JAK MAM Z TYM SOBIE PORADZIĆ CZY DAM RADE ZAPOMNIE

16.06.08, 14:39
Prosze wszystkich wejdzcie na to forum przeczytajcie i dajcie
jakies rady lub porozmawiajcie ,bardzo tego potrzebuje jestem po
rozwodzie już trzeci miesiąc i jest coraz gorzej ze mna niedaje juz
rady.Lub napiszcie na : 2.robertmichalak@gazeta.pl
    • oktomvre Re: JAK MAM Z TYM SOBIE PORADZIĆ CZY DAM RADE ZAP 16.06.08, 18:15
      A tu byłeś?

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24087
    • andreas.007 Re: JAK MAM Z TYM SOBIE PORADZIĆ CZY DAM RADE ZAP 16.06.08, 21:23
      Tak rozwód, jak rozstanie daje po głowie...
      kolega nawet opowiadał mi, ze moze to wywolywac stany chorobowe,
      ale nie psychiczne, ale fizyczne!

      Ja nie potrafie Tobie nic doradzic,
      bo trudno jest okreslic Twój stan -
      mozna poradzic, zebys znalazl sobie kogos...
      Wiem, ze sa takie spotkania osób zagubionych.
      Wiem takze, bo znam osobiscie, pare, ktora na takich spotkaniach
      poznali sie, a teraz juz sa po slubie, bardzo szczesliwi!
      • bella1 Re: JAK MAM Z TYM SOBIE PORADZIĆ CZY DAM RADE ZAP 17.06.08, 07:46
        Czysto domyslnie wink.....
        O rozwodzie zapomnisz tylko w wypadku,kiedy zapadniesz na chorobsko,ktore
        wykasuje mozliwosci zapamietania.Na twoje nieszczescie - chorobsko zabraloby
        Tobie wiecej - pamiec o malzenstwie,o czasach,kiedy bylo dobrze../z malymi
        wyjatkami,kiedy istnieje odblokowanie mniej istotnych zdarzen/....Wiec
        zle....Pamietaj.. i ciesz sie....
        Fakt rozwodu - zaakceptuj bardziej swiadomie....Tak jest ....i od tego momentu
        zaczynaj.....Jak sie zastanowic - to calkiem fajny stan.....Fascynujacy
        poczatek...Jakby powtorzenie stanu,ktory juz znasz sprzed malzenstwa...Po co
        babrac sie w 'znanym koncu'?
        Rozpacz nie ma ram czasowych...Moze trwac latami....Tylko po co?
        Bo JEST..?A gdybys sie od rozpaczy odwrocil?
        Co jest wazniejsze w Twoim zyciu?....
        Ty?....Czy Ona?.......
        "Wyprodukowano nas' - bez instrukcji obslugi...Nie ma kogo winic.
        Nie ma co sie zastanawiac....
        Bylo minelo...
        Wstac,przelozyc jedna noge przed druga .... i ruszyc.....
        Spokojnie.....,bez tratowania stokrotek....wink...Jak mamy czas na rozpacz - to i
        mamy czas na powolny spacer ...smile
        www.poezjaa.info/index.php?p=2&a=6&u=103



Pełna wersja