śniła mi sie kobieta...

01.02.08, 14:12
sniła mi sie kobieta, ciepła, kochana,
gotowa mi sie oddac całkowicie i całkowicie dla mnie otwarta...

Co to znaczy, czy to cos znaczy?

A to ostatni weekend karnawału, a przyjaciel wlasnie odmłodniał,
wyglada jak 25 latek, jakies 10 lat mlodziej...
ZAKOCHAŁ SIE!
Poznał dziewczyne dla której stracił głowe...

Szczesciarz...
    • oktomvre Re: śniła mi sie kobieta... 01.02.08, 15:01
      www.sennik.biz/sennik-kobieta
      -> cieszyć się jej łaskami - popadniesz w konflity, hmm

      > ZAKOCHAŁ SIE!
      > Poznał dziewczyne dla której stracił głowe...

      Pomyśl, że potem będzie ją /głowę znaczy/ odzyskać wink
      • oktomvre Re: śniła mi sie kobieta... 01.02.08, 15:02
        musiał odzyskać.. coś rozkojarzona jestem smile
        • andreas.007 Re: śniła mi sie kobieta... 01.02.08, 15:25
          on akurat z odzyskiwanie głowy nie ma problemów,
          najdłuzej to trwało 2-3 miesiace, a przewaznie tydzien do dwóch!
          Ale co odmłodnieje to jego, a dziewczyny tez zadowolone,
          bo to wyjazdy, obiady, wypady na imprezy...

          Ale mnie sie rozchodzi o mój sen!
          O niego, znaczy kolege sie nie martwie!
          • tikki Re: śniła mi sie kobieta... 01.02.08, 16:16
            Hm, zlozone zagadnienie - kobiete snic... Wg Freuda, jakbys snil
            dajmy na to o polu golfowym z dolkami, albo strzelaniu z pistoletu,
            albo o szafie nawet, to wiadomo byloby o czym. Ale o kobiecie,
            otwartej? Moze to znaczy, ze w rzeczywistosci powinienes naprawic
            zamek do szafy z ubraniami?

            A wg Junga to pewnie znaczy, ze sam o sobie sniles, a scislej o tej
            kobiecej czesci wlasnej osobowosci...

            Z kolei wg madrosci ludowych sny na odwrot powinno sie tlumaczyc,
            wiec pewnie trafi Ci sie jakas zamknieta w sobie zimna suka...

            A zreszta, co Ci po takiej kobiecie? jestes pewien, ze sam umialbys
            dla niej byc cieplym otwartym i odpowiedzialnym Mezczyzna, na ktorym
            moglaby polegac?
            wink
            • andreas.007 Re: śniła mi sie kobieta... 01.02.08, 16:31
              Znaczy była bardzo powiedzmy otwarta, taka erotyczna,
              a ja taki niesmialy, nie wierzyłem, ze to dla mnie...
              nie wierzylem, ze to sygnal, ale sie przemoglem i podszedlem,
              dotknalem ja i pocałowalem, przytulilem... i była radość!
              Czulem jej cieplo i milość!
              Bo to byl sygnał wrecz wyzywajacy dla mnie wlasnie!

              I co w zyciu bede mial na odwrót... kurwa!
              crying(((
        • beatrix13 Re: śniła mi sie kobieta... 01.02.08, 20:38
          oktomvre napisała:

          > musiał odzyskać.. coś rozkojarzona jestem smile
          ...................

          głowę straciłaś?
          • oktomvre Re: śniła mi sie kobieta... 01.02.08, 20:47
            wręcz przeciwnie smile a to była chwilowa zniżka percepcji spowodowana
            popołudniowym zmęczeniem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja