A w Nepalu...

21.06.08, 19:54
Widzialam juz psa i kota w chuscie - ale jak zawsze, pozostajemy w tyle...

i299.photobucket.com/albums/mm300/kawalekszmaty/Image0081.jpg
Biedaczka zlamala sobie noge. Fotograf: Eric Valli.
I tego samego autora juz normalne rodzenstwo ;)

i299.photobucket.com/albums/mm300/kawalekszmaty/Image0101.jpg
    • ithilhin Re: A w Nepalu... 22.06.08, 11:25
      no ladnie.
      lama przbija nawet kangura w chuscie :-D
      • zulam3 Re: A w Nepalu... 22.06.08, 12:39
        Eeee, a lamy to nie w Andach? ;)
        W Nepalu to może koza (ta od kaszmiru :)) No w każdym razie cudna
        fotka!
        • ithilhin Re: A w Nepalu... 22.06.08, 14:36
          ja sie nei znam na tych z kopytami. to znaczy odroznie konia od krowy :-)ale jak
          widac lame od kozy to juz nie :-D
          • guruburu Re: A w Nepalu... 22.06.08, 21:12
            Wiem, ze wyglada jak koza, ale to jest podobno owca :)
            • zulam3 Re: A w Nepalu... 22.06.08, 21:35
              Z wikipedii "Występuje bardzo bliskie pokrewieństwo pomiędzy kozami,
              a owcami. Zresztą dzikie formy kóz i owiec są bardzo trudne do
              rozróżnienia na pierwszy rzut oka. Najbardziej wyróżniającą je cechą
              jest podniesiony ogon u kóz, a zwisający u owiec." no tego tu akurat
              nie widać :))
              • guruburu Re: A w Nepalu... 22.06.08, 22:47
                zulam3 napisała:

                > Z wikipedii "Występuje bardzo bliskie pokrewieństwo pomiędzy kozami,
                > a owcami. Zresztą dzikie formy kóz i owiec są bardzo trudne do
                > rozróżnienia na pierwszy rzut oka. Najbardziej wyróżniającą je cechą
                > jest podniesiony ogon u kóz, a zwisający u owiec." no tego tu akurat
                > nie widać :))

                To teraz juz wiem, czemu dzwiek z paszczy wydaja taki podobny ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja