tikki
17.04.08, 19:50
Ostatnio zobaczylam w sklepie dvd z Winnetou. Na fali wspomnien z
wczesnego dziecinstwa (ach, jaki ten Winnetou byl przystojny... i
jeszcze ta sliczna Apanaczi w stroju z fredzelkami...) kupilam,
ucieszona zwabilam syna przed telewizor, obiecujac mu swietny film o
Indianach, strzelaniu, pogoniach i w ogole.
Niestety, niestety... Nie przyjrzalam sie zbyt uwaznie okladce, a
tymczasem film byl w oryginalnej wersji jezykowej, to znaczy -
niemieckiej!
Nie tylko, ze wydal mi sie nudny, krecony jedna kamera chyba,
styatyczny, to jeszcze nie ma chyba gorszego momentu niz uslyszenie
w ustach Winnetou tekstu "Hande hoch!"
Lepiej nie wracac do przeszlosci...