Podarunki zamiast kwiatów od gości

24.01.09, 19:33
Coraz częściej młodzi proszą gości, aby zamiast kwiatów przynieśli np.
pluszaki (potem młodzi darują je domom dziecka), kupony totolotka lub inne
drobne podarunki. Moim zdaniem to bardzo fajny pomysł, ponieważ kwiaty, choć
piękne, są bardzo nietrwałe. Czy ktoś z Was zastanawiał się nad tym? O co
Waszym zdaniem można poprosić gości, aby nie był to dla nich dodatkowy
wydatek, a by było to coś np. praktycznego? No i w jaki sposób zwrócić się do
gości z taką prośbą? Napiszcie co o tym myślicie :) pozdrawiam
    • inkageo Re: Podarunki zamiast kwiatów od gości 24.01.09, 21:01
      Teraz poprosiłabym o książki ;) Ale jakoś nie miałam odwagi niczego gościom
      narzucać, bo przecież nie mają obowiązku przynoszenia kwiatów, a tym bardziej
      innych rzeczy ;) Można powiedzieć o naszych preferencjach najbliższym,
      przyjaciołom i wtedy wieść się rozpowszechni, ale nie w sposób nachalny ;)
    • zakrecona-ja Tylko nie pluszaki!!! 25.01.09, 09:47
      Pomysl jest dobry.

      I coraz czesciej sie z tym spotykamy. Mysle, ze jesli jestescie do
      takiego wariantu pzrekonani, nie ma co sie zastanawiac.
      Ogromnie zalujemy, ze my tego nie zrobilismy ( no coz bardziej
      priorytetowy okazal sie dopisek na zaproszeniach z prosba o
      pieniazki , a nie prezenty) - po slubie caly duzy pokoj tonal w
      kwiatach i nawet nie za bardzo wiedzielismy co dalej z nimi robic...
      Zaniesc na cmentarz ??? I owszem, ale co zrobic, gdy rodzina
      pochowana jest w miescie oddalonym o 150 km ??? A w miescie, w
      ktorym byl slub nie ma zwyczaju przynoszenia kwiatow do kosciola.
      Dzis wiem, ze jakos bysmy przemycili ten dopisek ( chociazby z
      prosba o kwiaty w doniczkach , zamiast cietych albo o artykuly
      szkolne)

      Jakis czas temu nasi znajomi prosili o ksiazki - zrobili maly
      dopisek w zaproszeniach, niektorzy goscie przyniesli ksiazki, inni -
      tradycjonalisci - zostali przy kwiatach, jeszcze inni i to i to...

      Dobrym pomyslem jest ( zwlaszcza jesli slub jest w sierpniu lub
      wrzesniu) prosba o artykuly szkolen - zeszyty, kredki itd - to
      zawsze sie przyda.

      Co zas sie tyczy misiów... Pani prowadzaca jeden z wykladow w czasie
      nauk w kosciele pracowala tez w Domu Dziecka. I zaklinala nas, zeby
      nie kupowac pluszakow, bo dostaja ich tyle, ze potem leza tylko na
      poddaszu i sie kurza. A oni nawet nie potrafia już się z takiego
      podarku cieszyć. I juz lepsze sa slodycze ( i male i starsze dzieci
      sie uciesza) czy wlasnie kredki, zeszyty, itp.
    • feeling.good Re: Podarunki zamiast kwiatów od gości 27.01.09, 10:09
      my prosilismy o kuponu toto lotka. Chcieliśmy uniknąć ogromu
      kwiatów. Zastanawialismy sie nad przyborami szkolnymi albo karma dla
      zwierzat, ale niestety logistycznie nie byloby tego jak
      zorganizowac. Wesele bylo bliziutko kosciola i w zwiazku z tym nie
      bylo auta, ktore mogloby to wszystko zabrac.
      Jako, ze nasze zaproszenia i bileciki do nich mialy dosc luźna
      konwencję napisaliśmy: kwoaty lub kupony lotto - wybór należy do
      Ciebie. Kwiatów i tak było sporo, ale przynajmniej młodzi ludzie w
      zdecydowanej wiekszosci przyniesli kupony. A ilez było radości przy
      sprawdzaniu:) I trzy "trójki":)
    • eleganckiezaproszenia Re: Podarunki zamiast kwiatów od gości 25.03.09, 14:19
      Czesto młodzi prosza o kwiaty w doniczkach do ich domu, książki, wino - sa
      odrazu takie wierszyki o ww. które dołancza sie do zaproszeń
      --
      Zaproszenia ślubne
      www.doriart.ucoz.com
    • callja Re: Podarunki zamiast kwiatów od gości 25.03.09, 14:38
      Też poprosiliśmy o książki zamiast kwiatów, względnie o zastąpienie
      bukietów jednym symbolicznym kwiatem; na własnoręcznie
      projektowanych i wykonywanych zaproszeniach i zawiadomieniach
      umieściliśmy malutki dopisek (nie wierszyk, bo jakieś ona takie...
      specyficzne ;) ). Rozawiając z zapraszanymi osobiście gośćmi też
      wspominaliśmy o prośbie o książkę zamiast wiązanki. Rzeczywiście
      otrzymaliśmy książki, choć kwiatów też było sporo - w efekcie nasze
      maleńkie mieszkanko wyglądało przez kilka dni po ślubie jak świeża
      mogiła ;)

      Po kilku miesiącach po kwiatach nie ma, rzecz jasna, śladu, a
      książki z dedykacjami pozostały i cieszą :) Polecam tę opcję!!!
    • anetka_bie Re: Podarunki zamiast kwiatów od gości 26.03.09, 16:11
      My poprosiliśmy o pampersy i dziecięce kosmetyki, które potem
      zawieziemy do domu dziecka:)
    • anna11233 Re: Podarunki zamiast kwiatów od gości 27.03.09, 14:14
      Ja znajomym powiedziałam, ze jeśli chodzi o kwiatki to preferuje takie w płynie, najlepiej wytrawne i czerwone.

      Dopisków na zaproszeniach nie było, ale znajomi dopisali i dostalismy kilka fajnych butelek wina :) Rodzinie nic nie mówiłam, bo jakos nie wypadało nic narzucać cioci lat 80 i innym takim..

      Jakos jestem przeciwna dopiskom na zaproszeniach, że chcemy to czy tamto, a tamtego to już nie..
      A juz najgorsze dla mnie sa te straszne wierszyki z prosbą o pieniadze - uważam że to jest w wyjątkowo złym guście...
      • nantu Re: Podarunki zamiast kwiatów od gości 27.03.09, 16:58
        my najpierw zadzwonilismy do domu dziecka i zapytalismy czego potrzebuja, pani
        powiedziala, ze najlepiej co zo sie zuzywa, bo maskotek czy zabawek nie
        potrzeba, powiedziala ze najlepiej slodycze lub przybory szkolne. W zwiazku z
        tym, ze slub byl w sierpniu, wybralismy przybory szkolne (slodycze moglyby sie
        roztopic, a do wrzenia, czyli szkoły blisko;)do zaproszen dolaczylismy bilecik,
        na ktorym napialismy, ze w przypadku chęci obdarowania nas kwiatami w zamian
        prosimy o przybory szkole, ktore przekazemy dzieciom z domu dziecka, podalismy
        nazwe domu dziecka. Radosc tych dzieciakow jak przywiezlismy caly samochod
        rzeczy, byla niezapomniana;)polecam takie rozwiazanie kazdemu, wiem tez ze
        goscie chetnie sie angazuja w takie "akcje":)
Pełna wersja