Czy mamy powody do zadowolenia....

13.11.07, 10:49
Jak usłyszysz budzik, to połóż rece na sercu i cztery razy
spokojnie i głeboko oddychaj... pospiewaj sobie,
a wtedy splot słoneczny, Twoje słonce zaswieci w Tobie!
    • beatrix13 Re: Czy mamy powody do zadowolenia.... 13.11.07, 11:30
      BUDZIKOM ŚMIERĆ! fajna piosenka była i taka życiowa
      • xxtoja_live Re: Czy mamy powody do zadowolenia.... 13.11.07, 17:02
        A kiedy przyjdzie także po mnie
        Zegarmistrz światła purpurowy
        By mi zabełtać błękit w głowie
        To będę jasny i gotowy
        Spłyną przeze mnie dni na przestrzał
        Zgasną podłogi i powietrza
        Na wszystko jeszcze raz popatrzę
        I pójdę nie wiem gdzie - na zawsze.
    • tikki Re: Czy mamy powody do zadowolenia.... 13.11.07, 17:09
      No nie wiem, czy Ty dobrze piszesz... Spiewanie to raczej czakre
      gardla pobudzi niz splotu slonecznego.
      • tikki Re: Czy mamy powody do zadowolenia.... 13.11.07, 17:21
        A jakie piosenki najczesciej sobie nucicie w warunkach
        domowo/lazienkowych?
        • andreas.007 ja sobie podspiewuje 13.11.07, 18:20
          Wesoło jesienią
          W ogródku na grządce,
          Tu ruda marchewka, tam strączek.
          Tu dynia jak słońce,
          Tam główka sałaty,
          A w kącie ogórek wąsaty.

          Ogórek, ogórek, ogórek
          Zielony ma garniturek
          I czapkę, i sandały.
          Zielony, zielony jest cały.

          Czasami jesienią
          Na grządce w ogrodzie
          Deszczowa pogoda przychodzi.
          Parasol ma w ręku
          Konewkę ma z chmurki
          I deszczem podlewa ogórki.

          Ogórek, ogórek, ogórek
          Zielony ma garniturek
          I czapkę, i sandały.
          Zielony, zielony jest cały.
          • andreas.007 a czasami takze 13.11.07, 18:25
            Jestem sobie przedszkolaczek
            nie grymaszę i nie płaczę
            na bębenku swoim gram
            ram tam tam
            ram tam tam

            Kto jest beksą i mazgajem
            ten się do nas nie nadaje
            niechaj w domu siedzi sam
            ram tam tam
            ram tam tam

            Mamy tu zabawek wiele
            to są nasi przyjaciele
            tu kolegów dobrych mam
            ram tam tam
            ram tam tam
          • tikki Re: ja sobie podspiewuje 13.11.07, 19:11
            smile)) jakie fajne, nie znalam tegosmile.
            Ja dzieciakom spiewam na dobranoc "Deszcze niespokojne" z Czterech
            Pancernych, na zmiane z Lulajze Jezuniu (ale przy tym to jakos
            czesto prosza "Mama, nie spiewaj juz..", a pod prysznicem
            gwizdze "I'm singing in the rain...". Kiedys na wycieczce poszlismy
            z kolegami do lazni, i w sasiedniej kabinie jeden z nich tak pieknie
            gwizdal, w wersji jazzowej... ale jego kunsztu to nie osiagnelamsmile.
            Czasem jeszcze chodza za mna jakies stare piosenki typu Chryzantemy
            zlociste albo Na niesmialosc nie ma rady - to raczej przy zmywaniu
            taka rzewnosc mnie ogarnia...wink).
          • beatrix13 Re: ja sobie podspiewuje 13.11.07, 19:24
            nająłeś się za supernianię?
      • andreas.007 Re: Czy mamy powody do zadowolenia.... 13.11.07, 18:44
        czakra powiadasz, no nie wiem...
        wydaje mi sie, ze dobrze pisze o splocie słonecznym!
        W moim zyciu nie czakra sie liczy, a splot słoneczny.
        Czasami inne sploty, ale to inna historia... wink
        • tikki Re: Czy mamy powody do zadowolenia.... 13.11.07, 19:05
          Splot sloneczny to tez czakrasmile!
          • tikki Re: Czy mamy powody do zadowolenia.... 13.11.07, 19:15
            prosperita.terramail.pl/czakramy.html
            O tu sobie poczytaj...
    • oktomvre Re: Czy mamy powody do zadowolenia.... 13.11.07, 21:54
      Mam całe mnóstwo powodów do zadowolenia, muszę jedynie zacząć...
      się cieszyć wink Hm... problem polega na tym, że nie zawsze mi się
      chce, bo to szalenie trudne jest, ot tak, po prostu zachwycać się
      drobiazgami. Może na początek powinnam docenić brak czegoś, bez
      czego wielu ludzi nie wyobraża sobie funkcjonowania? Brak
      konieczności używania budzika...
      • andreas.007 Re: Czy mamy powody do zadowolenia.... 14.11.07, 01:20
        ja tez mam mnostwompowodów do zadowolenia,
        ale jakos staja siempowodami do troski... wink)
    • beatrix13 Jezu jak się cieszę 14.11.07, 14:46

      Jezu jak się cieszę

      Z tych króciutkich wskrzeszeń

      Kiedy pełną kieszeń znowu mam

      Znowu mogę myśleć

      Trochę jakby ściślej

      I wymyślać śmiało nowy plan



      I pięknie jest

      Nieskromnie bardzo jest



      Kiedy mija, tak jak wszystko

      Ta euforia kilku dniowa

      Wstawać i pracować i mieć

      Nie bardzo mogę

      Nie bardzo mogę nie

      Nie bardzo chcę



      Jezu jak ja lubię

      Jak ja bardzo lubię

      Chyba tak nie umie lubić nikt

      Lubię się zaszywać

      Lubię nadużywać

      Szukam wciąż okazji

      I je mam



      I pięknie jest

      NIeskromnie bardzo jest


      ..............................................
      Byłam kilkanaście lat temu na bardzo fajnym koncercie Janerki w
      Słowianinie. Ten utwór jest dla mnie pociechą w chwilach ,kiedy
      szukam powodów do zadowoleń

Pełna wersja