Jak rozwiewać wątpliwości

28.08.09, 09:35
Hej wszystkim!

Pomóżcie. Kupiłam dla bratanka chustę (długą, wiązaną), dziecko ma się urodzić
lada dzień. Mój brat zadowolony, bo co się będzie babrał w wózki. Ale nasza
mama...

"Ja nie chcę żeby mój wnuk miał krzywy kręgosłup"
"A dlaczego nie to... nosidełko ergo...nomiczne?"
"No ja nie wiem, dla takiego małego dziecka...?"
"Przecież jak ona (mama dziecka) się tym zawiąże, to zginie"
"Dziecko będzie miało krzywe plecy, powinno leżeć na płasko w takim nosidełku"
"Widziałam takie nosidełka, że dziecko leży w nich normalnie i im kupię"
"A nie lepsze takie usztywniane nosidełko?"
"To jakimś średniowieczem mi zalatuje"
bla bla bla

Ja wiem, że najlepiej się nie przejmować, ale zanim oleję zupełnie temat i
zanim mama zrobi ewentualnie bratowej pranie mózgu nt. szkodliwości chusty,
chciałabym jeszcze spróbować jej jakoś wyperswadować, że dziecko nie skończy w
gipsie i na rehabilitacjach z kręgosłupem w paragraf.

Na tłumaczenia, że dziecko rodzi się zwinięte w C, a dopiero potem powoli
kręgosłup nabiera kształtu S słyszę "aha" i na drugi dzień coś o wisiadełkach.
Albo "no tak. i dziecko powinno leżeć na płaskim". Nie, kurna, mama chyba
myśli, że ja sądzę, że leżeć wcale nie powinno i ma być chustowane 24/7.

Poradźcie co zrobić. Tłumaczyć jakoś cierpliwie, czy jednak już przystąpić do
olewania?
    • carolinecat Re: Jak rozwiewać wątpliwości 28.08.09, 10:30
      myślę, że warto się wesprzeć tekstami na ten temat, jeżeli się da, to dać to
      przeczytania, jak nie, to tłumaczyć:
      www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/najczestsze_pytania_faq
      gorąco polecam również książkę Magdaleny Sendor "Noś swoje dziecko", jest tam
      między innymi rozdział omawiający fizjologiczne aspekty noszenia.
    • abepe Re: Jak rozwiewać wątpliwości 28.08.09, 22:45
      A brat i bratowa muszą mamy słuchać? Może, gdy zaczną nosić i babcia
      zobaczy, jak dziecku dobrze - nie trzeba będzie tłumaczyć? Mnie się
      nie chciało tłumaczyć, wystarczyło pod nos wątpiącym wetknąć
      najsłodszy widok na świecie:)
      • paskud_agg Re: Jak rozwiewać wątpliwości 29.08.09, 23:51
        Teoretycznie nie muszą, a praktycznie, to (bardzo) młodym rodzicom można chyba
        dość szybko zrobić mętlik w głowie.
    • budzik11 Re: Jak rozwiewać wątpliwości 29.08.09, 14:30
      Druknij ulotki o chustach i nosidekach, niech zobaczy różnicę.
      Ja sprawę rozwiązałam krótko. Szłam kiedyś z synem w chuście i moją mamą.
      Zaczepiła nas sąsiadka (starsza pani) i zdziwiona, po pierwszych uwagach o
      związaniu, niewygodnie itp. bzdurach pyta patrząc na moja mamę "A babcia na to
      wszystko pozwala?" Na co ja "Babcia nie ma tu nic do powiedzenia, to moje
      dziecko". Nikt nigdy więcej nie próbował mi wyperswadować chusty.
    • paskud_agg Re: Jak rozwiewać wątpliwości 29.08.09, 23:55
      Dzięki wszystkim za wpisy!

      Podesłałam mamie artykuł o kręgosłupie dziecka, ale czy przeczyta, to już inna
      sprawa. Chyba już czas uznać, że zrobiłam wszystko, co było trzeba :)
Pełna wersja