Dodaj do ulubionych

niech zyja chusty na wakacjach!

08.08.09, 19:46
nie wyobrazam sobie nie miec chust ze soba. W MT chodzi i 3-latka jak jej sie
nozki zmecza i 8-mio miesieczniak jak idziemy na plaze (nieszczesne schody).
Nati z kolei sluzy nie tylko do noszenia ale tez swietnie tworzy atmosfere do
snu w dzien jak jest duzo ludzi i w wozku wyciszyc sie nie mozna. Nie
wyobrazam sobie urlopu bez chust. Tak tylko chcialam sie pochwalic :)
Obserwuj wątek
    • rupiowa Re: niech zyja chusty na wakacjach! 08.08.09, 19:47
      jeszcze mi sie skojarzylo - jestem w Dąbkach gdzie sa tlumy rodzin z dziecmi i
      nie widzialam zadnej, ale to kompletnie zadnej chusty :/
      • morepig Re: niech zyja chusty na wakacjach! 08.08.09, 21:05
        ja w ostrowie widzialam niestety tylko jedno masakryczne wisiadlo..
        a moze dwa? a moze to to samo bylo..

        zazdroszcze bycia nad morzem ;-)
        • majcikg Re: niech zyja chusty na wakacjach! 08.08.09, 21:22
          Dziewczyny, ja mieszkam w Łodzi, jakby nie było duże miasto, a
          dzisiaj po raz pierwszy widziałam chustę w użyciu. Ale za to
          wisiadła na każdym kroku :/
          • dordulka Re: niech zyja chusty na wakacjach! 08.08.09, 21:36
            Ja dzis u siebie (Mazury) widzialam pudełko-wisiadełko z maluchem na biodrze(!) obijajacym sie o udo i biodro matki przy kazdym kroku:-(
            • leneczkaz Re: niech zyja chusty na wakacjach! 09.08.09, 08:44
              Widziałam w Augustowie niedbale zamotaną mamusię (niedbale- fachowo, nie
              niedbale- nieumiejętnie ;)). Dzięć miał ok 2 lata i byl zamotany na biodrze.
              Bylam zla na siebie ze nie mialam chociaż MT-a coby na nią porozumiewawczo
              spojrzeć ;)
              Była zza granicy, różowa skóra i rude włosy ale mówiła po ang. a może irlandzku..
              W każdym razie cała wycieczka to ostatnie brudasy dla polskiego oka. Dresy
              porozciągane, szaro-bure (polaczki powystrajani jak nawesele) dzieć w pieluszcze
              samej pod tą chustą (polskie dzieci w ciepłym dresie bo było ok 22 stopnioe i
              chmury). W końcu mały zachciał siku to go wyjęła, postawiła na trawniku, zdjęła
              pieluchę (3 polaków zemdlało ;p) i .. nałożyłą nową bo on jednak nie chciał
              siusiusiu a już zrobił ;p.
              Rozpisałam się. W każdym razie widziałam zamotaną mamę ;)
          • yoursilver Re: niech zyja chusty na wakacjach! 09.08.09, 09:35
            Majcikg,ja też z Łodzi i jedyną zachustowaną (poza mną ;))) mamę widuję u siebie na osiedlu... :((
            wczoraj w Manu nie widziałam żadnej,mimo że byliśmy na Rynku dośc długo... a wypatrywałam!:D
            • majcikg Re: niech zyja chusty na wakacjach! 09.08.09, 10:15
              bo w Manu królują wisiadła :( dosyć często jestem, bo mam blisko i
              też jeszcze chusty tam nie widziałam :/
            • majcikg Re: niech zyja chusty na wakacjach! 09.08.09, 10:16
              A z której części Łodzi jesteś? Ja mieszkam na Bałutach
              • yoursilver Re: niech zyja chusty na wakacjach! 09.08.09, 12:33
                niestety,drugi koniec Łodzi- Janów :((
                ALE!
                widziałam dwa miesiące temu na Bałutach (spożywczy sklep w okolicach ulicy Przemysłowej) mamę zamotaną w kieszonkę- chusta - kolorowe paseczki :))
                to Ty? :D
                • majcikg Re: niech zyja chusty na wakacjach! 09.08.09, 12:38
                  hehe, nie :D Ja się wiążę w 2x. Ale może to ta mama co ją wczoraj
                  widziałam, bo tez w kieszonce, jasna chusta w paseczki i w sumie
                  niedaleko ją widziałam :P
                • amparito Re: niech zyja chusty na wakacjach! 10.08.09, 12:06
                  Yoursilver, to może Ty mnie widujesz, a ja Ciebie? Na Janowie. Masz niebieską wiązankę?
                  • patka05 Re: niech zyja chusty na wakacjach! 20.08.09, 15:23
                    A ja bywam w Realu na Jana Pawła :) I w Manufakturze ;) a tak poza tym to
                    Pabianice a tam też posucha :( Poza mną, ani jednej mamy nie widziałam z chusta...
                    wózka nie używamy w ogóle :)
                    • vilemon Re: niech zyja chusty na wakacjach! 26.08.09, 11:17
                      Hej forum czytam od kilku miesięcy, ale do tej pory się nie odzywałam. Na razie
                      nie noszę w chuście tylko brzucholku, maluch ma na świecie być w grudniu. I mam
                      zamiar nosić go w chuście a na tym forum się na razie dokształcam -
                      teoretycznie. Już nie mogę doczekać się praktyki :)

                      A co do Pabianic, to chyba z miesiąc temu lub dwa widziałam maleństwo w chuście
                      różowej Gabi w Piotrze i Pawle. Więc zdarzają się i w naszej dziurze
                      chustomaniacy. Jeszcze parę miesięcy i też do nich dołączymy razem z moim M. i
                      naszym maluszkiem.
                      • abepe Re: niech zyja chusty na wakacjach! 27.08.09, 22:11
                        vilemon napisała:

                        > A co do Pabianic, to chyba z miesiąc temu lub dwa widziałam
                        maleństwo w chuście
                        > różowej Gabi w Piotrze i Pawle. Więc zdarzają się i w naszej
                        dziurze
                        > chustomaniacy. Jeszcze parę miesięcy i też do nich dołączymy razem
                        z moim M. i
                        > naszym maluszkiem.

                        Ha! Byliśmy w tym roku przez chwile w Pabianicach, mąż musiał coś
                        załatwić w centrali swojej firmy. Nie chustowaliśy jednak, tylko
                        rozprostowywaliśmy dziecięce nóżki po pierwszej części podróży
                        północ-południe Polski i 3 godzinach w korkach podczas przejazdu
                        przez Łódź do Pabianic!!!Młodszy raczył zesikać się na schodach sądu
                        rejonowego pod na oczach straznika:))
                        Pozdrawiamy więc Pabianice:)))
                  • yoursilver Re: niech zyja chusty na wakacjach! 22.08.09, 23:30
                    Amparito :)))))
                    tak, mam niebieskiego girasola :)))))
                    Ty nosisz w jasnozielonej (groszkowej) chuście? :))
                    przepraszam, ze dopiero teraz się odzywam, ale wróciliśmy właśnie z urlopu :)

                    do zobaczenia w okolicach Merci! :D
                    • amparito Re: niech zyja chusty na wakacjach! 23.08.09, 16:27
                      A to nie ja. Ja noszę w czerwonej Nati Colorado. Czyli jesteśmy trzy :)))
                      • yoursilver Re: niech zyja chusty na wakacjach! 23.08.09, 16:52
                        hihi :)))
                        cztery!
                        zależy,w której części Janowa mieszkasz:) ja bliżej Ketlinga, Zagłoby i Jagienki :)
                        wiem,że w okolicach Biedronki spaceruje chustomama- właśnie w niebieskościach (dziewczyny nie znam,ale znam jej mamę i mi zeznała, że jej córka nosi :)))
                        • amparito Re: niech zyja chusty na wakacjach! 23.08.09, 17:19
                          Żeby nie dekonspirować się już tak do końca, to powiem tylko, że mieszkam z widokiem na nowo wybudowany biały klocek ;)))
                          • yoursilver Re: niech zyja chusty na wakacjach! 23.08.09, 17:42
                            hm.... jakby to napisac.... ja też mieszkam z widokiem na nowo wybudowany klocek! :D :D :D
                            więc może Ty widujesz mnie, ale ja nie widuję Ciebie? ;)))
                            • amparito Re: niech zyja chusty na wakacjach! 23.08.09, 17:51
                              Ja się boję spotykać i poznawać nowych ludzi, ale co byś powiedziała na jakiś próbny, wspólny spacer? Ostatnio jakoś mam małą motywację, żeby się motać i wychodzić na spacery i "spacerujemy" na balkonie...
                              • yoursilver Re: niech zyja chusty na wakacjach! 23.08.09, 19:24
                                :))))))
                                ja się w ogóle nie boję ;)
                                uwiebiam przenosic wirtual do reala ;))
                                chętnie się z Tobą spotkam :)))
                                • amparito Wysłałam maila na adres gazetowy n/t 28.08.09, 11:42
    • joa8 Re: niech zyja chusty na wakacjach! 09.08.09, 13:28
      moja Zosia w te wakacje "zdobyła" już Łysicę i Lackową (najwyższy szczyt Beskidu
      Niskiego :-) oraz ruiny Zamku Spiskiego na Słowacji.
      W Polsce na południu nie spotkaliśmy nikogo w chuście, za to na Słowacji kilka
      rodzin, głównie w vatanajach :-)

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/qh/ssbe/zz3otaTbmkByg5bFoB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/qh/ssbe/FFCkOZeTkhvWvAsUEB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/qh/ssbe/DjJox1Lzu5AB3pwGvB.jpg
      • machma Re: niech zyja chusty na wakacjach! 10.08.09, 10:43
        joa8 gdybyś chodziła po dolinach Bskidu Niskiego to spotkałabyś Nas
        w papryczce BB :).
        W góry jakoś nie mieliśmy odwagi zamotać Pita w plecaczek.
        • joa8 Re: niech zyja chusty na wakacjach! 10.08.09, 10:49
          gdzie byliście :-)?
          • machma Re: niech zyja chusty na wakacjach! 10.08.09, 12:09
            W Ropkach :)
            • joa8 Re: niech zyja chusty na wakacjach! 10.08.09, 15:48
              w Swystowym Sadzie :-)?
              my byliśmy po sąsiedzku, za górą, w Izbach, w Domu na Łąkach (który tak wogóle
              polecam wszystkim - cudowne, ciepłe, rodzinne miejsce)
              I tylko Lackowa dzieliła dwie chusty od siebie :-)
              • machma Re: niech zyja chusty na wakacjach! 10.08.09, 16:21
                W Kudaku :)
    • edelka Re: niech zyja chusty na wakacjach! 11.08.09, 11:12
      my tez byliśmy nad morzem w Pobierowie. I się chustowałyśmy z Milenką. I moja
      bratowa tez się chustowała. A tak poza nami nic...
      A myślałam, że zobaczę kogoś z chustą.
      • sil.bi Re: niech zyja chusty na wakacjach! 13.08.09, 09:29
        My po dwóch pobytach na Mazurach i jednym w Górach Sowich nie
        spotkaliśmy NIKOGO z chustą, MT, czymkolwiek. W górach było kilka
        fajnych nosideł turystycznych dla starszych dzieci. A oprócz tego
        wisiadełka wszędzie, dumne mamy i tatusiowie w BabyBjornach, etc.
        Teraz mi tych dzieci szkoda:(.
    • rupiowa Re: niech zyja chusty na wakacjach! 16.08.09, 16:22
      wrocilam wreszcie do domu, po 2 tygodniach spedzonych nad morzem stan chust -
      zero, stan nosidel - kilka, stan zawistnych spojrzen - miliony.
      • gyokuro Re: niech zyja chusty na wakacjach! 16.08.09, 23:04
        A ja będę nosić Lusię w górach, niestety w elastyku jeszcze. Później pomyślę o
        tkanej...
      • beatazet Re: niech zyja chusty na wakacjach! 17.08.09, 07:58
        A ja nad morzem Świnoujście-Międzywodzie-Dziwów-Dziwnów ekwidziałam
        1. maluszka w beżowej ( tkana?? elastyczna??, takie coś ze sznureczkiem
        zaciąganym na karku)
        2.maluszka w tkanej w zielone pasy (pięknie wyglądała, tata chyba nosił)
        3. trochę starsze w pouchu
        4. my w tkanej
        • kkasia_lublin Re: niech zyja chusty na wakacjach! 17.08.09, 10:40
          a my chustowalismy na Roztoczu:)https://www.kasia.pmail.pl/DSC05709a.JPG
          i jakie bylo nasze zdziwinie gdy na malenkiej plazy w zwierzyncu znalazly sie 3
          chusty:)
          jedna moja, druga elastyczna gabi i trzecia jakas kółkowa:)
      • patka05 Re: niech zyja chusty na wakacjach! 20.08.09, 15:26
        rupiowa napisała:

        > wrocilam wreszcie do domu, po 2 tygodniach spedzonych nad morzem stan chust -
        > zero, stan nosidel - kilka, stan zawistnych spojrzen - miliony.
        >


        Byłam jeden dzień w Gdyni - na najbardziej chyba pięknej i uczęszczanej przez
        rodziny z dziećmi plaży i deptaku Redłowskim. Ja z chustą. Spotkałam trzy
        wisiadła, jedno ergo i jedna mama w czymś dziwnym... wyglądało to na chustę, ale
        dziecko wisiało w niej w kroku, przodem do świata...
        • askg Re: niech zyja chusty na wakacjach! 20.08.09, 16:42
          Nasza chusta i chuścioch tez powędrował po Beskidzie Śląskim a dokładniej po Szczyrku i okolicach ;-)
          Byliśmy widowiskiem w granatowej Nati i brązowym Nubiku z jęzorkiem ;P no i profesjonalnym turystycznym na szlak
          Wisiadeł max i to wszelakiego typu ;( Bardziej "pomysłowio" rodzice (czytaj ojcowie) wnosili maluchy przodem do świata przewieszone na ramieniu
          Chust zero - na z jednym wyjątkiem ale to nie wiem jak zakwalifikować (dziecko w kieszonce przodem do świata)
          Za to w Chudowie jedna mama w pomarańczowej chuście w paski zamotana w kieszonke ;-)
      • yoursilver Re: niech zyja chusty na wakacjach! 22.08.09, 23:33
        ja byłam nad morzem w Białogórze. też dwa tygodnie. chusty dwie, wisiadeł sporo.

        a tak swoją drogą, nie wiedziałam, że w chuście można robic kilkukilometrowe spacery :D
    • michalkowa1 Re: niech zyja chusty na wakacjach! 20.08.09, 17:13
      Byłam nad morzem i widziałam jedną chustę oprócz naszej. Z nosidełek widziałam 3
      sztuki. 2:3 , nie jest źle.:)
      • kanga_roo Re: niech zyja chusty na wakacjach! 20.08.09, 20:43
        byliśmy na zlocie żaglowców w Gdyni, w Helu na Helu, w Ogrodzieńcu i
        Krakowie. nigdzie nawet nie zabraliśmy wózka. widzieliśmy miliony
        wózków, sporo nosideł i wisiadeł i jedną chustę.
        ale: chodziliśmy po "Darze", myszkowaliśmy w ruinach Ogrodzieńca, a
        nawet smoczą jamę zwiedziliśmy - niewykonalne bez chusty :-)
        • abepe Re: niech zyja chusty na wakacjach! 22.08.09, 10:09
          Jasne, bez chusty na wakacjach ani rusz:)
          Dwa lata temu nasz chustownik miał w wakacje 3-4 miesiące i
          chustowaliśmy bardzo dużo po naszych rejonach (okolice trójmiasta) w
          okolicach Torunia i Bydgoszczy na wakacjach. Rok temu zepsuł nam się
          samochód i do Krakowa jechaliśmy pociagiem. Zupełnie nie odczuliśmy
          braku wózka, chusty wystarczyły. Mój mąż idąc z młodym w chuście a
          starszym za rękę spotkał ojca w zupełnie takiej samej sytuacji i
          mówił, że to fajne uczucie:)
          W tym roku chusta służy głównie na dłuższe łażenie, dziecię jest
          bardzo piesze:) Trójmiasto, Kraków - spotykamy pojedyncze chusty.
          Gdy spotykam zachustowanego rodzica a sama jestem bez chusty mam
          ochotę porozumiewawczo mrugać albo dawać inne sygnały. Nie uważacie,
          że rodzice chustowi powinni nosić jakieś rozpoznawcze elementy?
          Chyba sobie zrobię apaszki z rożków chust:))
          • joa8 Re: niech zyja chusty na wakacjach! 22.08.09, 12:10
            tak, tak, ja też tak mam :-)
            idę sama, widzę zachustowaną mamę i mam ochotę mrugnąć i powiedzieć: "ja też" :-)
    • kugorki Re: niech zyja chusty na wakacjach! 23.08.09, 10:21
      ja sama zamotana w Lubiatowie na plaży, tam dwa nosidła.
      Druga rodzina w Dębkach (kieszonka, nie znam się na chustach), inna pani w
      niebieskiej kieszonce, potem my zamotani-nati oliwkowe paski (nazwy też nie znam) :)
      i kilka niewygodnych nosidełek, jedno całkiem wyczynowe.
      Też spodziewałam się więcej!
      dla nas było jak zbawienie w kilku sytuacjach :)
    • gandzia4 Re: niech zyja chusty na wakacjach! 26.08.09, 17:35
      A to my w MT własnej roboty:
      1. W neolitycznej kopalni krzemienia w Krzemionkach Opatowskich

      www.fotosik.pl]http://images47.fotosik.pl/188/24bda102a7678438med.jpg
      2. W Zwierzyńcu w drodze na Piaseczną Górę

      www.fotosik.pl]http://images46.fotosik.pl/188/e2fda8da48086ff0med.jpg
      3. A tak się słodko śpi u tatusia na plecach i w nosie się ma widoki też Zwierzyniec

      www.fotosik.pl]http://images39.fotosik.pl/184/efeac0cf8e96bfe2med.jpg
      • gandzia4 PS 26.08.09, 17:39
        Korniszoniasta, jest bardzo dużo chodzącą osóbką, chętnie też jeździ w wózku,
        ale MT i chusty są niezastąpione w miejscach takich jak na powyższych fotach,
        gdzie wózkiem się za żadne skarby nie da a nóżki jeszcze za krótkie na
        kilkukilometrowe trasy;)
    • desse_o Re: niech zyja chusty na wakacjach! 28.08.09, 11:48
      Dzięki dziewczyny za rozwianie wątpliwości, ja zaraz na pierwszy urlop z mężem i
      dzieckiem lecę. Zdecydowałam się wziąć tylko chustę, ale mąż miał obiekcje.
      Dzięki waszym opiniom wiem już, że robię dobrze. Wózek nie będzie potrzebny.
    • anel_ma Re: niech zyja chusty na wakacjach! 29.08.09, 23:44
      my w Borach Tucholskich: nocny leśny off-road po krzadylach - tylko
      chusta!!!
      wyjeżdzając widziałam jedną mamę w pomarańczowej (Nati?) w
      Swornegaciach
      we wszystkich miastach odwiedzanych (Kartuzy, Kościerzyna, Chojnice)
      spojrzenia pełne zdziwienia, czasem chyba zazdrości (wózkowych
      rodziców)
      nawet rowerem wodmym pływaliśmy - młoda prawie roczniak słodko
      zasnęła na 1,5h zamotana na mnie i ją jeszcze ogonem osłaniałam, bo
      strasznie wiało, choć trochę się cięzko pedałowało z
      takim "brzuchem"
    • gandzia4 Re: niech zyja chusty na wakacjach! 31.08.09, 13:49
      Wczoraj w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą widziałam pierwszy raz w tym roku dziecia
      w chuście. Maluszka kilku miesięcznego niósł tatuś, a my jak na złość bez MT i
      bez chusty szarpaliśmy się na kocich łbach z wózkiem:(, no ale w planach
      mieliśmy pokazy lotnicze w Radomiu (tam z wózkiem wygodniej) i dokładnie w
      momencie jak ruszaliśmy z domu podali informację o katastrofie i stąd nagła
      zmiana planów bez przeładowywania auta:(
      • guruburu wspomnienie lata - sytuacje eXtremalne :D 01.09.09, 21:49
        Kasztanow na ziemi pelno i jak na zlosc sie w koncu dzis rozpadalo i padalo i padalo... Przypomnialy mi sie wiec pewne ekstremalne wycieczkowe sytuacje tegoroczne:
        http://i299.photobucket.com/albums/mm300/kawalekszmaty/extreme1.jpg Mlody chuste oprotestowal i jechal kawalek na hammockbagu :D
        http://i299.photobucket.com/albums/mm300/kawalekszmaty/extreme2.jpg
        Nie ma czasu na postoj bo spieszymy sie na ostatni pks, a po karmieniu...
        http://i299.photobucket.com/albums/mm300/kawalekszmaty/extreme3.jpg
        autorskie wiazanie pdt "teblak"
        • abepe Re: wspomnienie lata - sytuacje eXtremalne :D 02.09.09, 08:42
          Oj, Matko Polko z Brukseli:))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka