andreas.007 Re: Podróże na rurze 03.10.07, 14:38 Kiedys z kolega w klubie go-go robilisma zawody któren sie dłuzej obkreci na rurze... Ochroniarze nas zdjeli! Wtedy było... Odpowiedz Link
1.bazyl Re: Podróże na rurze 03.10.07, 15:26 Andreas, widze, ze z wolna w nastroj kombatanckich wspominek przy kominku popadasz... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Podróże na rurze 03.10.07, 15:30 ale to nie było tak dawno, moze jakies 5-6 lat temu... moze nie wspominki, a moze ochota na powrót w te klimaty! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Podróże na rurze 03.10.07, 15:42 zreszta Bazylu czepiasz sie nie w tym watku, bo tu akurat Exman pyta o skojarzenia, a ja mam takie i tyle! Co miałem napisac, ze rura kanalizacyjna mi sie kojarzy? Odpowiedz Link
exman Re: Podróże na rurze 03.10.07, 16:42 Spoko, tak mi się dzisiaj zrymowalo i odrazu zobaczyłem długonogą Ukrainkę w pewnej agencji w Gubinie...co to byl za widok (a siedziałem tak, że o mało nie porysowała mi twarzy szpilkami), byłem przekonany że to wymaga sporych umiejętności takie poruszanie się po rurze, góra - dół, góra - dół, (nawet do góry nogami) a TU SIĘ OKAZAŁO ŻE TA RURA KRĘCI SIĘ SAMA, BO ZAMONTOWANA BYŁA NA ŁOŻYSKACH !!! I WYSTARCZY SIĘ TYLKO LEKKO TRZYMAĆ No i z tego te podróże... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Podróże na rurze 03.10.07, 17:16 na tej rurze co ja sie kreciłem, to nie było łozyska - przymocowana była! Odpowiedz Link
exman Re: Podróże na rurze 03.10.07, 20:08 O kola, to ty sobie starłeś tam jąderka ani chybi. Nic ? Żadnego smarowania nawet nie było ? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Podróże na rurze 03.10.07, 23:34 Brachu ona była wypolerowana na maksa... Nadto jaderka były z boku jak i nóżki, bo chodziło kto wiecej obrotów zrobi, czyli był skok na rure jak najwyzej, nózki w gore i krecimy sie! Odpowiedz Link