wiazanie na biodrze - jak?

11.07.09, 23:16
podlinkujcie prosze filmik z you tuba z jakims wygodnym sposobem na noszenie 9
miesiecznego dziecka na biodrze :) bo co znalazlam to jakies straszne
motanie... cos prostego prosze :)
    • ithilhin Re: wiazanie na biodrze - jak? 11.07.09, 23:21
      przekladasz chuste przez ramie
      na wysokosci kolca biodrowego robisz wezel plaski
      przesuwasz wezel na plecy miedzy lopatli
      wkladasz dziecko w chuste na biodro
      wywijasz pole na ramieniu

      proste?
      • faq Re: wiazanie na biodrze - jak? 12.07.09, 08:28
        w takim wariancie mloda jest niestety bardzo niestabilna, potrafi wygiac sie w
        niekontrolowany luk, potrzebny mi jakis cross. Albo wariant podpowiedziany po
        prostu zle montuje:)
        • asia889 Re: wiazanie na biodrze - jak? 12.07.09, 08:50
          Ja swojego 9 miesięczniaka uwiązuję na biodrze wg tej instrukcji
          www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/siodelko_z_petelka
          . Staram się maksymalnie naciągnąć chustę (fragment po fragmencie) tak by
          dziecko przykleiło się do mnie i nie miało luzów na pleckach. Trzyma całkiem pewnie.
          • faq Re: wiazanie na biodrze - jak? 12.07.09, 15:45
            a co z nogami robisz? majtajace nie oslabiaja wlasciwosci nosnych kieszonki? ja
            sie boje tych kieszonek, bo jak pisalam corka potrafi niezle narozrabiac,
            probuje znalezc jakiegos sensownego crosa, ale za wszelkie propozycje dziekuje,
            bede wyprobowywac
            • asia889 Re: wiazanie na biodrze - jak? 12.07.09, 16:26
              Pod pupą robię taki krzyż na nóżki jak jest w wiązaniu "kieszonka" lub
              "plecaczek". Tylko tutaj jeden koniec wychodzi mi dłuższy więc owijam się
              dookoła w pasie tym dłuższym i wiążę supeł pod pupą dziecka. Nie wiem czy to
              prawidłowe wiązanie bo ja tylko samouk z instrukcji.
            • kammik Re: wiazanie na biodrze - jak? 12.07.09, 20:21
              Ja się też do niedawna szarpałam z wiązaniami biodrowymi - ciężko było mi jednak
              wszystko dobrze podociągać, młoda wiecznie się odchylała, a do tego zamiatałam
              glebę ogonami, bo wszystkie chusty mam w standardowym rozmiarze. W końcu, po
              przymierzeniu u koleżanki, kupiłam poucha (za obłąkaną cenę 35zł ;)) i to był
              strzał w dziesiątkę. Zakłada się w sekundę, trzyma świetnie, na noszenie po domu
              i mały wypadzik do sklepu - idealne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja