Dodaj do ulubionych

Andy, czy będziesz na nas donosił?

12.10.09, 23:19
jak Ciebie słowem obraźliwem potraktujemy?
Obserwuj wątek
      • esmeralda_2 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 08:04
        Mnie zastanowiło coś innego, czy faktycznie forum ma oddziaływanie społeczne,
        przecież z niego korzysta większość, która się nie zna. Bo wiadomo imprezowicze
        się znają, ale sami się kłócą o politykę, więc dalszego przeniesienia nie ma.
        Jakieś pewne akcje były, ale ku dobra dzieciaków czy zwierząt. Ale pewne sprawy
        nie mają przeniesienia chociażby wybory, czy na UM - nabór urzędników. Najpierw
        pacynka zaczęła, znikła żona pijaka i niektóre nicki. A teraz nasze IP pokazuje
        się dla nas np. esmeralda korzysta z IPsad58.438.59.399) - tak więc system coraz
        bardziej udoskonalony - czyli wyborcza robi porządki, bo też cytuje par.Dzięki
        Tobie Forum może być lepsze - zgłoś wpisy łamiące regulamin założycielowi forum.

        Nie odpisuj na posty łamiące regulamin
        ..
        może prezydent kazał, bo jak o nim ludzie piszą, ale czy zrobienie porządku
        zrobi coś dobrego. Ja myślę, że ludzie forum traktują jak kiedyś pierwszego
        sekretarza, tak aby swoją frustrację wywalić, a jak to zniknie to co dalej z ta
        frustracją, czy będzie tak jak w Chinach, czy jak w USA, gdzie blogi mają
        znaczenie i to duże.
        • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 08:18
          Esma wrzuc ten post na Forum SCzecin, bo tam warto o to zapytać.
          Oczywiście nasze forum pełni inna funkcje,
          bo ludzie żyją także sprawami takimi zwykłymi,
          choć to są sprawy niezwykle....

          Nasze forum nie jest wentylem politycznym, ale bardziej operujemy
          w sferze ludzkiej, może dotykamy moralności,
          ale bardziej oscylujemy wokół sensu i kultury.
          Ocieramy się o przyjaźń, jest czymś dla mnie niezwykłym,
          ze w necie może się taka więź wytworzyc!

          Nawet jak się zewrzemy innymi zdaniami, zaiskrzy,
          to jednak to nic nie zmienia, a raczej uwydatnia nasze osobowości,
          daje nam samym do myślenia!

          Okazuje się tu, ze nawet w necie potrafimy być ludźmi,
          a powiem nawet, ze własnie tu to potrafimy bardziej -
          przynajmniej ja, bo przyznam z nikim nie rozmawiam
          na takie tematy i w ten sposób, jak z Wami tu!

          Nawet gdy się roznimy, a staram się te różnice łapać w postach,
          bo wiem ze myślimy gdzieś tam podobnie, ale dyskusja wymaga różnicy,
          to tak naprawdę nie odbiegamy zbyt daleko...

          Czasami prowokuje - przyznaje, żeby kapcie nie zrobiły z nas
          towarzystwa wzajemnej adoracji i przyspieszyly krwioobieg!

          Na zdrowie!
            • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 09:40
              Znaczy, ja nie widze - zeby nie było....
              natomiast nasi opiekunowie widza wszystko!

              Widza takze kompa z jakiego nadajemy!

              Musisz wiedziec Esma, ze wchodzac na czyjas strone,
              mialem strone w home.pl. to w kazdej chwili moglem wiedziec,
              z jakiego kraju, jaka przegladarka - dokladnie jaka,
              numer pełny IP to normalka... a w nim jest net i komp...
              Godziny wejscia i strony jakie ogladali ludzie...
              jezeli cos sciagali to tez wiedzialem.

              Nadto jak ktos trafil na moja strone,
              czy szukana była w wyszukiwarkach - na jakie slowo odnaleziona,
              a nawet na jaka strone poszedł z mojej strony...
              i chyba, tego nie pamietam z jakiej strony przyszedł!
                  • bella1 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 12:44
                    Racja - posluchac moznasmile
                    ...........
                    Zastanawiam sie...Gdyby ktos wam /nam wink/ kiedys powiedzial,ze komputer jaki
                    sobie zafundowaliscie w celu relaksu i ulatwienia zycia- stanie sie taka pulapka
                    dla znerwicowanych - to czy zrezygnowalibyscie z tego zakupu na korzysc 'rozowj
                    masskotki z naturalnego wlosia'?
                    wink
                    Zastanawiam sie tez nad tym,ze trabimy o karach za pozostawione na chodnikach
                    psie odchody -a nie trabimy o karach za obsmarowanie ludzi 'internetowym kalem'....
                    Przykro to wyglada,ze tak latwo idzie nam obrabianie tylkow ludzi,o ktorych -w
                    wiekszosci - pojecie mamy tylko z marnych artykulikow....
                    Zadziwiajace - kiedy szkalowanie 'wychodzi' od osoby,ktora pojecia nie ma o tym
                    -co pisze....A jednak - i tak - gruntuje w innych opinie.....
                    Obrzydliwe - kiedy wchodzi w gre 'prywatna ' piszacego....
                    I znowu -zabawne.... - kiedy 'wpis' jest uzalezniony od osobistej zagrywki w
                    kontekscie pozostalych wpisow...../choc -ponoc - tylko krowa nie zmienia
                    pogladow -wiec mozna to wytlumaczyc/ wink
                    .......
                    Przyzwoitosc....
                    Nie ufam tym,ktorzy nie wiedza,z czym to sie jesmile

                    • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 13:13
                      Musisz jednak zdac sobie sprawe Bella, ze takowe oceny osób
                      dotycza tylko tych, ktorzy podejmuja sie funkcji publicznych...
                      a to jest niestety z tym zwiazane...

                      e-prawnik.pl/wiadomosci/orzecznictwo/trybunal-konstytucyjny/wolnosc-slowa-a-znieslawienie-.html

                      "Trybunał Konstytucyjny uznał, iż nie ma jednak dostatecznie
                      uzasadnionego powodu, aby w państwie demokratycznym, respektującym
                      wolność wypowiedzi, nie zostało wyłączone z konstrukcji kontratypu,
                      analizowane tu kryterium "obrony społecznie uzasadnionego interesu" w
                      odniesieniu do wypowiedzi o osobach wykonujących funkcje publiczne.
                      Osoby te - ze względu na swą pozycję i możliwość oddziaływania
                      zachowaniami, decyzjami, postawami, poglądami na sytuację szerszych
                      grup społecznych - muszą zaakceptować ryzyko wystawienia się na
                      surowszą ocenę opinii publicznej."


                      Niestety trudno bysmy sie nie wypowiadali o dzialalnosci osob,
                      ktore maja wladze majaca wplyw na nasze zycie i spolecznosc,
                      a nie jestesmy w stanie przeprowadzac dogłebnej analizy,
                      zreszta nie wszystkie informacje sa nam dostepne!

                      Przeciez nie wypowiadamy sie publicznie imiennie o sasiedzie,
                      ktory późno wraca do domu i to jeszcze podpity!
                      Bo to jest jego prywatna sprawa...

                      Jezeli nie chce by ktos patrzył na mojego pieprzyka na tyłku,
                      to wybacz, ale nie zatrudnie sie jako stripteaser w klubie...
                      zas jezeli zdecydowalem sie na prace na rurze, to nie moge miec
                      pretensji ze wszyscy mówia o tym pieprzyku!
                      • bella1 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 13:29
                        Nie chodzi o to...'ze piszemy',a o to - 'jak'....
                        I nie zgodze sie z tym,ze wpisy dotycza tylko osob publicznych....
                        Czesto dotycza wlasnie 'sasiadow' /przyslowiowych/ i sa mala,prywatna,msciwa
                        wojenka....
                        Takze uogolnienia,ktorymi podpieraja sie ci,ktorzy za wszelka cene chca
                        zaistniec....
                        Widzisz....Tesco robi podarunek naszemu miastu...Udalo sie - bez zadnej szkody -
                        zdobyc forse - bo wszyscy mieli jeden jasny cel....
                        A przeciez glosowali rozni ludzie......
                        Proste?...
                        A teraz sobie pomysl - jak to powiazac z forum Szczecin wink
                        • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 13:41
                          Belcia, nie spotkalem przypadku by wypowiadano sie i oceniano
                          osoby nie pelniace funkcji publicznych - mozesz podac przyklad,
                          zebysmy tak nie gadali o niczym...

                          Trudno jest o jeden wspolny cel, gdy kazdy ma inny cel.

                          Nawet my zauwaz mamy rózne wizje chocby drogi do szczescia,
                          a trudno by było narzucac nam jedna droge -
                          tym bardziej, ze poprawdzie dróg jest wiele, a kazdy z nas
                          ma swój cel i swoja droge do szczescia!

                          Rozne filmy czy ksiazki nam sie podobaja,
                          jeden wiec napisze dobrze o Kac Vegas, a ktos inny źle...
                          po co probowac wypracowywac jakies wspolne stanowisko?
                        • alex-0_0 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 13:42
                          > A teraz sobie pomysl - jak to powiazac z forum Szczecin wink

                          problem z forum Sz-n polega na tym że tam nie można pisać
                          merytorycznie
                          W sytuacji kiedy pewne zdarzenie jest kuriozalne, ale zgodne z
                          literą prawa, i nadmienisz, że nie można się czepiać bo jest zgodnie
                          z pragrafem, i nie ma sensu czepiac się urzędnika tylko trzeba
                          zgłaszać veto w sejmie to i tak zostaniesz opluta, zwyzywana i
                          zaliczona do pachołków Krzystka ...
                          Brak oddolnego ruchu, choćby w postaci petycji by zmienić pewne
                          realia prawne ...
                          Nie wypominając Adkowi, miał założyć ruch uczciwych na rzecz miasta
                          i co?
                          • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 13:54
                            Alex za komuny zgodne z prawe było i jest nadal
                            przetrzymywanie w areszcie przez 48 godzin bez powodu,
                            a musisz wiedziec, ze jak cie wezma w piatek,
                            to wyjdziesz w poniedzialek, bo administracja wtedy dopiero dziala.
                            Takie jest prawo - ale mozna te prawo NADUZYWAC!

                            Urzednicy realizuja prawo do momentu, kiedy jest im po drodze.

                            Woziłem przez granice i kazdy celnik mógł zrobic wszystko,
                            mógl kazdy towar wstrzymac, ze cos nie tak...
                            moze nie tak zapakowane, nie takie dokumenty, brak pozwolenia,
                            a moze jakiejs decyzji - przerabialem to na biezaco!

                            A mógł sie usmiechnac, posmiac sie i podbic pieczatka dokumenty!

                            Ja uwielbiam prawde... jeden celnik powiedzial mi,
                            zebym na jego zmianie nie jezdził, bo mnie nie lubi!
                            Jak trafie na niego, to bede mial problemy.
                            Raz zle policzyłem - przypomnial mi zasade, nastraszył,
                            ale gdy wytlumaczylem, ze musiala nastapic zmiana zmian puscił...
                            Wbrew pozorom szanowalem jego decyzje,
                            choc byl urzednikiem panstwowym... ale powiedzial mi prawde!
                            • alex-0_0 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 14:23

                              andreas.007 napisał:

                              > Alex za komuny zgodne z prawe było i jest nadal
                              > przetrzymywanie w areszcie przez 48 godzin bez powodu,
                              [...]

                              To jest to co napisałam.
                              Ty wypisujesz o komunie a ja o podejmowaniu
                              incjatyw celem zmiany "głupiego" prawa ...
                              Najlepiej sobie pogadać a nie działać!

                              odnośnie aresztu 48h - obowiązuje w takiej czy innej formie
                              w większości państw (to tak ad hoc)
                              • bella1 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 14:38
                                Na marginesie / bo tylko troche ma sie do tematuwink/ - przypomnial mi sie wywiad
                                Pietrzaka z Jarocka....Dochodza do ' momentu' slubu pani Irki z architektem i
                                pada stwierdzenie o glupich ,komunistycznych przepisach,ktore to nie pozwalaly
                                miec malzonkom dwoch mieszkan.../pan architekt mial swoje - z tytulu pracy
                                'gdzies tam',pani Irenka swoje z tytulu 'kupienia sobie'....
                                I pada nazwisko....pana Kukuryki /a?/,ktory to pozwolil 'okrazyc' wink ten glupi
                                przepis....Dwa lokale pozostaly w posiadaniu ....
                                Na to Pietrzak stwierdza,ze pamieta te "glupie czasy" i ze tez musial zdrowo
                                krecic z mieszkaniami i domami.....
                                Zwatplilam.. na moment... w swoja zdolnosc slyszenia i myslenia logicznie,ale
                                moj partner pocieszyl mnie,ze to nie ja jestem wariatem wink
                              • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 14:55
                                alez mi nie chodzi zeby to ZMIENIAC, ale zeby nie NADUZYWAC!

                                Wlasnie to chodzi o to, ze urzednik ma wladze,
                                a przepisy interpretuje jak chce...

                                Powiem Tobie tak - pole golfowe podlega opodatkowaniu takiemu,
                                jak kort tenisowy, ale kort ma kilkadziesiat metrów,
                                zespól kortów moze kilkaset, a pole golfowe HEKTARY!

                                Oczywiscie urzednik gminny moze co roku stosowac znizke...
                                ale to zalezy od jego decyzji, a zmienic nie mozna,
                                bo nie wiadaomo, jak to zrobic... a moze nie ma woli.
                                A teraz to nikt nie bedzie chcial lobbowac...

                                Jest wiele takich roznych kruczków, ktore nauczyłem sie
                                przejezdzajac latami przez granice... chocby pozycja taryfy.
                                Jedna byla 20 proc. a druga 5 proc. - a trowar ten sam!
                                Ale to tylko celnik mógł podwazyc... bo prawnie wszystko było OK.
                          • bella1 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 13:58
                            Andy - zastanow sie....To,co dolaczyles - dotyczy krytyki ,a nie plucia,czy
                            szkalowania....Lapiesz roznice,czy tez nie rozumiesz,ze jak glupio postepujesz z
                            glupimi -to tez zaliczasz ich 'rodzaj' ....
                            Naprawde nie zauwazasz,ze wiekszosc na forum piecze swoje samopoczucie?
                            Ktorym sie wydaje,ze jak powtorza sto razy,ze wszyscy inni sa do 'd...' - to
                            ktos uwierzy,ze oni sa o oczko wyzej?
                            Przeciez wiadomo nie od dzisiaj,ze nieudacznik ma zawezone pole widzenia....
                            • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 14:03
                              Jakos tak chyba czytam tylko to co mnie interesuje,
                              zas pozostale omijam lub nie odpowiadam!

                              Prosta sprawa - wpisujesz w ustawieniach i nie widzisz goscia,
                              mam taka jedna osobe, ktorej wpisów nie widze...
                              pozostale czytam tylko te ktore mnie interesuja
                              lub próbuja ze mna dyskutowac, ale merytorycznie...
                              znaczy na ile to mozliwe w takim bycie jakim jest forum!

                              Kazdy z nas cos tam sobie piecze na tym i innych forach...
                              na pewno samopoczucie, moze spedzamy czas wolny.
                              • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 14:10
                                Wiesz Belka co ostatnio stwierdziłem...
                                mialem takie urzadzenie emitujace dzwiek w okreslonej czestotliwosci
                                stwierdzilem, ze niektorzy slysza, a inni nie -
                                akurat ja nie slysze w pewnych czestotliwosciach!

                                Zapewne tak samo jest z kolorami, zapachem... wszystkim,
                                kto widzi wiecej, a ktos mniej, ale za to slyszy wiecej...
                                w kazdym razie na pewno roznie odbieramy dookolna rzeczywistosc,
                                a to oznacza, ze inaczej interpretujemy - to dla nas sa jakby
                                zupelnie inne swiaty byc moze.

                                Tak wiec inaczej interpretujemy dobro i zlo - na bank.

                                Jak wiec mozna oczekiwac jednakowych opinii...
                                czy takiej samej interpretacji czy ogladu?
                              • bella1 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 14:16
                                Ale - jaka przyjemnoscia moze byc negatywny wpis o osobie,o ktorej istnieniu '
                                jeszcze wczoraj' nie wiedzielismy....
                                Czasami zastanawiam sie,czy ci ludzie maja lustra w domach....crying
                                Czytam sporo - i zauwazam prawidlowosc...To nie temat "rozjusza" wpisujacego....
                                Napisales,ze wchodzisz na forum lokalne -bo to Twoje miasto.....
                                A co innego tworzy to miasto - jak nie ludzie z tego samego miasta?
                                Co mozna powiedziec o takich,ktorzy w kazdym innym widza wroga,zlodzieja,glupka?
                                • tikki Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 14:25
                                  > Co mozna powiedziec o takich,ktorzy w kazdym innym widza
                                  wroga,zlodzieja,glupka
                                  > ?

                                  Że to głęboko nieszczęśliwi, sfrustrowani ludzie, którzy czują się
                                  osaczeni i w dodatku projektuja na innych własne wady.

                                  I zastanawiam się, czy zalezy to od miasta? Do jakiego stopnia forum
                                  jest reprezentatywne dla społeczności w danym mieście? Czy większa
                                  ilość bluzgów na forum świadczy o kiepskim stanie psychicznym
                                  mieszkańców, czy to raczej przypadkowo dobrane grono frutratów?
                                  • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 14:45
                                    Prosze o konkrety...

                                    Bo wedle mojego rozeznania wszystkie "plotkarskie" zarzuty
                                    sie sprawdzaja - co mam podawac przykłady przetargów,
                                    afer mieszkaniowych, samochodowych, kalendarzowych...

                                    Niestety wiekszosc ludzi u wladzy jest skorumpowana,
                                    bo prawde mowiac nie ma sposobu by dobic sie do wladzy
                                    bedac uczciwym, prawdomównym i szczerym,
                                    ale trzeba miec silne łokcie i na sumieniu wiele...
                                    • tikki Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 15:57
                                      Nie tyle chodziło mi o wpisy typu "uprzejmie donoszę, że Kowalska to
                                      dziwka" ile bardziej o walki miedzy forumowiczami. Automatyczne
                                      klasyfikowanie do kretynów, komuchów i obmierzłych ubeków tych,
                                      którzy są innego zdania, nagonki na Absztyfikanta, itd. itp. itp.

                                      "> bo prawde mowiac nie ma sposobu by dobic sie do wladzy
                                      > bedac uczciwym, prawdomównym i szczerym, "
                                      I to jest bardzo przygnębiające samospełniające się proroctwo. Jest
                                      w Szczecinie wielu ludzi, którym na tym mieście zależy i mają trochę
                                      oleju w głowie, ale wejscie w bagienko polityczne napawa ich
                                      obrzydzeniem. Z czego korzysta obecna "elita"...
                                      • andreas.007 Re: Andy, czy będziesz na nas donosił? 13.10.09, 19:03
                                        Jak najbardzie sa ludzie godni naszego zaufania,
                                        ale nie na zasadzie mniejszego zła, ale prawdziwego dobra!
                                        Tak jednak jak zauważyłas - nie interesuja ich personalne podchody.

                                        Co do zas inwektyw na forum, to zauważyłem,
                                        ze od dawna juz nie obdarzano mnie nimi,
                                        ale takze i ja nie obdarzam...

                                        Moze to ten mechanizm samonapedzajacy jest...

                                        Ktos musi przestac - przestałem i zauwazyłem, ze wobec mnie
                                        takze zaprzestano takich akcji...

                                        Jezeli ktos stosuje natretna i jednokierunkowa ironie
                                        moze nawet nie wulgarna, ale niezbyt miła wobec idola kogos,
                                        to ta osoba albo odwdziecza sie tym samym wobec jej idola,
                                        albo bezradnie rzuca inwektywy - ale jest sprowokowana!

                                        Tak forum to małe bagienko, ale powiem, ze to nie lada sztuka,
                                        by tam jednak w jakis sposób funkcjonowac...
                                        mi to sprawia satysfakcje.

                                        Byc moze łatwiej jest kulturalnie na czacie,
                                        ale tu jest prawdziwe zycie, to co moze kogos spotkac na ulicy...
                                        wlasnie tutaj powinni zagladac politycy,
                                        brac udzial w dyskusjach, by wlasnie poznawac kontrargumenty,
                                        ale przede wszystki nauczyc sie panowania nad nerwami!
    • andreas.007 To w ogóle nie chodzi o obrażanie 14.10.09, 19:03
      To w ogóle nie chodzi o obrażanie...
      bo taki post:

      forum.gazeta.pl/forum/w,70,94132804,94132804,Po_co_komu_Krzystek_.html?t=1255427603854

      Jest dosc ostry, ale nie ma tam inwektyw czy wulgaryzmów.
      A stał podstawa do zarzutów w tej akcji!

      Forowicze moze i obrazaja, ale w 80-90 proc. to siebie nawzajem
      uzywajac czasami slow wulgarnych.

      Zas Revers w ogóle nie obrazal - wypowiadal tylko swoja opinie.

      Tak wiec, to nie o to chodzi w napuszczeniu policji i prokuratora.

      To jest robienie czystki przed wyborami raczej...
      • bella1 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 14.10.09, 20:49
        Najlepsza metoda na cos - czego sie nie jest pewnym ... to przeczekanie...
        Po co dalsze domysly -jezeli wkrotce 'samo sie wyjasni'.
        A po drodze ....- moze okazac sie nawet...,ze zamiast samych strat - ta "akcja"
        przyniosla jakies korzysci.
        Bo jednak - w oczach wielu - forum miasta /a wiec i ludzie wink -widza,ze moglo
        byc inaczej.
        Zauwazyles,ze chamstwo jednak przeszkadza?Czy dalej twierdzisz,ze jest O.K. -
        bo inni / he he - cytuje Ciebie/.../nawet politycy wink/... tak robia....
        Moze i to burza w szklance wody....
        Ale tych,ktorzy nie zobacza korzysci nawet z tej malej burzy - uznam za slepcow
        z wyboru.
        ....
        Zaimponowala mi wczoraj nasza Beatrixsmile
        Umiala pozostac 'sama',ale zgodnie z soba....A to sztuka niebywala ...w takich
        okolicznosciach.
        Mysle,ze tylko idiota tego nie dostrzega.....




        • andreas.007 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 14.10.09, 23:02
          Belka, mozna gadac w garniturach na spotkaniu,
          gdzie wszyscy kiwaja potakujaco, ale na forum tak nie ma...
          tam uslyszysz wszystko o czym ludzie gadaja po katach -
          musi, jezeli politykm decyduje sie na bycie tam -
          umiec odpowiedziec na wszystko i na chamstwo i na pytanie,
          ktore boja sie mu zadac inni...

          O jakim chamstwie Ty mówisz, bo nie wiem...
          Czym dla Ciebie jest chamstwo?

          Jezeli ide na salony, to cham mnie traci łokciem,
          ale jak ide do nocnego pubu Zagloba, to nie jestem obruszony,
          bo jakis podpity zataczajac sie tracil mnie!

          Jak komus nie odpowiada, to niech tam nie chodzi,
          a nie probuje robic z nocnej knajpy salon z manierami,
          a klienci maja byc we frakach - nie, tam idac zakladasz gumiaki!

          Belka, jak komus nie odpowiada tamta forma bytu internetowego,
          to nie musi ani tam pisac, ani tamtego czytac...
          moze przyjsc tu na nasze forum i ma kulturke!

          Beatrix juz powiedzialem, ze nie chodzi o zadne chamstwo,
          bo ona akurat bardzo obraza i pania MJW i pana Kaczynskiego,
          a o czlonkach PiS mówi pisdzielcy, to niech sie nie dziwi,
          ze w zamian otrzymuje to samo!

          Belka idiota tam przychodzi i potem marudzi,
          ze tam mu nie odpowiada, naprawde to musi byc idiota!
          • andreas.007 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 14.10.09, 23:29
            Belka wchodzisz do swietlicy, jest kilka stolikow,
            przy ktorych tocza sie dyskusje -
            jedne kulturalne przy herbatce i kawie,
            a przy niektorych stolikach - wóda i chamstwo,
            to co dosiadasz sie tam, gdzie wóda i narzekasz, ze chamstwo...

            Bo ja dosiadam sie do wódy i pije z chamstwem
            gadajac o dupach i innych takich...
            a jak chce tiramisu, to ide do stolika z kawa...
            • bella1 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 15.10.09, 00:37
              Lapiesz jaszczurke....Przypatrujesz sie jej z ciekawoscia...,ale - po kilku
              chwilach - juz wiesz wystarczajaco duzo....,a moze cie zwyczajnie to
              nudzi.....Lapiesz druga....I ' doczepiasz' ja do pierwszej....Nie ma w tym
              zadnej filozofii - po prostu...zblizasz je do siebie,a one same wiedza - jak sie
              polaczyc....Cieszysz sie widokiem ....,ale znow cie nudzi....,a moze - ...znow
              wiesz wystarczajaco duzo....Lapiesz kolejna....
              W ten sposob ...- mozna osiagnac rekord....Obojetnie czego.....Swojej
              cierpliwosci w lapaniu.....,czy dlugosci lancucha z jaszczurek....
              W wersji bardziej... ' humanitarnej' wink.... - mozna tak samo ze spinaczami do
              bielizny,albo ze spienionym polistyrenem - nanizanym na cienka nitke....
              Tylko.... - komu by sie chcialo wink
              .....


              • andreas.007 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 15.10.09, 04:08
                dlatego nie gon już za swoim ogonem
                idź nad rzekę i usiadz...

                Kazdy ma prawo czytać lub nie czytać,
                pisać lub nie pisać... może się mu nie podobac co czyta
                może polemizować, ale tylko sadysta katuje się!

                Nie rozumiem czemu niektórzy lubią się katowac?
                Szambo, chamstwo... a wracają!

                Jak mnie się nie podoba, to nie przychodze,
                a jak przychodze a mi się nie podoba,
                to nie marudze tylko staram die zmieniać!

                Bywam na tamtym forum jeszcze kilka lat temu
                obrzucalem się obelgami i wulgaryzmami,
                ale zmadrzalem i nie marudze tylko nie reaguje tak!
                Wyobraz sobie, ze z dobrym skutkiem...
                • beatrix13 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 15.10.09, 22:29
                  andreas.007 napisał:

                  > Nie rozumiem czemu niektórzy lubią się katowac?
                  > Szambo, chamstwo... a wracają!
                  > ...........................
                  nie rozumiesz,że to nie ci są winni, którzy nie chcą w szambie
                  przebywać, tylko ci, którzy je spowodowali?
                  po coś jest i netykieta i regulamin
                  czy jak Park Kasprowicza zaczną okupować gangi, które będą
                  zastraszać spacerowiczów, to spacerowicze powinni park zmienić?

                  > Jak mnie się nie podoba, to nie przychodze,
                  > a jak przychodze a mi się nie podoba,
                  > to nie marudze tylko staram die zmieniać!
                  ................
                  a może warto zmienić,żeby to było forum szczecinian,a nie chamów
                  nawalających się przerywnikami?
                  w takiej postaci jak jest obecnie przynosi wstyd naszemu miastu
          • beatrix13 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 15.10.09, 00:29
            andreas.007 napisał:

            > Belka, mozna gadac w garniturach na spotkaniu,

            > O jakim chamstwie Ty mówisz, bo nie wiem...
            > Czym dla Ciebie jest chamstwo?
            > .......................
            Niuniuś, naprawde nie widzisz szamba na forum?
            dawno, dawno temu był ostry atak na mnie jakiś klonów,a
            przeróżniaste obelgi jakie leciały w moim kierunki mogłabym w
            setkach liczyć. Na początku bolało, przykro było,a potem spływało
            jka po kaczce po zrozumieniu,że to jakieś tam forum jacyś tam
            frustraci;
            ale najgorsze w tym,ze obecni pozywani, czyli społeczni admini
            bardzo palce przymykali na łamanie netykiety,a powinni byli ciąć nie
            tylko tych, którzy mieli od nich inne poglądy


            > Beatrix juz powiedzialem, ze nie chodzi o zadne chamstwo,
            > bo ona akurat bardzo obraza i pania MJW i pana Kaczynskiego,
            > a o czlonkach PiS mówi pisdzielcy, to niech sie nie dziwi,
            > ze w zamian otrzymuje to samo!
            > .................................

            Niuniuś, ja ponad 4 lata temu na wejściu na forum szczecin zostałam
            obryzgana szambem, bo komuś absztyfikant podpadł i mnie nim
            uraczono,a gościa nie znam;
            ulubiona Twoja MJW pisuje na forum pod różnymi nickami i ostro
            nawala, mnie też,ale ja się na nią nie obrażam


            > Belka idiota tam przychodzi i potem marudzi,
            > ze tam mu nie odpowiada, naprawde to musi byc idiota!
            >
            ............................
            ja po prostu nie rozumie o co ten cały zgiełk, tym bardziej na
            antenie ogólnopolskiej, bo jakis urzędnik złożył doniesienie, do
            czego miał prawo, jacyś internauci bronią się, do czego mają prawo,a
            my powinniśmy być bezstronni
            • andreas.007 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 15.10.09, 04:16
              Doszlas sama do wniosku ze to pani MJW pod różnymi nickami?

              Dlaczego zwracasz się do mnie Niunius, to mnie skłania
              by jakoś nazwać Ciebie, a w ten sposób nakręca się spirala!

              Bea dobrze wiesz, ze my wzajemnie tez potrafiliśmy się niezłe nawyzywac
              ale zmadrzalem, zablokowale widoczność Twoich postów,
              jak zauważyłem, ze już mnie nie atakujesz odblokowalem.

              To jak Izrael i Palestyna...

              W tej chwili na forum jest miej chamstwa
              albo może ja je nie czytam - co polecam tez Tobie!

              Ale sprawa nie dotyczy chamstwa,
              ale zdań internautów w aferze koszulkowej
              znaczy wygranego i uniwaznionego przetargu,
              który wygral szwagier prezydenta od którego pożyczył 150 tys.!
              • bella1 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 15.10.09, 08:21
                ...W tej "knajpie " jest jeden feler...
                Zla obsluga...Np. taki wykidajlo .....moze zastanawiac.
                Pewnie,ze mozna sobie odpuscic...
                Wszystko mozna...
                Mozna zalozyc sobie obroze ,dopiac do niej smycz i 'oddac sie' w rece
                niedorobionego sasiada....wink
                Piszesz,ze bywasz na forum lokalnym - bo interesuje Cie miasto...
                Dziwisz sie,ze inni robia tak samo?
                .........
                "Pod krawatem' odslucham dzisiaj ....
                • andreas.007 Re: To w ogóle nie chodzi o obrażanie 15.10.09, 15:12
                  Bella robią i każdy siada do stolika,
                  który mu najbardziej odpowiada, a obsługa
                  powinna być taka żeby jej nie zauwazac!

                  Dawno już na forum nikt mnie nie obrzucil wulgaryzmami,
                  a wiesz czemu - bo nie obrzucam innych i dyskutuje tylko
                  z tymi, którzy chcą dyskutować a nie obrzucac się!
                  A osoby, które zalogowane tylko kłamią personalnie,
                  to nie widzę ich postów!

                  Każdy ma tam prawo wstępu i wypowiadania się,
                  ale nie z każdym musisz pic..
                  • bella1 A jednak chodzi..... 15.10.09, 19:12
                    "A obsluga powinna byc taka,zeby jej nie zauwazac'... - ale powinna byc... -a
                    nie tylko wtedy - kiedy juz wywracaja sie stoliki....Ma dodatek tak
                    'natresowana',ze pomaga wywracac,a nie ustawiac wink
                    Zapewne mamy inne podejscie do 'wolnosci slowa' - jak i do wielu innych
                    spraw.Ale nie przekonuje mnie Twoja metoda 'podczepiania sie' w maceniu...
                    To tez jest ' zbedne' wink.
                    Moze jestes 'dusza czlowiek',ktory zawsze wstapi w akcje,kiedy ktos jest
                    pokrzywdzony.Ale co w przypadku - kiedy dwie strony tak sie czuja?
                    Zyc bez 'wkroczenia w akcje' nie bedziesz?Spac?....Wodka zrobi sie cieplejsza i
                    nie bedzie tak samo smakowala?wink...
                    Nie bluzgano na mnie na forum /albo nie pamietam/ wink.
                    Czepiano sie....,ale nie wynioslam z tego traumy.
                    Ale nie odmawiam ludziom / nawet tym wrogo nastawionym do mnie wink / ,ze moga
                    miec inna wrazliwosc.Bardziej niz wulgarnosci - nie znosze obludy..../tak bardzo
                    swiadomie podswiadomosc mi podpowiada wink/
                    Wyobrazam sobie,ze mozna byc 'akrobata',ktory siedzi przy dwudziestu 'stolikach'
                    na raz - moze i nawet to wygodne....Ale po co robic za pajaca?



                    • andreas.007 NIE CHODZI 15.10.09, 19:29
                      Prokuratura nie pyta o wulgaryzmy...
                      Zreszta Belka - mozemy sie zalozyc -
                      NIE BEDZIE ZADNEJ SPRAWY SADOWEJ,
                      bo prokurator uzna ze sprawy zadnej nie ma,
                      a pan K. moze sadzic sie cywilnie jak chce!
                    • beatrix13 Re: A jednak chodzi..... 15.10.09, 22:36
                      bella1 napisała:

                      > "A obsluga powinna byc taka,zeby jej nie zauwazac'... - ale
                      powinna byc... -a
                      > nie tylko wtedy - kiedy juz wywracaja sie stoliki....Ma dodatek tak
                      > 'natresowana',ze pomaga wywracac,a nie ustawiac wink
                      ................
                      i takaż obsługa pomaga swoją biernością ,a czasem i dokładaniem do
                      pieca rozkręcać rozróby,a potem to już jak w westernie ku uciesze
                      niektórych
                      • andreas.007 Re: A jednak chodzi..... 15.10.09, 22:42
                        tak za komuny obsługa była zawsze na miejscu...
                        nie było zadnych rozróbek, a jak co to obsługa robiła porzadek.

                        Ale to se ne wrati...

                        Demokracja ma swoje prawa, bo to ze głos ma kazdy
                        bywa czasami meczace - szczególnie dla władzy!
                        • bella1 Re: A jednak chodzi..... 16.10.09, 17:58
                          Czemu nie zalozysz sobie polskiego odpowiednika amerykanskiego Hustlera?
                          Wtedy... Twoje pojecie ' wolnosci slowa' znajdzie szersza aprobate.Wszak
                          jestesmy kilka lat za....innymi.
                          ....Ale - potem ' i tak se wrati'.... wink..
                          Admin 'lokalnego' przeprosil /za dyskomfort osob/.... I dobrze...
                          Moze i latwiej zyc tak -zeby nie miec potrzeby przepraszania -ale ...ludzmi
                          jestesmy....
                          Wiec dalabym "wikidajle" druga szanse i puscilabym w niepamiec ....zaniechanie
                          obowiazkow wynikajacych z umowy o prace smile




                              • bella1 Re: A jednak chodzi..... 17.10.09, 10:30
                                Czyzbym czegos nie wiedziala?"Daleko' ...- z jakiego powodu?Lepiej,zeby to byl
                                Twoj nadmiar wyobrazni - niz moja nieswiadomosc co do miejsca,w ktorym sie
                                znajduje wink.
                                Jestem pewnie 5 - 35 minut od Ciebie / o ile jestes w Szczecinie/.
                                ...Spinacze jak spinacze....Uzywam tylko z okazji 'prania recznego' -co zdarza
                                sie sporadycznie...Jakos nie lubie - leniwa bywam....,a moze to ten napis nad
                                umywalka....Taki sam - jaki umiescilabym w magistracie...,pamietasz?"Reka prawa
                                myje reke lewa...A pozniej na odwrot'...Mam uraz do wszelkiej masci
                                instrukcji,ktore mozna rozbic o kant tylka....Choc 'instukcje pomocne' - uwielbiamsmile
                                No i ...czasami ... -z powodu tego prania - siegam po klamerki.
                                Zwykle - po pierwsza... po omacku.../Leza sobie w worku - wymieszane trzy
                                rodzaje.Jedne ciemne,drugie takiego gaciowatego koloru i trzecie
                                -czerwone/.....Wszystkie tego samego rodzaju...Wszystkie ...plastikowe
                                Ale siegajac po nastepna - jestem juz bardziej rozwazna...Dobieram taki sam
                                rodzaj,zeby sie nie pogryzly 'na sznurze'....
                                Kiedys miualam zdarzenie traumatyczne....Wieszam sobie pranie...Czerwona juz
                                'przytrzymuje'...,biore nastepna czerwona.... -a ta....-jak nie wystrzeli mi
                                prosto w 'okolo oka' wink
                                /A ryz na obiad sie zaczal przypalac/...
                                W pospiechu i bolu wyciagam nastepna klamerke i przyczepiam....Pranie wisi,ryz
                                'podlany woda',oko ogladniete...
                                Wychodze sobie na zewnatrz....Patrze na sznur....i oczom nie wierze /a mam prawo
                                tylko na jedno nie wierzyc - to 'uszkodzone'/ - czarna klamerka z czerwona
                                trzymaja zgodnie 'blekit kaszmirowych gaci'....
                                Co dziwniejsze - sluzyly doskonale temu ' recznemu praniu' wink...
                                Gorzej bylo z 'estetyka' sznura....-ale uznalam,ze to moje fanaberie wink
                                ...Fundnelam sobie pare "klamerek drewnianych - o szerszym zastosowaniu".... - i
                                nie mam juz takich dylematow ....
                                • andreas.007 nazywajmy rzeczy po imieniu 17.10.09, 15:30

                                  Przeczytaj czego dotyczy interwencja prokuratora
                                  i moja odpowiedz na to dwa posty...

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,70,101699016,101706119,Chodzi_o_prawde_i_nazywanie_rzeczy_po_imieniu.html

                                  Złodziej to dla mnie zawsze złodziej -
                                  niezaleznie czy go złapali czy ma wyrok, jezeli kradnie.

                                  Głupek i gamon, to głupek i gamon, niezaleznie jakie ma stanowisko!
    • whiteentrance Cześć wiara! 17.10.09, 20:23
      moje IP: 83.21.17.162 (to tak na wszelki wypadek)

      Moi mistrzowie kiedys mi mówili, żebym przynajmniej był świadomy
      przekraczania granicy kurestwa! Przez siebie i przez innych! To byli
      mądrzy mistrzowie! Nigdy na ich mądrości sie nie zawiodłem!
      Jest się albo człowiekiem albo kurwą! Nie ma stanów pośrednich! Nie
      można być trochę-kurwą albo trochę-przyzwoitym.
      Mówili mi jeszcze żeby pomagać!
      No i tak sobie ten white żyje w świadomości, kto człowiek, kto
      kurwa! I ludziom pomaga!

      Przepraszam Was za to wszystko!
      Pozdrawiam
      White!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka