Wybrałem droge na skróty...

23.03.08, 16:52
Nabyłem powiesci czytane przez aktorów...
Nie jest to to samo, powiem nawet, ze to co innego,
ale pozwala mi przebrnać przez te tony i tomy zaległosci...
w dośc szybki sposób i dośc łatwy!

Aczkolwiek, jak cos robie to lubie robic na maksa,
a tak sluchajac mysle, ze uciekaja mi niektóre mysli!
Ale nie dam rady przeczytac wszystkiego przeciez!
    • beatrix13 Re: Wybrałem droge na skróty... 23.03.08, 18:25
      andreas.007 napisał:

      > Ale nie dam rady przeczytac wszystkiego przecież

      ..............................
      musisz? ktoś ci każe?
      nic na siłę,bo to odbiera przyjemność z czynności
      • andreas.007 Re: Wybrałem droge na skróty... 23.03.08, 18:28
        Moja droga muszem!
        Muszem, bo nie zdążem...
        • andreas.007 Re: Wybrałem droge na skróty... 23.03.08, 18:30
          acha, a przyjemność jest przeogromna...

          Właśnie odsłuchałem "Moskwa-Pietuszki"
          w doskonałym wykonaniu pana Romana Wilhelmiego!
          Wtedy ma to inny wymiar, zyskuje taka głebie...
          • exman Re: Wybrałem droge na skróty... 23.03.08, 18:59
            Moskwę pamiętam z Kany, była ciekawa choć nie przebiła MacGowana.
            • andreas.007 Re: Wybrałem droge na skróty... 23.03.08, 19:15
              Czytajac staram sie wyłapać każda mysl,
              która autor chciał przekazac albo która mu sie wymsknęła...

              W powiesciach Coelho własciwie co strona to warte zamyslenia,
              a słuchajac to tak troche ucieka - chyba zeby sie zasłuchac,
              ale jak ktos przy tym sobie drinkuje, to nie sposób
              zawsze cos na chwilunke, na malutka odwróci uwage,
              to wystarczy, by zostało poczucie, ze cos umkneło... takiego
              moze zestawienie słow, moze zderzenie mysli, moze...!

              O takie na ten przykład z Moskwy,
              ze pierwsza miłośc i ostatnia litośc - jaka to róznica...
              • exman Re: Wybrałem droge na skróty... 23.03.08, 19:24
                To przepaść, to nie różnica. Nawet nie wiesz, jak brakuje mi pierwszej miłości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja