lojalnosc..............

26.02.08, 07:33
Znacie? wink
    • bella1 Re: lojalnosc.............. 26.02.08, 07:44
      ...Zabawna sprawa..."Lojalka" ma wieksze fory....wink
      • beatrix13 Re: lojalnosc.............. 26.02.08, 14:43
        rzadko działa tu rewanżyzm
    • tikki Re: lojalnosc.............. 26.02.08, 20:56
      Ale pijesz do czegos/kogos konkretnego? Czy tak ogolnie oddajesz
      sie rozwazaniom?
      • beatrix13 Re: lojalnosc.............. 26.02.08, 21:41
        dawno nic nie piłam
        • bella1 Re: lojalnosc.............. 26.02.08, 23:04
          Do niczego konkretnego nie pije....Zastanawiam sie,czy to slowo ma takie samo
          znaczenie - jakie kiedys mialo....
          Tak samo - jak z 'cwaniakiem".....wink
          • bella1 Re: lojalnosc.............. 28.02.08, 08:23
            Po jednodniowym zastanowieniu....- okazuje sie,ze jednak ' pije'....
            Do cwaniakow z podpisana lojalka....
            www.youtube.com/watch?v=irp8CNj9qBI
            Skrotowo - po 'amerykansku'wink - facet,umoczony w g....e po pachy - wyjmuje '
            pitolecik' i wymierza w drugiego....
            .......Film konczy sie,ze wygra silniejszy....smile
    • andreas.007 Re: lojalnosc.............. 03.03.08, 10:46
      wiele słów, podkreslam SŁÓW nabiera z pozytywnego
      charakteru negatywnego... tak zapewne i z tym wyrazem!

      Lojalnośc chyba zaczyna znaczyc co innego...
      niz znaczyło niegdys.

      Niegdys lojalnośc było blizej zaufaniu,
      a teraz jest bardziej przy klika, układ...
      • tikki Re: lojalnosc.............. 03.03.08, 11:11
        Lojalnosc moim zdaniem to chec przynaleznosci do grupy, ktora
        niestety jest czesto uzywana w niecnych celach i latow podlega
        manipulacji.

        Kiedys (nie tak dawno) to pojecie zostalo zawlaszczone przez
        polityke, teraz bardziej przez wszelkiego sortu mlodych mezczyzn w
        trzyczesciowych ciemnoszarych garniturach, po wieczorowym MBA i z
        przylepionym usmiechem, ktorzy na rozne sposoby staraja sie wyrobic
        w nas lojalnosc klienta w stosunku do okreslonej marki produktow.

        Albo przez wlascicieli firm stosujacych rozne treningi i wyjazdy
        integracyjne majace rzekomo na celu lepsza wspolprace pracownikow, a
        tak naprawde wzmacniajacych przywiazanie do firmy, zeby ta mogla nas
        pozniej latwiej zylowac w pracy w nadgodzinach...
        • beatrix13 Re: lojalnosc.............. 03.03.08, 20:33
          kiedyś: lojalność - lojalka
          dziś: lojalność - naiwność
          • esmeralda_2 Re: lojalnosc.............. 04.03.08, 18:49
            hm, naiwność masz rację, właśnie taki jest ex man i wcale nie jest sorki artysta
            - bo to jest niewytłumaczenie w tym względzie!
            • esmeralda_2 Jest mi przykro ex........... 04.03.08, 18:57
              www.sciaga.pl/tekst/15578-16-lojalno_jako_warto_etyczna_i_filozoficzna
              Lojalność względem jakiego organu jest prawdziwie etyczna? Tu najwłaściwszą
              drogę jak sądzę wskazał nam Kant w swoim imperatywie kategorycznym przedkładając
              zarazem nade wszystko umiarkowanie i rozsądek. Tylko takie zasady lojalności
              mogę uznać za etyczne w pełnym tego słowa znaczeniu. Lojalność zajmująca wysokie
              miejsce w hierarchii ludzkiej wartości nie powinna moim zdaniem dominować nad
              rozumem i umiejętnością czerpania korzyści z jego dobrodziejstwa. Nie jest też
              lojalność cechą samą w sobie, odnosi się dookreślonego postępowania widzianego
              przez pryzmat człowieczeństwa i roli jednostki w świecie.
              ...................
              hm... po prostu wyczułam Ciebie.......... to tylko intuicja i nic więcej.Bez
              reguł gry - Po co?
              • andreas.007 Re: Jest mi przykro ex........... 04.03.08, 23:13
                a czyz lojalnośc nie dotyka przyjazni?

                Wyobrazamy sobie miłośc czy przyjaźń bez lojalnosci?

                Imperatyw rozumu, rozsadku w tym wypadku siega bruku,
                lojalnosc jest nieomal ofiara złozona w hołdzie własnie
                uczuciom wyzszego rzedu w postaci
                własnie tego rozsadku!

                Czyz przyjazn czy miłośc nie jest warta tego,
                czyz nie jest warta tej lojalnosci...

                Czyz w imie przyjazni i milosci
                nie uczynimy czegos co siegnie lojalnosci,
                a moze byc z zewnatrz widziane jako
                naiwnosc albo słuzalcze posłuszenstwo?

                Czy my nie wymagamy lojalnosci i nie powinnismy jej ofiarowac?
                W imie chocby dobrze pojetej stadnej potrzebie...
                bycia razem, bo w kupy nikt nie ruszy...
                • esmeralda_2 Re: Jest mi przykro ex........... 09.03.08, 11:18
                  Właśnie w sumie jak jest Twoja hierarchia wartości?
                  Lojalność wychodzi na to, że ma rożną wartość: dobrą i złą, ale ta zła chyba ma
                  mocniejsze wiązania. A czy człowiek bez lojalności, a może wystarczy tylko
                  zupełnie przyzwoitość....
Pełna wersja