1.bazyl
05.05.07, 13:43
Chyba sie nie da. Tak naprawde szczesliwi sa tylko bohaterowie wywiadow w
pisemkach kobiecych, czule trzymajacy sie za rece. Wywiadow przeprowadzanych
z reguly na pare tygodni przed rozwodem.
Moze szczescie polega na umiejetnosci cieszenia sie chwila, malymi
przyjemnosciami? Docenieniu tego co sie ma - rzeczy z pozoru oczywistych
takich, jak zdrowe, sprawne cialo na przyklad.
Zycie jest troche jak ukladanka z puzzli, czasem kawalki pasuja idealnie, a
czasem nie chca sie ulozyc. Jak jest rodzina, to w pracy grasuje glupi szef,
jak w pracy idzie wszytko do przodu, to czlowieka z cicha cholesterol
zatka... Gdyby umiec oddzielic te kawalki, i cieszyc sie tym, co sie ma
dobrego, to juz byloby cos.
Ha pudelku od herbaty, ktora czesto pijam, jest taki napis:
"Happiness is when what you do, what you think and what you feel is in
harmony..."
Tylko tyle i az tyle...
Zeby jeszcze czlowiek do konca wiedzial, co czuje i co mysli...