Dodaj do ulubionych

Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonezie!!!

15.02.10, 20:01
zespół Jajca w majonezie - odradzam zespól jajca w majonezie
Witam!

Będzie trochę chaotycznie, ale wrażenia na świeżo, więc prosimy o wybaczenie :)

Główny bohater całego zamieszania (klawiszowiec) jest kapryśny i
zapatrzony w siebie. Jest gwiazdą najjaśniejszą na firnamencie, na
weselu jest ważniejszy nie tylko od kamerzysty i fotografa, a
zwłaszcza od sali i jedzenia (co nam tłumaczył długo i wytrwale na 2
tygodnie przed ślubem, niestety za późno było dla nas już na zmiany),
ale chyba również od pary młodej.

Obiektywnie rzecz ujmując, rzeczywiście sprzęt mają dobry, wokal
również (babka naprawde ma fajny głos) i na szczęście udało im się nie
zepsuć nam wesela, jednak tak samo byłoby (i taniej!) gdybyśmy
przynieśli sobie laptopa i puścili muzykę z głośników, bo tak samo
angażowałby (nasz laptop) publiczność w swoje występy. Miałam
wrażenie, że zespół był często na przerwie (jak się okazało, że nasi
goście nie stoją rozentuzjazmowani pod ich miejscem występu, czyli
krotko mowiac, zachowywali sie, jakby goscie nie spelniali ich
oczekiwan, a nie oni mieli spelniac oczekiwania gosci co do stylu
zabawy) i puszczal swoją muzykę z nagrań. Co do zabaw była jedna fajna
(przebierany kankan dla panów), ale za 4200 zł to trochę drogo.

Nie wyszli do publiczności (mieliśmy dwie sale - jedną do tańczenia,
drugą do jedzenia, oczywiscie nie oddzielone murem nie do przebycia, a
otwarte na siebie) i cały czas angażowali nas, parę młodą, w wołanie
gości do pomieszczenia, w którym oni śpiewali, zamiast samodzielnie
pokwapić się z mikrofonem i radośnie wszystkich zaktywizować. Pan
Jacek absolutnie nie zachowywał się jak konferansjer, czym się
szczycił na pierwszym spotkaniu i tym, jak to potrafi wyczuć gusta
sali.

Wejście na salę w ogóle zaczęli od wyrażania się pogardliwie o
miejscu, w którym mieliśmy wesele (przy czym miejsce jest prześliczne,
pyszne jedzenie, wszystko zapięte na ostatni guzik, pałac w Krzepicach
pod Strzelinem, jakieś 40 km od Wrocławia - serdecznie polecamy,
bardzo chętnie zrobimy im reklamę, bo naprawdę bylo swietnie), chociaż
na pierwszym spotkaniu umówiliśmy się tak, że pojadą sprawdzić, czy
chcą tam w ogóle grać (to chyba troszkę paranoja, ale słyszeliśmy, że
dobrze grają i postanowiliśmy nie wybrzydzać i znosić jego
gwiazdorstwo, byleby tylko dobrze wesele rozkręcili). Że nie ma
odpowiedniego zabezpieczenia prądowego na ich wspaniały sprzęt, że
musieli wnosić tyle tego sprzętu po schodach na 1 piętro (płaciliśmy
im dodatkowo 200zł za wniesienie). Po czym jak weszliśmy (życzenia
goście składali nam na sali) to puścili dym taki, że widać go na
zdjęciach i do tego lasery na twarzach gości. Przy czym na ostatnim
spotkaniu zastrzegłam sobie z całą stanowczością, że nie życzę sobie
dymu. Zaraz po tym przyszli do nas z pretensjami, że fotograf i
kamerzysta włączyli światło, żeby robić zdjęcia i im przeszkadza w
puszczaniu laserów. Na naszą uwagę, że nam bardziej zależy na pamiątce
z wesela niż na laserach powiedzieli, że co to w ogole jest, ze niech
tamci zainwestuja w sprzęt, a nie tutaj im światło na sali balowej
zapalają. Po czym naskoczyli na kamerzystę (którego również polecam:
Videofotex, Grzegorz Kwiatek) i go zwyzywali od chyba chamów i
wieśniaków, że sobie nie kupi lepszego sprzętu, ale nie jestem pewna
jak dokładnie, bo już nie pamiętam, a słyszał to nasz gość. Na
szczęście nasz fotograf (również polecamy, Fotopea, Piotr
Wieruszewski) już miał z nimi do czynienia, więc wiedział, co się
święci i razem z kamerzystą i naszą pomocą (po której zespół obraził
się i wyłączył lasery) dalej mogli spokojnie wykonywać swoją pracę.

Do tego puścili swoją reklamę na całej ścianie na sali do tańczenia, a
na naszą uwagę, że jeśli chcą puszczać jakieś zdjęcia, niech puszczają
nasze, odpowiedzieli, że puszczają swoją reklamę, bo mogą i nie muszą
mieć tego w umowie. Na szczęście mój mąż jest asertywny i w końcu
wyłączyli.

I w ogóle nie wyszli do ludzi, żeby ich zaktywizować.

I jeszcze oczepiny. Zespół chwalił się, że nie robi "zabaw
buraczanych". Jest to nieprawda, aczkolwiek całego repertuaru nie
zobaczyliśmy, bo zespół stwierdził, że publiczność jest drętwa i
skończył otrzęsiny w połowie.

Kazali sobie wysłać listę muzyki, jaka nas interesuje oraz ludzi
wytypowanych do zabaw, po czym chyba tego nie wzieli ze soba, bo
puszczali zupelnie inne rzeczy i kazali nam znowu wybierać na bieżąco
osoby do zabaw. Dlatego raczej już więcej bym się nie nabierala na
teksty "mamy swietne zabawy, nie martwcie sie", bo gdybym wiedziala,
jakie będą zabawy, to moglabym wybrac odpowiednich ludzi, a nie
takich, dla ktorych robienie z siebie glupka to udręka albo w ogóle
poprosić o wykreślenie tych zabaw z listy. Niektore zabawy sa
neutralne i może do nich iść większość, nawet ci, ktorzy sami by sie
nie wybrali, a niektore wymagaja od ludzi odpowiednich cech, np.
przebojowości.

Do tego wszystkiego, żeby wyjaśnić sytuację, zadzwoniliśmy powiedzieć,
że nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak to wyszło i że nie podobało nam
się jego zachowanie, to zaczął najpierw się wypierać (sytuacji, które
widzieliśmy na własne oczy, więc wmawianie nam, że było inaczej było
niepoważne z jego strony), po czym rzucił słuchawką.

Tyle w tej chwili wpadło nam do głowy, ale to zapewne nie wszystko.

Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkim udanych wesel. Nasze, mimo
kapryśności orkiestry, będziemy wspominali bardzo dobrze, bo dopisali
nam goście, obsługa miejsca i było pięknie.
Obserwuj wątek
    • jajcawmajonezie1 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 16.02.10, 22:38
      jak widać zdarzają się ludzie nie odpowiedzialni za swoje wybory i zadzierający
      nosa wyżej własnej głowy współczuje wam mlodaparo gdyż niebawem zostaniecie
      rodzicami aż strach pomyśleć ze dziecko wychowywane będzie w stresie agresywnej
      i władczej matki!!!
      zadziwiającym jest fakt ze większość gości w rozmowach z nami potwierdzała
      opyszalosc i górnolotność w szczególności pani młodej która myśli ze złapała
      anioła za nogi a niestety tak nie jest opryskliwa przymodrzała młoda osoba może
      wynika to z jej wieku
      mam nadzieje ze z tego wyrośnie choć powątpiewam tak samo jak jej bliscy znajomi
      z wesela!!!!!!
      Nawiasem mówiąc takie są wesela których powodem nie jest szacunek miłość i
      normalność tylko niestety ciąża pani młodej
      mimo wszystko życzę wam powodzenia!
      • wdowka Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 17.02.10, 05:57
        O, taki jest właśnie styl pana Jacka.
        Pozdrawiam wszystkich, którzy chcą mieć miłe wspomnienia z wesela.
        PS. Wszelkie negatywne komentarze na temat zespołu Jajca w majonezie
        są natychmiast usuwane ze wszystkich miejsc (oprócz, jak widać, GW),
        w których pojawia się pytanie: Jaki ten zespół, otaczający się aurą
        tajemniczości, jest?
      • sciter Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 17.02.10, 16:36
        Miałem przyjemność być gościem na tym weselu. Miałem też nieprzyjemność użerać
        się z zespołem, kiedy najechali na kamerzystę kiedy zapalił światło, żeby robić
        zdjęcia. Innych wybryków zespołu nie widziałem, choć rzeczywiście obija mi się
        od czaszki, że to panna młoda z koleżankami zwoływały gości na salę, bo
        konferansjer z zespołu był zbyt zajęty czymś innym.

        Byłem na weselach, na których grajkowie zachowywali się znacznie gorzej od tego
        zespołu (ale też płacono im połowę tego, co z tego co mi wiadomo wziął zespół).
        Ale ci prawdziwą wizytówkę wystawili sobie tym komentarzem powyżej. Z punktu
        marketingowego zresztą - wtopa. Zamiast przeprosić albo zignorować - najechać na
        pannę młodą. Tak, z pewnością przekona to wiele osób do najęcia zespołu.

        To ciekawe, że "większość gości" zamiast się bawić stała i gadała z grajkami -
        jakoś nie było tego widać. Nawiasem mówiąc, gdyby zespół rzeczywiście tak
        zawzięcie konwersował z gośćmi, stawiam, że wyłapałby, że ślub był planowany już
        od dawna, a ciąża go tylko przyspieszyła. W końcu cała sala się z tego nabijała.
        • jajcawmajonezie1 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 18.02.10, 20:58
          hmm rozbawiles mnie kolego my nie jestesmy naciagaczmi ktorzy maja latac po salach i szukac gosci

          proponowalem mlodej parze naglosnienie drugiej sali i ostrzegalem!!!iz tego typu wesela na dwoch calkowicie osobnych salach wiaza sie z brakiem jakiegokolwiek kontaktu co było widac na tym weselu ale niestety para mloda okazala sie bardziej doswiadczona w prowadzeniu własnego wesela niestety nie bedziemy latac po schodach i szukac gosci
          w toaletach czy na papierosie nie taka role ma jakikolwiek zespol miejsce w ktorym gralismy jest calkowicie nie przystosowane do tego typu imprez z wyjatkiem wesel na ktorych chce sie miec tylko muzyke
          i tak naprawde moi drodzy to było powodem nie zadowolenia oczywiscie pary młodej goscie podzialali nasze zdanie!!! im nie chcialo sie latac po pietrach i wcale im sie nie dziwie po takim lataniu po calym palacu po dwoch godzinach najchetniej polozyli by sie spac z wiadomych wzgledow nie okazywali pani mlodej swoich sugesti poprostu sie bali!!!
          • sciter Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 19.02.10, 08:02
            Jak rozumiem podejście do jednej i drugiej salki ze stołami i użycie odrobiny
            charyzmy w celu zebrania gości również było poniżej godności zespołu?

            Bo sytuacja o której mówię nie wyglądała tak, że goście się nagle rozbiegli po
            całym dworku, tylko tak, że siedzieli przy stołach a zespół nie zrobił nic, żeby
            ich zachęcić do wyjścia na parkiet tylko pogonił pannę młodą, żeby to zrobiła.

            Być może panu Jackowi nie podobał się rozkład dworku, być może usiłował
            udowodnić parze młodej, że skoro nie posłuchali go w kwestii nagłośnienia i
            lokalizacji to będą mieli za swoje. Trudno powiedzieć. Ale bywałem już na
            weselach, na których sala 'biesiadna' nie była nagłośniona i mimo to muzykanci
            byli w stanie się zaangażować i wszystko poszło bez zakłóceń.

            Najwyraźniej rozbija się to o ego.

            Jeżeli chodzi o niezadowolenie gości, to jedyna kwestia, na którą ludzie przy
            moim 'okrągłym stole' kręcili nosem to były totalnie nieudane oczepiny i ten
            obrzydliwy obraz nosorożca na ścianie :P
      • viluliina Re: Jajca w majonezie - ODRADZAM 17.02.10, 22:16
        Warto, żeby zespół nie zapominał, że młoda para kupiła od zespołu usługę. I
        niemało za nią zapłaciła.

        W takim świetle wymaganie, żeby zespół przyjechał na wesele przygotowany, robił
        co do niego należy i nie psuł atmosfery przestaje być przejawem zadzierania nosa
        i władczości, a wygląda raczej jak dbanie o własne interesy.

        Nie do końca rozumiem w czym miałaby się w takiej sytuacji przejawiać
        odpowiedzialność za wybory. W zaciśnięciu zębów i pozwoleniu zespołowi na
        samowolkę? Na zasadzie: wybrałeś nas to się męcz? Nie wydaje mi się, żeby tak to
        miało działać, chociaż niewątpliwie dla kapeli byłoby wygodnie.

        Szczerze mówiąc, obrazek, na którym goście weselni idą do człowieka z obsługi
        wesela poobgadywać pannę młodą wydaje się jakiś... naciągany, sorry.
        Szczególnie, że IIRC zespół spędzał czas raczej we własnym gronie.

        Nawiasem mówiąc to, jak już kolega sciter wspomniał, powodem wesela były jak
        najbardziej miłość i szacunek, natomiast ciąża miała wpływ jedynie na zmianę daty.

        Cóż, sami Państwo wystawiliście sobie wizytówkę.
        • jajcawmajonezie1 Re: Jajca w majonezie - ODRADZAM 18.02.10, 21:13
          witaj viluliina nikt nie zadzierał nosa to nie opole czy sopot
          masz racje my jestesmy dla pary weselnej a nie odwrotnie,nieprawdopodobnym jest ze zawsze slucha sie oskarzajacych nie majac zadnej wiedzy na temat przebiegu tego konkretnego wesela
          jestesmy kapela dzialajaca od prawie 20 lat i przypadek tak agresywnej pani młodej ktorej nic nie odpowiadalo zdazyl nam sie 1 raz ale to jest ryzyko zawodowe we wstepnych rozmowach bylo wiadomym ze bedziemy mieli problemy i jedyny bład jaki popełniłem ze zdecydowałem się podpisać umowę bo dla nie wiedzy wasz wszystkich to oni zabiegali o moj zespol i to bardzo mocno wiedząc dokladnie jaki bedzie przebieg wesela, jesli pani młoda posłuchała by paru moich dobrych rad nie bylo by problemu z informowaniem i kontaktem z goscmi ktorzy poprzez dwie osobne sale zastanawiali sie i nasluchiwali kiedy bedziemy grac bo niestety palacowe mury sa grube,
          kazda moja rada czy sugestia w przedstepnych rozmowach konczyla sie ze nie mam racji i pani młoda wie lepiej co bedzie dobre a co nie!
          niestety tak to wygladało!
          • sciter Re: Jajca w majonezie - ODRADZAM 19.02.10, 08:16
            Tak się składa, że oboje z Vilu akurat dobrze znamy przebieg tego konkretnego
            wesela. Pozwolę sobie sparafrazować - żeśmy tam byli, miód i wino pili... no
            dobrze, miodu nie było, a wino było nie najlepsze, ale za to można było zamówić
            całkiem niezłego drinka :)
    • layla80 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 18.02.10, 14:13
      Włos się jeży jak czytam ten post. Całe szczęście, że nie zdecydowaliśmy z się na p.Jacka tylko na inną kapelę na własne wesele. Też jakoś z rozmowy zanim wybraliśmy zespół wydał nam się zarozumiały i zbyt pewny siebie.A wracając do wątku to chyba nastąpiło pomieszanie w kwestii kto jest dla kogo na weselu? Czy kapela dla młodej pary czy na odwrót. Jak widać w wypadku jajec chyba na pierwszym miejscu na piedestale ma być zespół próbujący zaspokoić swoje pseudoambicje muzyczne. Chyba najwyższy czas pogodzić się z tym, że granie do kotleta na weselach to tylko rzemiosło a nie sztuka i odrobina pokory się należy.
      Do tego jeszcze żenująca odpowiedź zespołu na zarzuty. "Uderz w stół a nożyce same się odezwą". W sumie jajca zrobiły sobie dobrą reklamę na tym forum.
      Pzodrawiam
        • jajcawmajonezie1 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 18.02.10, 20:38
          GENERALNIE JEST TO NIEZŁA FORMA DLA POPISANIA SIE PRZEZ KONKURENCJE POZDRAWIAM WSZYSTKICH KOMENTUJACYCH I PODAJACYCH SIE ZA GOSCI ITD ALE NIESTETY TAKIE SA PRAWA INTERNETU I NIE MAMY NA NIE WPŁYWU.
          TAK NA MARGINESIE
          DLACZEGO WY KOMENTUJACY OPIERACIE SWOJE ZDANIE NA PODSTAWIE WLASNEJ NIE WIEDZY W DANYM TEMACIE,BYWAJA PARY WESELNE NA SZCZESCIE W NASZYM PRZYPADKU JEST TO PIERWSZA PARA KTORA NAPISALA SUPER NIEWIARYGODNY KOMENTARZ WYNIKAJACY Z WLADCZEGO I BEZCZELNEGO CHARAKTERU TYCH LUDZI A W SZCZEGOLNOSCI PANI MŁODEJ
          PODKRESLAM WSPOLCZUJE WSZYSTKIM CHOC JAK MNIEMAM JEST ICH MAŁO KTORZY Z TYMI LUDZMI MAJA DO CZYNIENIA DODAM TYLKO FAKT BO WYDAJE MI SIE ZE MA TO JAKIS WPŁYW BYŁO TO PIERWSZE WESELE GDZIE SPOTKALEM SIE Z SZOSTKA RODZICOW PANI MLODEJ ROZWODY JAK WIDAC SA TRADYCJA I MAJA DUZY WPLYW NA WYCHOWYWANIE DZIECKA CO PROCENTUJE WLASNIE TAKIM WLADCZYM I AGRESYWNYM CHARAKTEREM!
      • jajcawmajonezie1 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 18.02.10, 21:17
        layla80 napisała:

        > Włos się jeży jak czytam ten post. Całe szczęście, że nie zdecydowaliśmy z się
        > na p.Jacka tylko na inną kapelę na własne wesele. Też jakoś z rozmowy zanim wyb
        > raliśmy zespół wydał nam się zarozumiały i zbyt pewny siebie.A wracając do wątk
        > u to chyba nastąpiło pomieszanie w kwestii kto jest dla kogo na weselu? Czy kap
        > ela dla młodej pary czy na odwrót. Jak widać w wypadku jajec chyba na pierwszym
        > miejscu na piedestale ma być zespół próbujący zaspokoić swoje pseudoambicje mu
        > zyczne. Chyba najwyższy czas pogodzić się z tym, że granie do kotleta na wesela
        > ch to tylko rzemiosło a nie sztuka i odrobina pokory się należy.
        > Do tego jeszcze żenująca odpowiedź zespołu na zarzuty. "Uderz w stół a nożyce s
        > ame się odezwą". W sumie jajca zrobiły sobie dobrą reklamę na tym forum.
        > Pzodrawiam

        TRAGEDIA AZ TAK BARDZO ZAZDROSCICIE I PODSZYWACIE SIE POD PARE MŁODA BUHAHAHAH TO JEST DOPIERO ZENUJACE BANDA BURAKOW
        WYSTARCZY POCZYTAC INNE FORA NA KTORYCH PODAJA SIE ZA ROZNE OSOBY ALE JAJA!!! NIEZLE LAYLA80
        • aniawroclawania Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 18.02.10, 21:54
          Witam wszystkich
          to co czytałam w tych postach jest co najmniej bzdurą
          bawiłam sie na dwóch weselach z udzialem zespołu Jajca w Majonezie i moge
          napisac tylko jedno,pełne zawodowstwo i profesjonalizm a życzliwosc i dokładnosc
          dbania o szczegoły jest nawet powiedziałabym przesadna P Jacka i ma
          odzwierciedlenie na weselu, niestety nie jest mozliwym to co tutaj Państwo
          wypisują sadze ze jest to zazdrość i brak jakichkolwiek kompetencji w ocenianiu
          zespołu którego sie nie zna i nie bawiło przy jego występie,myślę ze konkurencja
          która zazdrości tego co robią Jajca w Majonezie bierze tutaj największy
          udział.Moja kuzynka była zachwycona podejściem P Jacka w sprawy organizacyjne
          dotyczące wesela które sprawdziły się w 100 procentach.
          Kontakt z goscmi rewelacyjny!
          Gorąco polecam ten zespół!!!
          Prośba P Jacku prosze opuscic to forum szkoda czasu na czytanie takich bzdur to
          niczemu i nikomu nie słuzy pozdrawiam i jeszcze raz dzieki za fajne imprezy!

        • patrykzonkis Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 18.02.10, 22:08
          Niesamowite co tu się wypisuje na temat tak znakomitego zespołu!!!
          W zeszłym roku organizowałem swoje wesele napisze tylko tyle było zajebiste
          show z udziałem zespołu Jajca w majonezie nie wierze żeby człowiek jakim jest
          lider P Jacek nagle zmienił się na tym jednym weselu to jakaś
          paranoja,znakomicie poprowadzone wesele rewelacyjne wokale i reżyseria dźwięku i
          światła na najwyższym poziomie,ludzie zajmijcie się ocenianiem samych siebie
          lepiej na tym wyjdziecie
          Jeszcze raz wielkie dzięki za moje wesele Jacku i popieram przedmówczynie te
          forum potrzebuje jakis 20 lat!
          • kiriwroc Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 22.02.10, 22:41
            Jeszcze raz wielkie dzięki za moje wesele Jacku i popieram
            przedmówczynie te forum potrzebuje jakis 20 lat!

            A Ty kolego tyle samo, żeby się nauczyć polskiej gramatyki - mówi
            się TO FORUM :-)

            Nie wiem jak można jeszcze nie wierzyć w to co napisał założyciel
            wątku, skoro sam Pan Jacek pisze o "bandzie buraków" i jeszcze pisze
            to z capslockiem...
    • polkjhgfert Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 22.02.10, 09:32
      Zgadzam się z opinią, że lider jajec w majonezie to cham. Jestem
      fotografem. Tylko dwa razy wspolpracowalem z tym zespolem - od
      tamtej pory udaje mi sie tego szczesliwie unikac (przed prezentacja
      zdjec pytam nowozencow kto bedzie gral na weselu i jesli sa to jajca
      w majonzie, a termin slubu latwy do sprzedania nie podpisuje umowy.
      Jak to bylo na wspolnym weselu?
      epizod 1. - kamerzysta przyjechal jeszce przed slubem na sale
      porozstawiac swoje lampy. Zostaly one wyniesione przez jajca w
      majonezie, bo im przeszkadazly. ile bylo smiechu przy stoliku
      orkiestry, jak kamerzysta po przyjechaniu na sale biegal w ich
      poszukiwaniu.
      epizod 2. do obiadu przygotowano o jedna porcje mniej dla obslugi
      niz bylo osob. Powod? pojawil sie mlody chlopak wsrod czlonkow
      zespolu, ktory nie gral i nikt o nim nie wspominal parze mlodej.
      Razem z drugim fotografem, zaraz po obiedzie robilismy zdjecia. Po
      powrocie do stolika okazalo sie ze ktos z nas juz chyba jadl drugie
      danie, ba na talerzu pozostały obgryzione kości kurczaka.
      epizod 3. Panna mloda miala bardzo odwazna, krotka sukienke slubna.
      Lider zespolu komentujac jej kroj rozpoczal od opisu butow na
      wysokich obcasach, zgrabne nogi i zatrzymal sie na kroczu, ktorego
      oczywiscie widac nie bylo, ale on mial bogata wyobraznie. Snul swe
      erotyczne fantazje nie zwazajac ze przy stoliku sa dwie kobiety.
      Przerwal na chwile, kiedy pan mlody dopominal sie o pierwszy taniec
      (oberwalo mu sie ze przeszkadza liderowi zespolu)
      epizod 4. zabawy na oczepiny. najzabawniejsza polegala na ustawieniu
      w pary przypadkowych gosci. mezczyzna odpowiadal na pytanie, co jest
      najseksowniejszego w kobietach, a potem musial calowac swoja
      tymczasowa partnerke. Jak wybarl nos - w nos. Gorzej, ze czesc panow
      byla pijana i bardziej rubaszna - ale pan jacek nie mial litosci i
      przymuszal kilkunastoletnie dziewczyny, zeby daly sie calowac w te
      miejsca ktore wskazali ich podstarzli, przypadkowi partnerzy. pan
      jacek bawil sie przy tym dobrze, jak zawsze na weselach, gdzie jest
      gwiazda, gejzerem inteligencji, wygaslym wulkanem humoru i wzorcem
      metrycznym chama.
      • patrykzonkis Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 24.02.10, 11:49
        no tak jak widac konkurencja, prostak i idiota bo inaczej tego FOTOGRAFA a nie
        fotografika można nazwać!!! jestes niesamowity a tobie nic P Jacek nie schował
        biedaku,szkoda ze nie wylał ci na siedzenie superglu!!!
        powinieneś napisać kolejna trylogie gwiezdnych wojen!!!
        i to jest EPIZOD KONCOWY
        Jeszcze raz gorąco polecam zespol Jajca w Majonezie!!!

        • ktotofoto Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 27.02.10, 10:56
          Witam.
          Z ciekawością śledzę ten wątek. Zapewne nie zabrałbym głosu bo nie mam raczej natury pieniacza. Jednak jak czytam to jak ktoś wypowiada się na temat osób, dla których pracował i zarobił na tym zapewne nie małe pieniążki do tego na publicznym forum wywleka ich prywatne sprawy to jest to poniżej jakiejkolwiek krytyki. Co kogo obchodzi ciąża pani młodej czy rozwody w ich rodzinie. Jest to ich prywatna sprawa nie zespołu, fotografa czy kogokolwiek innego kto wykonywał usługę na ich weselu. Do tego ton wypowiedzi zespołu jest mówiąc wprost chamski. Tak się nie traktuje swoich klientów nawet jakby byli nie wiadomo jak „trudni”. Z drugiej strony nie rozumiem dlaczego ten wątek jest tak moderowany? Czy jakąś tajemnicą jest czym zajmuje się lider JWM na co dzień? Większą niż wywalanie spraw prywatnych młodej pary?
          Zapewne prawda jest gdzieś pośrodku jednak……
          W branży weselnej „smrodzik” się ciągnie i poczta pantoflowa działa p.Jacku od wielu lat bez zarzutu. Co o czym napisał w tym wątku polkjhgfert to święta prawda. Sam robię zdjęcia na weselach i nie tylko od ponad 10 lat i swoje widziałem i słyszałem. Dodam tylko, że jakakolwiek współpraca na linii foto-video-Jajca w majonezie na weselu to często istna droga przez mękę. Prosta sprawa jak wpięcie się na chwilę z zasilaczem gdzieś koło Was na scenie to czasem jest problem. Nie mówiąc już o skorzystaniu z lamp doświetlających salę. Zwrócę się tu jeszcze do p. monikajurczak. Bardzo się cieszę, że śpiewa Pani w zespole z ogromną renomą. Nie mniej jeśli już wkraczamy w temat kto za ile sprzętu wstawia na wesele i czy biega z kamerką za 1500 zł to małe sprostowanie. Oczywiście niektórzy może nie szanują siebie i swoich klientów, ale jeśli moja firma zapewnia serwis foto-video na weselu to zdarza się że są to 3 osoby, które bawią się sprzętem za grubo ponad 50 tys. zł. Po czym słyszymy „nie tu, tu też nie, zgaś te lampki” itp. To jest wersja ocenzurowana bo zdarzyło nam się z ust lidera JWM usłyszeć mniej kulturalne polecenia. Niestety muszę stwierdzić, że tego typu sytuacje wprowadzają nerwową atmosferę wśród obsługi wesela co nikomu nie służy. Sytuacje to autentyki do potwierdzenia jak ktoś chce w lokalach, w których się wydarzyły.
          Reasumując … od dwóch lat staramy się unikać wątpliwej przyjemności obcowania na weselu z „zespołem coverowym z ogromnym poczuciem humoru i niecodziennymi możliwościami artystycznymi” jakim są JWM. Roboty i tak jest sporo więc zawsze jest i tak inna propozycja. Gwiazdorzenie a raczej „gwiazdeczkowanie” JWM jest ponad moją i moich współpracowników cierpliwość.
          Pozdrawiam

          PS. Jeszcze do patrykzonkis. Nie wiem do czego jesteś przyzwyczajony w pracy młody człowieku. Wnioskuję żeś młody po Twoim „górnolotnym” podsumowaniu wypowiedzi na temat schowania lamp. Być może jesteś kierowcą i ktoś kiedyś tak dla żartu wymontuje Ci hamulce w samochodzie. O jak wtedy będzie zabawnie;).
      • monikajurczak Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 24.02.10, 12:40
        Witam. Jestem wokalistką jednego z najbardziej rozchwytywanych
        zespołów w moim województwie. Na to forum weszłam z ciekawości i
        oczom nie wierzę.....:-)Nie mogłam się powstrzymać od mojego
        komentarza.W pełni rozumiem p. Jacka :-) Choć uważam , że niektóre
        wypowiedzi były mocno nie na miejscu i nie powinny były się ukazać (
        macierzyństwo , kwestia 6 rodziców , itp.)
        Jednak myślę , że p. Jacek ma rację , zdarzają sie tacy klienci -
        tzw"czarne owce"(dobrze , że nie za często ) :-)którzy uwarzaja , że
        wszystko wiedzą lepiej. Też mieliśmy taki przypadek ( bardzo
        podobny ) , kiedy to niby nie wywiązaliśmy się z umowy , ale na
        argument , że szanowni państwo młodzi nie słuchali naszych rad
        organizacyjnych , odpowiedzieli , że to oni są organizatorami i
        wiedzą lepiej czego chcą( było już po...) :-)( jakby to było
        conajmniej n-te wesele w ich życiu ) , a przecież przy podpisaniu
        umowy znali warunki , repertuar , konkursy , etc.
        Znam też ból "świecących" kamerzystów....Jeden raz nam urządził
        istny plac budowy stadionu narodowego jak odpalił 4 halogeny :-)
        I powiedzcie państwo , po co zespół ma inwestować , wozić i
        rozkładać swoje profesjonalne oświetlenie ( a nie jest to 100 zł , i
        5 minut roboty ) , jak przyjdzie taki pan i wciągu kilku minut
        zburzy atmosferę , którą zespół budował od początku.Słyszeliśmy też
        inne zarzuty:że mamy za dobry sprzęt , więc musimy go przykręcic ,
        bo kamerzysta nie może pracować , bo mu coś charczy :-)
        Litości!!!!To , że ktoś inwestuje w kamerkę 1500 PLN , ma kiepski
        mikrofon i dodatkowo nie umie sobie poradzić z ustawieniami , to już
        nie nasza wina .To jest kamerzysta , czy amator?Oczywiście nie
        generalizuję , bo spotkaliśmy się już z profesjonalistami , którzy
        nie stosują ustawianych świateł , ani nie maja zastrzerzeń do
        dżwięku , a nie mało kosztują i mają full pracy.....da się?:-)
        Pewnie , że się da!!!!!Co do sal.....niestety jest bardzo mało sal ,
        które byłyby idealne , albo conajmniej dobre do organizacji wesela.
        Tam gdzie są dwie osobne ( do tańca i do jedzenia ) , jeśli nie ma
        dodatkowego nagłośnienia , prawie zawsze wyjdzie tak jak
        wyszło.....niestety. Wodzirej , czy prowadzący , czy jak sobie
        nazwiemy nie jest w stanie do końca zapanować nad gośćmi , no chyba
        że siedziałby razem z nimi.I to działa w dwie strony. A przerwa dla
        zespołu służy do odpoczynku , a nie do warowania przy sali obok , co
        się dzieje.
        Smutne to , ale prawdziwe-rzadko zdarza się , żeby budujący się
        lokal wziął pod uwagę kwestię akustyki , czy ustawienia sali pod
        kątem ewentualnego zespołu muzycznego. Mysli się tylko o tym , żeby
        było ładnie , dużo żarcia i wódy, i żeby kasa się szybko
        zwróciła......Zresztą nasz rynek jest zalany pseudo-zespołami , 1-2-
        3 osobowymi , które nie przywiazuja wagi do takich "szczegółów" , bo
        klawisze same grają , a i często i gęsto , wogóle wszystko samo
        gra ;-)( dyskietki , playbacki , i inne nośniki ).
        Ile jest prawdy w zarzutach do w/w zespołu? Nie wiem , nie znam ,
        nie miałam okazji poznać i raczej nie będę miała.Jedno wiem na
        pewno:jeszcze sie taki nie urodził , co by wszystkim dogodził.:-)
        Konkurencja nie zawsze jest uczciwa.... i była , jest i będzie
        obecna na forum , ot takie zboczenie zawodowe.Tego się nie uniknie
        p. Jacku. :-)Życzę sukcesów i samych zadowolonych klientów i Panu, i
        sobie :-) Jedno tylko , co mogę podpowiedzieć , to więcej
        wstrzemięźliwości w wypowiedziach i spokoju , spokoju i jeszcze raz
        spokoju :-)Niech sie Pan nie daje prowokować , to niczemu , ani
        nikomu nie służy , a i tak znajdzie sie zawsze ktoś , kto sączy jad
        dla zabawy.....Pozdrawiam wszystkich użytkowników:-) Monia.
        • wywijak Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 24.02.10, 13:57
          Z radością zobaczyłem wpis na tym forum o tym jaki jest na prawdę zespół Jajca w
          majonezie. Wesele mam już za sobą.
          U nas także grał Pan Jacek z zespołem Jajca w majonezie i zachowywali się
          podobnie jak opisała to młodapara - był cyrk i chamstwo - najgorsze było to
          chamskie zachowanie ze strony Pana Jacka (wokalistka spiewa rewelacyjnie tylko
          ten Pan!!)
          Na naszym weselu kamerzysta (nasz znajomy) dysponował profesjonalnym sprzętem
          (zajmuje się od lat nie tylko kręceniem wesel - na tym tylko dorabia - ale
          zarabia na kreceniu reklam itp) i myślę, że zna się na tym. Światło jest dla
          niego bardzo ważne - bez niego film, który później rodzina i my sami oglądaliśmy
          wielokroć jest bardzo istotne - inaczej wyjdzie jakaś ciemna miazga. Przez te
          chwile jest nawet wazniejsze niż wymysł zespołu - jak ich światła, czy inne. Ale
          do rzeczy.... Pan Jacek często zachowuje się skandalicznie - przykłądy:
          1. u nas podczas zabawy także najechał na kamerzystę i (o zgrozo) na fotografa,
          który był także naszym znajomym i przyjacielem!!!
          2. zabawy w jego wykonaniu...żenada - zapewniał nas, że nie ma buraczanych zabaw
          tylko z klasą - a były...no właśnie. Gdyby nam wcześniej powiedział to zapewne z
          czegoś byśmy zrezygnowali ale on nigdy nie mówi jakie ma zabawy i co robi!!!
          Uważajce na to!!!
          Dobrze, że pojawił się taki watek. Często - np u mnie tak było - po weselu nie
          chce się już pisać jak było. Teraz ktoś miał na to siłę i dobrze zrobił! Warto
          ostrzegać przed takimi zespołami jak Jajca w majonezie.
          • marekbasiawrocek Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 24.02.10, 15:56
            Witamy i jesteśmy przerażeni tymi wypowiedziami na temat zespołu Jajca w
            Majonezie nasz ślub odbył się w zeszłym roku i był najlepszym wydarzeniem
            naszego życia,pozwolimy sobie bronic ten zespol gdyz profesjonalizm i bardzo
            dobre rady dotyczace przebiegu wesela daly zadowolenie wszystkim uczestnikom
            jak również kamerzyście i fotografikowi ktorzy byli pod wrazeniem tego co sie
            działo mamy tu na mysli rozne zabawy itp kamerzysta mial naprawde duzo pracy i
            stwierdził ze pierwszy raz nie musi kombinowac z kreceniem fimu gdyz to co robi
            zespol jest niesamowite.
            Zarzuty przez rzekome pary młode zaznaczam rzekome sa jak najbardziej nie
            mozliwe i nie prawdziwe,zespol jajca w majonezie wzięliśmy z polecenia naszych
            znajomych którzy tez doszli do tego zespołu poczta pantoflowa.
            ach jeszcze jedno nie sadzimy aby w te dyskusje włączał się p Jacek gdyż w
            rozmowach z nami zdecydowanie przestrzegał nas przed internetem gdyż jak widać
            nie jest to wiarygodne źródło informacji!!!
            Ktoś tu napisał ze fora w Polsce potrzebują czasu zgadzamy się w 100 procentach.
            Na koniec ZDECYDOWANIE POLECAM TEN ZESPOŁ!
            • wywijak Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 24.02.10, 16:21
              Piszesz - rzekome pary młode. Na weselu swoim byłem - pamiętam wszystko z niego
              bo było to wydarzenie miłego i dla mojego ciała i dla ducha lecz niestety nie
              dla ucha.
              Pamiętam zatem jak było i jak się zachowywał Pan Jacek. Sądząc po postach wyżej
              ie tylko my mieliśmy z tą quasi gwiazdą NIE-przyjemności. Pierwszy post
              wskazuje, ze i u nich było źle, kolejny post także. Zdaję sobie sprawę, że częto
              na forach piszą osoby, które chcą kogoś oczernić lub piszą frustraci. Sam po
              swoim weselu nie nie pisałem nic, bo nie chciało mi się babrac w "gównie" bo
              mógłbym się w nim ubrudzić (czyt. walka z Jajca w majonezie). Ale po pierwszym
              poście mlodejpary zdecydowałem się napisać jak to wyglądało u nas. Dziś z
              ciekawości popytałem się w pracy - i o dziwo!!! jeden znajomy także miał ten
              zespoł na weselu - może naspisze swoją opinię. Od siebie mogę powiedzieć tylko
              tyle teraz, już po weselu - uważajcie na zespół Jajca w majonezie. Jesli macie
              inną alternatywę - skorzystajcie z niej i pytajcie się znajomych. Oni Wam
              doradzą - mi znajomi nie doradzali zespołu - sam ich jakoś znalazłem i po
              pierwszej rozmowie z Panem Jackiem byłem w miare zadowolony. Teraz bym ich nie
              wynajął.
              Pamiętajcie - zespół jest jedną z najważniejscych rzeczy na weselu - bez dobrej
              zabawy, konferansjerki, zabaw itp nawet super przygotowane wesele może się
              zawalić. Dobrze, że u nas Jajca w majonezie nie zepsuły wesela ale tez nie
              sprawiły, że było wyątkowe. Odradzam ich teraz wszystkim. Pozdrawiam
    • mlodapara11 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 24.02.10, 22:22
      Witamy ponownie!

      Niestety, jest tak, jak napisał Wywijak o babraniu się w czymś
      brzydkim. Takiego obrzydliwego i poniżej wszelkich standardów maila,
      jakiego dostałam od pana Jacka po tym poście, nie życzę nikomu.
      Sprostowanie jednak pragnę umieścić, bo pani Monika (bardzo miły i
      pozytywny post) patrzy na sprawę ze strony niesłusznie oskarżonego
      zespołu.

      Zanim napisaliśmy cokolwiek na forum, zadzwoniliśmy do pana Jacka,
      żeby wyjaśnić sytuację, bo lubimy sprawy załatwiać polubownie.
      Powiedzieliśmy, że nie tak się umawialiśmy i że trochę nieładnie się
      w pewnych momentach zachował. Pan Jacek zaczął wmawiać nam, że
      sytuacje, których byliśmy świadkami wcale nie miały miejsca, po czym
      się rozłączył, a przecież podstawą jest polubowne rozwiązywanie
      sporów - może mamy różne zdania, ale to nie znaczy, że nie możemy
      się porozumieć.
      Dopiero potem umieściliśmy wpis na forum, chociaż nas, co prawda,
      już nie będzie to dotyczyć, ale inni zasługują na to, żeby mieć
      jakiekolwiek informacje na temat temperamentu lidera, bo przykładowe
      piosenki można sobie posłuchać w internecie i właśnie to
      spowodowało, że wybraliśmy ten zespół. Jednak wesele to nie koncert,
      im dalej w noc, tym mniej wyrafinowany jest gust muzyczny
      biesiadników, za to tym większa chęć dobrej zabawy :), więc jeśli
      mielibyśmy dzisiaj wybierać, wybralibyśmy lepszego wodzireja nawet
      niewielkim kosztem poziomu muzycznego (mimo, że jedno z nas ma za
      sobą wykształcenie muzyczne i bardzo dobry słuch :) )

      Nie uważaliśmy, że wiemy lepiej, wręcz przeciwnie, powiedzieliśmy,
      że prosimy o instrukcje i się dostosujemy. Od razu mówiliśmy, że są
      dwie sale i pan Jacek mówił, że coś się wymyśli i nie będzie to
      problemem. Bzdurą jest bieganie po schodach w poszukiwaniu gości, bo
      wszystko działo się na jednym piętrze i na przeciwko miejsca zespołu
      była druga sala, która nie była odgrodzona murem warownym z okresu
      średniowiecza, tylko miała dwa wejścia otwarte. Wcześniej znajomi
      świetnie bawili się własnie na tej sali z innym zespołem -
      słyszeliśmy dużo dobrego o zespole Cabrio z Opola, jednak sami nie
      mieliśmy okazji przekonać się co do nich, bo nie mieli akurat
      terminu.
      Dziwnym jest również fakt, że z amatorskich głośników kolejnego dnia
      było świetnie słychać wszystko na drugiej sali i nie trzeba było
      robić problemu z nagłośnienia.
      Żeby zrobić zdjęcia trzeba włączyć lampy, a wyłączyć lasery i dym,
      gdyż zdjęcia robione po ciemku można mieć z dyskoteki, a nie swojego
      wesela i atmosfera nie ma tu nic do rzeczy. Na naszych zdjęciach
      goście wyglądają jakby mieli jakąś kosmiczną wysypkę, a panna młoda
      ma jaskrawozielone i różowe lasery na welonie, poza tym lasery
      zostawały również na dymie. Mimo wszystko pewne rzeczy należy
      zostawić na dyskoteki, jeśli problemem jest wyłączenie tego lub
      odwrócenie w inną stronę na krótki czas robienia zdjęć podczas
      składania życzeń, czy pierwszego tańca. Nie wszyscy muszą być
      postępowi, wolno nam być konserwatywnymi i jeżeli raz w życiu panna
      młoda nosi welon, to niech on będzie biały, a nie w kropki,
      przynajmniej na zdjęciach.
      Do tego to jest nasz dzień, a nie publiczny koncert, więc dlaczego
      bez uzgodnienia pojawia się reklama zespołu?
      Poza tym wydaje nam się, że żarty w stylu "Ślub można anulować w
      ciągu siedmiu dni od zawarcia" są nie na miejscu po ślubie
      kościelnym na którym przyrzekało się być ze sobą do końca życia.
      Znów, jesteśmy konserwatywni i niepostępowi.
      W dodatku podczas pierwszej rozmowy zgłosiliśmy swoje obawy co do
      wszelkich szczegółów technicznych i wtedy nie było z niczym
      problemów. Problemy zaczęły się 2 tygodnie przed weselem, kiedy to
      stanęło pod znakiem zapytania, czy w ogóle dla nas zagrają, bo nagle
      wszystko przestało odpowiadać Panu Zespołowi - dwie sale, które
      rozrysowaliśmy na pierwszym spotkaniu w październiku, ich wielkość i
      rozkład, schody, po których mieliby wnosić sprzęt. I nagle, na te 2
      tygodnie przed, okazało się, że dopiero kilka dni przed weselem pan
      Jacek będzie chciał zobaczyć salę i jak ją zobaczy i mu się nie
      spodoba, to występ tam stanie pod znakiem zapytania. Na szczęście
      wtedy nie było właściciela pałacu i musiał oglądnąć miejsce na 2
      tygodnie przed. Więc w niepewności czekaliśmy tylko jeden dzień i
      pełni obaw następnego dnia zadzwoniliśmy, czy zespół podejmuje się
      grania w tym miejscu.

      Nie mieliśmy pojęcia jak będzie przebiegało wesele, skoro wszystkie
      zabawy są otaczane ścisłą tajemnicą, więc to, co pan Jacek pisze
      jest zwykłą bzdurą. Wpływu na zabawy również nie mieliśmy żadnego.

      Pozdrawiamy serdecznie
      • mlodapara11 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 24.02.10, 22:36
        Aha, jeszcze w kwestii nie wiemy, czy humorystycznej, czy tragicznej
        załączamy link do printscreena z wypowiedzi pana Jacka na temat
        tego, jak to świetnie bawił się na trzech weselach ze swoim udziałem.
        Stawia to pod znakiem zapytania prawdziwość postów, które są pisane
        podobnym stylem do stylu pana Jacka i tłumaczy jego upór w kwestii
        podszywania się konkurencji pod gości weselnych.
        img521.imageshack.us/img521/2510/youtuberopiniajackaostr.jpg
        Jeszcze raz serdecznie pozdrawiamy.
        • antyjajca Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 10.03.10, 16:15
          Co za typ!!! buahaahah. Widzieliście ten zrzut z youtube? Popatrzecie. Przecież
          takich ludzi powinno się z internetu wyrzucić. Wykasować im konta i zabronić
          używania klawiatury - no chyba że do czyszczenia jej. Gratuluję wokaliście
          poczucia humoru - bawiłsię dobrze na 3 weselach na których grał - na 3!!! To na
          innych co robił?
          A tak na serio - byłem na weselu na którym grali. Wokal ok, fajnie babka śpiewa.
          Tylko ten facet - chyba Jacek (mogę się mylić, choć w postach tak się
          przedstawia, wiec chyba chodzi o niego - prowadzący). Trochę taki chamski,
          gwiazda która za przeproszeniem $%&* umie. Krzyczą 4500 zł za zabaę i jeszcze
          wybrzydzają! Radzę poszukać kogoś innego niż brać ich. Tym bardziej, że zespołów
          jest sporo.
          Aha, nie umiem spiewać, grac na niczym, sloń mi na ucho nadepnął, nie
          reprezentuję żadnego zespołu, nie umiem wyginać łyzek umysłem, nie jestem
          jasnowidzem, nie pluję dalej niż widzę - czyt. nie reprezentuję żadnego zespołu
          - ale zapewne zaraz tak ja w postach wyżej napisze, ze jestem z
          konkurencji...hehe - co za zespol....śmieszni są

          mlodapara11 napisała:

          > Aha, jeszcze w kwestii nie wiemy, czy humorystycznej, czy tragicznej
          > załączamy link do printscreena z wypowiedzi pana Jacka na temat
          > tego, jak to świetnie bawił się na trzech weselach ze swoim udziałem.
          > Stawia to pod znakiem zapytania prawdziwość postów, które są pisane
          > podobnym stylem do stylu pana Jacka i tłumaczy jego upór w kwestii
          > podszywania się konkurencji pod gości weselnych.
          > img521.imageshack.us/img521/2510/youtuberopiniajackaostr.jpg
          > Jeszcze raz serdecznie pozdrawiamy.
      • szlachta7 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 26.07.10, 21:41
        Ja też nie dawno miałem weselicho.
        Jacek z ekipą przyjechali do mnie na Śląsk i zrobili na mnie niesamowite wrażenie. Wszyscy goście bez wyjątku powiedzieli już po, że na takim weselu jeszcze nie byli. To jest kwestia nastawienia, albo się marudzi albo nastawia na dobrą zabawą ,a reszta się układa sama. Jacek źle zrobił obrażając młodych na tym forum, ale to jest kwestia temperamentu, nie którzy są bardziej wybuchowi broniąc się.Ja będę ich polecał każdemu.
    • wywijak Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 25.02.10, 09:24
      I to pokazuje jaki właśnie jest pan jacek (bedę pisał z małej bo straciłem do
      niego jakikolwiek szacunek). Po tym poście (wyżej Pan Jacek pisze, że nie jest
      policjantem a wynika z artykułu, gdzie podawane jest jego imię i nazwisko) i po
      tym co wrzuciła młodapara (link z youtube, gdzie sam pan jacek pisze o tym, ze
      bawi się na swoich weselach dobrze - nie dziwię się, skoro jest zapatrzonym w
      siebie gwiazdorzyną, zwykłym grajkiem) w 100% zaczynam wierzyć mlodejparze i
      innym niezadowolonym z jego zespołu - jajca w majonezie - występom, a właściwie
      występikom. Przyłączam się do stwierdzenia i podpisuję pod stwierdzeniem:
      odradzam zespół jajca w majonezie. Trzymajcie się od niego z daleka :) a fujjj!!!
      • monikajurczak Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 25.02.10, 11:22
        Oj, gorący temat się zrobił :-) Nie mnie to oceniać , bo nie byłam
        na żadnym z wesel z udziałem tego zespołu , ale wydaje mi się , że
        wina leży gdzieś po środku. Zresztą są dwie strony i każda ma inną
        wersję...:-)Być może lider tego zespołu nie jest do końca w
        porządku , byc może również na tym forum ktoś się pod niego podszywa
        ( znam takie przypadki zawistnej konkurencji )....nie wiem :-)
        Nasuwa mi się tylko jedna refleksja:Drodzy przyszli nowożeńcy ,
        weryfikujcie swoje wybory dokładniej , po prostu.Nawet jeśli ktoś
        Wam kogoś gorąco poleca i zachwala , spróbujcie zobaczyć zespół w
        akcji i ocenić jego możliwości sami oraz dokładnie -krok po kroku-
        omówić sposób prowadzenia imprezy. Czasami może się okazać , że to
        co się podoba większości ( albo kilku osobom )niekoniecznie musi byc
        w naszym guście , prawda? Poza tym nie każdy musi miec podobne
        poczucie humoru do prowadzącego i najzwyczajniej to , co jemu wydaje
        się zabawne , nas może zniesmaczyć. Oceńcie to sami PRZED
        podpisaniem umowy , żeby potem nie było przykrych niespodzianek i
        niedomówień .
        Zgadzam się z młodapara11 , że laser i dym , na czas składania
        życzeń powinny byc wyłączone ( dla mnie to oczywiste ) , a co do
        oświetlenia dla kamerzysty i fotografa - to myslę , że każdy
        rozsądny i profesjonalny zespół jest w stanie się dogadać z nimi (
        wkońcu mają pracowac razem przez całą noc ) ,na weselu -tak jak w
        zyciu-ważne są kompromisy :-)najważniejsze żeby nie popadac z
        skrajności w skrajność :-) Dodam , że pełna współpraca kamerzysty i
        fotografa z zespołem wróży jedynie zaje.... efekt końcowy , na czym
        przecież najbardziej zależy młode parze.
        Nie wiem jak jest we Wrocławiu z zespołami , ale my np. podpisujemy
        umowy MIN. 1-1,5 wcześniej , więc taka sytuacja , czy sala nam
        odpowiada , czy nie( a chodzi głównie o gabaryty)-to kwestia
        tygodnia MAX.i to jest załatwiane przed podpisaniem umowy.Także nie
        zazdroszczę sytuacji kiedy 2 tyg. przed weselem zespół stoi pod
        znakiem zapytania.Jest to conajmniej nieprofesjonalne podejście do
        klienta , żeby nie napisać więcej.....:-)
      • aniawroclawania Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 25.02.10, 22:52
        I jak widać w postach, kto tu się wypowiada mówiąc o szacunku dochodzę do
        wniosku ze nie ma go nawet dla samego siebie to tylko współczuć p WYWIJAK niech
        pan zmieni forum na domowe przedszkole co również proponuje mlodejparze która te
        bezsensowna dewagacje rozpoczeła!,najpierw narzekaja na zespol potem twierdza ze
        wesele było udane gdzie tu logika szkoda gadac!
        nic dodać nic ując w tych postach to forum podkreślam ma służyć weselnikom a nie
        konkurencji!

        • 0ktos Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 26.02.10, 12:00
          Witam jestem wolnym forumowiczem i jedno co bym zrobił na miejscu tego zespołu
          podał mlodapare do sadu cywilnego ktorzy bezzasadnie podjeli taki temat!!
          nie temu słuzy forum aby oczerniac firmy i jesli to faktycznie sa odpowiedzi na
          posty tego zespolu to wcale sie nie dziwe moze troche przesadne w tresci ale
          nerwowo tez bym nie wytrzymał ludzie od tego sa sady a nie fora!!!
          p jacku ja tez prowadze agencje i podzielam pana zdanie ale proponuje poczytac
          ustawe o ochronie danych osobowych jestescie firma i mozecie temu zapobiec!
          • wywijak Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 10.03.10, 16:02
            Ustawa powinna tez chronić dobre imię panny młodej a ją w pierwszych postach
            obraża pan jacek; internet służy wyrażaniu opinii. Dobrze się stało, że ktoś w
            końcu napisał o tym zespole prawdę.

            0ktos napisała:

            > Witam jestem wolnym forumowiczem i jedno co bym zrobił na miejscu tego zespołu
            > podał mlodapare do sadu cywilnego ktorzy bezzasadnie podjeli taki temat!!
            > nie temu słuzy forum aby oczerniac firmy i jesli to faktycznie sa odpowiedzi na
            > posty tego zespolu to wcale sie nie dziwe moze troche przesadne w tresci ale
            > nerwowo tez bym nie wytrzymał ludzie od tego sa sady a nie fora!!!
            > p jacku ja tez prowadze agencje i podzielam pana zdanie ale proponuje poczytac
            > ustawe o ochronie danych osobowych jestescie firma i mozecie temu zapobiec!
            • gusia.mail Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 17.03.10, 23:32
              Witam,
              na samym początku oświadczam, żeby nie stać się bezpodstawnie obiektem ataku:)- zespołu nie znam, nie jestem muzykiem, fotografem ani kamerzystą, tylko przyszła panną młodą i jakby nie patrzeć kobietą, może dlatego tak się zbulwersowałam. Przeczytałam wszystkie opinie i nie mogłam się powstrzymać, żeby nie napisać komentarza.
              Jeśli ktokolwiek w tak chamski sposób jak lider opisywanego w wątku zespołu wyraża się o przyszłej mamie to nie zasługuje to na krytykę tylko najnormalniejszego kopa w tyłek.
              Nieomieszkam pokazać koleżankom szukającym zespołów na swoje wesela na jakie komentarze pozwalaja sobie lider zespołu. Jeśli którakolwiek z nich zastanowi się 2 razy zanim się z zespołem skontaktuje potraktuje to jako swój osobisty sukces:-)Pozdrawiam
      • ka16em05 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 06.04.10, 15:47
        Witam, kilkakrotnie użyte przez JWM słowo "ŻENADA" całkowicie pasuje do całego
        wątku. Żenujące jest to, że oskarża się każdego, kto chce się obiektywnie
        wypowiedzieć na temat swoich doświadczeń z zespołem JWM, kto wypowiada się
        obiektywnie na temat dość osobliwego komentarza dotyczącego ciąży panny młodej
        czy też stanu jej rodziny, jaki pozwolił sobie zamieścić JWM, wszystkie te osoby
        zostały bowiem oskarżone o brak inteligencji, doświadczenia i na dodatek na
        pewno są z konkurencyjnej firmy... Otóż ja z konkurencyjnej firmy nie jestem,
        nie zamierzam wypowiadać się na temat zespołu JWM, ponieważ pierwszy raz słyszę
        o tym zespole, nie zamierzam się także wypowiadać na temat tego co na tym forum
        przeczytałam o tym właśnie zespole, pozwolę sobie jednak, wypowiedzieć się w
        sprawie przeżyć "mlodapara11", kochani serdecznie Wam współczuję! Nie tylko
        kiepskiej rozrywki na weselu( miałam przyjemność być w zeszłym roku na weselu,
        na którym zabawa była znakomita tylko dzięki temu, że goście, którymi w
        większości była rodzina Panny Młodej, byli tak niesamowicie rozrywkowymi ludźmi,
        że sami rozkręcili całą zabawę, DJ, który na weselu miał zapewnić oprawę
        muzyczną i konferansjerkę, się nie popisał, więc jak widać można mieć udane
        wesele pomimo złego wyboru orkiestry czy też DJa), ale także, a może przede
        wszystkim, nieprzyjemności, których doświadczyliście w trakcie i po weselu.
        Wspomnienia z tego, jedynego w swoim rodzaju, dnia powinny być wspaniałe,
        niezapomniane i zawsze przyjemne. Mam nadzieję, że Wasze mimo wszystko takie są.
        Gorąco pozdrawiam i szczęścia życzę wszystkim przyszłym i obecnym małżonkom:)
    • rafal_wloszczowa Polecam zespól Jajca w majonezie 15.06.10, 16:03
      Będzie trochę chaotycznie, ale wrażenia na świeżo, więc prosimy o
      wybaczenie :)

      Przeczytalem wasz wpis na forum dwa tygodnie przed weselem. Wybralem
      zespol Jajca w majonezie bo chcialem miec pewnosc ze goscie na
      naszym weselu beda sie super bawic. Dlatego zestresowalem sie tak,
      ze nie moglem spac caly tydzien.

      Zaczalem szukac osob, u ktorych gral ten zespol, pojechalem zobaczyć
      jak graja w restauracji teatralnej, pogadalem z Jackiem zapewnial
      mnie ze wszystko bedzie OK i nie ma sie czym przejmować.

      Prosilem o opinie kamerzystę (Damian - ProAction) , fotografa (Gosia-
      Fotorybka), obslugę sali weselnej i wszyscy wyrażali sie o nich
      bardzo pozytywnie. Co nie do konca mnie uspokoilo gdyz byli to
      ludzie poleceni przez Jacka.

      I nadszedl ten dzien 12 czerwca 2010 kiedy sam moglem sie o
      wszystkim przekonac.

      To co zrobili na naszym weselu i przed kosciolem to mistrzostwo
      swiata, goscie byli w szoku. Moze dlatego ze pochodze z malej
      miejscowosci i goscie byli przyzwyczajeni do zespolow, ktore przez
      cala noc graja disco polo.

      Nie mniej jednak, mialem gosci z RPA, Anglii, Włoch, Francji i
      wszyscy byli bardzo zadowoleni.

      Jacek wspolpracowal z nami bez najmniejszego grymasu, wszystko bylo
      tak jak sie umowilismy, nie bylo zadnych chamskich odzywek zadnego
      narzekania, zadnego gwiazdorzenia.

      Nie było zadnego naduzywania dymu, gaszenia swiatel, reklam na
      scianach !!!!

      Co prawda akurat tak sie zlozylo ze dwa razy zaczynali grac kiedy
      bylismy w trakcie posilku. Prosba swiadka zeby sie wstrzymali pare
      minut zalatwila sprawe, a Jacek poprosil zeby mu dac znac kiedy
      bedziemy gotowi.

      Jedyna rzecz jakiej nie bylo, a o ktorej Jacek nam mowil na
      spotkaniu to brak zeszytu do wpisywania dedykacji :-) Dlatego
      piosenki przyjmowali na kartkach i wszystko bylo grane wedle
      zyczenia gosci.

      O oczepinach nie moge nic powiedziec gdyz ich nie robilismy, za to
      polecamy show kankan, YMCA oraz parodie (nasze zycie za 50 lat) byla
      kapitalna.

      Polecam ten zespol wszystkim ktorzy lubia dobra zabawe, ktorzy chca
      zeby ich wesele nie bylo nudne, a dynamiczne i goscie mieli co
      wspominać.

      Sa drodzy to fakt ale bylem na kilku weselach i nie ma w ogole
      porownania, oni naprawde robia cos wiecej i jak dla mnie sa warci
      wydania tych pieniedzy.

      Z dodatkowych opcji Jacek zaproponowal nam ze zagra przed kosciolem,
      koszt dosyc wysoki jak za zaspiewanie dwoch piosenek i moja zona z
      tej opcji zrezygnowala. Ja postanowilem zaryzykowac i zrobic jej
      oraz pozostalym uczestnikom niespodzianke. Zagrali tak ze wszyscy
      mieli gesia skorke. Moze jestem malo wymagajacy ale dla mnie i zony
      to jak dobrali utwory i jak zaspiewali bylo niesamowite. Naprawde
      polecam ta opcje.

      Reasumujac wesele bylo bardzo udane, piekna sala z widokiem na
      jezioro (Centrum Konferencyjno Wypoczynkowe Sułkowski - Boszkowo),
      super jedzenie, obsluga sali szybko reagowala na kazde nasze
      zyczenie, nikomu nie przeszkadzalo ze siedzielismy do 8 rano.

      Na koniec jeszcze raz polecam zespół, oraz osoby z nim
      wspolpracujace (ProAction, Fotorybka). Moim zdaniem to prawdziwi
      profesjonalisci.

      Pozdrawiam,
      Rafał

      P.S.
      Mamy rozne gusta i cos co mnie sie podoba dla kogos innego moze byc
      nie do pzyjecia. Dlatego majac na uwadze to jak ciezko mi bylo
      zweryfikowac prawdziwosc wypowiadanych na forum opini, osobom ktore
      nie lubia niespodzianek jestem w stanie pokazac film lub fragmenty
      filmu z naszego wesela










    • gajeda Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 01.07.10, 15:12
      To wszystko prawda !!! Ja również ODRADZAM. Mieliśmy w tym roku zabawe firmową,
      było to dla nas bardzo prestiżowe wydarzenie. Wybraliśmy Jajcawmajonezie z
      polecenia. Scenariusz był podobny. Mieliśmy wysłać listę utworów, listę osób do
      angażowania. Zaczęło sie od tego,że muszą przyjechać dzień wcześniej, dodatkowo
      zapłaciliśmy za dwa pokoje w hotelu. Pan Jacek nawet nie przeczytał naszego
      planu zabawy. Wielokrotne uwagi z naszej strony było ignorowane. Od pierwszego
      wejścia na sale zachowywał sie jak wielka gwiazda, dosłownie ważniejsza od
      naszej zabawy i gości. Robił co mu się podobało. Grał również co mu się
      podobało, nawet utwory których wyraźnie wcześniej nie życzyliśmy sobie. Był
      skandaliczne ubrany, na wzór geja, szydził z gości, wielu po zabawie musieliśmy
      przepraszać. Przerwy były bardzo długie, goście niezadowoleni.
      • beningus Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 02.07.10, 08:54
        Jedno o Jacku można powiedzieć z całą pewnością- infantylny, do tego bardzo
        niekulturalny !!! A szkoda, zespół potrafi grać i nawet śpiewać, niestety klient
        jest tylko po to, żeby wyłożyć kasę. Potem zespół świetnie się bawi, niestety
        zapomina o małym szczególe- że powinni bawić gości.
    • beningus Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 02.07.10, 10:11
      Nie moge się powstrzymać. Przeczytałem całe forum i jestem ucha-chany i
      przerażony. Cieszę się, że powstało, bo to prawda że zespół bardzo czuwa i USUWA
      wszystkie złe opinie na swój temat, nawet wysyła obraźliwe i zastraszające
      e-maile ! Wpisaliśmy się w ich księgę gości opisując -wierzcie mi delikatnie o
      porażce i niekompetencji zespołu, na następny dzień wpis został usunięty i
      telefony z pogróżkami. Z tego co piszą osoby, które niestety wynajęły zespół,
      opinie i scenariusz jest taki sam. Wyraźnie zażyczyliśmy sobie, żeby na naszej
      imprezie nie było polskich utworów, pierwsza piosenka- Czy Pani i Pani... pan
      Jacek były policjant zachowuje się na imprezie impertynencko. Największym jego
      problemem, jest to że wydaje mu się że jest zabawny, a niestety z wyższą kultura
      nie wiele ma wspólnego. Zmienia teksty piosenek, wciskając sprośne kawałki,typu
      w oryginale "spojrzał jej w oczy" - w wersji pana Jacka: "spojrzał jej w cycki"
      - robiąc TOTALNĄ WIOCHE ! Najważniejszy jest sprzęt, który zajmuje połowę sali,
      bo musi byc jeszcze rzutnik który reklamuje zespół z ich zdjęciami. Na weselach
      nikogo to nie obchodzi, a nawet przeszkadza. Każda próba zwrócenia uwagi
      napotyka się z agresją pana Jacka. Dym, zaciemnienie, lasery to naprawdę
      przeszkadza ! Fotograf i organizatorzy kilkanaście razy zwracali uwagę i
      włączali światło, które po kilku minutach znowu zespół zaciemniał maksymalnie
      robiąc dziwną atmosferę przyduszonej dyskoteki ! Ja bardzo proszę: Jacku ty się
      chłopie marnujesz ! Wystartuj do Opola, albo gdzieś dalej, najlepiej za daleką
      granicę- żebym Cie więcej nie usłyszał ! Bo jak widać goście weselni cie nie
      rozumieją !!!
      • vanillakiss85 Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonezi 02.07.10, 21:23
        Witam...Chciałam zgodzić się z tym jak pisał kolega BENINGUS,że niestety zespół JWM nie potrafi przyjmowac słów krytyki;/ Ten zespół grał u mojej przyjaciółki na weselu...głos Pani Asi totalnie bajerancki,wyszukany,piekny marnuje sie w tym zespole:P Pan Jacek śpiewa jakby mu się włozyło kij w gardło, ciagle na to samo kopyto i do tego jakies niesmaczne wstawianie swoich niby zabawnych tekstów w środku piosenki czasem goście spoglądali sie na siebie i nie wiedzieli czy to zart czy nie (ale słyszałam z innych opinii ze to juz standart u tego Pana) Do tego przerwy na weselu...ej ledwo pograli 20 minut i juz szli na przerwe śpiewając ze teraz będzie maluteńka przerwa i trwała ponad 20 minut także nie traktują gości na 1 miejsu.Ogolnie poziom zespołu za te pieniadze naprawde jest fatalny!!! jest o wiele wiele fajnieszych zespołów które za te pieniadze co tu zagraja naprawde dobrze,będa bawili sie razem z goścmi i zaangazuja sie troche w Wasze wesele. Nie piszę tego,żeby obrazic ten zespół bo jak pisałam wyzej Pani Asia jest naprawde moim zdaniem bardzo utalentowana kobietka (wydaje mi sie ze powoli maniery przechodzą na nią z P.Jacka:P ) ale uważam ze naprawde jesli ktos chce miec niezapomniane wesele i bawic sie na nim równie dobrze nie myslac o tym co zaraz palnie Pan Jacek prosze żeby przemyslał podpisanie umowy z tym zespołem 100 razy:) Gdyż za taką kasę nie jest to naprawde nic rewelacyjnego ;)
        • aniawroclawania Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 11.07.10, 23:14
          witam rowniez ponownie i znowu zaczyna sie obrazanie podejrzewam konkurencji tej
          super kapeli ludzie nie macie nic innego do roboty
          ....slyszalam,bylam i takie tam obrazliwe rzeczy opanujcie sie
          TO FORUM MA SLUZYC NIE GANIC a jeżeli komus sie nie podobało to jego problem w
          co akurat nie wierze znajac ten zespol!!!!
          • erillzw Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 12.07.10, 01:00
            Pani aniu jakis dziwny poziom tej samej merytoryki co u pana
            "gwiazda-najjasniejsza"Jacka u pani wystepuje..
            I ta gadka o konkurencji, i ta o obrazaniu..
            A jakos kolo czterech liter pani lata, ze jednyna pieniaca sie osoba,
            obrazajaca innych, wyciagajaca szczegoly z zycia i wykazujaca sie
            totalnym brakiem klasy, wychowania piszaca z capsem (czyli krzyczac)
            byl wlasnie pan szanowny Jacek.

            Nie znam tego zespolu ale jestem zniesmaczona tym jakim trzeba byc
            karlem zeby w taki sposob "promowac" swoj zespol.
            Polecam zeby pani jako tala dobra znajoma tak gorliwie pilnujaca
            opinii oi tym zespole zafundowala mu moze lekcje u Tymochowicza.
            Chamstwa sie z niego nie wypleni ale byc moze nauczy sie trudnej
            sztuki dyskrecji i umiejetnego odpowiadania na zarzuty bo to co
            zaprezentowal soba w tym watku to jakas koszmarna zenada. Zal czytac.
    • audimarek Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 16.07.10, 09:23
      Bardzo ciekawy post. Akurat jestem przed swoim weselem więc przeglądam wszystkie fora związane z tym tematem. Cóż można powiedzieć …. Na pewno prawda jest gdzieś pośrodku. Pewnie nikt jej oprócz samych zainteresowanych nie pozna a i tak ta jest pewnie subiektywna i przekoloryzowana. Nie mniej uderzyła mnie odpowiedź zespołu na zarzuty, która nie powinna się pojawić i stawia ten zespół w bardzo niekorzystnym świetle. Tak się nie traktuje swoich klientów. Antyreklama na całej linii. A uwagi na temat ich prywatnych spraw życiowych? Na forum? To już cios „poniżej pasa”. Sam na co dzień prowadzę zakład naprawiający samochody i jak czytam sobie opinie na forach na temat jego usług to czasem mam ochotę odpisać. Nie mniej najważniejsze, że staramy się świadczyć swoje usługi jak najlepiej. Jak ktoś jest niezadowolony z serwisu to załatwiamy sprawy polubownie nawet jak nie do końca ma rację. A już przenigdy w życiu nie wywaliłbym na forum, że jeden z drugim niezadowolony z moich usług miał np. porozrzucane flaszki po gorzale w bagażniku i zużyte gumki pod siedzeniem;).
      Oczywiście zawsze można stwierdzić, że wszystkie negatywne posty pisze sfrustrowana konkurencja. Pewnie po części tak jest. Tak samo można sobie „zamówić” pochwalne u swoich znajomych i rodziny. Czyż nie? A nawet coś samemu skrobnąć z innego konta. Nawet jeśli konkurencja czy ludzie z branży tak jak fotografowie piszą w nienajlepszym świetle o zespole to coś jednak musi być „na rzeczy” bo czy fotograf jest konkurencją na weselach dla kapeli? To jest moja prywatna opinia.
      Kończąc zespół wdając się w dyskusję tutaj i obrażając swoich klientów i innych piszących zrobił sobie skuteczną antyreklamę. Trochę powściągliwości w tonie wypowiedzi i nie byłoby problemu. Między ciętą, trafną i konstruktywną ripostą a podwórkowym chamstwem jest wielka różnica. W tym poście ze strony zespołu jest zdecydowana większość tego drugiego.
      Po tym poście na pewno nie wziąłbym ich na swoje wesele. Był moment, że byli brani pod uwagę. Na szczęście wybór padł na inną orkiestrę. Po co się stresować, że ktoś wywali jakąś relację z mojego wesela czy życia prywatnego na forum. Do tego w tak prymitywny sposób.

      Pozdrawiam
    • erwazy Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 07.09.10, 05:32
      Witam.
      Nie ma smrodu bez powodu;). Widzę, że gorąca dyskusja panuje w tym poście na temat jednego z wrocławskich zespołów weselnych. Nie piszę tu jako konkurencja, wróg, przyjaciel czy ktokolwiek kto chce im zaszkodzić do podratować zszarganą opinię. Przy organizacji wesel pracuję blisko 15 lat jako kelner, menager, a od już ładnych paru lat współwłaściciel lokalu gdzie organizujemy m.in. wesela. W swoim życiu zaliczyłem nie skłamię jeśli powiem z 300 wesel. Widziałem i słyszałem różne zespoły czy tam orkiestry jak kto woli, DJ i różne sytuacje na imprezach. Co do poziomu i tego co się komu podoba a co nie nawet nie nawiązuję bo to kwestia gustu. Nie mniej jeśli chodzi o główną „gwiazdę” postu czyli p.Jacka i jego zespół to mogę tylko stwierdzić, że to co jest opisane w tym wątku to w większości prawda. Kilka moich jak najbardziej subiektywnych spostrzeżeń. Parę razy nasze drogi skrzyżowały się w moim lokalu. Cóż co do samego poziomu grania to faktem jest , że ta kapela potrafi rozruszać zabawę. W sumie to najbardziej wybija się kobieta śpiewająca w tym zespole. Wszystko jest miło i sympatycznie do momentu kiedy (już to było tym wątku opisane) nagle tekst śpiewanej piosenki jest lekko zmodyfikowany przez p.Jacka. Chyba tylko dla niego takie rubaszne modyfikacje są śmieszne. Przytaczać nawet nie ma czego bo jest to tak niskiego lotu. Same oczepiny czy inne zabawy, z którymi się spotkałem w wykonaniu tego zespołu jak dla mnie zasadniczo często były poziomem zbliżone do „śmiesznych” wstawek lidera podczas śpiewania. Oczywiście zespół zawsze wybiera sobie para młoda na wesele i „widziały gały co brały” nie mniej widziałem już konsternację na twarzach gości na weselu z udziałem JWM. Co do samej współpracy z zespołem jeśli chodzi o lokal to podobnie jak fotografowie czy operatorzy też par ę razy „zaiskrzyło” między nami. Jak wiemy, że mamy wesele z tym zespołem to tak jak w piłce nożnej przy okazji meczu Lecha ze Śląskiem tak i u nas jest to „impreza podwyższonego ryzyka”. Robimy imprezę tak jak mamy zaplanowane z młodą parą i nie wdajemy się w dyskusje z zespołem. Na szczęście to my jesteśmy „na swoim” i pomimo kilku spięć z JWM staramy się temperować ich pseudogwiazdorskie zapędy. Parę razy było średnio miło w obejściu, ale obiło się na szczęście bez bitki;). Chciało by się czasem zrobić tak jak jednym z polskich filmów czyli „tych klientów nie obsługujemy” no, ale na wybór zespołu przez pary, które robią u nas wesela nie mamy wpływu.
      Kończąć de gustibus disputare non decet i na naukę kultury nigdy nie jest za późno.

    • paprooszek Re: Jajca w majonezie - ODRZADZAM Jajca w majonez 26.09.11, 18:53
      Wpis ten jak wiele powyższych niech będzie przestrogę dla przyszłych małżonków, którzy chcą sobie zepsuć jeden z ważniejszych dni w ich życiu zatrudniając Pana Jacka i jego zespół.

      Plusy:
      - ładny i przyjemny wokal Pana Jacka i wokalistki
      - większośc granych przez nich utworów jest szybka i taneczna
      - i na tym plusów koniec

      Minusy:
      - apodyktyczność i zadufanie w sobie Pana Jacka widać w każdym szczególe jego zachowania i elemencie jego wypowiedzi, ciężko przekonać go do faktu, że jeżeli ktoś za coś płaci, to fajnieby było żeby zwrócić uwagę na jego zdanie
      - Pan Jacek "na papierosie" podczas przerw zespołu, podrywał w sobie właściwy i niewybredny gości płci pięknej, a to na pociągające usta, a to na swojego jeepa. Zachowanie karygodne i nie ukrywajny się obleśne!!!
      - zespół nie przewiduje uwzględnianie próśb gości o zagranie podczas zabawy konkretnej piosenki. Pomimo podania tytułu piosenki i wykonawcy ( dżem pt. do kołyski) i odśpiewaniu większości zwrotki i refrenu (Jak na deszczu łza, Cały ten świat nie znaczy nic a nic... Chwila, która trwa, Może być najlepszą z Twoich chwil...) zespół stwierdził, że takiej piosenki nie zna i nie słyszał o niej i grać jej nie będzie. Oczywiście zaden zespół nie musi znać wszystkich piosenek, ale piosenki szlagierowe raczej powinien. Nieznajomość tak popularnych (szczególnie na weselach) polskich utworów, świadczy tylko o ich poziomie profesjonalizmu.
      - i rzecz najbardziej żenująca: Pan Jacek ma przedziwną manierę zmieniania oryginalnego tekstu piosenek na swoje własne słowa, najczęściej związane z seksem np. piosence o tekście : nowe życie na śniadanie pozwól, że Cię nim nakarmię w aranżacji Pana Jacka brzmi : nowy seks na śniadanie .... i tego typu :/
      - rzecz równie denerwująca: Pan Jacek zarządza kiedy należy zaśpiewać sto lat czy niech wam gwaizdka pomyślości.... parze młodej... i dobrze. Niestety zaczyna grać standardową do utworu melodię, goście zaczynają śpiewać razem z P. Jackiem, po czym ten zmienia tempo utworu lub melodię na sobie tylko znaną, zdezorientowani goście milkną, a Pan Jacek drze się do mikrofonu, że goście nie potrafią/ nie chcą/lub tego typu komentarze śpiewać młodej parze.
      - Nie wiem jak pozostałe osoby zespołu, ale byłam świadkiem jak P. Jacek spożywał alkohol. Przepraszam, coś takiego może zdażało się w latach 80, 90, ale teraz moim zdaniem zespół powinien poważnie podchodzić do swojej pracy, za którą nota bene karze sobie słono płacić. Kelner za takie zachowanie podczas pracy na weselu zostałby pewnie zwolniony lub upomniany.
      i jeszcze pewnie kilka innych o których w chwili obecnej nie przypominam sobie.
      Ocena ogólna 3/10, chociaż wesele było fantastyczne i będę je pamiętać bardzo długo, ale nie za sprawą orkiestry, ale cudownej pary młodej i fantastycznych gości :)

      Ps. Panie Jacku nie jestem nikim z konkurencji. Miałam przyjemnosc bawić się na weselu 24 września, na którym niestety to Pan zapewniał oprawę muzyczną.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka