Wracam do kasiazek i do swoich marzeń...

27.04.08, 12:31
Wraca przyjaciele moi do ksiazek i moich marzen!
Troche zapedzilem sie na FS, jakos tak zagalopowałem.
Nie, nie uciekam, ale chce przystanac i zastanowic sie...

Własnie jestem w trakcie Listów Proroka wybór Paulo Coelho,
a dalej juz czeka Prorok Khaila Gibrana!

No i moje marzenia czekaja, a to trudna sprawa...
najpierw trudna biznesowa, a potem trudna fizyczna!

Damy rade!
Slonce swieci, jest na swiecie miłośc, to damy rade!
Bo te listy to o miłości!

"Kazda miłosc jest czyms najwazniejszym i najswietszym. Miłośc
jednoczy. Wszystko jest miłoscia.
Ludzie od zarania dziejów kochali dobro.
Nie wszystko co piekne, jest dobre, ale to co dobre,
jest zawsze piekne."
    • kakq Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 27.04.08, 13:07
      Andreas powodzenia i trzymam kciuki za spełnienie marzeń
      pzdr
      • beatrix13 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 27.04.08, 19:54
        marzenia są po to , by je spełniac ,
        ja swoje postanowiłam odkurzyć i już w przysżłym tygodniu zrealizuje
        swoje 2 ,a w lipcu kolejne,
        sa to podróżnicze marzenia i takich przez resztę zycia będę trzymać
        się ,
        bo miłośc kojarzy mi się z tylko z niesmakiem
        • andreas.007 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 28.04.08, 17:45
          Bea ja swiadomie wycialem, widze źle zrobilem,
          fragment, bo to był fragment listu o... sztuce.
          No, ze ludzie kochaja sztuke...

          Milosc nie musi byc do kogos plci przeciwnej,
          ale miłośc czyni, ze chcemy byc lepsi niz jestesmy...

          Po prostu miłość!

          Co do marzen - tak nie pozwolmy by zalgały w nas ich trupy,
          bo beda gnily, ale pozwólmy naszym marzeniom zyc i cieszyc sie!
          Dobrze, ze góry maja szczyty - mamy co zdobywać!

          Ja jestem troche w klinczu,
          powinienem podjac pewne zdecydowane decyzje,
          ale wiadomo, ze dopiero jakies krancowe sytuacje
          sa w stanie wymusic na nas zmiany!

          Tak mam teraz takie jedno wielkie marzenie...
          mozna powiedziec zyciowe!

          Niby nic, ale naprawde to jest cos!
          • andreas.007 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 28.04.08, 22:17
            to moze byc ostatnia szansa na realizacje tego mojego marzenia!
            • beatrix13 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 28.04.08, 22:47
              to bierz się za nie i to już !
              • bella1 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 29.04.08, 00:42
                Trzy godziny temu zakonczylam realizacje marzenia z ubieglego roku....Podroz po
                Europie /z lekkim odbiciem /....
                I juz planuje nastepna......Chyba jestem zachlanna...
                Mysla przewodnia bylo - 'Jedz....,kochaj' - bez nacisku na 'modlenie sie...wink....



                • exman Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 29.04.08, 07:34
                  Mysla przewodnia bylo - 'Jedz....,kochaj' - bez nacisku na 'modlenie
                  sie...wink....

                  a chciałoby się powiedzieć, miłość jak modlitwa powinna być, gorąca
                  i żarliwa. Cóż, kiedy jedzenie jej wchodzi w paradę...jak człek
                  zakochany, nie ma głowy do jedzenia.
                  • esmeralda_2 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 29.04.08, 12:37
                    Bzdet i "Wielkie żarcie" się kłania i prosty prymitywizm w swojej rozciągłej
                    klasyce.
                    • oktomvre Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 29.04.08, 12:49
                      To jest zestaw doskonały, chłonąć wszystkimi zmysłami to, co w
                      podróż wpisane: piękne widoki, ciekawe miejsca, smaki i zapachy...
                      razem smile
                      • andreas.007 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 29.04.08, 22:58
                        to wlasciwie, co nas tu trzyma....
                        wlasciwie, co mnie tu trzyma jeszcze??
                        • bella1 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 29.04.08, 23:28
                          Co Ciebie trzyma - nie wiem...
                          Mnie trzyma wybor - pomiedzy ogladaniem horroru -a odglosem zab,laszacym sie
                          kotem / dwa pozostale spia w koszach/,dopalajacym sie ogniskiem i swieczka przy
                          komputerze / siedze na zewnatrz domu/...Ze wsi - dogiega szczekanie psow i od czasu
                          do czasu jakis samochod gdzies daleko....Chyba - po odglosie poznaje -
                          duze.....Gdyby bylo jasniej - czytalabym ksiazke 'Schiza' - Grychowej,ale jest
                          ciemno...."Oglupiacze' dopadna mnie za dwa dni....
                          Wiec sie trzymam i ......nie puszczam..wink
                          • andreas.007 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 29.04.08, 23:41
                            bo tak jest, ze jednych cos trzyma....
                            a inni po prostu sobie tu zyja!
                            Tak samo jak mieliby zyc gdzie indziej!

                            Juz dawno zauwazylem, ze we mnie pozytywne emocje budzi
                            po równo widok, gdy wchodzilem na Sniezke czy inne górke,
                            tak samo, jak po nocnym przylocie do Turcji i zakwaterowaniu
                            obudzilem sie w hotelu w Antalii, a tam z okna widze
                            takie niebieskie niebo, morze i zieloniutkie,
                            jak dywan pole golfowe...

                            Taka sama radośc i no ze cóś piknego...

                            A wiec cieszyc moze nas wszystko...

                            Tak wiec tylko musimy dobrac to co nas cieszy,
                            wywazyc i zmierzyc, bo przeciez jest tyle rzeczy,
                            które nas ciesza i raduja i marzymy...
                            • andreas.007 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 29.04.08, 23:44
                              teraz bedac we Włoszech w górach, to co chwila stawalem robiac fotki,
                              a to baranki na tle szczytów i nieba,
                              a to zamek wiszacy na skale,
                              a to....

                              Zachwyt, jeden wielki zachwyt... taki prosty!
                              • bella1 Re: Wracam do kasiazek i do swoich marzeń... 29.04.08, 23:51
                                smile
        • andreas.007 dwa marzenia na raz! 29.04.08, 23:19
          No Bea dwa marzenia na raz, to jest cos,
          a potem ciach i kolejne...
          jazda bez trzymanki widze!

          To ja z jakims jednym, co tak sobie marze,
          to teraz wygladam... nie przymierzajac...
          wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja