mawta
25.05.09, 15:14
Coraz częściej zauważam potrzebę posiadania chusty krótkiej, żeby na
biodro dzieciaka wziąć na chwilę (pod warunkiem, że się w końcu
nauczę wiązac na biodrze :-)). A posiadam 3 długie chusty - na
czwartą to już się mój mąż zapewne nie zgodzi i ja nawet to
rozumiem. No to pomyślałam, że długą ciachnę i będzie super. No tak,
ale teraz mam dylemat którą. Hoppek jako pierwszy przyszedł mi do
głowy, bo najmniej używany i nawet go sprzedać chciałam, ale jest to
solidna, mocna chusta i pewnie się przyda jak mała będzie cięższa.
Druga to Nati bambus - najmniej ją lubię, ale szkoda tak przed
sezonem, poza tym właśnie ją po sezonie zamierzam sprzedać. No i
jest girasol, ale to moja ulubina, najczęściej używana i mi żal.
No i co ja biedny żuczek mam zrobić? Weźcie mnie jakoś zmotywujcie
do ciachnięcia którejś :-))