exman
22.02.08, 21:16
W zasadzie nie ma żadnej różnicy między spotkaniem w przypadkowej sytuacji,
gdy nie spodziewasz się, że spotkasz, że poczujesz, pokochasz, a jak
wytłumaczyć to uczucie gdy otwierasz wino i zamiast przereklamowanego zapachu
pierdolonego chateau czujesz aromat skóry kochanka/ki...może to kwestia
techniki wkręcania sie w korek ?