tikki
17.11.07, 12:31
Sa ludzie, ktorym litery kojarza sie z barwami, smakiem, wrazeniami
dotykowaymi(miekkie, futrzaste, albo metalicznie twarde), podobnie
jak cyfry czy cale wyrazy. Bodajze synestezja sie to nazywa.
Kiedys bylam na jakiejs konferencji, gdzie w celu zapoznania i
zagajenia dyskusji prowadzacy dal nam takie cwiczenie do wykonania -
zastanowic sie przez chwile, jak wyobrazamy sobie siebie - jako
przedmiot, zwierze, rosline, jakas bryle mniej czy bardziej
okreslona czy cokolwiek innego. Najbardziej podobala mi sie
odpowiedz pewnej pani, ktora okreslila siebie jako mala parowa
lokomotywe ciagnaca wagoniki (ale nie byla wcale wielka, ogromna, i
pot z niej nie splywal

.
Jak okreslilibyscie siebie?