hoppediz- obszycie na brzegach

28.03.08, 20:41
Laik ze mnie w temacie, dopiero planuję zakup chusty. Strasznie
podoba mi się hoppediz florenz. Nawet wypatrzyłam sobie takiego na
allegro, ale zobaczyłam na zdjęciach, że ona ma takie obszycie
naokoło, na brzegu. Wszystkie chusty tak mają, czy tylko hopy? Czy
to nie powoduje, że brzegi są mniej elastyczne niż środek chusty?
    • adriana-p Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 20:48
      temat ciagle wałkowany:-) mi osobiscie to przeszkadzało, mojemu dziecku też. i
      mialam dokladnie Florencję. w wiazaniu 2X Misiek potrafił sie "powiesić" na
      krawedzi chusty że prega na szyi została:-( teraz mamy leo storchenweige i
      bb-slen. i tego problemu w tych chustach nie ma.
      ale sa mamy zadowolone z tych chust i bardzo je chwalą.

      BTW wzór na florencji jest drukowany, i na drugiej stronie chusta wyglada bardzo
      nieciekawie. na stronie sprzedawcy nie ma niestety o tym wzmianki, że chusta
      jest jednostronna. jak do mnie przyszła byłam nieco zawiedziona.
    • ithilhin Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 20:48
      nie powoduje.
      • adriana-p Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 20:50
        Gosia:-)))) mi to ogromnie przeszkadzało, krawedzie po prostu sie wrzynały:-)
        • ithilhin Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 21:00
          no dobra, wiem, ze niektorym przeszkadzja te krawedzie.
          mi akurat nie.
          zapewniam ,ze w tych nowszych tkanych maszynowo krawedzie sa miekkie.
          poza tym wiele zalezy od techniki wiazania i nei chce tu sugerowac, ze ktos nei
          umie wiazac, ale jak sie dociagnie sama krawedz za mocno, to czy ona bedzie
          miekka czy twarda to sie bedzie wzynac, nie ma bata.
          • adriana-p Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 21:17
            ja miałam florke jak pisałam, czyli wersje nową, maszynową:-)
            i zgadzam sie z tobą, że wiele zalezy od techniki wiązania. to była moja
            pierwsza chusta i uczyłam sie wiązac na niej. ale to nie zmienia faktu że tak
            samo zamotałam storche, w tym samym czasie. i krawedzie sie nie wrzynały. a
            dziewczyna jest poczatkujaca, czyli może to byc dla niej kłopot.
            • ithilhin Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 21:29
              czy florki byly od razu maszynowo tkane to nie wiem :-/
              ale widze roznice miedzy "starym" parisem a nowsza lima.
    • karolcia86 wszystkie hopy tak maja? 28.03.08, 21:23
    • olivia38 Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 21:30
      Mam hoppa od dawna i gdyby nie to ze piszecie ze moze sie wrzynac to nigdy bym o
      tym nie pomyslala, nie zauwazyla. Mi jaks nigdy sie nie wrzynalo, nie odciskalo,
      bardzo lubie w hoppie nosic choc mam tez inne chusty.
    • mama_frania1 Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 21:53
      mnie to tez nie przeszkadza. a w obszyciu fajne jest to, ze ma rozne kolory na obu brzegach, wiec od razu widac, czy chusta sie na plecach nie obrocila przy motaniu. a to bywa pomocne zwlaszcza na poczatku ;)
      • adriana-p Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 22:00
        juz chyba wszystkie chusty maja różne krawedzie:-)
        • mama_frania1 Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 22:43
          moj nowy didek nie ma...
          • marta76 Re: hoppediz- obszycie na brzegach 28.03.08, 23:38
            Miałam florkę (chorowałam na nią od samego poczatku) jako druga
            chuste.Pierwsza był żakardowy didek.Po 2 miesiacach (raczej nie
            noszenia) pusciłam florke dalej.Nie przekonałam sie do niej
            niestety.Źle mi sie motało,nie była przyjemna w dotyku,a w chwilach
            potrzeby szybkiego założenia szmaty wybierałam didka.
    • zaisa Re: hoppediz- obszycie na brzegach 29.03.08, 02:32
      Chyba te hoppy bardzo muszą się różnić od siebie. Wiele mam nosi ciężkie dzieci
      i jest zadowolonych.
      u nas było ok tak do 8,5 kg dziecia. Potem tragedia.
      Tak, że aż kupiłam dla 10-miesięczniaka elastycznego polekonta;p
      Wiązałam i wiążę Małego w różnych chustach, teraz najczęściej w nati (bo nasza,
      nie pożyczona ani przechodnia;) i problem krawędzi nie występuje.
      • scharon Re: hoppediz- obszycie na brzegach 29.03.08, 06:40
        Ja uzywalam hoppa od samego poczatku przygody z chusta.Nigdy mi
        krawedzie nieprzeszkadzaly,wrecz pomocne byly rozne kolory obszycia
        przy pierwszych wiazaniach-potem byly dla mnie bez znaczenia.
        Tak wiec nigdy niemialam z nimi problemu:))
        • magme Re: hoppediz- obszycie na brzegach 29.03.08, 09:19
          Ja mam hoppa antiquę - starą tzn ręcznie tkaną , nie maszynowo i nigdy mi sie
          nic nie wrzynało hehe.. a dwa kolory brzegów bardzo mi ułatwiały życie na
          początku. A i łatwiej mi sie nosiło cięższego Krzyska niż lżejszego ..
          I nie, nie każda chusta ma różne krawędzie np, mój nowy girasolek malinowy nie
          ma, a i w storczyku leo natur różnica jest bardzo niewielka w kolorze i musiałam
          się mocno przyjrzeć zanim złapałam..
          Natomiast w żadnej nic się mi nie wrzyna.
          • milorzab Re: hoppediz- obszycie na brzegach 29.03.08, 14:22
            Ja miałam hoppa, sprzedałam, bo zbierałam na inny kolor. Z tymi krawędziami
            naprawdę nie wiem o co chodzi. Nic mi się nie wrzynało. Jedyne co mi
            przeszkadzało to taka ciężkość materiału. Mam teraz didymosa, też ma obszyte
            brzegi. W tym samym kolorze.
            I jeszcze instrukcja hoppa. Znów - zdania podzielone, ale ja ją bardzo lubię.
            • ulinha Re: hoppediz- obszycie na brzegach 29.03.08, 15:02
              W mojej kochanej Nairobi tez nic sie nie wrzyna... Krawedzie bardzo
              pomagaja w motaniu, takze nie wiem gdzie problem...
              • mama_frania1 Re: hoppediz- obszycie na brzegach 29.03.08, 22:14
                nairobi rulez :))) ;)
                • mimi_p Re: hoppediz- obszycie na brzegach 30.03.08, 21:14
                  mama_frania1 napisała:

                  > nairobi rulez :)))

                  Podpisuję się pod tym stwierdzeniem. Oprócz Hoppa posiadam Didka Indio, noszę od
                  kiedy dzieć skończył 3,5 miesiąca, teraz ma 11; noszę sporo, od kilku miesięcy
                  sporadycznie używam wózka.
                  Raz jedyny krawędź werżnęła się dzieciowi w szyję - była to moja wina -
                  niedobrze zawiązałam. :-(
                  W mojej opinii - obszyte krawędzie nie przeszkadzają.
                  • abepe Re: hoppediz- obszycie na brzegach 30.03.08, 22:24
                    Nam się nic nie wrzyna a różne kolory krawędzi bardzo się przydają.
                    W didku mi tego brak.
    • tabita_1 Re: hoppediz- obszycie na brzegach 31.03.08, 09:54
      Witaj, mam dwa hoppy - la paz i florencję właśnie - i nie widze
      problemów z krawędziami, nic się nie wrzyna. Tak jak pisze
      przedmowczyni - rozne kolory obszyc brzegow ułatwiają szybka ocenę
      wiązania, a do tego dodają chuście urody moim zdaniem:)
      Co do tego, ze florencja jest jednostronna: nie ma to dla mnie
      znaczenia, bo i tak nosi się się prawą stroną na wierzch, lewej po
      zawiązaniu nie widać wcale.
      Florencja w porownaniu z la pazem nieco gorzej "pracuje", pewnie z
      powodu nadruku, ale to różnica naprawdę minimalna. Natomiast jeśli
      chodzi o elegancję, to florka jest dla mnie osobiście numerem jeden
      wsrod chust:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja