do spacerujących w chustach

01.03.08, 13:31
mam kilka pytan nt spacerow w chuscie, ja na razie motam po domu, wyszlismy
tylko 2x do kiosku w chuscie
1 jak sie zachowuja wasze dzieci na spcerze? obserwuja swiat czy spia?
2 jak dlugo chodzicie?
3 czy jest szansa za jak zasnie to bedzie spal dalej odmotany w domu? jak
wracamy wozkiem to jeszcze zazwyczaj spi 1h i mam troche czasu wolnego :)
4 czy glowka malucha jest gleboko schowana w chuscie od wiatru czy na zewnatrz
wystaje?
    • scharon Re: do spacerujących w chustach 01.03.08, 14:18


      > 1 jak sie zachowuja wasze dzieci na spcerze? obserwuja swiat czy
      spia?

      Filip ma juz 10,5miesiaca nosze go na dworze od samego poczatku
      przygody z chusta ,zaczelismy ja mial 3 tyg,i bardzo to
      lubi,przyglada sie i wszystko go interesuje-teraz jak byl mniejszy
      czescie spal w chuscie a teraz wiecej oglada :)
      > 2 jak dlugo chodzicie?
      Nosze ile trzeba .Jak mial 3 miesiace pojechalismy na wakacje bez
      wozka i nosilam po kilka godzin,tylko jak mial ochote rozprostowac
      nuzki to go wyjmowalam.
      > 3 czy jest szansa za jak zasnie to bedzie spal dalej odmotany w
      domu? jak
      > wracamy wozkiem to jeszcze zazwyczaj spi 1h i mam troche czasu
      wolnego :)
      Jesli mi usnie na spacerze to przychodzac do domu powoli rozbieram
      go z bucikow,czapki i powoli odkladam do lozeczka ,zawsze pospi
      jeszcze,ale z chusty tez delikatnie go wyciagam,pokolei rozkladam
      material
      > 4 czy glowka malucha jest gleboko schowana w chuscie od wiatru czy
      na zewnatrz
      > wystaje?
      jesi jest wiatr bardzo mocny to raczej niewychodzimy bo on nielubi
      jak mu wieje w buzie,natomiast jak ma schowana glowke to tylko w
      czasie snu ,inaczej sie wyrywa


      powodzenia :))
    • ciotka_lilka Re: do spacerujących w chustach 01.03.08, 14:19
      1 najpierw obserwuje, potem zasypia
      2 zwykle 1-3h (zalatwiam jakies sprawunki)
      3 jest szansa ;)
      4 my mamy polarkowy plaszczyk wiec chusta nie ma szans byc oslona przed wiatrem
    • ulinha Re: do spacerujących w chustach 01.03.08, 14:22
      Moje chusciane doswiadczenia sa dosc krotkie, jednakze na spacerki
      wybieramy sie zamotane prawie codziennie od dobrego miesiaca.
      Moja mala prawie zawsze po pieciu min od zamotania zasypia wtulona i
      spi podczas calego spaceru, niezaleznie, czy trwa on godzine, czy
      dwie. Poniewaz jest jeszcze malusia, nosze ja wlasciwie wylacznie w
      kieszonce i chyba jej sie to podoba;-) Gdy mala przysypia, zakrywam
      jej glowke pod chusta. Jedyny "problem", to ze grzejemy sie obie jak
      grzejniki, dlatego jesli chce ja odmotac w domu momentalnie sie
      budzi i musze jej szybko zmienic przepocone body i spodenki (nie
      zakladam spiocha pod chuste bo by sie ugotowala;-)
      Tutaj pozujemy na chuscianym spacerku:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1095311,2,1.html
      Pozdrawiamy cielo i slonecznie
    • budzik11 Re: do spacerujących w chustach 01.03.08, 14:54
      1. najpierw trochę się pogapi, potem zasypia
      2. zależy, najczęściej ok. 2 godzin
      3. jak go odłożysz tak, że się nie zorientuje, to może ;-)
      4. zależy jak małe dziecko - jak był całkiem maleńki - cały był prawie schowany
      (dla podparcia główki, nie przed wiatrem). Teraz zakrywam mu główkę jedną połą,
      żeby mu nie latała jak zaśnie.
Pełna wersja