tikki 03.06.08, 21:24 Wlasciwie jakie zachowanie ze strony kobiety uznalibyscie za zbytnie narzucanie sie? Zakladajac, ze kobieta Wam sie podoba. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
beatrix13 Re: Pytanie do Panow 03.06.08, 21:52 ja też zapytam, bo panom coś długo myślenie idzie zatem czy narzucanie nóg na głowę? Odpowiedz Link
oktomvre Re: Pytanie do Panow 03.06.08, 21:52 1. niekontrolowane maślane oczy 2. w grupie 5 osób ona słyszy tylko jego, odpowiada tylko jemu, śmieje się z każdego, nawet cienkiego jego dowcipu 3. ma mnóstwo pytań i poblemów, a on jest największym autorytetem 4. nie przestrzega strefy bezpiecznej odległości, np nachylając się tuż nad nim gdy on siedzi, lub stając zbyt blisko 5. jego zainteresowania niespodziewanie pokrywają się z jej itd itp, tak "z ręki" kilka spostrzeżeń widocznych "z boku", no ale ja nigdy nie byłam mężczyzną i żadna kobieta nie narzucała mi się, nie wspominając o podobaniu Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Pytanie do Panow 03.06.08, 21:58 no niby tak ...ale jakoś tych facetów trzeba w końcu wabić... gosia Odpowiedz Link
tikki Re: Pytanie do Panow 03.06.08, 22:06 ) Ale, Okto, ja mam wrazenie, ze panowie wlasnie UWIELBIAJA zachowania typu maslane oczy wlepione w nich z czcia i szacunkiem dla ich glebokiej wiedzy. Mysle ze powod, dla ktorego panowie nie zabieraja glosu jest prosty - chyba nie ma takich zachowan. Jak w sztuce "Apollo z Bellac", gdzie bohaterka patrzac w oczy mowila dobitnie "Jestes piekny...", wywolujac tym piorunujace wrazenie... Odpowiedz Link
oktomvre Re: Pytanie do Panow 03.06.08, 22:14 Jak się podoba, nie ma mowy o narzucaniu Aczkolwiek... Mój mąż miał w pracy koleżankę, którą bardzo lubił, bo dziewczyna ciepła, miła, wesoła, chętnie z nią rozmawiał, kawkowali itp.. Jednak sam zauważył, że drażni go, gdy ta zaczyna skracać dystans, żarty stają sie coraz pieprzniejsze, pojawiło się wykraczające poza normy zainteresowanie życiem prywatnym, itd.. Jej szczęście, że zmieniła pracę Odpowiedz Link
leziox Re: Pytanie do Panow 03.06.08, 23:03 Narzucanie sie?Gdyby ciagle otwierala mi flaszke piwa,chociaz stale twierdzilbym,ze naprawde akurat nie mam ochoty na browara.Ja wiem ze w to trudno uwierzyc,ale rzeczywiscie nie chce mnie sie czasami pic.I jakby mnie tak kobita ciagle przynosila te otwarte flaszki...no to pic musialbym,gdyz piwko nie moze sie zmarnowac. Odpowiedz Link
bella1 Re: Pytanie do Panow 04.06.08, 02:24 Troche ,ale tylko troche - nie na temat.....Wpadla mi w rece ksiazeczka pt."How to make your man behave'....Poradnik dla niecierpliwych,ktorym obiecuje sie cud w 21 dni,albo i krocej- jesli wykorzystaja sekrety profesjonalnych treserow psow.....Ksiazeczke 'zaaportowal' znajomy... ...Stwierdzil,ze to 'swieta prawda o mezczyznach' i dodal,ze to prezent od zony...... Przeczytalam .... i mam ochote 'zaaportowac' ksiazeczke do ' zrodla wyjscia' /zony/ ... Czyta sie 'to - to' piec minut ... i powalajace zakonczenie.... 'Wiem,wiem - ta cala psio/meska psychologia moze byc bardzo niepokojaca,szczegolnie - gdy jestes mezczyzna...' Mezczyzna nie jestem,ale nie 'lykam ze sznurkiem'... ............................ I w trakcie odpisywania na post Tikki - przyszedl Grzes....Lubie Grzesia ...Ufam...,cenie Jego poczucie humoru.... Wiec zapytalam......cdn.... Odpowiedz Link
oktomvre Re: Pytanie do Panow 04.06.08, 10:27 Czy morał płynący z książeczki może być odczytany następująco: mężczyznę traktuj jak psa a będzie wiernie chodził przy nodze? Odpowiedz Link
exman Re: Pytanie do Panow 04.06.08, 11:17 Jak mi się podoba, to nich się się jak najszybciej narzuca, łącznie z nogami. Odpowiedz Link
andreas.007 kobiety bądźcie sobą... 04.06.08, 14:03 Kolega wreszcie po długiej walce ozenił sie z wybranka, w chwili czułosci mowi, ze wybrał ja sobie... A ona - Ty, mnie?... To ja Ciebie wybrałam. Sprawdzałam innych, ale zdecydowałam, ze to bedziesz Ty... ) Odpowiedz Link