gamea
08.07.08, 10:29
chyba mi się trafiło. Mała ma 6 tygodni, w chuście pręży się,
wygina, odpycha, marudzi. Wkładałam ją w 2x i kieszonkę, dobrze
dociągałam i w kieszoce robiłam ładny i wygodny wałeczek i nic. Była
najedzona i wyspana, spiewalam jej i ją bujałam i dalej nic. Po
wyjęciu i położeniu na kocyku to najszczesliwsze dziecko na swiecie.
I po tygodniu prób chusta idzie chyba w kąt...