Warszawa, kółkowa, ma ktoś?

21.08.09, 09:27
Dziewczyny, pomóżcie proszę. Czy ktoś w Warszawie ma chustę kółkową, którą
mogłabym przymierzyć i zobaczyć, czy takie rozwiązanie ma jeszcze sens w
przypadku mojego prawie dwulatka? Jedziemy na wakacje niedługo, w mai-tai
dziecko mi się już buntuje, poza tym gorąco w nim będzie, no i jednak chwilę
to trwa, zanim się zamotamy i odmotamy. Ale chłopak jednak waży 13 kilo, więc
nie wiem, czy będzie wygodnie w kółkowej. Nie chcę kupować w ciemno, ale
wydaje mi się to fajnym rozwiązaniem - lekkie i szybkie, dużo miejsca w torbie
nie zajmuje.
Mieszkam na Mokotowie, ale mogę podjechać wszędzie, bo czas zaczyna mnie
gonić. Bardzo ładnie proszę o pomoc.
    • morepig Re: Warszawa, kółkowa, ma ktoś? 21.08.09, 09:31
      ja mam tyle ze jutro-pojutzre mnie nie ma.
      w poniedzialek bede.
      napisz do Klubu Kangura....
      no i wcozraj na polach spotkanie bylo :(((
      • amidala Re: Warszawa, kółkowa, ma ktoś? 21.08.09, 09:54
        Wysyłam ci maila :)
        • morepig Re: Warszawa, kółkowa, ma ktoś? 21.08.09, 10:07
          odpisalam :)
    • mamalina Re: Warszawa, kółkowa, ma ktoś? 21.08.09, 13:06
      ja mam, szukać mnie możesz przez stronę Kangurową
      • roneczka Re: Warszawa, kółkowa, ma ktoś? 22.08.09, 01:15
        A ja szczerze nie polecam...
        Zresztą ja jestem przecieniczką wszystkich jednoramiennych nosideł
        dla dzieci cięższych.
        Jest cięzko to raz, a poza tym kręgosłup Twój odczuje to, jak nie
        teraz to za kilka lat.
        O ile pamiętam mamy dzieci w podobnym wieku, tyle że mój waży
        14,600 kilo i dla mnie zdecydowanie zacięzko.
        Idzie jesień jest już zimniej niż cieplej, nie ugotujecie sie w tym
        MT, a noaszenie dziecka na plecach a w kółkowej to drastyczna
        różnica, jeśli chodzi o komfort noszenia.
        Jeżeli to ma być na krótkie podnoszenia, zaopatrz sie w poucha,
        podobnie sie nosi jak w kókowej i jeszcze sprytniej mieści sie do
        torebki:-)
        No i koniecznie zmieniaj strony: tyle samo minut na lewym co na
        prawym ramieniu!!!!
        Pozdrawiam!

        Uważam że tachanie 13 kilo to lekkie przegięcie
        • morepig Re: Warszawa, kółkowa, ma ktoś? 22.08.09, 09:09
          totez, roneczko, kolezanka chce SPROBOWAC na cudzej chuscie, nie?
          co do topicu- juz wiem ze na pewno bede w skaryszu w poniedzialek,
          godziny podam Ci juz smsem albo mailem w niedziele :)
          i od razu się motasz i idziemy na spacer, zobaczysz czy Ci
          wygodnie :)
        • amidala Re: Warszawa, kółkowa, ma ktoś? 22.08.09, 10:20
          Toteż ja nie mam zamiaru targać go na plecach całymi dniami. Chłopak jest już
          bardzo samodzielny i biega dzielnie, ale jedziemy na wakacje na Kretę, gdzie
          upał nadal niemiłosierny. Wiem, że parę razy będzie trzeba podejść pod górkę,
          albo co i wiem, że jak go wsadzę w mei-tai, to oboje wyjdziemy z tego
          mokruteńcy. Wózka nie chce mi się targać na te parę minut dziennie, a chusta
          może być rozwiązaniem. Mogłabym normalnie wziąć na barana, ale zaczął mieć
          jakieś fochy, jakby się nagle nabawił lęku wysokości. Taka faza, przejdzie, ale
          akurat teraz bardzo mi nie na rękę. No to chcę spróbować i zobaczymy. Najdłuższy
          czas noszenia mojego żywego sreberka nie przekracza ostatnio 5 minut. Potem
          znowu chce biegać. Myślę, że jakoś to przeżyję :)
          • roneczka Re: Warszawa, kółkowa, ma ktoś? 22.08.09, 23:53
            Amidala, jakoś przeżyjesz, jasne!
            Weź mt ze sobą!Albo spraw sobie taki cieniusi, z dwóch warstw cienkiej
            bawełny + kapturek.
            Ja mam takowy a uszyłam dokładnie na wzór Twojego Ellaroo. Mieści sie
            do torebki a4 no i nie narzekamy w upały:-)))
            To tak w imię starej przyjaźni taka rada!
            Pozdrawiam i niech podróż sie uda!
Pełna wersja