chuscie 11.02.08, 14:23
          Jak mocno zaśnie, to mogę posiedzieć. Ale łapię się już na tym, że kiwam się
          sama jak mam go w chuście, jakbym miała chorobę sierocą ;-)
          • kukulka11 Re: Zasypianie w chuscie 11.02.08, 15:38
            tez tak mam, hehe. czasem to nawet kiwam sie jak stoje nad malym, a
            on np jest w lozeczku i placze
    • paula.anna Re: Zasypianie w chuscie 11.02.08, 10:28
      moje dziecko świetnie śpi w chuście. noszę na spacerach, na dłuższe
      dystanse, w domu raczej nie.
      Ania najpierw się rozgląda, a jeśli jest zmęczona- zasypia. w domu
      delikatnie ją wyjmuję, kładę i śpi dalej.
      a co do braku ruchu w chuście- też tego nie lubi, ale na spacerach
      zwykle nie stoję ;)
      chyba nie pomogłam, ale nie mam problemu z zasypianiem, ani w
      łózeczku, ani w chuście.

      wydaje mi się, że powodów waszych problemów może być mnóstwo.
      może mu niewygodnie? albo głodny? ma za dużo bodźców?
      bo raczej powinien się w chuście uspokajać. no chyba, że po prostu
      chusty nie lubi
    • mayetschka Re: Zasypianie w chuscie 11.02.08, 11:36
      ja tez przez jakiś czas miałam podobny problem. u nas zadziałało przytulenie
      mojej twarzy do jego czoła i śpiewanie kołysanki, i cierpliwość
      • fajerwerka_1 Re: Zasypianie w chuscie 11.02.08, 13:51
        U nas takie zachowanie to znak, że dziecko za późno zaczęłam układać do snu (w
        tym wypadku wkładać do chusty) - ono już jest zmęczone i śpiące, dlatego walczy.
        Jeżeli włożę do chusty po pierwszym ziewaniu, albo pierwszym "zgrzypie",
        córeczka jest jeszcze na tyle w dobrym humorze, że nie stawia się temu, co chcę
        z nią zrobić. Poza tym jeszcze we wmiarę dobrym humorze popatrzy sobie z chusty,
        zaspokoi swoją ciekawość przez 10-15 min, a potem w końcu zasypia dużo bardziej
        pogodzona z tym, co się z nią dzieje.

        Przemęczonemu dziecko jest trudniej zasnąć i zaakceptować zabiegi przy nim
        robione. \
        Sciskam.
Pełna wersja