Dodaj do ulubionych

salon Petra uważajcie!!

04.05.11, 13:15
Dziewczyny piszę dla przestrogi, gdybyście w internecie trafiły na suknie pracowni krawieckiej PETRA pani Marty Złotnickiej niech was nie zwiedzie atrakcyjna cena. Mnie ta cena skusiła szyłam u tej pani i mam tak spartaczoną suknię, że już chyba bardziej się nie da. Kobieta nieterminowa (przekładała mi terminy łącznie 8 razy(!) i to z dnia na dzien- efekt był taki, że nie mogłam nic zaplanować. Piszę,abyście nie musiały przeżywać takiego horroru jak ja. Kobieta nie potrafi szyć- suknię odebrałam krzywą na dole, przykrótką z niedoszywanymi koronkami. Po kolejnym mierzeniu w domu suknia po prostu zaczęła puszczać szwy. Chciałabym jeszcze dodać ze do ślubu zostało mi 3 tygodnie (ciągle pani marta musiala poprawiac) i teraz ,muszę kupować suknię nową. Czekać, aż pani Marta dokona mi kolejnych poprawek już nie było sensu, bo umawianie się z nią to również horror, ponieważ codziennie słyszalam że umówiony termin trzeba przełożyć, bo się nie wyrobiła, myślę, że tym tempem nie zdążyłaby nawet do ślubu, a szyla mi suknię od 5 miesiecy. Termin na umowie nie byl zadnym powodem, aby przyspieszyć. Nie dajcie się zwieść świetnej gadce Pani Marty o sprzedaży hurtowej do Niemiec i ogólnie na cały świat i o jej wielkim zakładzie- ta kobieta nie potrafi szyć- funkcjonuje na rynku od lipca 2011(sprawdzałam w urzędzie) i jest potwornie niedoświadczona.
Obserwuj wątek
    • nastyyy Re: salon Petra uważajcie!! 06.05.11, 00:00
      Od lipca 2011 to raczej nie funkcjonuje, ale widząc ich ofertę raczej nie zdecydowałabym się.. Cena ceną, ale lepiej postawić na jakość a nie tylko cenę.. A niestety oferta dość podejrzana.
      • maya-86 Re: salon Petra uważajcie!! 07.05.11, 11:52
        Miała być jakość i cena, głupio zaufałam, a za głupotę się płaci potwornymi nerwami i stresem. Dlatego założyłam ten wątek ku przestrodze innym pannom młodym, dla których szycie lub kupno sukni ślubnej powinno być przyjemnością, a nie istnym koszmarem. Przed wyborem krawcowej koniecznie radzę zapytać o opinię innych ludzi, którzy już szyli w danej pracowni i są pewni, że dana osoba szyć potrafi. Nie znalazłam w internecie innych wątkow dotyczących pracowni krawieckiej Petra co dodatkowo mi potwierdza, że funkcjonują na rynku krótko (a przynajmniej pod szefostwem pani Marty Złotnickiej).Dziewczyny bądzcie ostrożne i sprawdzcie 10x zanim zdecydujecie się szyć u danej osoby, pozdrawiam.
        p.s.Nastyyy faktycznie mój błąd- chodziło mi oczywiście że firma Petra zaczęła funkcjonować od lipca 2010 r, zresztą każdy może to sprawdzić w ewidencji działalności gospodarczej dzwoniąc do Urzędu Miasta we Wrocławiu. Takie informacje są przecież jawne, do wglądu dla każdego.
        • zszokowana123 Re: salon Petra uważajcie!! 16.05.11, 08:08
          Hej dziewczyny
          Od kilku dni pojawiają się negatywne opinie o pracowni PETRA na różnych forach. Niestety bardzo szybko są usuwane,co jest dla mnie niezrozumiałe ze względu na to iż chyba faktycznie należy ostrzec wszystkich przed szyciem sukienki ślubnej w tej pracowni.
          Ja jeszcze nie otrzymałam sukienki ale brak profesjonalizmu widać na każdym kroku.. przekładanie terminów, brak odpisywania na maile. Wieloletnie doświadczenie tego zakładu to nieco w okolicach 1 roku. Nie złapcie sie na to.. Niestety w momencie gdy ja szukałam krawcowej nie znalazłam w sieci na żadne przejawy oszustwa. A niestety tak się czuję.
          Ktoś bierze pieniądze za wykonanie usługi, ale jej nie potrafi wykonać a na dodatek poczucie lekceważenia w najważniejszej kwestii ślubu jest okropne., Przestrzegam wszystkich raz jeszcze.
    • angelika_4 Re: salon Petra uważajcie!! 16.05.11, 09:18
      a ja jestem zszokowana tymi opiniami.
      Byłam, zamówiłam, otrzymałam suknię po prostu nieziemską.
      Ja i moje znajome też.
      Mam wprost przeciwne odczucia...bardzo, bardzo pozytywne.
      Niestety, często jest tak,że dopiero jak się coś stanie,( a każdemu Salonowi, nie mówiąc o Pracowni, cos może się stac,) ludzi episza i przestrzegają.
      A znam wiele kobiet bardzo, bardzo zadowolonych.
      Dziękuję Petrze:)
      • zszokowana123 Re: salon Petra uważajcie!! 16.05.11, 10:34
        Cieszę się że jesteś zadowolona.
        Ktoś musi być - niestety ja w tej chwili mam już kontakt z 6 osobami i żadna jeszcze nie przeszła przymiarki bez przekładania terminów, braku kontaktu.
        Ja póki co jestem czujna.. czekam ostatecznie na swoją suknię i zobaczymy..

        Dziwi jedynie fakt, że jakiekolwiek negatywne wpisy oprócz tego miejsca są kasowane..
    • callja Re: salon Petra uważajcie!! 17.05.11, 01:00
      angelika_4 napisała:

      zobaczyłam negatywne komentarze i postanowi
      > łam zareagować, bo moje odczucia są zupełnie inne.Dodatkowo, poprosiłam też inn
      > e znajome, które szyły w Petrze, żeby podzieliły się swoimi odczuciami.

      Z uwagi na podejrzenie o "efekt clarissy i MGI" (sztuczny tłok stwarzany przez klientów na polecenie usługodawcy, a po prawdzie - kryptoreklama) oryginalna wiadomość została skasowana. Uprzejmie proszę o powściągnięcie zachwytów, posty uznane za reklamowe zostaną - zgodnie z regulaminem - usunięte.
        • zszokowana123 Re: salon Petra uważajcie!! 19.05.11, 08:01
          Współczuję szpryszka8. Z tego co wiem po przekroczeniu terminu umowy możesz ją po prostu zerwać i odzyskasz 100% pieniędzy. tylko na to czekam :)
          Pytanie tylko czy masz inną krawcową lub plan awaryjny..
          Trzymam kciuki że wszystko się dobrze potoczy.
    • twingus19 Re: salon Petra uważajcie!! 28.05.11, 00:00
      potwierdzam , mam ten sam problem z tą tzw pracownią Petra Poprostu porażka
      Ciągłe przesunięcia terminów , brak kontaktu, suknia nie uszyta tak jak chcialam, poprawki to już w ogóle kosmos ciągłe tłumaczenie że sie nie wyrobiła jednym słowem olewka .Nie wiem co mam zrobić. Slub za miesiąc ale jak sie okaze że sukienka i tak nie bedzie nigdy dobrze uszyta albo będzie przekładać terminy do ślubu ...
      • zszokowana123 Re: salon Petra uważajcie!! 01.06.11, 09:22
        Witajcie
        No i przebojów ciąg dalszy..
        Do ślubu raptem6 tygodni a tu żadnej przymiarki.. Niestety nadal jeszcze wszystko w terminie :( ale stres rośnie. Ciągłe przekładanie terminów nadal niestety w standardzie..
        Koleżanka była na przymiarce sukni - zupełnie inna suknia, najprawdopodobniej słabo jakościowo materiały i suknia nie układa się jak powinna..
        Krawcowa postanowiła zmienić projekt aby był łatwiejszy w wykonaniu kosztem prezentacji sukni i niestety zadowolenia klientki..
        Zapewne ciąg dalszy nie będzie zbyt przyjemny...
        • szpryszka8 Re: salon Petra uważajcie!! 05.06.11, 15:35
          Ja już pieniądze sobie odebrałam...8 tygodni po złożeniu zamówienia suknia nadal nie gotowa, w gorszym stanie niż na przymiarce a dzisiaj mijał termin odbioru( drugi raz wyznaczony przeze mnie).Nie polecam nikomu! Szkoda stresu, czasu i nadziei. Właścicielka permanentnie bytuje tylko poza zasięgiem, nie wywiązuje się ze zobowiązań, wciąż tylko przekłada terminy i opóźnia spotkania, na które.. NIE ZJAWIA SIĘ. Nikt nie poczuwał się nawet do poinformowania, że w siedziby firmy nikogo nie zastanę (mimo uprzedniego umówienia się....). Słowem - tragediatragediępogania... Aaa, do tego te ciągłe kłamstwa, dwuznaczności i nieścisłości, że to niby krawcowa jest zawalona robotą, że to niby materiał nie dojechał, że to niby w farbiarni zastój i tak dalej, i tak dalej... Omijajcie to miejsce szerokim łukiem, już lepiej zainwestować w bambusową kieckę... ;-) Sporządziłyśmy umowę, podpisałyśmy, ale jak się okazuje nie dla wszystkich jest ona wiążąca... Potem jeszcze masa aneksów i ten dłuuuuugo wyczekiwany odbiór. Przyjechałam, poczekałam godzinę, wreszcie zjawiła się jakaś pani z jakimś panem, zaczęły się tłumaczenia jakoby w imieniu właścicielki (która wciąż była poza zasięgiem...), no i koniec końców zobaczyłam te dziwacznie odstające, nieprzyszyte falbany, wystające szpilki i rozjechane ściegi... Oniemiałam kiedy ją zobaczyłam, a żalu do oczu napłynęły mi łzy... Jak można tak mydlić ludziom oczy, jak można pozwalać bo wierzyli w to, co niemożliwe (skoro przez 8 tygodni nie zrobiono nic, to na jakiej podstawie wierzyć mogę, że w jedno popołudnie dostanę zamówioną i opłaconą już wcześniej suknię..?). Jestem bardzo zawiedziona, można przecież było umówić się inaczej, tak, by każda ze stron była zadowolona... na rozmowy z asystentkami i na dojazdy wydałam już tyle pieniędzy, że spokojnie mogłabym za to sobie kupić nowe buty... W obecności kolegi-prawnika zażądałam zwrot gotówki i naniesienie stosownego wpisu w umowę. Straciłam dużo czasu, dużo za dużo...
            • zszokowana123 Re: salon Petra uważajcie!! 06.06.11, 11:12
              No to informacje napływające zewsząd nie są zadowalające.. wręcz przerażają z każdym dniem..
              Ja nadal nie zerwałam umowy choć wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują że to właśnie powinnam zrobić. Niestety termin nie został przekroczony.. ale przymiarki wciąż nie miałam :(
              Z tego co wiem to Marta ( na Panią myślę nie zasługuje) jeździ po Wrocławiu wyszukuje małe zakłady krawieckie i zleca im szycie..niestety za jakość terminowość nie może odpowiadać i potem tylko kłamstwa, wymówki...
              Słyszałam już historie o gotowych sukienkach do odbioru, które jeszcze nawet nie zostały zaczęte, a wszystko po to by jakoś przedłużyć termin i przekazać jakąś informacje..
              Nie wiem dlaczego ta kobieta myśli że klientki wolą usłyszeć kłamstwo niż prawdę..
              Z takim podejściem nie wróżę jej długiej kariery..
              Chyba każda z nas wolałaby usłyszeć że suknia będzie gotowa z 2 tygodniowym opóźnieniem niż przekładanie terminu co tydzień.. Niestety opóźnienia, kłamstwa brak kontaktu to standard.. Dziwne, że ta kobieta nie zdaje sobie sprawy że ludzie maja plany.. i takie ciągłe przekładanie i kłamstwa szkodzą jej samej.. A już szczytem jest telefon od "asystentki", która nigdy nic nie wie i w tle Marta mówiąca jej co ma mówić..
              Wszystkim dziewczynom szczerze odradzam.. mogę podesłać kilka namiarów na inne krawcowe.
              Mimo wszelkich negatywnych doświadczeń muszę poczekać do połowy czerwca..
              życzę wytrwałości
              • zakladkrawieckiwroc Re: salon Petra uważajcie!! 06.06.11, 19:32
                Witam,
                Pania Marta zlecała nam przeróbki krawieckie swoich sukienek. Zajmuje się importem sukien z Chin na zamówienie, nie posiada krawcowej i nie ma zielonego pojęcia o szyciu. Nie jest to broń boże żadna anty reklama Petra sklep czy reklama naszego zakładu ( dlatego nie podaje danych), tylko szczera opinia po współpracy z tą Panią. Czasem lepiej dołożyć te parę groszy więcej i uszyć suknię czy kupić niż czekać na badziewie z Chin.
                • szpryszka8 Re: salon Petra uważajcie!! 06.06.11, 22:13
                  Z Chin???!!! Masakra jakaś! Jaka kłamczucha z tej Pani Marty... Cieszę się, że odzyskałam swoje pieniądze i mogę sobie za to kupić przepiękną suknie bez stresu i nerwów...Mam nadzieje, że wkrótce konkurencja wygryzie salon Petra z rynku...
                      • szpryszka8 Re: salon Petra uważajcie!! 07.06.11, 12:04
                        Nie chcę cię straszyć ale nie nastawiaj się pozytywnie bo się rozczarujesz...Widziałam np. u niej suknie ślubne w drugim pokoju bo były uchylone drzwi, które leżały na podłodze w kurzu...Moja suknia na przymiarce była nawet nawet tyle że wszystko trzymało się na szpilkach a przy odbiorze okazało się ze cała suknia jest zniszczona i niedokończona... Mogę Ci przesłać zdjęcie jak wyglądała a jak miała wyglądać..
                        • zszokowana123 Re: salon Petra uważajcie!! 07.06.11, 15:48
                          hej :)
                          Pewnie jeśli możesz mi podesłać to będę wdzięczna.
                          Niestety docierają do mnie sprzeczne informacje..
                          Mi tak naprawdę do odbioru zostały 3 tygodnie.. Mam kontakt z dziewczyną,która ma ślub miesiąc po mnie a suknia do odbioru i jest zadowolona.. inni zrywają umowę.. nie wiem muszę poczekać bo i tak w tej chwili standardowo ani Marta ani Ola nie odbierają telefonów i nie oddzwaniają..
                          Jakoś nie stresuję się tą suknią bo już mam co najmniej 3 plany awaryjne i inną krawcową w poczekaniu.. ale jestem osobą nerwową,która działa i nienawidzi czekać.. a już olewanie i brak kontaktu doprowadzają mnie do furii.
                  • oszukanaprzezpetre Re: salon Petra uważajcie!! 13.06.11, 01:30
                    Ja zostałam oszukana przez Petrę i nie wierzę w to, że któakolwiek z dziewczyn zamawiających suknię u tej pseudokrawcowej była zadowolona z zakupu. Nie wierzę. Marta Złotnicka jest zwykłą oszustką. Przekonałam się o tym na własnej skórze i straciłam tylko kupę kasy i nerwów. Teraz zastanawiam się tylko czy istnieje możliwość odzyskania pieniędzy za towar, który został dostarczony po terminie. Dodam, że wykonanie sukni bardzo odbiega od zamówienia. Po pierwsze nie zgadzają się wymiary i brakuje kilku dodatkowych elementów. Czy któraś z Was, dziewczyny orientuje się czy istnieje jakiś przepis prawny, aby żadać zwrotu pieniędzy od tego zakładu? Marta Z. twierdzi, że takiego towaru nie można zwrócić, ponieważ robiony był na indywidualne zamówienie klienta, można go jedy nie zareklamować i żądać poprawienia. Problem w tym, że ja zamówiłam co innego i dostałam suknię, która wg mnie bygląda jakby naprawdę była zamawiana w Chinach. Dodam, że kiedyś zamawiałam sukienkę z Szanghaju i jej jakość dawałą wiele do życzenia. A teraz mam powtórkę tego samego. Proszę, jeśli wiecie jak odzyskać pieniądze, napiszcie!!! Przestrzegam, jeśli zapłaciłyście zaliczkę za suknię, to obejrzyjcie ją dokładnie zanim zapłacicie pozostałą część, aby mieć jeszcze możliwość wycofania się. Szkoda Waszych pieniędzy i nerwów. Z oszustwem i takim podejściem do klienta jakie prezentują Marta Z. i jej asystentka Ola S. trzeba walczyć. Czy te osoby uważają, że wszystko ujdzie im płazem??? Wg mnie to jest zwykła kradzież - co innego w ofercie, co innego w rzeczywistości. Pomóżmy sobie nawzajem
                    • szpryszka8 Re: salon Petra uważajcie!! 13.06.11, 08:14
                      Ja odzyskałam swoje pieniądze, ale byłam u niej osobiście i postanowiłam od niej się nie ruszać puki nie zwróci mi osobiście pieniędzy... więc zwróciła a ja w tym czasie siedziałam z moimi znajomymi wygodnie na kanapie- p. Ola kombinowała skąd wziąć moje pieniądze. Wiedziałam jedna,że jeżeli będzie coś nie tak to od razu dzwonie po policję( mam w rodzinie samych policjantów i mi doradzili, że trzeba w takich sprawach po nich dzwonić...). Ja następnego dnia kupiłam sobie piękną suknie w salonie sukien ślubnych na rynku we Wrocławiu i to za 1000zł co prawdą z kolekcji 2010 , ale śliczną i od ręki:). A tobie radzę wydrukować potwierdzenie przelewu, wziąć umowę ,suknię i projekt sukni- jaka miała być i jechać do niej osobiście- tak jak ja, z obstawą jakąś:), a jak będzie się migać od zwrócenia pieniędzy ( lub tłumaczyć, że nikogo tam nie będzie)to dzwoń na policję!!!... Z tego co mi mówiono na rynku w salonach to pani Petra jest znana z takich i nie tylko przekrętów, i jest znana policji we Wrocławiu...powodzenia:*
                    • zszokowana123 Re: salon Petra uważajcie!! 13.06.11, 08:48
                      Współczuję Ci niesamowicie.
                      Generalnie sprawa z informacji mi dostępnych wygląda tak, że Marta nie chce oddawać pieniędzy bo wiadomo wydała je na materiały.. Z jednej strony owszem - produkt robiony na zamówienie klienta, ale moja znajoma miała juz z nią takie przeboje - jeśli produkt nie jest zgodny z zamówieniem to jak najbardziej masz prawo żądać zwrotu pieniędzy - trym bardziej że jest taki zapis w umowie.. Towar musi być zgodny z Twoim zamówieniem tym bardziej, że przed podpisaniem umowy widziała zdjęcia/projekt. Nie może się tłumaczyć, że ona poprawi.. wiem od koleżanki że poprawki nie wiele dają, lub też staromodne "krawcowa się nie wyrobiła".
                      Generalnie powinnaś zrobić dokładnie tak jak pisze szpryszka - dzwoń na policję i już.
                      Mam nadzieję, że jeszcze nie odebrałaś sukni i jeszcze się z tego wyplączesz.
                      Niestety Marta to klasyczna oszustka i ja czekam jeszcze tydzień i zrywam umowę,bo czas zostanie przekroczony. Nawet nie będę z nią polemizować.
                      Odnośnie wymiarów to też jest jakaś żenada.. ona nawet miary nie umie zdjąć. Byłam u innej krawcowej i zapas zakładany przez tą babę jest za duży i potem trzeba zmniejszać sukienkę .. co u każdej innej krawcowej jest nie do pomyślenia - bo jak sama powiedziałaś sukienka jest szyta na miarę.. tylko właśnie.. nie na moją..
                      Szok. Nie wiem jak ta kobieta funkcjonuje i mam nadzieję niedługo rynek to zweryfikuje a dziewczyny przed pójściem do niej trafią tutaj i będą mogły to wszystko przeczytać.
                      • zszokowana123 Re: salon Petra uważajcie!! 28.06.11, 09:20
                        No to kolejne sprawozdanie..
                        Dziewczyny jeśli usłyszycie o tej kobiecie (Marta Z.) lub pracowni Petra uciekajcie gdzie pieprz rośnie.
                        Mi ręce opadły po raz kolejny - materiał zły, ślub za 3 tygodnie a ja nie miałam żadnej przymiarki..
                        To się skończy wezwaniem policji i z hukiem będzie musiała mi oddać kasę.
                        Wszystko jest nie tak. Współczuję jedynie tym zakładom krawieckim z którymi ona współpracuje.. Materiały, z których szyte są suknie są kiepskiej jakości, fiszbiny się wyginają i tak naprawdę nie trzymają wszystkiego tak jak powinny..
                        Przekładanie terminów spotkań nie odbieranie telefonów to wciąż standard - pół roku i nic się nie zmienia... Jedynie Ola jest pomocna przynajmniej próbuje tylko nie wiadomo jak długo pociągnie.
                        • zszokowana123 Re: salon Petra uważajcie!! 11.07.11, 08:32
                          No i po wszystkim. Jeśli ktoś chce przez pół roku wysłuchiwać kłamstw na temat swojej sukni ślubnej zapraszam do współpracy z Martą Z i jej pracownią Petra.
                          Innym odradzam a wręcz przestrzegam. Zerwałam umowę. Niby suknia uszyta ale różni się od zamawianego modelu - pomimo dostarczenia zdjęć z każdej strony. Nie podkreśla biustu, tali.
                          Podszewka nierówna,materiał jakiś dziwny, sztywny nie układa się ładnie.
                          Na wieszaku wygląda prawie jak oryginał ale tylko na wieszaku.. zakładając suknię czujesz rozczarowanie i bezradność bo co z takim czymś zrobić.

                          Odradzam dziewczyny. Ta kobieta popsuła mi wymarzoną suknię.. Teraz w ciągu 2 tygodni muszę znaleźć używaną, bo niestety nie stać mnie na kupno salonowej sukni za ponad 2500 zł. nie przewidzieliśmy takiego wydatku w ostatniej chwili.
                          Teraz nawet jak przymierzam suknie to już nie mam ochoty na nic w żadnej nie czuję się wyjątkowo. Ta baba popsuła wszystko i nie tylko mi.

                          Jestem załamana. Mam nadzieję że na poprawinach się chociaż pobawię i będę się dobrze czuć bo sukieneczkę mam ładną i w niej czuję się lepiej niż w ślubnych sukniach,które przypominają o tym całym koszmarze...
                          • moni-ka82 Re: salon Petra uważajcie!! 12.07.11, 22:29
                            Jeju, dziewczyny ja przeżyłam dokładnie to samo, już nawet szkoda słów, żeby to wszystko opisywać.. Sytuacja analogiczna, jak u Was czyli brak kontaktu, milczący telefon, wieczne przekładanie przymiarek i odbioru, nie wspomnę już o sukni, która nie nadawała się do założenia. Jednak czasem trzeba zapłacić więcej i mieć spokojną głowę. A tu człowiek skuszony najpierw niską ceną w rzeczywistości musi płacić dwa razy!!! Ja naiwna! Teraz mam nauczkę, bo w sumie mało brakowało, a do ślubu to chyba w worku bym szła.. Na szczęście udało mi się w miarę szybko znaleźć pracownie krawiecką, gdzie w miesiąc uszyli mi moją sukienkę i wszystko ok. Była szyta od podstaw więc miałam gwarancję, że nie jest to szajs z Chin. Głowa do góry, jak mi się udało to Wam też. Mogę dać namiary jeśli któraś szuka na priv.
                            • oszukana2011 Re: salon Petra uważajcie!! 05.08.11, 11:02
                              To niesamowite! Ja przeżyłam dokładnie to samo. Pierwsza przymiarka z tygodniowym opóźnieniem, całkowity brak kontaktu, nie odpowiada na maile, telefony. Kiedy zaskoczyłam ją w biurze i zrobiłam awanturę dopiero zaczęła szyć moją sukienkę. Łudziłam się, że być może moja będzie ładna i zgodna z projektem. Myślałam, że na tym forum są 4 dziewczyny niezadowolone bo te inne 100 jest zadowolone i nie pisze ale GRUBO SIE MYLIŁAM. Do ostatniej chwili miałam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy. Pani MZ starała się zrobić jakieś poprawki na sukni, która w tej chwili nadaje się tylko do kosza bo jest tak źle skrojona. Wszędzie wystają z niej nitki, jest krzywo obcięta i krzywo uszyta. Pani MZ ma bardzo kiepską krawcową i to jest chyba największy problem.
                              Po wszystkim zostałam 5 przed ślubem bez sukienki. Nie życzę nikomu współpracy z tą "pracownią" choć nawet trudno ją tak nazwać.
    • pimbucha Re: salon Petra uważajcie!! 11.08.11, 18:00
      witam, również jestem Klientką p. M. Złotnickiej i powiem szczerze, że wystraszyłam się gdy przeczytalam Wasze posty jeszcze przed przymiarką, gdy nie wiedziałam jak będzie wyglądac moja wymarzona suknia. Pojechałam z drżącymi kolanami i okazało sie , że niepotzrebnie sie denerwowałam. Suknia przepiekna! Wszystko tak jak chciałam. Jeszcze co prawda ostatnie poprawki, gdyż do ślubu jeszcze troche czasu, ale pierwsze wrażenie bdb. Spotkania żadnego nie przesuwaliśmy, wszystko było na czas i zawsze w tym samym miejscu ( na ul. Jedn. Narodowej) Może po prostu miałyście pecha, no bo sama juz nie wiem. W każdym razie żeby troche obronić opinie o tej pracowni smiało moge powiedzieć, że jestem zadowolona z efektu jaki zobaczyłam na przymiarce. Teraz tylko drobne poprawki i kiecka gotowa. Tyle ode mnie...
    • ewagerman Re: Petra już nie jest Petrą? 12.09.11, 16:35
      Zauważyłam ostatnio, że w/w salon zmienił nick na allegro, nie ma już w nazwie słowa "Petra". Na domiar wszystkiego, pierwszy komentarz dla sklepu o nowej nazwie tego użytkownika allegro, wystawiony jest ze starego profilu :) ot moja spostrzegawczość :)
      • zszokowana123 LaRosa to stara Petra 10.10.11, 14:28
        Petra zmieniła nazwę na LaRosa.. czyli opinie zaczęły do ludzi docierać i to było jedyne wyjście.. Dziewczyny nie dajcie się nabrać.

        Ten Salon LaRosa to dalej ta sama właścicielka i kiepskie podejście do klienta nie mówiąc o wykonaniu sukni..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka