andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 00:37 Umiłowanie do porzadku... objawiajace sie sprzataniem! ) A jezeli chodzi o fizycznośc to: biodra, nózki, oczy, cycuszki, usta, uszka, dłonie, włosy, dźwiek czyli głos... no wszystko jakos razem najlepiej! Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 14:43 Oj! Ty i przedmówca - ino jesteście samcami.Taka mi myśl naszła do głowy, że obydwa boicie się inteligentnych kobiet. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 15:08 Kocham Cie! A jak myslisz mamy podstawy do bania sie inteligentnych kobiet? Inteligentne kobiety czasami sa zbyt inteligentne. A zycie wymaga czasami prostych czynnosci nie wymagajacych inteligencji... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 15:29 Kochany! To tylko biologizm i konformizm. Do takiego bania są podstawy tylko po co? To jest tylko lęk przed odrzuceniem. Czy inteligentna kobieta nie potrzebuje samca? Hm ciekawe, do sprzątania potrzebny może inteligentny robot. Znam takich jednych, wszędzie chodzą do pracy razem. On bez niej się nie ruszy, sam nie pójdzie - i to właśnie w sprzątaniu. Wszędzie razem i chyba to się liczy - on też sprząta razem z nią. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 15:37 a czemu sadzisz, ze "nie inteligentna" nie moze odrzucic? Powiem nawet ze inteligentna przeanalizuje zanim odrzuci, a nie inteligentna odrzuci bez myslenia... Czyli szansa odrzucenia u inteligentnej jest mniejsza, bo pokieruje sie inteligencja... Ja myslac o prostych czynnosciach nie mam na mysli sprzatania. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 15:45 acha i te czynnosci tez zawsze wykonuje razem... z kobieta... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 15:54 My tutaj piszemy o odrzuceniu i bliskości. A może bez tych zbędnych psychologizmów? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 16:02 No dobra, to jak piszemy to piszemy, tak masz racje boje sie odrzucenia, ale doprawdy nie warunkuje tej obawy inteligencja kobiety... tym bardziej, ze wszystkie kobiety utozsamiam z aniolami! Aniołami dobroci, piekna i madrosci! Co do bliskosci to pozadam bliskosci i ciepla kobiet, bo rzeczywiscie emanuje z nich uzdrowiencza energia! Jak to od aniołow przeciez... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 16:08 Ja sobie myślę, że ja jako kobieta tego samego oczekuję od mężczyzny bliskości i ciepła, którym emanuje mężczyzna z tym jego męskim ego. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 06:58 exman napisał: > biodra tylko ? gosia Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 11:11 Co się go z taką nadzieją pytasz? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 12:09 ..bo Go lubię - bedę z Tobą szczera - dobrze ? gosia Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Cenię sobie w kobiecie 09.03.08, 14:10 To go lub i to jest Twoje. A po co go chcesz kształtować, to jest już dorosły i samodzielny facet, który Będę z Tobą szczery, dobrze ? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 07:37 esmeralda_2 napisała: > To go lub i to jest Twoje. A po co go chcesz kształtować, to jest już dorosły i > samodzielny facet, który Będę z Tobą szczery, dobrze ? a chcę ?? Wiesz coś chyba wiecej ode mnie - będę z Tobą szczera - dobrze ? gosia Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 10.03.08, 23:03 Biodra to podstawa kobiety, nawet nie wiecie ile piosenek mówi o tym, jak my obserwujemy was, w jaki sposób się poruszacie (oczywiście poza samochodem i nordic walking). No ipo wszystkim jak to miło wtulić się tam po ostatniej walce Achillesa. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 10.03.08, 23:33 ja tez nie myle tych DWÓCH detali... ale jakos lewy detal ma u mnie preferencje! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 10.03.08, 23:34 czy myslisz o tych trzech detalach, czy ile ich tam naliczasz, bo nie wiem od której strony liczysz... Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 10.03.08, 23:37 Wiesz, jak biorę kobietę to hurtem, nigdy detalem. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 10.03.08, 23:48 taniej, ale trzeba to jakos ... objąć! Ogarnąć jakos te wszystkie detale w całość, no zapanowac nad tym chaosem deterministycznym... i własnościa. *Chaos deterministyczny - w matematyce i fizyce, własność równań lub układów równań, polegająca na dużej wrażliwości rozwiązań na dowolnie małe zaburzenie parametrów. Dotyczy to zwykle nieliniowych równań różniczkowych i różnicowych, opisujących układy dynamiczne. Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 10.03.08, 23:50 Nigdy nie patrzę na cenę, i to pewnie mój błąd. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 10.03.08, 23:54 to jest cena strachu... Cena, masz racje jest rzecza drugorzedna, liczy sie fachowośc i skuteczność w działaniu! Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 00:03 Gdy poznaję kobietę, nie boję się...skąd u Ciebie to uczucie strachu ? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 00:06 moze dlatego, ze ja jednak patrze na cene? Nie lubie jak ktos mi wciska kit w cenie miodu... bo to inne zastosowanie przeciez! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 00:15 "Ceny strachu" (1953) Henri-Georgesa Clouzot, wywiedzionej z powieści Georgesa Arnaud. Jesteśmy w jednym z krajów Ameryki Płd., gdzie w dżungli wydobywa się ropę. Miejscowi partyzanci napadają na ekipę wiertniczą: podpalają szyb i kradną środki wybuchowe, przy użyciu których można by pożar ugasić. Z odległego miasteczka trzeba więc ściągnąć nitroglicerynę. Każdy wstrząs przy jej transporcie grozi wybuchem. Do jej przywiezienia wynajmują się życiowi desperaci - Amerykanin Jackie Scanlon, Francuz Victor Mazon, Palestyńczyk Kassem i dawny hitlerowiec Angerman. ---------------------- Czyz z kobieta nie jest jak z nitrogliceryna? Kazdy wstrzas moze spowodowac eksplozje! To cena strachu! Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 00:24 Bzdura, biedny Andreasie, ja czasami trafiam na kobiety w ramionach których chciałoby sie usnąć...obudzić i znowu usnąć...a te biodra Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 00:26 mój DROGI Exmanie, a ja trafiam na kobiety, które zasypiaj w moich ramionach! Patrz ile rodzajów tych kobiet jest... Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 00:29 wiesz stosujemy inne techniki...moja to jednak moja tajemnica. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 00:33 zapewne techniki rózne i tajemnicze... są. Ja tam prosty chłopak jestem. U mnie co w sercu, to widac od razu. Zadne tam techniki, jak kto umeczony to zasypia i tyle. Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 00:45 Spoko, spoko, nie sprzedawaj się za grosze. Powalcz o cenę. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 00:52 Alez ja juz wnioskowałem, ze cena u mnie wazna! Ale zaraz, zaraz, bo o czym my tu... o technikach... zasypiania? Bo moze ja nie zrozumiałem? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 07:40 Podobno są dwa typy mężczyzn - jedni bardziej zwracają uwagę na piersi kobiece , drudzy na biodra - czyli , że góra albo dół.. gosia i są jeszcze tacy , co oczy im się podobają - oczy kobiety.. g Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 08:56 Gosiu ale konkretnie, chodzi o źrenicę czy siatkówkę, bo chyba nie powiesz, że o tę maleńką plamkę ....? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 11:04 a sa jeszcze, mam kolege, którzy zwracaja uwage na dłonie... Oczy - masz racje, duze niebieskie oczy... ) Odpowiedz Link
bella1 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 20:32 ...Jej zdolnosc skupiania na sobie uwagi - bez zbytniego starania.... Fenomen Natury....... Odpowiedz Link
bella1 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 20:36 Swoja droga - dziwi mnie,ze taki temat ' Cenie sobie w kobiecie' - jest tematem 'meskim'.... Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 20:43 Czy ja wiem, jaki on tam męski ? To nie moja wina że na tym forum piszę tylko ja Odpowiedz Link
bella1 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 21:10 ...Ja nie do Ciebie...Zastanawiam sie nad Nami Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 21:13 To jest was dwóch ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 21:44 No nie, miałaś na myśli siebie i jakiegoś owłosionego mężczyznę ? Odpowiedz Link
bella1 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 21:51 ...Nie...nie mialam tego na mysli..../zaciekawilam?/ Odpowiedz Link
bella1 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 22:00 ...Miescina ,w ktorej mieszkam....25 tysiecy stalych mieszkancow.../Nawet nie probuje pokrzykiwac za kierownica - bo szanse wielkie,ze krzycze na sasiada/ - i tysiace turystow..... Turysci zachwyceni...Po prostu...RAJ....trzy dni,tydzien,dwa tygodnie....Pogoda,atmosfera,tolerancja.... Ale zawsze nastepuje moment,w ktorym 'obcy' zadaje pytanie...'A ty... - dlaczego - tu mieszkasz?"....I - po powolaniu sie na wczesniejsza wypowiedz turysty - dalej...- "Ale dlaczego?"... Wszyscy - jak jeden ' maz' - tubylcy - mamy ochote powiedziec...."Bo chcemy Cie przewalic.......I tylko takt nam nie pozwala... Odpowiedz Link
oktomvre Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 22:00 bella1 napisała: > Swoja droga - dziwi mnie,ze taki temat ' Cenie sobie w kobiecie' - jest tematem > 'meskim'.... Bo ten wątek zalatuje cielesnością, a ja jako "ona" mniej w kobietach doceniam walory zewnętrzne, zdecydowanie bardziej skupiam się na sferze psychicznej. Znane mi kobiety dzielę na te, z którymi się dogaduję i te, z którymi, nigdy nie będzie mi po drodze. Zresztą z mężczyznami tez tak jest, ogólnie z ludźmi... Nie mam ideału kobiety. Dziewczyny, z którymi się przyjaźnię /a jest ich naprawdę niewiele/ są tak różne od siebie, że ho ho Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 22:04 andreas.007 napisał: > Zadne tam techniki, jak kto umeczony to zasypia i tyle. > ............. sprzątaniem? Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 21:58 exman napisał: > Bzdura, biedny Andreasie, ja czasami trafiam na kobiety w ramionach których chciałoby sie usnąć...obudzić i znowu usnąć...a te biodra ............................ wszak kobieta bez bioder kobietą być nie może Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 22:08 Wierz mi siostro, bywają i takie dziwolągi Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 22:15 bez bioder dziwolągi powiadasz? nie może być , bo że bez żeber to zrozumieć mogę, bo z czegoś mężczyźni musieli powstać,ale bez życia , boć ono między biodrami powstaje , rozwija się , koniec świata, jak mawiał cieć Popiołek Odpowiedz Link
oktomvre Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 22:20 moze miał na myśli głowonogi... chyba exman nie gustuje we frutti di mare Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 22:46 wychodzi na to ,że tylko ja gustuję w robalach krewetkami przeze mnie zwanymi Odpowiedz Link
bella1 Re: Cenię sobie w kobiecie 11.03.08, 23:27 Temat nijak sie sprowadza do Twoich spostrzezen.....Bo gdyby - mialabys wielka milosniczke...fanke....tegoz wlasnie.... Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 12.03.08, 07:31 Wątek założyłem 8 marca nie bez kozery, gdy wszyscy faceci się slinią, kupują kwiatki i bombonierki. Słusznie zauważyła okto, specjalnie napisałem tylko o biodrach, mała prowokacja, przecież każdy z nas ceni sobie w każdym jednym człowiekiu czy to kobiecie, czy w mężczyźnie co innego, a często jest to naprawdę spora ilość tych zalet, I TO NIE TYLKO TYCH FIZYCZNYCH. Odpowiedz Link
andreas.007 Exman, ale czemu sie tłumaczysz... 12.03.08, 21:08 bądź facet przyjacielu! Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Cenię sobie w kobiecie 12.03.08, 20:48 a coś wygrałam za trafienie czy też znowu przegrałam? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 12.03.08, 21:24 alez wygrałas - jestes dla mnie widoczna! Anulowałem poprzedni zapis o niewidzeniu Ciebie... cieszysz sie? )))) Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Cenię sobie w kobiecie 12.03.08, 21:27 nie i postanowiłam znowu zaleźć Tobie za skórę Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 12.03.08, 21:38 powiedz tylko słowo, a bedzie...sz znowu niewidoczna... )) Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 12.03.08, 22:05 to do mnie? Chsesz mnie zaleźć za skóre... jak za skóre, to kotku najlepiej! Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Cenię sobie w kobiecie 12.03.08, 22:07 sądziłam,że zajdę dalej kochaniem niż kotkiem, Kotku Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Cenię sobie w kobiecie 12.03.08, 22:11 o moja droga, kotkiem, to tak jak bys mnie porzegryzła w krtani! Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Cenię sobie w kobiecie 12.03.08, 22:14 w krtani nie gustuję ,ale szyja to co innego Odpowiedz Link
exman Re: Cenię sobie w kobiecie 14.03.08, 22:13 Droga pani, to nie rasa, lecz wymiary .... (no i kasa) Odpowiedz Link