Znajomi nieznajomi

18.01.08, 20:33
Weszlam ostatnio na portal nasza_klasa, odnalazlam swoich znajomych
z liceum i podstawowki, pare kolegow do mnie napisalo wspominajac
rzeczy, ktore razem robilismy (to znaczy o wspolna nauke mi
chodziwink, i wiecie co? tak naprawde to nie znam tych ludzi... Po
tylu latach zmienili sie, nie tylko fizycznie (niektorzy nie do
poznania, a niektorzy bardzo na korzysc) ale i psychicznie. Klasowy
mruk, z ktorym zamienilam moze ze dwa zdania typu "masz zadanie z
matmy? to ile ci wyszlo?" odslania teraz glebie swej duszy...Ktorej
wczesniej nie znalam... A i mojej czarujacej osobowosciwink wiele osob
nie poznalo w tamtym czasie. W gruncie rzeczy to pewnie niektorzy
wirtualni znajomi lepiej mnie znaja niz ci - zdwaloby sie -
rzeczywisci, z przeszlosci.

Hm, dziwne uczucie...
    • beatrix13 Re: Znajomi nieznajomi 18.01.08, 20:39
      ja w to nie wchodzę, bo czasu nie da się cofnąć, ani nadrobić, a
      obrazy z przeszłości niech pozostaną w swoich ramach
      • tikki Re: Znajomi nieznajomi 18.01.08, 22:00
        Nie, to nie chodzi o nadrabianie czy cofanie czasu, ale raczej o
        zaspokojenie ciekawosci. Jak z czytaniem powiesci w odcinkach
        drukowanej raz na jakis czas - chcesz sie dowiedziec, jak sie
        rozwija intryga, a wreszcie - jak sie skonczylo...
        • beatrix13 Re: Znajomi nieznajomi 18.01.08, 22:42
          ja powieści od ostatniego rozdziału zaczynam czytać ,bo lubię znać
          zakończenie ,a potem przechodzę do genezy
    • andreas.007 Re: Znajomi nieznajomi 19.01.08, 01:01
      tak nasza-klasa to ciekawe zjawisko...
      widac potrzebe takiej konfrontacji przeszłosci,
      moze nawet chęć własnie teraz pokazania,
      zobacz nie dostrzegałaś we mnie, a zobacz jaki jestem...
      zobacz jak mi sie udało!

      Jak patrze na te przeszłe laski, a dzis....

      Tak czas załatwia wszystkie nasze marzenia i niespełnienia na cacy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja