gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjaciele?

16.07.08, 18:38
1.bazyl albert_c andreas.007 anna_maria arek5001 beatrix13 blackexit
dyrgosia e.beata exman felerynka germanus hanka41 i.fugazi ja_aska
jacek.zienkiewicz kotbehemot6 kurde.felek mamoniowa303 milseog
oktomvre perhonen piotr33k2 piotrus1 pismak_logowany praszczur1
psychol_ogia rysiek_ochucki sedina sztuk6mistrz torney wizytka1 xyz-
xyz zaczepialski
    • oktomvre Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 16.07.08, 20:22
      smile
      Bea na wakacjach, ale wkrótce wraca.
      • beatrix13 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 19.07.08, 19:15
        oktomvre napisała:

        > smile
        > Bea na wakacjach, ale wkrótce wraca.

        ...................
        melduję powrót w całym kawałku , choc co nieco posiniaczona
    • tikki Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 16.07.08, 23:04
      Tu i owdzie...

      There was a White Man of Entrance
      Whose eyes were dancing in strange trans
      The more he looked
      The faster he took
      More beer for this White Man of Entrance...
      smile

      • exman Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 07:09
        Wyjeżdżam jutro na wakacje, wrócem - siem odezwem smile
        • gosia.43 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 07:24
          Odpocznij .... zatem smile
          gosia
          • andreas.007 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 14:01
            Bea łazikuje po górach - spełnia swoje marzenia...
            kurde zazdroszcze jej!

            Teraz Exman wypadnie... złapac swiezy oddech!

            Ja planowałem zerwanie sie, ale bede tu gnil chyba...
            mam takie ni to nic nie robie, ale ruszyc sie nie moge!

            Ale konkretnie White?

            Jestesmy zapewne ludzmi, z ktorych mozna by stworzyc
            niezly zaczyn partii... wygralibysm wybory! wink))

            Ja szczerze przez chwile myslalem o zrobieniu gazety,
            ale ze tak powiem sprawy finansowe tak sie potoczyly,
            ze raczej nie wyjdzie to....

            A tak pewnie kazdy z nas gdzies pracuje cos robi - za wyjatkiem mnie.








            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
            Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
            Kleyff)
            • oktomvre Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 14:12
              > A tak pewnie kazdy z nas gdzies pracuje cos robi

              Ja to nawet wolontariat uprawiam, w postaci tymczasowej opieki nad
              królikiem smile A za chwilę też spadam w góry, o ile Bieszczady górami
              można nazwać wink
              • andreas.007 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 14:29
                noż w morde jeża...

                Ja niby nie pracuje, nic nie robie,
                a nie moge sie ruszyc z miasta na spelnienie marzen...
                wprawdzie lapie jakies takie kikudniowe wypady nad morze,
                ale mam zupelnie inne marzenia na ten rok!
              • beatrix13 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 19.07.08, 19:17
                oktomvre napisała:

                > > A tak pewnie kazdy z nas gdzies pracuje cos robi
                >
                > Ja to nawet wolontariat uprawiam, w postaci tymczasowej opieki nad
                > królikiem smile A za chwilę też spadam w góry, o ile Bieszczady
                górami
                > można nazwać wink

                ...............
                Królik dziękuje za wakacje pełne wrażeń ogrodowych
            • whiteentrance Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 19:00
              andreas.007 napisał:

              > Ale konkretnie White?
              > Jestesmy zapewne ludzmi, z ktorych mozna by stworzyc
              > niezly zaczyn partii... wygralibysm wybory! wink))
              > Ja szczerze przez chwile myslalem o zrobieniu gazety,
              > ale ze tak powiem sprawy finansowe tak sie potoczyly,
              > ze raczej nie wyjdzie to....
              >
              > A tak pewnie kazdy z nas gdzies pracuje cos robi - za wyjatkiem
              mnie.

              Ostatnio wpadłem na jedno z nieczynnych forów (pamiętacie bis-tro?).
              Przeleciałem sobie historię.
              Pomysł tamtego forum był dobry. Bez ścieku trollowego. Żadnych pro-
              jacyn, pro-napieralskich, pro-nitrasów srających na siebie nawzajem.
              Był na bis-tro tumult, nawet osobiste wycieczki (pamiętacie moją
              jazdę na blackiego i odwrotnie? a praszczura z absztyfem?).
              Potem wlazłem na wątek z ostania listą zarejestrowanych. To było
              najprzedniejsze towarzycho (poprawdzie brakuje mi tam exmana i
              dzikiej). Do dupy są inne fora w porównaniu z początkami tamtego.
              Potem były jeszcze inne fora (top secret, spotkania) też świetne. Bo
              ludzie byli świetni.
              Ostał nam się jeno sracz. I czasami zazdroszczę fugazowi, milsowi,
              felerynie, ja-asce, bazylce, praszczurowi itp, że mają do sracza
              dystans.
              Kiedyś za kilkanaście (kilkadziesiąt?) lat te fora i ci ludzie będą
              więcej niż fajnym wspomnieniem. Kiedy tam funkcjonowaliśmy to była
              to codzienność i zwyczajność. Dziś jest to klasyka. Trochę
              jak "Brothers in Arm" lub "Nothing else matters" - kiedyś było
              wszędzie - ot fajny przebój. Dziś - po pierwszych akordach Knopflera
              lecę do radia zrobić głośniej. I smakować.
              • whiteentrance Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 19:03
                PS. Andre - daj sobie spokój z polityką i dziennikarką. Czyżbyś
                chciał zotać nitrasem? a może kowalewską? Gwarantuję Ci, że ani w
                jednym ani w drugim zawodzie nie będziesz sobą. Bez względu na
                zasobność kapitału początkowego.
                • andreas.007 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 19:16
                  dziennikarstwo, to mój zawód...
                  wink)
              • andreas.007 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 19:41
                tak maja weterani - wspomnienia, ze kiedys to było fajnie,
                były fajne przyjaznie, fajne dziewczyny i w ogóle,
                takiej wódki jak kiedys juz nie bedzie,
                moja mama zawsze mówi, ze kiedys wódka była zdrowsza...
                • oktomvre Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 17.07.08, 23:50
                  bo była smile
                  i stosunki międzyludzkie też.
                  • exman Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 18.07.08, 07:36
                    i oranżada tylko i proszek IXI w proszku były, a dzisiaj wszystko ...
                    • oktomvre Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 18.07.08, 08:31
                      a jednak "wszystko" to nie wszystko... smile

                      p.s. nawet WSZYTSKO się gdzieś zawieruszyło, hmmm
                      • andreas.007 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 18.07.08, 11:29
                        ja uwielbiałem wylizywac z torebki ORANZADE W PROSZKU!

                        Oranzade mozesz kupic w barze Kaukaskim,
                        tylko butelka inna ma zamykanie...
                        • exman Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 18.07.08, 12:17
                          W trójce właśnie leci audycja o Pink Floyd, hehe, ta oranżada w
                          butelce otwieranej "na karata" .... pelna psychodelia.
                          • andreas.007 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 18.07.08, 12:45
                            nie ogladam TV, nie slucham radia - wsłuchuje sie w siebie!

                            Chciałem isc na jakis czas do klasztoru, gdzie sie nie mówi -
                            jest taki w okolicach Krakowa, ale to dziala nie jak hotel,
                            ale trzeba sie spotykac z nimi az zaakceptuja...
                            postanowilem sobie zrobic takie cos na wlasna reke!

                            JEST TAKIE PIWO Z TAKIM ZAMKNIECIEM,
                            bodaj niemieckie...
                            • exman Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 18.07.08, 12:56
                              No ale piwa nie sa już psychodeliczne smile
                            • tikki Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 18.07.08, 22:01
                              Co do piwa - to nie niemieckie tylko holenderskie - Grolsch.

                              Orenzade w proszku rowniez wspominam bardzo mile. Komu takie rzeczy
                              jak Polo-cocta, oranzada w proszku czy male czekoladowe groszki w
                              pudelku, ktore sie przekrecalo, zeby pokazala sie dziurka - no komu
                              to przeszkadzalo? Tic-taki to naprawde nie to...

                              Oranzada kojarzy mi sie troche literacko-erotycznie. W "Blaszanym
                              bebenku" (jeszcze jedna ksiazka warta przeczytania) jest taki motyw,
                              kiedy glowny bohater na plazy wsypuje dziewczynie oranzade w proszku
                              do pepka i tam ja smakuje - fajny pomyslsmile.
                  • beatrix13 Re: gdzie (kim?) oni są. Ci wszyscy moi przyjacie 19.07.08, 19:21
                    oktomvre napisała:

                    > bo była smile
                    > i stosunki międzyludzkie też.

                    ...............
                    no,bo za naszych czasów to było
Inne wątki na temat:
Pełna wersja