jak odpowiadacie na to sakramentalne pytanie

27.08.09, 22:26
czy się dziecko w chuście nie udusi? nie boi się Pani? jezu, ty
patrz, jak to dziecko w ogóle oddycha (jedna pani do drugiej pani)...

jak mam dobry humor i ktos się miło pyta, to odpowiadam, że nie nie,
nie stwierdzono takich przypadków, zbadano - ma tlen, czuje każdy
oddech więc jak się zacznie dusić to zauważę...

ale jak syn mi gdzieś wyrywa do przodu, gorąco, siatki, a w sklepie
publiczna debata na temat duszenia dzieci w chustach to normlanie !%
*&)%#$@#

no i ostanio zdarzyło mi się powiedzieć:
- zobaczymy, przez 4 m-ce się nie udusiło więc jestem dobrej myśli
- mam dwoje, więc jakby co, to zawsze mi jedno jeszcze zostanie ;)))
    • morepig Re: jak odpowiadacie na to sakramentalne pytanie 27.08.09, 22:37
      "najwyzej zrobię następne" :P
      • marjanka_boss Re: jak odpowiadacie na to sakramentalne pytanie 28.08.09, 21:17
        Tez tak mówię :)

        m.
    • roneczka Re: jak odpowiadacie na to sakramentalne pytanie 27.08.09, 22:47
      MOże nie dokładnie na temat, ale o reakcjch ludzi:-))))
      forum.gazeta.pl/forum/w,44603,97021936,97021936,reakcje_ludzi_na_chuste.html
    • kkasia_lublin Re: jak odpowiadacie na to sakramentalne pytanie 27.08.09, 23:30
      jak pytaja czy sie nie boje ze rozwiaze sie chusta i dziecko wypadnie
      mówie ze wtedy podniose:)
      a jak pytają czy oddycha , mówie ze niewiem wazne ze sie nie drze;)
      • ciociacesia :) 28.08.09, 12:17
        ciocia cienta riposta :) boskie
    • carolinecat Re: jak odpowiadacie na to sakramentalne pytanie 28.08.09, 00:09
      można powiedzieć: "właśnie po to noszę"
    • kammik Re: jak odpowiadacie na to sakramentalne pytanie 28.08.09, 08:08
      "już udusiłam, idę zakopać" :)
    • joa8 Re: jak odpowiadacie na to sakramentalne pytanie 28.08.09, 09:09
      ja odpowiadam pytaniem:
      "a jak pani myśli?"
      wtedy pani zaczyna się plątać, tłumaczyć, że nie chciała tak obcesowo, ale nigdy
      nie widziała, itp, itd, po czym dochodzi do wniosku, że się jednak nie da udusić :-)
    • shipa Re: jak odpowiadacie na to sakramentalne pytanie 28.08.09, 11:25
      Takie pytania to tylko, jak spi i sie nie drze i w ogole jest ,,podejrzanie" grzecznym Dzieckiem.
      Pytam ,,wielce zdziwiona", jak ma sie udusic, skoro powietrze dochodzi tedy i tamtedy- polaczone z prezentacja, jakie Cudo mam w srodku. Dodaje tez oczywista rzecz, ze przeciez jest tak blisko mnie, to slysze kazdy Jej oddech!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja