Jak zdobyc męza po 35. roku zycia...

30.11.07, 11:21
Jak zdobyc męza po 35. roku zycia...
15 kroków do osiagniecia sukcesów!

TO TYTUŁ KSIĄZKI!
    • tikki Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 12:17
      Nie wiem juz, co bardziej mnie zaskakuje w Twoim watku - czy to, ze
      czytasz, czy to, co w koncu wybrales do czytania...;P
      • andreas.007 Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 12:40
        wiesz musze wiedzoiec na co kobiety zwracaja uwage...
        trzeba znac jezyk wroga... wink
        • oktomvre Re: Świat jest pełen chętnych suk 30.11.07, 13:30
          to też tytuł, przyznacie, że niezły smile
          • beatrix13 Re: Świat jest pełen chętnych suk 30.11.07, 13:47
            podaż równoważy się z popytem
            \
            • andreas.007 Re: Świat jest pełen chętnych suk 30.11.07, 15:23
              ta pozycja literacka mnie bardzo zainteresowała,
              muszem ja zdobyc...
              • beatrix13 Re: Świat jest pełen chętnych suk 30.11.07, 15:33
                a potem po tę książkę sięgnij

                ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka/80069.html,dlaczego_mezczyzni_kochaja_zolzy
              • oktomvre Re: Świat jest pełen chętnych suk 01.12.07, 08:20
                andreas.007 napisał:

                > ta pozycja literacka mnie bardzo zainteresowała,
                > muszem ja zdobyc...

                przyznaję, ze nie czytałam akurat tej pozycji - to zbiór
                opowiadań /mam w domu, nie mam czasu sięgnąć/, ale obawiam się, że
                możesz lekko się rozczarować, bo autor porusza się w rejonach
                fantastyki smile
    • beatrix13 Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 13:38
      a po co???
      • andreas.007 Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 15:19
        podobniez niezle sie taki prezentuje w salonie... wink)
        albo tez w piwnicy!
        • beatrix13 Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 15:32
          ale w sypialni i łazience lepiej taki przed 35 r.ż. prezentuje się
          • dyrgosia Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 17:05
            Pytanie trzeba uściślić, czy chodzi o partnera czy męża,że takiego no formalnie
            z papierkiem ?
            • andreas.007 Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 18:38
              a co Ty taka biurokratka formalistka...
              zaraz o papierek pyta... wink)
              • dyrgosia Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 18:57
                andreas.007 napisał:

                > a co Ty taka biurokratka formalistka...
                > zaraz o papierek pyta... wink)
                >


                Mnie do szczęścia papierek NIE potrzebny smile
                • dyrgosia Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 19:10
                  Ja to widzę tak:

                  www.wrzuta.pl/audio/7hvCoN7PcF/zespol_reprezentacyjny_-_kura
            • beatrix13 Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 30.11.07, 18:54
              w tytule jak wół stoi MĄŻ
            • oktomvre Re: Jak zdobyc męza po 35. roku zycia... 01.12.07, 08:25
              dyrgosia napisała:

              > Pytanie trzeba uściślić, czy chodzi o partnera czy męża,że takiego
              no formalnie
              > z papierkiem ?
              >
              abstrahując od rozmowy o książkach, a przygladając się życiu,
              powiem tak: mąż może być partnerem, partner nigdy nie będzie mężem -
              mam na myśli m.in. skutki prawne, np w obliczu śmierci - wiem wiem,
              o tych rzeczach się nie myśli smile... ja tak tylko, na marginesie wink
              • andreas.007 w obliczu smierci... 04.12.07, 14:26
                w obliczu smierci wszystko inne staje sie takie niewazne...
                • beatrix13 Re: w obliczu smierci... 04.12.07, 16:31
                  znowu umierasz,że tak zapytam nieśmiało?
                  • andreas.007 Re: w obliczu smierci... 04.12.07, 19:30
                    po prostu nawiazuje do słów Okto...
                    "m.in. skutki prawne, np w obliczu śmierci"
                    • beatrix13 Re: w obliczu smierci... 04.12.07, 20:51
                      uff, nawet nie wiesz jak mi ulżyło;
                      swoją drogą to smutne ,że spadek jest ważniejszy od głębi uczuć
                      • oktomvre Re: w obliczu smierci... 05.12.07, 07:14
                        hehehe... chyba jednak dobrze zrobiłaś, nie pracując w wyuczonym
                        zawodzie wink
                        • beatrix13 Re: w obliczu smierci... 05.12.07, 19:16
                          cóż, nie mam inklinacji do skrajnego materializmu (nieskrajnego też
                          nie)
                          • oktomvre Re: w obliczu smierci... 05.12.07, 20:30
                            yhm.. oczywiście smile
                        • andreas.007 Re: w obliczu smierci... 05.12.07, 20:31
                          nawet nie wiesz, jak powinniscie sie cieszyc,
                          ze ja nie pracuje... w któryms z moich wyuczonych zawodów... wink
    • xxtoja_live A po co Ci mąż Andre, hm? 01.12.07, 14:37
      • dyrgosia Re: A po co Ci mąż Andre, hm? 01.12.07, 14:54
        On się tylko zastanawia, czy się nadaje
        ...
        • andreas.007 Re: A po co Ci mąż Andre, hm? 04.12.07, 13:54
          zastanowiły mnie nie tyle moje predyspozycje,
          co własnie taki tytuł ksiazki...

          Bo to swiadczy o problemach z jakimi borykaja sie kobiety
          w ciagu swojego zycia - skoro pisuja takie ksiazki!
          wink
          • dyrgosia Re: A po co Ci mąż Andre, hm? 04.12.07, 14:03
            Bo to swiadczy o problemach z jakimi borykaja sie kobiety
            > w ciagu swojego zycia - skoro pisuja takie ksiazki!
            > wink

            Tylko te, które czytają takie gnioty...
Pełna wersja