Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:)

05.05.08, 17:15
No to się zakochajcie , kochajcie ..aż do bólu...a nawet dzień i
noc...a co smile
Zobaczcie ile kwiatów na łące i jak robaczki się żwawo bzykają , aż
miło...
gosia
    • andreas.007 no co Ty od lat lansuja maj jako miesiac.... 05.05.08, 17:36
      no co Ty, od lat lansuje sie maj jako miesiąc OSZCZEDNYCH!
      • gosia.43 a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 05.05.08, 17:42
        w maju się nie bzykasz więcej....i nie zrywasz częściej lasek w
        lasek ..?? , no przestań..no przecież maj temu służy...
        toż to grzech nie grzeszyć...smile
        gosia
        • andreas.007 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 05.05.08, 18:13
          Czy w maju wiecej...

          Jak byłem mlodszy robilem to dwa razy dziennie
          niezaleznie od miesiaca!
          Teraz niestety dwa razy w tygodniu tylko...
          tez niezaleznie od miesiaca!

          Na czerstośc bzykania wplywa u mnie nie tyle miesiac,
          co stosunkowo czestośc spotkan...

          Ale maj zawsze był lansowany jako miesiąc OSZCZEDZANIA!
          Pamietam w PKO!
          • gosia.43 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 05.05.08, 18:33

            > Teraz niestety dwa razy w tygodniu tylko...
            > tez niezaleznie od miesiaca!

            Ojojoj...to kiepsko z formą...smile

            > Ale maj zawsze był lansowany jako miesiąc OSZCZEDZANIA!
            > Pamietam w PKO!

            ja już przestałam oszczędzać , teraz wydaję zgromadzone.....smile
            gosia
            • andreas.007 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 05.05.08, 18:53
              to uzaleznione jest od partnerki,
              ale ja mysle, ze to nie forma... crying((

              A Ty ile razy dziennie, w tygodniu... ten tego?
              • gosia.43 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 05.05.08, 20:24
                andreas.007 napisał:

                > to uzaleznione jest od partnerki,

                no , tu się dość zgodzę...smile
                >
                > A Ty ile razy dziennie, w tygodniu... ten tego?

                lepiej może , żebyś nie wiedział...smile
                gosia
                • andreas.007 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 05.05.08, 21:03
                  a bo widzisz jeszcze jest czas wazny i intensywnosc...
                  Bo Ty powiesz, ze chodzisz na silownie i ja i kolega!
                  Ty dzwigniesz ze 30 kg, ja ze 70, a kolega ze 150!

                  Nie bede podawal czasów, bo i tak nie uwierzysz,
                  powiem tylko, ze trace przy tym 3-5 kg wagi!
                  • gosia.43 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 08.05.08, 14:00

                    > Nie bede podawal czasów, bo i tak nie uwierzysz,
                    > powiem tylko, ze trace przy tym 3-5 kg wagi!
                    >

                    jednorazowo ??!!!!!
                    gosia
                    • beatrix13 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 08.05.08, 21:00
                      a ja naiwna myślałam,że to w tym o przyjemnośc chodzi ,a nie
                      odchudzanie i zamęczanie kobiet
                      • gosia.43 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 08.05.08, 21:46
                        ale teraz przynajmniej wiemy , do czego służy facetom seks..smile
                        gosia
                        • andreas.007 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 09.05.08, 00:02
                          moje drogie forumowe kolezanki, a nawet przyjaciólki,
                          ja bez przyjemnosci nic nie robie...
                          Nawet przestałem jakies dwa lata temu pracowac,
                          bo nie mialem w tym przyjemnosci!

                          Zyje tylko i wyłacznie dla przyjemnosci!

                          Ja nie kłamie!

                          Nawet jak na siłownie chodze, to czuje przyjemnosc,
                          w przeciwnym razie bym nie chodził...
                          wink))

                          Tu tez jestem dla przyjemnosci!
                          • beatrix13 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 09.05.08, 22:18
                            kolega Andreas , widzę egoista jest i tylko swoją przyjemność
                            zauważa,
                            no chyba,że to taki maraton to dla kobiety sposób na obmyślaniue w
                            międzyczasie listy zakupów tygodniowych, przeglądu szafy,
                            konstruowaniu przepisów kulinarnych i wspomnieniach nt pięknych oczu
                            tego bruneta z naszej klasysmile
                            • gosia.43 Re: a skądże znowu..co TY gadasz.....:))))) 11.05.08, 21:05
                              ..a w niedoczasie..czytanie poradników...jak być platynową
                              blondynką....smile))))))))))
                              gosia
    • beatrix13 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 05.05.08, 18:09
      zakochaniom mówię zdecydowane pas
      • oktomvre Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 05.05.08, 18:12
        na pas najlepsze hula-hop wink
        • gosia.43 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 05.05.08, 18:31
          ruszanie biodrami jak najbardziej wskazane...smile
          gosia
        • beatrix13 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 05.05.08, 20:10
          hula hop mam i na tym poprzestanęsmile
          • gosia.43 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 05.05.08, 20:26
            Bea , a Ty coś taka na nie..., kiepski czas masz , czy co ?
            smile
            gosia
            • beatrix13 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 05.05.08, 21:58
              miałam i przewartościowałam pewne aspekty życia
              • whiteentrance Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 05.05.08, 22:00
                beatrix13 napisała:

                > miałam i przewartościowałam pewne aspekty życia
                >
                ?????????????????
                TY????????????
                • andreas.007 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 05.05.08, 22:03
                  teraz wszystko w necie mozna znalezc, nawet darmowe programy
                  do przewartosciowywania... zycia!
                  • gosia.43 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 08.05.08, 14:03
                    Bea...znam to , ale zawsze przecież warto spróbowac jeszcze raz...i
                    znowu kolejny..smile
                    gosia

                    "w marcu koty , w kwietniu psy , w maju my.."
                    g

                    .
                    • exman Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 08.05.08, 15:43
                      a Lenin w Październiku smile
                      • gosia.43 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 08.05.08, 16:39
                        Coś Ty.. Lenin wiecznie....!!!
                        smile
                        gosia
                        • exman Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 08.05.08, 22:32
                          No proszę, ten to może ... nie ma to jak pokochać ideowca smile
                          • gosia.43 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 08.05.08, 23:24
                            to tak kurwa , jakby pokochać kurdupli oczywiście
                            oczywistych...brrrrrrr..smile
                            gosia
                            • esmeralda_2 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 09.05.08, 00:42
                              gosia.43 napisała:

                              > to tak kurwa , jakby pokochać kurdupli oczywiście
                              > oczywistych...brrrrrrr..smile
                              > gosia
                              ...
                              158 cm, Gosia opanuj się, bez takich myśli, jak mogłaś sobie to w ogóle
                              wyobrazić, jak już o tym piszesz. Tego si po prostu nie da, nawet ta
                              pielęgniarka nie da rady.
                              • exman Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 10.05.08, 21:48
                                Wzrost jest odwrotnie proporcjonalny do reszty...przynajmniej u facetów, nie
                                mówię o pizdkach smile
                                • esmeralda_2 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 11.05.08, 00:14
                                  Hm, to ile masz wzrostu exmanie?
                                  • exman Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 11.05.08, 08:08
                                    W normie. Nie mogę narzekać.
                                    • gosia.43 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 11.05.08, 21:08
                                      nie myslę o tych kurduplach...ale jak pojawiają się na ekranie..albo
                                      slyszy się ich w radiu , czy też czyta w necie..to szlag czlowieka
                                      trafia....
                                      gosia

                                      nie dośc , ze małe , głupie to jeszcze ..takie niesympatyczne....
                                      g
                                      • esmeralda_2 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 13.05.08, 09:51
                                        Przecież im chodzi właśnie oto, aby sie nimi przejmować. Ja na nich nie zwracam
                                        uwagi, humoreska polityczna i nic więcej. Lepperiada dobiega finału i to też
                                        będzie miało swój finał. Ujazdowski przecież jest myślący facet z
                                        Marcinkiewiczem i Rokitą, czasu trzeba, aby to się wszystko ustabilizowało i
                                        wreszcie mądrzy - rozsądni ludzie do niej weszli i wtedy dopiero będzie po tym
                                        krwiożerczym polskim kapitalizmie głupoty i wredoty i bij a.......... Na pewne
                                        prawa społeczno-polityczne nie masz wpływu, pamiętaj też, że swój do swego
                                        ciągnie i nie spodziewaj się uczciwości w tej mierze. Więc po co sie przejmować.
                                        Trzeba robić swoje i walczyc o swoje i już.
                                        • gosia.43 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 15.05.08, 11:06
                                          A to się porobiło..od zakochanego maja po wredną politykę...a
                                          tfffu...smile
                                          gosia

                                          zdecydowanie stawiam na maj..zdecydowanie...smile
                                          • exman Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 15.05.08, 12:00
                                            BZYKANKO RULEZ, ŚWIĘTA RACJA !
                                            • esmeralda_2 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 18.05.08, 21:12
                                              xman napisał:

                                              > BZYKANKO RULEZ, ŚWIĘTA RACJA !
                                              ...................
                                              oj tak ja dodam -JEDYNA- święta racja!!!
                                              • exman Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 18.05.08, 21:34
                                                Esmeraldo, to tak po Rubiku Cię wzięło ?
                                                • esmeralda_2 Re: Podobno maj - to miesiąc zakochanych....:) 20.05.08, 11:11
                                                  Jeżeli dobrze pamietam to Ci sie podoba jego twórczość, a co było takiego?
                                                  • esmeralda_2 Masz prawo exman........... 21.05.08, 13:08
                                                    teledyski.onet.pl/10172,2632939,teledyski.html
                                                    pozdrawiam
                                          • oktomvre Re: off 15.05.08, 21:26
                                            > zdecydowanie stawiam na maj..zdecydowanie...smile

                                            Też stawiam na maj i... na złote myśli, jakie się w majowym słońcu
                                            lęgną w głowie smile
                                            Siedziałam sobie dziś na schodach powadzących do ogrodu i prałam
                                            własny mózg. Zebrało się kilka spraw, które należało przemyśleć,
                                            zastanowić się, co dalej... I gdy tak dumałam, zauważyłam, że moje
                                            dziecko robi już chyba czwarte okrążenie wokół domu. Biega to biega,
                                            ale... upierdliwa matka zapytała... Odpowiedź mnie rozluźniła: mijam
                                            wszystko, mamusiu! Proste i genialne. Skoro mnie coś omija, to ja
                                            też to mijam wink O wiele ładniej brzmi niż wyświechtane "mam w dupie".
                                            • beatrix13 Re: off 15.05.08, 21:30
                                              kupuję to
                                              • gosia.43 Re: off 15.05.08, 22:14
                                                To zadziwiające - jak dzieci potrafią być mądre..Może dlatego , że
                                                są takie spontaniczne....
                                                gosia

                                                Jak dzwonię i pytam syna ( małolata ) - co teraz
                                                porabiasz ..odpowiada - jak to , nie wiesz , mamo , rozmawiam z
                                                Tobą.....smile
                                                g
    • tikki Zauroczenie 01.06.08, 21:43
      "No to się zakochajcie , kochajcie ..aż do bólu"

      Tak tu piszesz, sugestywnie...

      Obajwil mi sie w pracy mezczyzna cudownej pieknosci. Ma usta koloru
      mlodej maliny albo platka rozy, ukladajace sie w szelmowski usmiech
      (skierowany do mnie?), cere jak brzoskwinia, czarne falujace wlosy
      do ramion (ach...)ladnie kontrastujace z bardzo bialymi zebami i
      biala stylowo wygnieciona lniana koszula typu burlak na Woldze,
      okulary w czarnych oprawkach uwydatniajace jego przesycone
      intelektem spojrzeniewink.

      Majtki jeszcze wkladam idac do pracy, ale chyba niedlugo nie bedzie
      potrzeby, bo sie same spala...

      W kazdym razie - lubie poniedzialkismile.
      • beatrix13 Re: Zauroczenie 01.06.08, 22:56
        życzę obustronnego zauroczenia i jego konsumpcji, bo szkoda
        płonących tkanin
        • tikki Re: Zauroczenie 01.06.08, 23:18
          Hm, dzieki, Beatrix. Mam nadzieje, ze sa to zyczenia z glebi
          szczerego sercasmile.
          I ja Tobie rowniez zycze - wzajemnie - wielu satysfakcjonujacych
          wiosennych konsumpcji...smile
          • beatrix13 Re: Zauroczenie 02.06.08, 20:00
            jak najbardziej szczere
            ja jestem na diecie
            • gosia.43 Re: Zauroczenie 03.06.08, 16:23
              beatrix13 napisała:

              > ja jestem na diecie


              a coś wiecej zdradzisz ??? - jaka to dieta...
              gosia

              Tikki - i co , ogień trzyma dalej , czy spasowałaś ?!
              smile)))
              g
              • tikki Re: Zauroczenie 03.06.08, 21:10
                > Tikki - i co , ogień trzyma dalej , czy spasowałaś ?!
                > smile)))
                Nie no, ja tak szybko nie pasuje...smile Jak na razie to trwa wymiana
                spojrzen i seria nie calkiem przypadkowych spotkan. Najgorsze, ze
                mnie calkiem zbija z pantalyku. Udaje niedostepna i rozmawiam dosc,
                przyznaje, flirciarsko z innymi w jego obecnosci, ale wymaga to
                bardzo duzej samokontroli...
                Dosyc duzo obiecuje sobie po imprezie firmowej za dwa tygodnie...

                • gosia.43 Re: Zauroczenie 03.06.08, 21:16
                  tikki napisała:

                  > Nie no, ja tak szybko nie pasuje...smile Jak na razie to trwa wymiana
                  > spojrzen i seria nie calkiem przypadkowych spotkan. Najgorsze, ze
                  > mnie calkiem zbija z pantalyku. Udaje niedostepna i rozmawiam
                  dosc,
                  > przyznaje, flirciarsko z innymi w jego obecnosci, ale wymaga to
                  > bardzo duzej samokontroli...
                  > Dosyc duzo obiecuje sobie po imprezie firmowej za dwa tygodnie...
                  >
                  Wiesz , Tikki , jak Cię czytam - to aż zazdroszczę - ale w
                  pozytywnych tego słowa znaczeniu...serio..smile
                  Nie dość , że facet idealny do seksu - to jeszcze jest z nim o czym
                  pogadać...
                  gosia

                  no , no, no...ależ się rozmarzyłam...smile
              • beatrix13 Re: Zauroczenie 03.06.08, 21:53
                dieta akonsumpcyjna
                • gosia.43 Re: Zauroczenie 03.06.08, 21:56
                  beatrix13 napisała:

                  > dieta akonsumpcyjna

                  znaczy taka oczyszczająca - zupełnie bez żarcia ??
                  smile
                  gosia
                  • beatrix13 Re: Zauroczenie 04.06.08, 21:01
                    taka karmasmile
                    • gosia.43 Re: Zauroczenie 06.06.08, 00:21
                      beatrix13 napisała:

                      > taka karmasmile

                      Jesli możesz napisz mi o tym "oczyszczeniu" ..serio...:0

                      jak nie tu - to choćby na skrzynkę ...no , proszę....
                      gosia
        • bella1 Re: Zauroczenie 02.06.08, 07:34
          cdn?
          • gosia.43 Re: Zauroczenie 02.06.08, 10:38
            super , co za odjazd....nie zmarnuj okazji...smile)))
            gosia

            gratulacje !!!!
            • oktomvre Re: Zauroczenie 03.06.08, 09:24
              Wychodzi na to, że maj - miesiącem zakochanych, a czerwiec -
              napalonych tongue_out

              ps. mnie intrygują te długie czarne włosy, to chyba jakiś młodziak
              musi być? Tikki... /grozi palcem/ wink
              • tikki Re: Zauroczenie 03.06.08, 21:02
                Hm, mnie tez intrygujasmile. Ale pracuje w firmie skupiajacej
                najbardziej kreatywnych ludzi z calego swiata, wiec dlugie wlosy nie
                sa tu niczym specjalnym. Zreszta, jego wlosy nie sa az tak dlugie,
                taki Andrea np. ma kitke prawie do pasa.

                Co do wieku, to istotnie - jest prawdopodobienstwo, ze moze byc ode
                mnie troche mlodszy. Ale jesli, to raczej niewiele. A poza tym, co
                to ma za znaczenie? Dla mnie - zadnegowink).
                • exman Re: Zauroczenie 04.06.08, 21:14
                  O kurwa, pracujesz w Biedronce ?
                  • beatrix13 Re: Zauroczenie 04.06.08, 21:26
                    w Biedronce kupujesz?
                    • exman Re: Zauroczenie 04.06.08, 21:38
                      rozumiem, że ze względu na swoją antykonsumpcyjną dietę, ty już nie kupujesz smile
                      • beatrix13 Re: Zauroczenie 04.06.08, 21:43
                        wolę inne kreacje
                  • tikki Re: Zauroczenie 05.06.08, 22:20
                    Pracuje w realu, a nie w jakichs robalachsmile.

                    Postanowilam zgniesc i zdlawic w zarodku rodzace sie uczucie.
                    Dowiedzialam sie jak sie nazywa, i sprawdzilam jego akta.
                    Katastrofa...
                    1. Facet oprocz tego, ze jest przystojny jak diabli, to jeszcze
                    wyglada na to, ze jest geniuszem...
                    2. Mieszka w NY i przyjechal do nas na pare miesiecy tylko, z czego
                    jeden juz minal;
                    3. Jest mlodszy ode mnie chyba z dobre 10 lat, jak nie wiecej;
                    3. I w dodatku... MA DZIEWCZYNE!!!.

                    Porazka...sad(
                    • beatrix13 Re: Zauroczenie 05.06.08, 22:30
                      3. punkt w moich oczach faceta wyrzuciłby poza krąg zainteresowań,
                      poprzednie nie byłyby przeszkodą
                      • tikki Re: Zauroczenie 07.06.08, 08:22
                        Ale ktory trzeci, ten co jest czy ten co ma byc czwarty, bo przez
                        pomylke napisalam dwa?

                    • oktomvre Re: Zauroczenie 05.06.08, 22:51
                      Włosy! Bruneci z naszej półki są conajmniej szpakowaci, mocno
                      przerzedzeni albo wręcz łysi, hehe
                      • gosia.43 Re: Zauroczenie 06.06.08, 00:19
                        Tikki - a ja zaryzykowałabym pójście na całość...bez tych
                        wszystkich cholernych papierów...smile
                        gosia
                        a w zasadzie ...co Ci zależy...:przeciez i tak nie łączysz z Nim
                        wspólnego , codziennego życia..,więc ?....)
                      • tikki Re: Zauroczenie 07.06.08, 08:25
                        Ale nie rwa oczu az tak ...
                        • bella1 Re: Zauroczenie 07.06.08, 16:57
                          Za to stlumienie w zarodku - dodaje Tobie punkty..../jest juz ich sporo za inna
                          dzialalnosc smile./
                          Madra z Ciebie dziewczynka......
                          • tikki Re: Zauroczenie 07.06.08, 22:24
                            Hm, dzieki, Bellasmile.

                            A zreszta, po co komu takie zauroczenia - tylko obnizaja wydajnosc w
                            pracy...wink.

                            • on-a4 Re: Zauroczenie 08.06.08, 11:41
                              Widzę ,że nie tylko ja padłam ofiarą zauroczenia w pracy.....uważaj!
                              • beatrix13 Re: Zauroczenie 08.06.08, 11:58
                                zauroczenia mają to do siebie, że czynią ofiary
      • tikki Re: Zauroczenie 03.08.08, 18:12
        No i juz bylo wszystko dobrze, zarodki uczucia rozdeptane i
        zmazdzone (za pomoca skupiania sie na tych mniej pociagajacych
        szczegolach, typu zauwazalny poczatek otluszczenia okolic brzucha
        czy tez, no coz, niestety ale lupiez widoczny na raz wlozonej
        koszuli koloru czarnego). W pracy wydajnosc mi powaznie wzrosla,
        myslec juz o nim przestalam, a tu bach - nasze pietro przenioslo sie
        pietro nizej, a jego przenioslo sie na nowe nasze, i w dodatku jego
        biurko stoi teraz na wprost drzwi do mojego pokoju, wiec nie ma
        rady - potykam sie o jego spojrzenie kilkanascie razy dziennie. W
        dodatku jakby uslyszal moje mysli - codziennie rano chodzi teraz na
        silownie, gdzie bierze prysznic i idzie do pracy ze swiezo umytymi
        dlugimi wlosami (chyba szamponem przeciwlupiezowym...), taki mokry i
        odswiezony, mmmm...

        W miedzyczasie jednak poznalam F. z parteru, wprawdzie nie jest az
        tak przystojny, ale tez niczego sobie, Mozna z nim gadac godzinami o
        wszystkim.

        Obaj mlodsi sa ode mnie o 7 lat, obaj po Harvardzie...

        I juz nie wiem, Drogi Dzienniczku, co robic...

        Jest to wlasciwie klasyczny i odwieczny dylemat kobiecy - kogo
        wybrac, niebezpiecznego faceta o szelmowskim usmiechu, z ktorym
        wiadomo, ze beda klopoty, czy tego poczciwego i misiowatego, ktory
        jednak nie budzi tak zwierzecych instynktow?
        • beatrix13 Re: Zauroczenie 03.08.08, 20:48
          poczekaj na trzeciego, skoro taki urodzaj masz w pracy,
          szkoda,że w mojej mimo najszczerwszych chęci i nadwyrężonej
          tolerancji oka na nikim zawiesić się nie da
          • exman Re: Zauroczenie 03.08.08, 21:19
            Miło się ogląda, jak starsza koleżanka doraDZA młodszej. Doświadczenie jest
            jednak w cenie smile
            • tikki Re: Zauroczenie 03.08.08, 21:34
              smile))

              A jak trzeciego nie bedzie, to co wtedy?smile
              • beatrix13 Re: Zauroczenie 03.08.08, 23:24
                jakaś interesująca inna opcja?smile
                • bella1 Re: Zauroczenie 04.08.08, 07:00
                  Tikki - podoba mi sie Twoj dylemat....smile...
                  • tikki Re: Zauroczenie 05.08.08, 18:03
                    Jakies doswiadczenia w tym wzgledzie?smile
                    • bella1 Re: Zauroczenie 05.08.08, 19:15
                      ....Z mojego dzienniczka....
                      "Niebezpieczny" i ' poczciwy' siedza zgodnie w jednym ciele....smile
                      • tikki Re: Zauroczenie 05.08.08, 22:49
                        Ej, cos czarujesz - tak to tylko w Erze majasmile.
                        • beatrix13 Re: Zauroczenie 05.08.08, 22:59
                          ja właśnie w Erze mamsmile
                          to może mi w ramach abonamentu dadzą jakieś wolne numery?
                        • bella1 Re: Zauroczenie 06.08.08, 07:22
                          Tak mam ...i tej wersji sie trzymamsmile
                    • beatrix13 Re: Zauroczenie 05.08.08, 20:22
                      jeszcze niesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja