Dodaj do ulubionych

Wrocławianki co u Was słychać?:)

02.05.07, 10:04
Odpoczywacie czy pracujecie? Ja niestety to drugie.. A chętnie wybrałabym się
na zakupy, podobno cały tydzień są otwarte nowe galerie. Tyle nowych sklepów,
a ja siedzę przed komputerem...:( Ostatnio zabrakło mi sił i nie obeszłam
nawet wszystkich pięter;)
Obserwuj wątek
    • promyczek_k Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 12:12
      Siedzę i się uczę farmakologii, czego nienawidzę. W dodatku zmagam się z katarem
      :) Dobrze, że tylko katar.
      Byłaś już może w galerii Arkady? Mnie się jeszcze nie udało, a ciekawa jestem,
      jak wygląda. Grunwaldzka nawet mi się podoba, choć jestem zawiedziona, że sklepy
      w dużej ilości, ale często malutkie... Ryłko na przykład...
      • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 12:47
        Byłam i jestem rozczarowana. Straszna niedoróbka;) Chyba nie zdążyli skończyć;)
        Wszędzie walają się kawałki glazury, deski, podłogi przy dojściu do parkingu
        pomalowane farbą olejną lepią się do butów, parkingi nie oznakowane, nie mogłam
        znaleźć auta;) Czekaliśmy z niecierpliwością na sklep Bytomia, bo raczej fajne
        garnitury mają, a tu zero wyboru, rozmiarówka dziwna.. Byliśmy też w Royal
        Collection, tam garniturów dużo, sklep fajny. Właściwie to kupiłam tylko buty w
        Ryłko, były jeszcze wszystkie rozmiary:) Pasaż Grunwaldzki bardziej nam się
        podoba, ale gubię się tam;)
        Aaaa...w Arkadach jest cukiernia Bliklego, może mają tam fajne torty weselne:)
        Była koszmarna kolejka i o nic nie zapytałam...
        • kartynka Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 13:12
          Czesc dziewczyny:-)
          o ja to troche pracuje, a troche sie obijam. Mam prawo bo zaniemoglam na
          zapalenie migdlakow, klatki piersiowe i w ogole strasznie sie czulam:-( Teraz
          odpukac juz duzo lepiej. Przynajmniej tez mialam wolne wczoraj, bo w Anglii
          niestety nie uznaja swieta pracy:-) Nie ma co narzekac, bo i tak pracuje z domu
          do konca tygodnia, wiec zawsze to lepiej niz tluc sie do biura:-)
          Korzystajac z choroby zaczynam dopinac slub i wesele na ostatni guzik. Mam juz
          projekt menu, pogadalam z duza czescia rodziny wczoraj, bo niestety nie wszyscy
          potwierdzaja (!). Nie wiem, czy planuja sie po prostu pojawic, czy jak???
          No i mysle juz nad jakas list rezerwowa w razie gdyby duzo jednak sie nie
          pojawilo...Zawsze to razniej ze znajomymi:-) A, no i szykuje sie na moj
          angielski wieczor panienski w piatek, chociaz bede jeszcze na antybiotykach i
          musze uwazac.
          No i dzisiaj idziemy na pierwsza lekcje tanca -ale bedzie ubaw:-)
          Trzymajcie sie dziewczyny!
          A propos, Inka, jak z Twoim hotelem, masz umowe?
          Ech...Miesiac mi rowno zostal - nie moge sie doczekac:-)
          • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 13:26
            Nie mam umowy:(:(:(:( Chętnie bym ich ukatrupiła! W tamtym tygodniu otwieram
            pocztę, patrzę a tu mail od pani manager. Nie wierzyłam własnym oczom!
            Otwieram, czytam, a tu napisane: "Radku, prześlij pani D. ofertę"
            Mama zadzwoniła do hotelu i mówi, że nadal nie dostaliśmy umowy.. Pani manager
            zdziwiona, twierdzi że została wysłana, a jak nie to jutro będzie.. Minął
            tydzień i nic nie ma!!!!!

            Też dzisiaj będziemy tańczyć, ale w domu:) Napisz jak Wam poszło:) A wieczór
            panieński + antybiotyk to duże ryzyko;););)
            • kartynka Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 13:44
              No cos Ty? Dalej bez umowy? Wiesz ja to bym juz naprawde stracila cierpliwosc.
              Przeciez nie powinno to byc dla nich problem. Oni tez sie musza w jakis sposob
              zaezpieczyc, bo teoretycznie Ty teraz tez mozesz zmienic zdaniei poprostu nie
              robic tam wesela. Z tego co wczesniej zrozumialam to jest ten sam hotel co
              mercury we wroclawiu? Roznica w dbaniu o klienta dosc spora, bo ja na razie
              (odpukac:-)) nie narzekam. Mam nadzieje, ze jakos to sie wszystko wyjasni.

              No u nas dzisiaj pierwsza lekcja, a potem mam obiecane, ze w domu bedziemy
              cwiczyc przynajmniej co drugi dzien. Niestety miedzy nami mamy cztery lewe
              nogi:-)
              Mam nadzieje, ze zrobie kilka fotek na panienskim - dam Wam poogladac. mam miec
              jakis diadem i czort wie co jeszcze, w prawdziwie angielskim stylu. Juz sie
              boje:-)
                • kartynka Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 14:34
                  No wlasnie:-) Te wieczory panieniskie w Anglii napawaja mnie lekkim
                  przerazeniem:-) W lipcu ide na wieczor kolezanki i mamy sie ubrac na lata 80-
                  te! Nie znam nikogo kto w modzie tamtych czasow dobrze by wygladal:-) Ale
                  przynajmniej bedzie duzo smiechu:-)

                  A ztym hotelem, to naprawde ciezko...Moj pracuje, rozmawialam z nimi juz dwa
                  razy dzisiaj:-) Zaliczke masz wplacona wiec nie powinno byc problemu. A menu
                  jakiesz masz? No i sprawdz czy nie ma dodoatkowych oplat - u mni i promyczka
                  sa:-) Dodatkowa oplata za wenoszenie napoi, kawe i herbate...
                  • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 14:44
                    Ja nie mam wpłaconej zaliczki! Chcą zaliczkę dopiero po umowie.. Za napoje i
                    alkohol nie chcą nic, ale wymyślili w tym roku opłatę za korzystanie z sali
                    drugiego dnia i parking 30 zł/auto. Pacimy 35 zł od osoby za schabowego i żurek
                    w niedzielę, dodatkowo 500 zł bufet kawowy. Na 1500 zł za salę na podanie
                    obiadu się nie zgodziliśmy, bo nie było wcześniej o tym mowy! Zaproponowaliśmy,
                    że w takim razie zejdziemy z gośćmi na obiad do restauracji i chyba
                    przekalkulowali, że paraliż restauracji im się nie opłaca;)
                    • kartynka Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 15:09
                      Inka, kurcze nie chce Cie straszyc, ale jak nawet zaliczki nie masz to kiepsko
                      to wyglada:-( Rany, czy oni nie rozumieja, ze to i tak jest stres wesele
                      organizowac i oni naprawde nie powinni dokladac.
                      Pogon ich, kochana - albo moze z centrala gdzies sprobuj? Chociaz pani manager
                      dopiero by sie zdenerwowala, a tez nie ccesz miec problemow w dniu wesela.
                      Normalnie lobuzy i tyle!
                      Daj znac jak to zalatwilas jak juz bedziesz wiedziala wiecej!
                      • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 15:12
                        Wiesz ostatnio pani manager zdziwiona, że znowu czegoś od niej chcemy, zapytała
                        się dlaczego jesteśmy tacy nieufni? No brak mi słów, zwodzą mnie tyle miesięcy,
                        zmieniają ofertę na coraz gorszą, a ja mam być ufna i nie chcieć umowy...
                          • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 15:22
                            Obdzwoniłam kilka miejsc z reklam, ale wszystko co fajne to zajęte.. Ogranicza
                            mnie też konieczność przenocowania 60 osób..
                            No mam nadzieję, że wszystko będzie ok, tłumaczę sobie, że oni są poprostu
                            zapracowani.. Na forum Opole pisała dziewczyna, której siostra miała tam wesele
                            i wszyscy są zadowoleni..
                            Zresztą mam już zaproszenia..z adresem hotelu.. Może nawet dzisiaj przytarga je
                            listonosz:)
                            • kartynka Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 15:25
                              Sluchaj na pewno bedzie dobrze. MOze pojdz do tej pani z jakimis czekoladkami?
                              Z teo co ja sie orientuje to zawsze dziala:-) Ja nie mialam terminu w ratuszu,
                              mimo ze zarezerwowany byl od listopada i pani sie uparla, ze nie ma mozliwosci
                              zebym miala 2ego czerwca. Kwiatki i czekoladki zalatwily sprawe:-)
                              Trzymam kciuki!
                              • promyczek_k Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 15:51
                                No, ja to w sumie też nie mam umowy ;) Mamy podpisać pod koniec maja, kiedy
                                ostateczną liczbę gości będziemy znać. Ale szczerze mówiąc, nie wiem, czy
                                będziemy znać, ślub ostatniego czerwca... najwyżej będziemy improwizować. :) Ale
                                za to mamy wpłaconą zaliczkę, więc się już przestałam denerwować. I obecnie
                                największy problem stanowi dla mnie, jaki zestaw ciasteczek bankietowych
                                wybrac... Szef kuchni dał do wyboru chyba ze 20 różnych...
                                • kartynka Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 16:12
                                  Czesc Promyczek:-)
                                  Ja tam zdaje sie w tej kwesti na szefa kuchni:-) Musi mi tylko nowe danie
                                  wegetrianskie wymyslic:-)
                                  Ja to problem mam taki ze zgubilam gdzies ten dziadowski kwitek z zaliczki i
                                  nie moge znalezc od miesiecy:-) Chyuba w weekend przekopie jeszcze raz
                                  wszystkie papiery w domu, bo wiem, ze musze go znalezc;-)
                                  A jak przygotowania w ratuszu? Masz juz wszystko zalatwione?
                                  • promyczek_k Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 16:39
                                    Wiesz, ja z Ratuszem od dawna mam umowę podpisaną. A pieniądze za salę chcą
                                    gdzies na tydzień przed ślubem. Więc sądzę, że wszystko będzie ok. Ostatnio się
                                    dowiedzialam, że dają szkło na toast, trzeba już tylko szmpan dostarczyć. Zawsze
                                    to jedna rzecz mniej do myślenia :)
                                    Tego kwitka z zapłatą zaliczki pilnuję jak oka w głowie ;) Mój jedyny dowód na
                                    jakiekolwiek ustalenia :) Co do szefa kuchni: czekam, aż mi zmieni danie główne.
                                    A nawet nie tyle danie, co sos, w którym ma być mięso, bo szczypiorkowy to
                                    naprawdę kiepski pomysł ;)
                                      • kartynka Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 16:50
                                        Ja w sumie to umowe jako taka z hotelem mam; co do Ratusza tio oczywiscie
                                        mialam wniosek wypeliony,ale pozniej i tak byly problemy - dobrze ze teraz to
                                        juz zalatwione:-)

                                        Martwie sie tym kwitkiem, bo to taki maly rachunek przeciez byl! Kurcze, na
                                        pewno gdzies jest, tylko gdzie do diaska:-) Czasu na znalezienie mam malo - w
                                        razie czego bede sie zgrywac, z zapomnialam zabrac z Anglii, przeciez do domu
                                        mnie po niego nie wysla:-)

                                        A co do glownego: ja mam poledwiczki wieprzowe w boczku z borowikami duszonymi
                                        w smietanie i kluseczkami ziemniaczanymi plus salaty- moze to Cie zainteresuje?
                                        Nawet jadlam cos podobnego u nich w restauracjii i bylo super. Palce lizac:-)
    • milkas1 Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 02.05.07, 16:17
      Inka!! a w jakim Ty hotelu planujesz wesele? dopiero niedawno odnalazlam to
      forum, bo dopiero niedawno wszystko zaczełam planować, wiem, że kiedyś już
      wczenije jakis watek był na ten temat, ale nie będe ich teraz wszystkich
      przeglądać.
      • kartynka Re: Do Kartynki:) 04.05.07, 15:33
        Czesc Inka:-)
        Tanczylo sie super:-) Mialam troche obaw bo moj N. jest troche oporny i mowi ze
        tanczyc nie lubi:-) Chyba jednak mu sie spodoibalo i uwierzyl w siebie bo
        zamowil kolejne 4 lekcje:-)
        Wczoraj mielismy kolejna (juz druga z kolei), teraz przez weekend bedziemy
        cwiczyc no i w poniedzialek kolejna.
        Obydwoje mamy przy tym fajna zabawe. Jestem naprawde pod wrazeniem:-) Przy
        nastepnej okazji wezme moze aparat i nakrece filmik to Ci podesle:-)
    • rubin04 Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 06.05.07, 18:32
      Witam,
      ja odpoczywałam, oczywiscie pod żaglami, nawet sie opaliłam więc nastrój przed powrotem do pracy całkiem dobry.
      Od jutra też ostro biorę się za szukanie zespołu bo już mi ręce opadają..

      Moze coś mi w Casablance poleca, podobno z kimś współpracuja..
      No a w pierwszych dniach czerwca ide wpłacić zaliczkę za salę (ogród).


      Pozdrowienia!

      PS
      ech, jaki deszczowy ten Wrocław!
    • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 07.05.07, 11:31
      Wczoraj byliśmy na zakupach i mama zaszalała, kupiła sobie w Moltonie super
      sukienkę i żakiet na ślub:) Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby kilka miesięcy
      temu nie kupiła już na tą samą okazję innej sukienki.. Teraz pierwsza już jej
      się nie podoba.. Od przybytku głowa nie boli;)
            • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 11.05.07, 09:40
              Do ślubu 4 miesiące, mamy większość rzeczy zaplanowane, a najważniejszą, czyli
              wizytę u księdza cały czas odkładamy.. Właściwie nawet nie wiem jak dokładnie
              wyglądają te wszystkie formalności, co kiedy i dlaczego.. Musimy poczytać i
              zaplanować, ale w każdym artykule i informacji są podane inne terminy i
              procedury.. Np. ostatnio przeczytałam, że protokół spisuje się w parafii pana
              młodego.. A myślałam, że pójdziemy do mojego księdza.. Zresztą nie wiem nawet
              jak się z nim umówić na spotkanie.. W kancelarii parafialnej siedzi bardzo
              nieprzyjemna siostra, której nie chcę już widzieć..a po mszy nie wypada biec za
              księdzem i go zaczepiać;)
              Nie wiem też kiedy iść do parafii chrztu po odpis aktu chrztu.. Czy już, czy
              później.. I kiedy zapowiedzi.. Ajajajaj.. Wstyd się przyznać, ale boję się tych
              kościelnych formalności..:(
              • milkas1 Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 11.05.07, 12:06
                Wymagane dokumenty w Kościele:
                • dowody osobiste
                • świadectwa nauki religii
                • metryki chrztu (nie starsze jak
                3-miesięczne)
                • zaświadczenia o spowiedzi - otrzymacie specialne karteczki dla
                poświadczenia spowiedzi
                • zaświadczenia o bierzmowaniu (jeżeli nie występuje
                na świadectwie chrztu)
                • zaświadczenie o wygłaszaniu zapowiedzijeżeli były
                głoszone w innej Parafii
                • zaświadczenie z Urzędu Stanu Cywilnego o braku
                okoliczności wykluczających zawarcie związku mał-
                żeńskiego nie strasze niż 3 m-ce
                • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 11.05.07, 12:14
                  Dzięki:) Niby wiem jakie dokumenty, ale nie wiem co kiedy i od czego zacząć;)
                  Nie chcę przegapić terminów, a z drugiej strony wiem, że te dokumenty tracą
                  ważność..
                  Karteczki do spowiedzi dostaniemy jak pójdziemy spisać protokół? Czy przed
                  spisaniem protokołu musimy się spotykać z księdzem, czy dać sobie spokój?
                  • milkas1 Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 11.05.07, 12:56
                    no do mojego ślubu jeszcze 5 m-cy, wiec co do protokołu pewna nie jestem, ale
                    wydaje mi się, że spisuje się go juz po ślubie! przeciez podpisują go równiez
                    świadkowie
                    my byliśmy już u ksiedza zarezerwować sobie termin i godzinę i kazał nam
                    przyjśc na 3 m-ce przed ślubem do kancelarii, po dokładne wytyczne co do
                    dokumentów (wtedy tezotrzymamy karteczki do spowiedzi)
                    • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 11.05.07, 13:02
                      Nie, nie! Protokół to na pewno przed ślubem, zresztą na naukach mówili! Właśnie
                      najczęściej piszą, że trzy miesiące przed:) Tylko nie wiem kiedy zapowiedzi i
                      kiedy iść do parafii chrztu po dokumenty... Dlaczego nie notowałam nic na
                      naukach...:(
                      Medea jesteś po, ratuj!;)
    • milkas1 Re: znalazłam wytyczne :) 11.05.07, 13:01
      Na trzy miesiące przez datą zawarcia związku małżeńskiego narzeczeni zgłaszają
      się do kancelarii z kompletem dokumentów:

      świadectwo bierzmowania,
      świadectwo chrztu (oba wystawione nie dawniej niż trzy miesiące przed wizytą w
      kancelarii),
      zaświadczenie o ukończeniu kursu przedmałżeńskiego lub zaświadczenie o bieżącym
      uczestnictwie w takim kursie,
      dowody osobiste,
      dane świadków.
      Na podstawie dostarczonych dokumentów urzędnik kościelny kancelarii parafialnej
      sporządzi tzw. protokół przedślubny oraz zapisze tzw. zapowiedzi. Zapowiedzi
      zostaną wygłoszone w parafiach obojga przyszłych małżonków przez dwa tygodnie.
      Jeżeli należycie do różnych parafii zawiadomienie o zapowiedziach oraz prośbę o
      nie w drugiej parafii musicie złożyć sami na własną rękę (nie zostanie ona
      przesłana automatycznie z parafii gdzie odbędą się uroczystości). Nie wcześniej
      niż trzy miesiące przed uroczystością należy zdobyć z Urzędu Stanu Cywilnego
      zaświadczenie o braku okoliczności wykluczających zawarcie małżeństwa
      (zaświadczenie to jest ważne tylko 3 miesiące). W tym celu należy zgłosić się
      do U. S. C. z dowodami i skróconymi odpisami aktów urodzenia. Na tydzień przed
      ślubem spisuje się akt ślubu. W tym celu należy dostarczyć do kancelarii
      parafialnej:

      zaświadczenie o odczytaniu w rodzimych parafiach obojga narzeczonych zapowiedzi
      o ślubie. Jeżeli ślub nie będzie zawierany ani w parafii panny młodej, ani pana
      młodego, po zapowiedziach narzeczeni otrzymują tzw. licencję. Dokument należy
      dostarczyć do parafii, w której odbędzie się ślub,
      potwierdzenie o odbyciu nauk przedmałżeńskich i spotkań w poradni rodzinnej, -
      dowody osobiste,
      zaświadczenie z USC o braku okoliczności wykluczających zawarcie małżeństwa.

      Czyli jest protokół przedślubny, a po ślubie tez się spisuje protokół wraz
      świadkami :)
      • inkageo Re: znalazłam wytyczne :) 11.05.07, 13:07
        No to już chyba wszystko jasne:) Mogę już iść do parafii chrztu po świadectwo
        chrztu i bierzmowania bo ma być ważne, gdy pójdę do księdza trzy miesiące przed
        ślubem spisywać protokół. Wtedy dostanę kartkę na zapowiedzi i pójdziemy z nią
        do parafii narzeczonego:)
        8 czerwca muszę iść do księdza:) Tylko jak się z nim umówić...
        • rubin04 Re: znalazłam wytyczne :) 11.05.07, 22:24
          A ja chwilami mam dosyć, chocto ponad rok jeszcze został..
          Ale - chciałm miec salę i zespół. Sala wstepnie jest (casablanka). Zespół chcialam the Black ale nie odpisuja na maile, dzwoniłam do TS MUSIC Agencja Artystyczna i miły pan miał sie zorientowac (jeszcze przed długim weekendem) ale sie nie odezwał. Wczoraj nagdrałam sie na sekretarkę i dalej cisza..
          Do Casablanki napisałam maila by coś powiedzieli z tym zespołem co niby współpracują ale też cisza...

          Poza tym na 2 czerwca ustaliłąm swój pierwszy z egzaminów doktorskich i juz mam stresa więc o wszystkim innym jakos mi cięzko myśleć, ze o czasie nie wspomnę.. Ostatnio mam wrazenie,że ja nigdy nie skończe tego pisania pracy..

          Ale z pozytywnych rzeczy: mój M. planuje po obiedzie weselnym wygłosić toast poprzedzony zabawną opowieścią o historii naszej miłosci :) Bo chyba rodzice do dzis nie wiedza jak to było naprawdę z naszym poznaniem się :) A ze było to 2 lata temu to jakoś nie wracają już do tematu hihi.. No to się zdziwią :)

          A swoją drogą to zaskoczona jestem iniciatywą mojego M. bo on raczej mało socjalny..

          Pozdrawiam serdecznie!

          PS
          Namiary na zespoływ stylu The Black mile widziane.
          (Czerwone Buty juz zajeci :(
          • inkageo Re: znalazłam wytyczne :) 11.05.07, 23:23
            Nam też wszystko szło pod górkę, a na maile to kompletnie nikt mi nie
            odpowiadał.. Taka dziwna branża, że trzeba się ciągle przypominać, prosić,
            dzwonić.. Próbuj z The Black, Medea jest nimi zachwycona i goście podobno też:)
            Mam cztery miesiące do imprezy i dopiero dwa dni temu udało mi się zdobyć
            potwierdzenie rezerwacji sali i pokoi z hotelu..
            Byłam na kilku obronach prac doktorskich i zawsze wszystkim szło jak po maśle:)
            Będzie dobrze:)
            • rubin04 Re: znalazłam wytyczne :) 11.05.07, 23:51
              Dzieki za słowa otuchy..
              Czytałam ze Medea zachwycona wiec tym bardziej mi zalezy ale..
              moze jutro do nich jeszcze raz zadzwonię.. Ja bym nawet była skłonna termin na tydz wczesniej zmienic o ile sala była by w Casablance wolna..

              A obrona dopiero jesienią. Teraz najgorsza końcówka pisania pracy, potem składniae, drukowanie i 3 miesiace czekania na recenzję (moze zrobie suwaczek hihi ;-)

              To dam jutro znać jak poszło z zespołem, ech, uparłam sie na nich bo Stinga ładnie grają...

              Dobrej nocy Tobie i wszystkim!
      • rubin04 Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 15.05.07, 15:07
        Hej, miałam dac znac jak z zespołem - The Black odpadają na czerwiec - czekają na propozycje koncertu, który grają jakos co roku, a że terminu nie znają na 2008 to zostawiają go wolnego w całosci. Ech, tak mi szkoda...

        Zupełnie nie mam pomyłu na zespól.. A u Ciebie Inka to bedzie grał?
        Inny zespól wchodzący w rachubę - Czerwone Buty tez już zarezerwowany :(

        Niby na poniedz umówiłam się w TS Music na przesłuchanie kilku zespołów z płyty ale jakos nie wierzę, że mnie cos moze jeszcze tak zachwycić jak tamci i ich wykonanie Stinga..

        No generalnie kiepsko z tymi zespołami.

        A Ty masz kogoś dodatkowo do kościoła (skrzypce, trabka etc.)?

        PS
        No ja za to ustaliłam termin pierwszego egzaminu doktorskiego na 2 czerwca :)
      • kartynka Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 29.06.07, 18:26
        Czesc Inka:-)

        Super! Fajnie ze obejrzysz sale, zwlaszcza przygotowana na inne wesele -
        zobaczysz jak to wyglada. Przyjrzyj sie sztuccom i zastawie - zawsze mozesz
        poprosic o inna. U nas taz jakas dziewczyna sie przygladala, nawet chcialam z
        nia kilka slow zamienic, bo myslalam, ze to moze promyczek, ale akurat
        tanczylam, pozniej cos innego wyskoczylo... Pstryknij fotki i pokaz - na pewno
        bedzie super, a juz zwlaszcza jak jest po remoncie! Masz juz wymyslone jak
        ustawiac stoly i jakie dekoracje?

        Wszystkiego dobrego i zajrze po relacje jutro wieczorkiem:-) Teraz zmykam na
        wieczor panienski:-) Za tydzien kolejny!!!:-)
        • dzidzia101 Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 29.06.07, 21:17
          Hej dziewczyny!!!
          Jeszcze mnie tu nie bylo.... wiec jestem :-)
          A propo sali. My tez widzielismy nasza przygotowana na wesele-bardzo nam sie podobala (szczegolnie
          ze moj P widzial ja pierwszy raz). Nie przygladalam sie szczegolom typu sztucce, jakos nie przyszlo mi
          to do glowy. Bylismy na urlopie w Polsce i mielismy za duzo spraw do zalatwienia i za malo czasu... Ale
          bede to nadrabiac przed weselem.
          Kartynka, przeczytalam sie "siedzicie" w Anglii, a gdzie dokladnie? I jak Wam sie organizowalo wesele z
          daleka? Bo u nas duzo rzeczy zalatwiaja rodzice. Na cale szczescie mozemy sie na nich zdac.
          I jeszcze jedno... na kurs tanca chodziliscie w Anglii? Bo ja tez o tym pomyslalam tylko nie wiem czy to
          nam sie uda bo moj P wraca pozno do domu..
          Pozdrawiam serdecznie!!
          • kartynka Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 30.06.07, 14:04
            Czesc Didzia:-)
            Zawsze tak jest ze jak juz masz urlop tp jedziesz do POlski sprawy slubne
            zalatwiac:-) Tez tak iu mnie ylo i w sumie troche sie ciesze, ze juz jestem
            po:-) Teraz szykuje sie na plazowe wakacje gdzie gdzie jest cieplo:-)

            Mieszkamy na polnocy Anglii, niedaleko Leeds. A Ty gdzie jestes?
            W sumie z zalatwianiem spraw nie bylo tak zel. Wiekszosc zalatwilam sama, przez
            maila, telefon. Rodzina oferowala pomoc, ale ja wolalam wszystkiego sama
            dopilnowac - taka jestem.... W sumie wszyscy 'dostawcy' -fotograf, zespol,
            hotel itd. byli bardzo wyrozumiali i pomocni. Naprawde trafili mi sie super
            ludzie:-) mam nadzieje, ze Twoje przygotowania ida dobrze. Jesli masz jakies
            konkretne pytania to w razie czego oisz tutaj albo na gazetowego:-)
            Milego weekendu!


            " target="_blank">mój suwaczek</a>
            • dzidzia101 Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 01.07.07, 02:30
              Hej Kartynka!
              My mieszkamy w samym Londynie.
              I tez tak jest ze co sie da to zalatwiamy w trakcie urlopu (ja bylam w styczniu zeby wybarc suknie,
              zamowilam sale, orkiestre i kamerzyste). W maju bylismy razem 2 tyg, moj P dopiero zobaczyl sale ale
              ma szczescie spodobala mu sie :-) Zalatwilismy mnostwo innych spraw ale we wszystko
              wtajemniczalismy moja mame bo to ona jest "glownym koordynatorem" i "punktem kontaktowym". Na
              cale szczescie mozemy na niej polegac. Konsultujemy z nia wszystko przez telefon a ona zalatwia juz
              na miejscu. Moj brat tez sie sie zaoferowal do pomocy i rodzina mojego P pewnie bedzie miala cos do
              roboty. Na pewno jeszcze troche spraw bedziemy musieli sami uzgodnic juz przed weselem (orkiestra,
              kamerzysta,sala, nie wiem co jeszcze :-)
              Ale damy rade!! Nie my pierwsi i nie ostatni!!
              Dzieki za chec pomocy.
              Na pewno skorzystam.
              Pozdrowionka!!
        • inkageo Re: Wrocławianki co u Was słychać?:) 29.06.07, 21:55
          Relacja będzie, będzie:) Ale jutro pewnie nie dam rady, bo śpię u mojej
          świadkowej:) Pilnujemy domu jej siostry i będzie babski wieczór:)
          Chcę właśnie się przyjrzeć detalom w hotelu, ustawieniu stołów. Próbowałam
          sobie to rozrysować, ale nawet nie wiedziałam ile tych okrągłych wchodzi obok
          siebie.. Do żadnych proporcji nie mogłam dojść...;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka