a dziś w żłobku

21.04.09, 20:10
Synuś mój żłobkuje dzielnie
bardzo lubi, biega do dzieci a i Ciocie nie mogą się go nachwalić

no ale dziś to już myślałam że pęknę z dumy gdy jedna z Cioć, "wydając" mi
Tymka zaczęła się rozpływać nad tym jaki to on cudowny i że dawno już nie
poznała TAK CUDOWNEGO dziecka :DD

ale najlepsze usłyszałam potem

"...że to pewnie dlatego że Go pani (że niby ja) tak nosiła na sercu i tyle
tuliła"

wiecie jak mi się cudownie zrobiło i tak ciepło
    • carolinecat Re: a dziś w żłobku 21.04.09, 20:26
      ja myślę, że Ci było miło. dawno czegoś takiego pozytywnego w kontekście
      chustonoszenia nie słyszałam.
      • ksiamie Re: a dziś w żłobku 22.04.09, 08:43
        ja jak ostatnio stasza do szkoly zaprowadzialam Pani ze swietlicy jak mnie
        zobaczyla to az sie oczy jej zaswiecily i powiedziala ze jej kolezanki z afryki
        tez tak dzieci nosza i ze to cudowne.hmmm do tej pory to ja musialam mowic innym
        jakie to cudowne :-)
    • doro_ty to ja tez na pozytywnie;) 24.04.09, 13:57
      mieszkam na tzw peryferiach wsrod raczej starszych rodzin. Na
      poczatku troche z obawa nosilam Lile w chuscie, ale gdy nasz droga
      po prostu sie rozplynela na wiosne nie bylo mowy o spacerach w
      wozku. Chusta okazala sie dla nas wybawieniem i pretekstem do
      poznania sie z sasiadami, ktorzy o dziwo byli zachwyceni:
      -O jak fajnie malutkiej u mamy;
      - ale fajne to nosilo (;))
      i wiele innych podobnych.
      A juz w spacerach w deszczu i do lasu chusta jest nie zastapiona.
    • ithilhin Re: a dziś w żłobku 25.04.09, 09:22
      :-)
      pieknie powiedzialy - fajnie, ze masz takie "ciocie zlobkowe" fajne
    • roneczka Re: a dziś w żłobku 25.04.09, 16:32
      Fajnie, że ciocie doceniły noszenie.
      Niech Synek sie zdrowo chowa i niech noszenie nadal Wam sprzyja.
      A tak apropo, to wydaje mi się, że w każdym żłobku są ciocie,tak?
    • shipa Re: a dziś w żłobku 25.04.09, 19:04
      Ooooo, jak milo przeczytac taki post.Dziekuje.

      Jak przeczytalam, to sie utwierdzam w przekonaniu, ze warto nosic. Czasem mam watpliwosci, ale takie posty przywracaja mi wiare w slusznosc naszego postepowania.


      Jednak noszenie to jest to!
Pełna wersja