A w Siedlcach na Poniatowskiego

30.04.09, 21:54
widziałam dziś zachustowaną w pięknego czerwonego pasiaka mamę. Która to,
przyznać się proszę szybciutko:) normalnie myślałam że tylko ja pomykam
radośnie zamotana po mieście tym cudnym a tu proszę... podziwiałam niestety
zza szyby samochodu więc dobrze że nikt przede mną nie jechał bo jak nic
byłaby stłuczka, gapiłam się jak dziecko na wesołe miasteczko, z nosem przy
szkle ;) Rośniemy w siłę he he
    • morcheeba77 Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 03.05.09, 09:10
      Magda...to Ty?
      • morcheeba77 Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 03.05.09, 09:11
        ...bo jeśli to Ty,a ja-to ja, i ja nie byłam na Poniatowskiego...to jest już nas
        3szt.
        a jeśli to nie Ty...to jest juz Nas 4szt.
        • ja_matka Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 06.05.09, 13:31
          Czyżbym szukając jednej chustomamy znalazła aż trzy? motyla noga, możemy już
          robić pierwsze chusto spotkanie w Siedlcach!!!jaka szkoda, ze 1 maja za nami bo
          pochód mogłybyśmy zorganizować ;)
          ciepło pozdrawiam
    • ja_matka Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 14.05.09, 00:16
      Podbijam wątek jednocześnie ponawiając nieco może niejasną propozycję się
      spotkania, pogadania, pomacania (chust oczywiście).
      Brak odzewu czytać będę jako nie manie czasu lub nieobecność na forum ;)
      • morcheeba77 Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 14.05.09, 21:04
        bardzo chętnie:)
        mogę w niedzielę,poniedziałek,wtorek...w środę wyjeżdżam na 2tyg.urlop,jutro
        ostatni dzień w pracy,a w sobotę już sie umówiłam.
        To jak?
        któryś z tych dni, czy po urlopie?
        • ja_matka Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 14.05.09, 21:43
          ;)
          ja tam mogę 7 dni w tygodniu
          niedziela brzmi zachęcająco
          pozostaje ustalić gdzie?
          • monika-onuf Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 17.05.09, 23:25
            Fajnie macie:) W Węgrowie jeszcze nikogo nie widziałam;)
            • ja_matka Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 19.05.09, 13:33
              Ależ nie ma problemu do Siedlec nie jest przecież tak daleko.
              Jeśli jesteś jedyną chustomamą w Węgrowie to, chodzą słuchy, że masz piękną
              chustę ;)
              • monika-onuf Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 19.05.09, 23:01
                Czasami bywam, ale rzadko.

                Ale mnie zaintrygowałaś. Domagam się szczegółów:))))))))))))))
                • ja_matka Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 20.05.09, 19:27
                  Skoro tak to daj znać jak będziesz, może uda nam się jakoś spotkać i pogadać. W
                  razie czego pisz na gazetowego
            • milucha82 Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 23.05.09, 21:23
              Wprawdzie jeszcze nie zachustowana, ale bardzo ku temu chętna i z
              okolic Węgrowa. Jakby co, to piszę się spotkanie - jeśli można.
            • milucha82 Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 23.05.09, 21:25
              Ja wprawdzie jeszcze nie zachustowana, ale z okolic Węgrowa. Chętnie
              bym się spotkała w celach instruktażowych:-)
              • monika-onuf Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 29.05.09, 23:24
                Milucha82 wysłałam Ci wiadomość na maila gazetowego. Zaglądasz tam czasem?
    • anatt Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 21.05.09, 21:20
      A ja niedługo odwiedzam teściów w Siedlcach. To może się przejdę po mieście w
      mojej girasolce celem upowszechniania chustowania;)
      • ja_matka Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 22.05.09, 12:38
        anatt kiedy ach kiedy, bo ja towarzysko niewyżyta i chustowych pogaduch
        spragniona a tu posucha straszna. Daj znać to może obie upowszechniać będziemy
        • anatt Re: A w Siedlcach na Poniatowskiego 23.05.09, 13:06
          :)Cóż, to będzie nasz pierwsza wizyta z dzieciem u rodziny męża, więc mogę nie
          być panią swojego czasu na tyle, by się umawiać na spotkania, niestety. Ale jak
          tylko teściowa będzie mnie chciała na miasto wyciągnąć, obiecuję, że wezmę
          dziecia w chustę. Jakby co, wypatruj w długi weekend czerwcowy kobity okutanej
          lawendową girasolką:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja