Dodaj do ulubionych

Salon Kama, ul. Sokolnicza

18.01.09, 22:46
Hej dziewczyny. Mam prośbę o opinię dotyczącą szycia sukni ślubnej w
salonie Kama przy ul. Sokolniczej. Pani w salonie wydała mi się
kompetentna, sprowadzi dla mnie probki materiału ktróry chcę, cena
jest przystępna... Jednak nie znam nikogo, kto uszył tam suknię a
nie chcę tak zupełnie ryzykować. Bardzo proszę o wszelkie opinie! Z
góry dzięki.
Obserwuj wątek
      • kaszunia Re: Salon Kama, ul. Sokolnicza 07.02.09, 00:19
        No to ja się podzielę swoimi odczuciami. Polecam, szyłam tam suknię
        w zeszłym roku i byłam bardzo zadowolona, nawet jeśli w trakcie
        szycia coś mi się nie spodobało szybko było korygowane. A obsługa
        przemiła :)
      • batuszka9 Re: Salon Kama, ul. Sokolnicza 09.08.09, 11:22
        z czystym sumieniem polecam ten salon.panie przemiłe, no i suknia uszyta
        doskonale.ja szyłam na wypożyczenie, tzn szyto ją od podstaw na mnie, a po
        ślubie ją oddałam do salonu i teraz będzie mógł ktoś ją wypożyczyć.a za tę
        przyjemność zapłaciłam tylko 1100 zł plus bolerko i welon gratis. jestem
        naprawdę bardzo zadowolona i jeszcze raz polecam. pozdrawiam
      • mil-wa Re: Salon Kama, ul. Sokolnicza 02.09.09, 21:11
        Ja mam akurat inne wrażenia z tego salonu, szyłam tam swoją suknię w tamtym roku.
        Pani co tam obsługiwała była bardzo miła obiecywała mi wszystko no i cena była
        najniższa ze wszystkich salonów no to się skusiłam i to był mój błąd teraz na
        własnej skórze dowiedziałam się co to znaczy przysłowie TANIE MIĘSO PSY JEDZĄ.
        Ale wracając do sedna przymiarki to koszmar chyba 5 lub 6 dokładnie nie pamiętam
        za każdym razem było coś nie tak, wydawało się że pani nie wie jak się za to zabrać.
        Materiał nie był tej jakości jaki mi pani pokazała podczas podpisywania umowy,na
        moje sugestie w sprawie dopasowania do figury pani krawcowa powiedziała że tu
        już nie da się nic zrobić no i z koronki podczas ślubu posypały mi się koraliki
        no i chyba najgorsze sukienkę po odbiorze z salonu musiałam zanieść do
        czyszczenia bo była taka brudna że wstyd było iść w niej do ślubu.
        Jeśli chcecie przejść to co ja to polecam ten salon.
        PS.
        Na innym forum znalazłam opinie na temat tego salonu

        www.przewodnikmp.pl/forum/search.php?search_author=Rybka
    • magi84 Re: Salon Kama, ul. Sokolnicza 25.09.09, 19:48
      KAMA jest najgorszym salonem we Wrocławiu, sama się o tym przekonałam. Owszem
      obsługa przemiła, ale nic poza tym!!!! na pierwszej przymiarce pani powiedziała,
      że nie ma pojęcia jak ma wyglądać ta suknia ponieważ zmieniły się symbole, a
      starych nie ma, więc musiałam jej opisać bo oczywiście nawet nie miała katalogów
      z tą suknia. Drugą przymiarkę odwołała w przed dzień o godz. 19:30 a to trochę
      późno, pod pretekstem że zwolniła krawcową bo przyszła pijana do pracy. Ale to
      nie koniec... na trzeciej przymiarce okazało się, że krawcowa nie potrafi zrobić
      drapowań na sukni takich jakie miały być, więc moja siostra ( choć nie jest
      krawcową) pokazała jej jak to ma wyglądać, a to trochę dziwne, żeby umiała to
      osoba, która nigdy nic nie miała wspólnego z szyciem , a krawcowa nie!Kiedy
      myślałam, że ten ten horror się skończył, to na kolejnej przymiarce okazało się
      że cała suknia jest w plamach, różnej wielkości kropki czer4wone i czarne i to
      dość duże, a ona jeszcze ze spokojem powiedziała, że no raczej tego nie da się
      usunąć i chyba będzie trzeba wymienić cały dół!!! A ślub za dwa tygodnie!!!! Tak
      więc byłam bardzo zdenerwowana i trochę na nią nawrzeszczałam ale kto by się nie
      wściekł? Nie wiem co będzie dalej ale już się boje... dlatego jeśli nie chcecie
      przeżywać tego co ja to nie idźcie tam!!! To najgorszy salon jaki znam, a trochę
      ich znam, bo niedawno moja siostra i koleżanka też wychodziły za mąż i miały
      trzy przymiarki i to bez takich nerwów...
      • denahill Re: Salon Kama, ul. Sokolnicza 24.06.10, 14:42
        Witam,
        mam nadzieję że moja wypowiedź bedzie dla Was bardzo pomocna. W tym
        roku biorę ślub, sukni ślubnej szukałam na Allegro (chodziło mi o
        coś umiarkowanego cenowo) i na ul Sokolniczej. W salonie Kama była
        kierowniczka, mówiła, że za 1500zł uszyje mi suknię jaką chcę, a do
        tego dostanę gratisowo welon, podwiązkę i bolerko. Oczywiście bez
        namysłu się zgodziłam, czego teraz żałuję.
        Miały być 2-3 przymiarki.
        Na pierwszej przymiarce, dokładnie tak jak to opisała kolezanka
        kilka postów wyżej, krawcowa (która wyglądała jakby była pijana)
        przyniosła kawałek materiału, przyłożyła do biustu, nawet nie
        skróciła do dopowiedniej długości. Całe szczęscie, że nie miałam
        daleko do tego salonu. Podczas 1szej przymiari byłam świadkiem
        niemiłej sytuacji. Otóż przede mną miała przymiarkę (już3czy4)inna
        dziewczyna, która była 3 tygodnie przed ślubem, a suknię miałą
        zupełnie skopaną, było widać odciskające się mega koło, gorset
        odtawał przy biuscie i na dole itp. Dziewczyna sie poryczala, tym
        bardziej ze miała mega daleko i dojezdzala na przymiarki z innego
        miasta. cudem odzyskała wpłaconą zaliczkę. Krawcowa sama sie
        przyznała, że jej nie wyszło, że nie potrafi, że mają nawał pracy i
        jest tam sama jedna i sie nie wyrabia. To wzbudziło moją czujność.
        Na mojej 2giej przymiarce krawcowa miala dopiero gotową halkę,
        shock! Dodam, że na kazdą przymiarkę specjalnie zwalniałam się z
        pracy. # przymiarka...nadal nic, mi ciśnienie rośnie, za 3 tygodnie
        ślub. Nic sobie nie robiły z terminów ustalonych wcześniej.
        4przymiarka, przychodzę 10minut przed czasem (termin odbioru sukni),
        mówię "dzień dobry", a w salonie pusto, cisza. Siedziały na górze i
        na ostatnią chwilę kończyły szyć moją suknię. Szyły przy mnie
        jeszcze 40 minut, a gdy zeszły, to co zobaczyłam, przeraziło mnie. O
        ile góra była w miarę dobrze uszyta, to dół był tragiczny. Prosiłam
        je o klasyczny dół w literę "A", z 3 falbankami idacymi po skosach.
        One mi zrobiły 3 falbany na prosto, dzupełnie poziomo, do tego każda
        wychodziła spod poprzedniej w taki sposób, że gdy przymierzyłam
        suknię, wyglądałam jak na szczycie jakiegoś wilkiego tortu!! Na
        dodatek prosiłam o suknię z ORGANTYNY (delikatny, cieniutki
        materiał->dla niewtajemniczonych). Byłam pewna, że da kilka warstw
        tego materiału, albo pod spód jeszcze jakiś iny, no kurcze, to ona
        nazywa się krawcową i ma się na tym znać, nie ja. A ona zrobiła 1
        warstwe organtyny, która, z racji swojej specyfiki, przeswitywała i
        było mi widać szwy na halce, która była pod spodem!!! MASAKRA!
        Sądziła bym się z nimi, gdyby nie było 2 tygodnie przed ślubem, a
        tak to tylko mogłam im dopłacić, żeby obcieły ten spieprzony dół i
        zrobiły mi wedlug zupełnie innego wzoru. Niestety nic już nie było
        tak jak chcę. Na ostatecznym odbiorze czekałam do 22 aż skończa
        szyć, sama zaczelam im pomagać...czaicie?? Wieczne przekładanie
        terminów, niska jakość.... Koronke dokleiły mi klejem na gorąco,
        nawet nie chciało im się jej doszyć. Laska sie tłumaczyła, ze
        maszyna jej sie zniszczyła... no nie moge po prostu!!! Teraz nie
        wiem czy to nie poodpada na weseluu... KOSZMAR! Dziewczyny unikajcie
        tego miejsca, bo na początku są miłe, ale potem wychodzi z nich ta
        jadowitośc ukryta. To tyle. Naprawde, ta historia jest prawdziwa, to
        nie jest antyreklama żadna.
    • kwiatekaaa Re: Salon Kama, ul. Sokolnicza 13.05.10, 23:09
      Witam,
      Bardzo odradzam ten salon!!!
      Przed podpisaniem umowy panie zapewniaja ze wszystko sie da uszyc!!!
      Po wplacie zaliczki zapominaja co sie mowilo, do tego suknia
      przymiarka za przymiarka jest wszystko zle, krzywo, moja sukienka
      przy trzeciej przmiarce wygladala dramatycznie. Zle skrojona, gorset
      krzywy, dol sukni no dramat! Do tego tyle zlecen ze krawcowa sie nie
      wyrabiala i o godzinie kiedy miala byc przymiarka zaczynala szyc.
      Nie polecam! Ja po trzeciej przymiarce poprostu zrezygnowalam...
      cale szczescie ze sa inne rzetelne salony.
      Nie polecam!
      • mlodaryba Re: Salon Kama, ul. Sokolnicza 23.09.10, 08:14
        ja niestety też odradzam, ten salon to tragedia..... jesli chcecie sobie oszczedzic nie potrzebnych nerwów omijajcie go z daleka. Ja 4 dni przed slubem jeszcze sukienki uszytej nie miałam a zamówiłam ją 5 miesięcy wczesniej, zreszta długa historia- a te panie to kompletne idiotki w tym salonie ;/
    • pablo_tusia Re: Salon Kama, ul. Sokolnicza 05.10.10, 14:03
      Cześć dziewczyny. Odradzam salon KAMA. Niedługo mój ślub, koraliki z sukni odpadają, bolerko jest poprawiane trzeci raz - skończyło się na tym że dokończyła je moja mama i zrobiła to dużo lepiej niż "krawcowe" z KAMY. Wczoraj odebrałam od nich suknię, którą niby dałam do czyszczenia... na dole mam plamę, którą widać pod światło - pani chyba myślała ,że moje oko jej nie zobaczy. Suknia brudna na dole...i zapłaciłam 100 zł, właśnie łapię za telefon i dzwonię złożyć reklamację :/ Fatalny salon!!! Jeszcze nerwy przed ślubem.
      • mart-ii28 Re: Salon Kama, ul. Sokolnicza 05.10.10, 21:18
        Widzę że będę odosobnionym przypadkiem w stosunku co do ostatnich wypowiedzi ale ja mam pozytywne wspomnienia co do tego salonu. Ślub miałam 25.09 i jestem zadowolona z sukni uszytej przez nich. Przymiarki odbywały się w terminach wcześniej ustalonych, moje wszystkie uwagi były uwzględniane , odbiór na czas, suknia piękna, do tego wybrałam sobie welon taki jak sobie zamarzyłam i dostałam go w prezencie.Nie mam żadnych negatywnych wspomnień , wszystko odbyło się tak jak chciałam bez wiekszego stresu.Wybrałam sobie suknię w kształcie syrenki całą pokrytą koronką i powiem wam że koronka jaką mi zaproponowano przeszła moje oczekiwania - pięknie błyszczała w słońcu i stanowiła dopełnienie całości , do tego było bolerko z tej samej koronki. Ogólnie mówiąc ja jestem zadowolona i polecam ten salon , ale wiem że różne sytuacje się zdarzają i nie wszyscy mogą miec takie odczucia jak ja. Pozdrawiam wszystkie młode żonki i te które dopiero ten piękny dzień mają przed sobą.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka