cwiczenia z wyobrazni

17.11.07, 12:31
Sa ludzie, ktorym litery kojarza sie z barwami, smakiem, wrazeniami
dotykowaymi(miekkie, futrzaste, albo metalicznie twarde), podobnie
jak cyfry czy cale wyrazy. Bodajze synestezja sie to nazywa.

Kiedys bylam na jakiejs konferencji, gdzie w celu zapoznania i
zagajenia dyskusji prowadzacy dal nam takie cwiczenie do wykonania -
zastanowic sie przez chwile, jak wyobrazamy sobie siebie - jako
przedmiot, zwierze, rosline, jakas bryle mniej czy bardziej
okreslona czy cokolwiek innego. Najbardziej podobala mi sie
odpowiedz pewnej pani, ktora okreslila siebie jako mala parowa
lokomotywe ciagnaca wagoniki (ale nie byla wcale wielka, ogromna, i
pot z niej nie splywalwink.

Jak okreslilibyscie siebie?
    • andreas.007 Re: cwiczenia z wyobrazni 17.11.07, 14:45
      a doprecyzuj - mam okreslic siebie jako cos...tak?

      ja siebie widze jako woda - swobodna i nie do zatrzymania,
      bo jak nie przecieknie, wydrązy, to wyparuje - jako i ja!
      • beatrix13 Re: cwiczenia z wyobrazni 17.11.07, 16:22
        płonąca ósemka owinięta boa
        • tikki Re: cwiczenia z wyobrazni 17.11.07, 19:50
          Ale to boa to waz czy to takie z piorek, co sie na ramie zarzuca?smile
          • beatrix13 Re: cwiczenia z wyobrazni 17.11.07, 19:57
            wąż
    • xxtoja_live Re: cwiczenia z wyobrazni 17.11.07, 17:04
      widzę, że robisz teścik
      • tikki Re: cwiczenia z wyobrazni 17.11.07, 19:31
        CO Ty, Xxtoja, zaden tescik. Przeciez nie ma na to odpowiedzi
        dobrych czy zlych. Ot, taki sobie watek... Dla odmiany, zeby tak
        ciagle Andreasa nie pouczacsmile.
        • tikki Re: cwiczenia z wyobrazni 17.11.07, 19:55
          Ja siebie wtedy na tej konferencji wyobrazilam jako rosline, krzak
          rozy dokladnie.Takiej herbacianej, z kremowym srodkiem... W sumie od
          stanu psychicznego zalezy, czy bardziej kwitnacy, czy wysychajacy i
          zmaltretowany...

          Ale troche mi sie to porowanie przestalo podobac, bo jakies takie
          bierne. Stoi taki krzaczek i ewentualnie pachnie...
          • bella1 Re: cwiczenia z wyobrazni 17.11.07, 20:26
            Wyobrazam sobie siebie - jako dlon...Scisle - jako prawa dlon...Ze wszystkimi
            palcami wink
            • gosia.43 Re: cwiczenia z wyobrazni 17.11.07, 23:04
              A ja widzę się czasami jako mgła - droga mleczna ; a czasami
              jako tęcza...
              smile
              gosia
              • oktomvre Re: cwiczenia z wyobrazni 18.11.07, 08:42
                To ja jestem kluczem francuskim.
                Mogę rozkręcić, ale docisnąć też potrafię wink
          • tikki Re: cwiczenia z wyobrazni 18.11.07, 09:07
            Po dojrzalym namysle stwierdzam, ze jednak nadal czuje sie roslina,
            ale mocniejsza - drzewem. Konkretnie - brzoza. Podoba mi sie, ze ma
            lacznosc ze swiatem zmarlych (ziemia) i duchami powietrza, ze sie
            ciagle odradza i rosnie, a po cichu i od niechcenia produkuje
            zyciodajny tlen i zdrowe soki. Tak, brzoza to ja.

            (Ja brzoza, ja brzoza, grab, slucham cie, odbiorwink)
            • tikki Re: cwiczenia z wyobrazni 18.11.07, 09:09
              Ale swoja droga, Andreas, zobacz, jak sie pieknie potrafimy roznicsmile!
              • andreas.007 Re: cwiczenia z wyobrazni 19.11.07, 00:18
                tak własnie o to chodzi, ze potrafimy...
                podawałem przykłady wygladu, wyobraźni, gustów,
                ale polityka wyzwala w nas (bez wyjatku) nienawiść!
Pełna wersja