Podroze w czasie...

30.11.07, 11:30
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,4711455.html
Hm, jeszcze troche, a okaze sie, ze biblijni prorocy to po prostu
jacys nastoletni zartownisie, ktorzy dorwali sie do maszyny czasu za
jakies 50 lat...

Gdzie chcielibyscie sie przeniesc w przeszlosc? kogo spotkac?
    • andreas.007 Re: Podroze w czasie... 30.11.07, 11:42
      a czemu tylko w przeszłość...?

      Jak w przeszłośc, to niezbyt odległa...
      wiesz juz jaka przeszłość... moja... wink
      • tikki Re: Podroze w czasie... 30.11.07, 12:23
        ?
        Pojecia nie mam.

        A ja w odlegla - tak przy Bozym Narodzeniu to do Betlejem... Chociaz
        nie wiem, jakby te podroze w czasie mialy wygladac... Pewnie jakies
        Biuro Podrozy by powstalo, i to nie jedno, i w koncu okazaloby sie,
        ze to nie Trzech Kroli bylo, tylko ze trzy autobusy...

        Tlok by sie pewnie zrobil w tej przeszlosci, ludzie przenosiliby sie
        do czyichs sypialni, robiliby zamieszanie...
        • andreas.007 Re: Podroze w czasie... 30.11.07, 12:42
          po prostu w MOJĄ pzeszłośc, moja osobista!
          Aczkolwiek niczego nie żałuje, no nie żałowałem,
          ale chetnie bym wrócił...

          Udałbym sie w ta podróz i uciekł...
          • andreas.007 Re: Podroze w czasie... 30.11.07, 13:21
            wspomnienia pala mnie jak słonce
            wspomnienia jak lawa gorace
            uciekam przed nimi tak co noc...


            /Bajm/
    • beatrix13 Re: Podroze w czasie... 30.11.07, 14:58
      czytałam wczoraj ten artykuł dla fantastów,
      jeżeli już miałabym przenosić się w przeszłość to po to ,żeby te
      największe błędy naprawić ,a nie po to,żeby kogos spotkać ,a bo ze
      wszystkimi kiedyś tam spotkamy się w życiu po życiu
      • tikki Re: Podroze w czasie... 30.11.07, 17:47
        a bo ze
        > wszystkimi kiedyś tam spotkamy się w życiu po życiu

        Hm, spotkamy sie albo i nie, bo na dwoje babka wrozyla.


        Ale swoich bledow mimo wszystko bym nie poprawiala - dzieki nim
        jestem taka, jak jestem teraz, a i konsekwencje bledow nie zawsze sa
        zle, jak sie nad tym zastanowic...
        • beatrix13 Re: Podroze w czasie... 30.11.07, 18:06
          nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja