Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas!

30.07.08, 18:55
wszystko sie dzieje w nas - tylko w nas!
W jaki sposob spowodujemy te glebokie przezycia - nie ma znaczenia!
Wazne zeby to poczuc!
    • andreas.007 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 30.07.08, 19:22
      w człowieku wszystko powinno byc piekne!
      Nawet skarpetki...
      • bella1 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 30.07.08, 19:56
        Z tymi skarpetkami - moze i masz racje....Pewnie dlatego malarz 'ubrac" chcial
        Wenus.....Nawet stopy wsadzil w muszle wink...
        Ale odkryl bark....I jak tu zrozumiec malarzy?
        wink
        www.fantasyworld.pl/malarze/botticelli/8.jpg
        • andreas.007 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 30.07.08, 20:24
          skarpetki, to specjalna czesc ubioru...
          swiadczy o kulturze, gdy do sandałów wdziejemy,
          ale i o stanie majatkowym, gdy tylko w skarpetkach nas puszcza...
          • bella1 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 30.07.08, 20:37
            Ale skarpetki,kapelusze,okulary przeciwsloneczne i paski w pasie ....I koszulka
            typu polo,z 'zalogowanym' krokodylkiem - to na nas,a nie w nas.
            • andreas.007 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 30.07.08, 20:41
              ale przeciez te skarpetki oddaja stan ducha,
              to moze wdziewajac je - odziewamy i dusze...
              daja nam pewnosc, ktorej tak potrzebujemy.

              Czyz nadzy nie czujemy sie nikim... jakos tak!

              W saunie ludzie wygladaja inaczej, sa tacy sami!
              Czasami smieszni...
              • bella1 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 30.07.08, 20:50
                Tak - jak z pielgrzymami....Zeby doznac bolu pokory....
                Z ta sauna - prawda.....Dla cierpiacych na kompleksy z powodu wygladu - zawsze
                mialam rade....Plaza dla naturystow....Tam piekno sie chowa najbardziej -
                obnazajac sie.... - z calym szacunkiem dla ciala ludzkiego....
                • bella1 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 30.07.08, 20:53
                  Zreszta - trzymajac sie tematu piekna..... - okropny kamuflaz,na ktory sama
                  czasami miewam ochote dla draki i czynie / trzy ,cztery razy w roku/ - makijaz....
                  • bella1 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 30.07.08, 21:00
                    Z tym makijazem - to mam taka teorie,ze wywodzi sie z tego samego zrodla,co
                    indianskie,czy plemienne malunki na twarzach - przed wojna....Sluzylo to w celu
                    zmylenia przeciwnika....Mocne barwy i duze plamy zaslanialy strach i niepewnosc....
                    Czym dziewczyna mniej pewna siebie - tym czestszy makijaz....- moznaby sie
                    pokusic o skrot myslowy....
                    • bella1 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 30.07.08, 21:10
                      Moze Cie zaciekawi.....Zdecydowanie piekna osoba....Odwrotnosc normy..../zwroc
                      uwage na Jej pochodzenie/...
                      maitri.diecezja.gda.pl/gazetka/my_30/html/nirmal.htm
                    • alex-0_0 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 31.07.08, 07:20
                      bella1 napisała:

                      > Z tym makijazem - to mam taka teorie,ze wywodzi sie z tego samego
                      zrodla,co
                      > indianskie,czy plemienne malunki na twarzach - przed
                      wojna....Sluzylo to w celu
                      > zmylenia przeciwnika....Mocne barwy i duze plamy zaslanialy strach
                      i niepewnosc
                      > ....
                      > Czym dziewczyna mniej pewna siebie - tym czestszy makijaz....-
                      moznaby sie
                      > pokusic o skrot myslowy....


                      cos w tym jest co napisałaś Bella. Ja się nie maluję ale dokładni
                      taki manewr "zmyłkowy" stosuję przy pomocy ubrań. Jak mnie cos
                      dręczy, nie daje spokoju i najchętniej schowałabym się do mysiej
                      dziury to na bank będę paradowała w bojówkach i butach wojskowych,
                      zaś jak mam "nerwa" i gryzłabym wszystko i wszystkich to
                      obowiązkowo: szpilka, koszula, krawat i mini...... I jak tu
                      zrozumieć kobiety??????
                      • bella1 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 31.07.08, 07:34
                        Przeciez to wlasnie pomaga w zrozumieniu....smile
                        • alex-0_0 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 31.07.08, 08:49
                          bella1 napisała:

                          > Przeciez to wlasnie pomaga w zrozumieniu....smile

                          Na Zeusa! chciałabym żeby do zrozumienia mnie był prosty klucz pt.:
                          wszystko na opak smile .... a tu kurna: jak nie chcę iść na imprezę to
                          mówię nie bo tak jest, jak nie mam ochoty na sex i mówię nie tzn. że
                          tak jest - nie chcę i basta! itd. Dlatego współczuję facetom - skoro
                          sama siebie nie rozumiem to co dopiero te małe biedne żuczki wink*
                          • andreas.007 kobiety ida na wojne z facetami... 31.07.08, 15:58
                            tak porownanie makijazu do malunkow plemiennych na wojne,
                            to iscie szatanskie, ale daje do myslenia!

                            KOBIETY IDA NA WOJNE Z FACETAMI!

                            Nie tylko wiec male zuczki, ale wrecz OFIARY dzialan... wojennych,
                            jakie wobec nas podejmuja kobiety!
                            To nie jest tylko nie rozumienie, to jest wojna...
                            ale my o tym nie wiemy.
                            wink
                            • bella1 Re: kobiety ida na wojne z facetami... 31.07.08, 20:11
                              Ale Wy tez poslugujecie sie kamuflazem.I macie na swoim koncie kobiety - ofiary....
                              www.youtube.com/watch?v=9SAyn0OIhBA&feature=related
                              wink....
                            • alex-0_0 Re: kobiety ida na wojne z facetami... 01.08.08, 09:55
                              andreas.007 napisał:

                              > tak porownanie makijazu do malunkow plemiennych na wojne,
                              > to iscie szatanskie, ale daje do myslenia!
                              >
                              > KOBIETY IDA NA WOJNE Z FACETAMI!
                              >
                              > Nie tylko wiec male zuczki, ale wrecz OFIARY dzialan... wojennych,
                              > jakie wobec nas podejmuja kobiety!
                              > To nie jest tylko nie rozumienie, to jest wojna...
                              > ale my o tym nie wiemy.
                              > wink
                              >
                              >
                              >
                              ale przyznasz że bez tych "podchodów wojennych" nie byłoby już tak
                              exscytująco. Powiedziałabym: wręcz nudno i szaro .....
                              • bella1 Re: kobiety ida na wojne z facetami... 01.08.08, 10:02
                                A co ekscytujacego widzisz w czyms - co jest przewidywalne...?smile
                                • alex-0_0 Re: kobiety ida na wojne z facetami... 01.08.08, 10:36
                                  bella1 napisała:

                                  > A co ekscytujacego widzisz w czyms - co jest przewidywalne...?smile

                                  no właśnie nie zawsze jest to przewidywalne. zawsze jest ten
                                  margines błędu statystycznego smile...
                                  • andreas.007 Re: kobiety ida na wojne z facetami... 04.08.08, 20:07
                                    ale co przepraszam jest przewidywalne,
                                    w kontaktach z kobietami nie ma nic przewidywalnego,
                                    to jedna wielka niewiadoma, do tego zakamuflowana...
                                    wojennym makijazem!
              • beatrix13 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 03.08.08, 01:01
                eee tam, nagośc wcale nie śmieszy, jest naturalna,
                wczoraj na plaży w Ahlbecku wręcz niezauważalna , tak stopiona z
                Matką Naturą
                • andreas.007 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 05.08.08, 08:07
                  ja akurat korzystam z sauny dwa razy w tygodniu,
                  to jestem przyzwyczajony i nie musze jedzic na plaze...
                  • beatrix13 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 05.08.08, 17:56
                    omotany ręcznikiem od stóp do głów
                    • andreas.007 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 11.08.08, 18:57
                      sauna polega na tym, ze ciało ma wydzielac...
                      siedze na reczniku NAGO!
                      ZRESZTA, JAK WSZYSCY INNI!
    • andreas.007 Re: Wszystko jest w nas i dzieje sie w nas! 11.08.08, 19:01
      ale tak jakos przez duperele - uciekł nam wazny temat!

      To my w nas tworzymy swiat i w nim zyjemy!
      Jak wiele wiec, zeby nien powiedziec,
      ze wszystko zalezy wlasnie od nas!
      Ale nie w sensie jakis decyzji, ale w sensie widzenia i czucia,
      tego jak odbieramy otaczajaca nas rzeczywistosc, bo my ja tworzymy!

      Tak wiec wszelkie ewentualne zmiany
      musimy zaczac wlasnie od nas, bo tu jest ten caly swiat!
Pełna wersja