Nie uwierzycie - trzymam postanpowienia a WY?

09.01.08, 11:30
Nie uwierzycie na razie trzymam sie postanowien na ten rok,
twardo nie daje sie i nie ulegam...

Niestety wsród postanowien zawarłem tez życzenia,
które nie wszystkie zależa ode mnie...
ale mam jeszcze czas!

A jak tam z tym u Was?
    • tikki Re: Nie uwierzycie - trzymam postanpowienia a WY 09.01.08, 14:33
      No nie bardzo na razie... Z cwiczen - zero. Z diety - ponizej
      krytyki. Ile razy postanowie sie odchudzac, natychmiast mam obsesje
      jedzeniowa i zaczynam juz nie jesc, ale zrec. Co gorsza swieta w
      Polsce dorzucily mi chyba ze trzy kilo do zrzucenia.

      Powinnam chyba zmienic postanowienie nowowroczne - ze chce sie
      utuczyc, to moze cos z tego wyjdzie...wink.

      O innych tu juz nie bede pisac, bo takie prywatne bardziej.
      • andreas.007 Re: Nie uwierzycie - trzymam postanpowienia a WY 09.01.08, 14:41
        e ćwiczenia to u mnie nad plan, w tym roku nieomal
        dzien w dzien na siłowni, az sobie nadwerezylem miesien...
        Z nałogami tez spoko!

        Tylko te postanowienia zyczeniowe.... wink)
    • beatrix13 Re: Nie uwierzycie - trzymam postanpowienia a WY 09.01.08, 16:39
      ja też, bo nic nire postanawiałam,
      poddałam się fali,a ona mnie niesie na razie powoli
    • xxtoja_only Re: Nie uwierzycie - trzymam postanpowienia a WY 09.01.08, 21:26
      To gratulacje, bo ja jeszcze nie zabrałam sie do realizacji moich. Ale wszystko w swoim czasie.
      • gosia.43 A wlaściwie to po co mam się zmieniać... 09.01.08, 22:00
        lubie się taką - jaka jestem , z tym tysiącem wad i setką
        zalet ....smile
        A postanowienia - a jak mi się nie uda dotrzymać sobie słowa - to
        będę mieć kaca i wyrzucać sobie - to po co się mam zadręczac ?...
        smile
        gosia
        • andreas.007 Re: A wlaściwie to po co mam się zmieniać... 09.01.08, 23:49
          ale jakie super samopoczucie jak sie uda dotrzymac,
          a to tylko kwestia jakie sobie stawiamy zadania.
          Mozna nieosiagalne czy trudne, a mozna proste...
          a mozna takie i takie!

          Wszystko zalezy od nas, tylko od nas,
          nasze zadowolenie z zycia takze!
          • andreas.007 Re: A wlaściwie to po co mam się zmieniać... 10.01.08, 00:18
            nike zmieniajmy sie, ale kształtujmy!
            Zmiana w sensie krystalizacji, spełnienia...
            spełnienia oczekiwan wobec samego siebie!

            Przeciez mamy oczekiwania wobec innych,
            ale wazniejsze sa te wobec nas...
            • xxtoja_only Re: A wlaściwie to po co mam się zmieniać... 10.01.08, 07:21
              .. ej chodzi tylko o satysfakcje z życia, a to jest dane tylko niektórym.....
              • andreas.007 Re: A wlaściwie to po co mam się zmieniać... 10.01.08, 10:27
                no własnie.... ta satysfakcja... z tego zycia...
                • bella1 na dzisiaj -dla wszystkich...... 10.01.08, 14:33
                  smile
                  www.youtube.com/watch?vshockGRgm9ZHG3A
                  • beatrix13 Re: na dzisiaj -dla wszystkich...... 10.01.08, 17:00
                    Mariah, najlepszy kobiecy głos popowy,
                    piękna piosenka z uroczej bajki
                    • xxtoja_only Re: na dzisiaj -dla wszystkich...... 10.01.08, 21:31
                      uchu jest przyjemna
Pełna wersja