Dodaj do ulubionych

Co sądzicie na temat chust HOPPEDIZ???????????????

12.12.08, 22:46
Stoję przed perspektywą zakupu pierwszej swojej chusty i najbardziej jeśli chodzi o kolor podoba mi się havana hoppendiz. Poradźcie proszę. Jestem mamą wrześniowej Juleczki, kt skończyła własnie 3 miesiące :)
www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Produktliste_size2
Obserwuj wątek
    • mamalina swoje Hopki darzę dużym sentymentem 13.12.08, 12:27
      są bardzo wygodne i mają piękne kolory
      pytanie: standard czy cienka, jest najtrudniejszym wyborem ;-)
      miłego noszenia bez względu na wybór!

      ps. to była moja pierwsza prawdziwa chusta, stąd sentyment do wrażeń
      obiektywniejszych się dokłada, i – choć stosik się wzbogacił o inne firmówki –
      Hoppów używam nadal zadowolona
    • andziulindzia Re: Co sądzicie na temat chust HOPPEDIZ?????????? 13.12.08, 22:21
      Praktycznie każda chusta wiązana tkana na początek będzie dla ciebie dobra. Nie
      poczujesz większej różnicy pomiędzy chustami różnych firm. Za jakiś czas możesz
      zmienić zdanie, hoppka sprzedać i kupić nową.

      Osobiście jestem miłośniczką nati. A teraz gdy nati wypuszcza nowe super
      bajeranckie chusty na rynek, to nic tylko następne dziecię do noszenia rodzić ;)
      Ach taki np organiczny bambus z bawełną, albo żakard z wełną.... rozmarzyłam się :D
      • mamalina andziulindzia, coś w tym jest 14.12.08, 22:26
        na nową natenczas Limę mamy Melanię :)
        no i na razie liczymy, że nowości wszystkie Melą oblecimy, bo chyba trójka nam
        pisana…

        wciągające jest chustowanie, zaczynamy od jednego dziecka/jednej chusty, a
        potem, jak się człowiek rozkręci… ho ho!
          • ithilhin Re: Co sądzicie na temat chust HOPPEDIZ?????????? 15.12.08, 21:09
            pchelko - przeciez sie mozesz podszkolic, w Poznaniu sa doswiadczone motaczki.
            zreszta - nie bierz tego co pisze tak personalnie....

            kwestia dlugosci i czestotliwosci noszenia tez swoje robi, po jakims czasie
            widzi sie co szwankuje w danej sytuacji. i wierz mi - nawet tym, ktorzy juz
            dlugo motaja zdarza sie wykrecic pieknego gniota i sarkac pod nosem na bol
            ramion ;-D

            l zdaje sie nie na temat pisze.....
            • michalkowa1 Re: Co sądzicie na temat chust HOPPEDIZ?????????? 15.12.08, 21:19
              Ghe, ghe, ghe :).... nic nie bedę mówić, ale Zakręcona Pchełka, czyli Karina to
              jedna z najbardziej doświadczonych motaczek w Poznaniu, która nosiła dzieci w
              różnistych chustach. Jest nie tylko doświadczoną uczestniczką, ale i
              organizatorką niezliczonej ilości warsztatów chustowych czy prezentacji chust.
              Karina regularnie udziela też wywiadów i prezentacji telewizyjnych dotyczących
              prawidłowego noszenia dziecka w chuście.
              • ithilhin Re: Co sądzicie na temat chust HOPPEDIZ?????????? 15.12.08, 22:10
                no i fajnie, ale ja o tym nie wiedzialam, bo skad
                ...
                zresta w zaden sposob nie zmienia to mojego zdania na temat techniki wiazania :-)

                nie chusta sie liczy ale to JAK ja zawiazemy.
                chusta ma sie nam podobac. musimy czuc jej kolor, fakture, "nosnosc", miekkosc i
                inne takie. jesli nie bedzie nam to odpwiadac lepiej nie motac, lepiej motac w
                cos co lubimy, po co sie meczyc.
                a bledy popelnia kazdy i nie spotakalam jeszcze doradcy chustowego, ktory
                mowilby, ze zawsze idealnie mota.
          • andziulindzia Re: Co sądzicie na temat chust HOPPEDIZ?????????? 15.12.08, 22:26
            Wiecie, no fakt, że technika wiązania ma swoje znaczenie. Źle zawiązana chusta
            nawet najdoskonalszej jakości i najulubieńsza z ulubionych będzie opadać, wpijać
            się i męczyć nosiciela.

            Ale nie każdemu wszystkie chusty odpowiadają. Osobiście nieszczególnie lubię
            Hoppki bo te starsze są grube jak koc a te nowe jakby za cienkie no i w ogóle
            coś mi w nich nie leży. Indio to dla mnie ręczniczek, ellaro choć cudnie
            wyglądają są cienkie jakieś i nie teges. I nawet jak super hiper się w te chusty
            motałam to zawsze coś tam mi jednak przeszkadzało. A przecież wymienione przeze
            mnie chusty mają swoich fanów i miłośników. I założę się, że wśród nich
            znalazłby się ktoś kto stwierdzi, że nati są do bani, choć moim zdaniem nati to
            najlepsze chusty na świecie.

            Także dyskusje takie jak ta do niczego nie prowadzą. Przypomina mi to dyskusję o
            wyższości Świąt Wielkiejnocy na Bożym Narodzeniem. Morał żaden, porozumienia brak
            • michalkowa1 Re: Co sądzicie na temat chust HOPPEDIZ?????????? 15.12.08, 23:48
              Zgadzam się z większością pozostałych głosów, ze technika wiązania ma olbrzymie
              znaczenie. Sam się ciągle przyłapuję na niedbałym dociągnięciu czy
              niedopracowanych luzach. Myślę, że technika wiązania odpowiada za zdecydowaną
              większość przypadków tzw. osiadania dziecka podczas noszenia.
              Natomiast, niestety, nie zgodzę się nigdy na twierdzenie, że technika załatwi
              wszelkie problemy i że chusta się nie liczy. Na forach jest wiele osób
              piszących, że w danej chucie dziecko im osiada, a w innych nie. A przecież osoby
              te wszystkie chusty wiążą według tej samej techniki.

              Ludzie, którzy coś wiedzą o włókiennictwie, nie inwestowaliby w wyszukane i
              bardzo drogie przędze, gdyby nie miało znaczenia, co z tego wyjdzie.
              Sama do niedawna rozróżniałam kilka typów przędzy bawełnianej, aż pięknie
              opisała mi to jedna Pani inżynier: „Z bawełną to jest tak jak z jabłkami. Ile
              upraw, tyle gatunków.”

              Zmierzam do tego, że ogrom materiałów bawełnianych tak naprawdę będzie powodować
              zjawisko osiadania dziecka, niezależnie od techniki wiązania. Dość często na
              naszym forum pojawia się np. opinia, że flanela wyciąga się pod wpływem ciężaru.
              Ciekawi Was, dlaczego tak się dzieje? Flanela jest wykonywana z odpadów bawełny,
              czyli z krótkich włókienek, które dają bardzo niską wytrzymałość przędzy.
              Ponadto po utkaniu flanela jest poddawana procesowi drapania, czyli
              powierzchniowego wyrywania włókienek celem uzyskania milusiatego efektu skórki
              brzoskwini.:) Powoduje to dodatkowe osłabienie i tak słabej tkaniny. Flanela
              nie jest produkowana z przeznaczeniem wytrzymałościowym, jak większość tkanin
              bawełnianych, niestety.
              • padthai Re: Co sądzicie na temat chust HOPPEDIZ?????????? 16.12.08, 09:05
                Tez uwazam, ze material materialowi nierowny i dlatego kazdy inaczej
                pracuje. Dodac do tego mozna osobiste odczucia, ktorych zweryfikowac
                sie nie da. Co do techniki wiazania to osobiscie uwazam, ze chusty
                maja swoje wymagania - im bardziej miekka i cienka tym staranniej
                trzeba dociagac. Miesiste i grube pozwalaja na wiecej swobody i jak
                pisalam wyzej licza sie osobiste predyspozycje. Sa osoby, ktore nie
                musza miec starannych wiazan, byle by byly dobrze dociagniete (tu
                konkretny przyklad;): kolezanaka hoppa jak postronek zwijala i
                wiazala na szybko i zawsze jej pasowalo, nie musiala dociagac i
                poprawiac. Ja wszystko starannie rozkladam, szczegolnie na
                ramionach i plecach. Dociagam z rozwiazanym wezlem. Inaczej chusta
                gniecie mnie i wrzyna sie, a rece dretwieja. Odczuwam tez roznice
                miedzy chustami np. miedzy girasolem a hoppkiem (G- teczowy
                dwutronny, H - costa rica). Do 10 kg nie bylo roznicy. Teraz przy
                12kg i szybkim kroku dziecie w girasolu sprezynuje. Hopp jest
                bardziej "sztywny". Tu roznice mozna wyczuc w rekach G jest od
                poczatku mieciutki, H zlamany i dlugo noszony ciagle w miekkosci nie
                dorownuje G.
                Wionsek: wszelkie opinie trzeba traktowac jak drogowskazy i szukac
                wlasnej drogi motania, korzystajac z cennych rad doswiadczonych
                chustonoszek i warsztatow, ktore powinny byc punktem obowiazkowym,
                bo tam naprawde duzo mozna sie nauczyc i wejsc na wyzszy poziom
                swiadomosci ;)))
    • lacertaa Re: Co sądzicie na temat chust HOPPEDIZ?????????? 15.12.08, 22:29
      Mnie też się bardzo Hoppy podobają wizualnie i jakbym miała kupowac
      to na pewno bym się zdecydowała. Ważne żeby chusta była, ładna,
      przyjemna w dotyku i porządnie wykończona, a to wszystko Hoppy mają.
      Wszelkie recenzje opisujące nośność itd, są ok dla tych, którzy chcą
      się bawić w szczegóły, przy lekkim dziecku nie ma to takiego
      znaczenia, a potem to jak dziewczyny napisały kwestia umiejętności
      wiązania.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka